zielone tablice reklamowe przy drogach

Kategoria: Szeroko rozumiana poligrafia.

Wersja archiwalna tematu "zielone tablice reklamowe przy drogach" z grupy pl.comp.dtp



panTograf
15 Maj 2002, 10:58
zrobiłem takowe, ale klient dowiedział się gdzieś, że nie wolno
umieszczać tablic w kolorze zielonym (jakim zielonym - niewiada?) obog
drogi (w jakiej odległości?)

prawdopodobnie urzędasy czynią wstręty, czy ktoś wie jakie mają
podstawy?

                                pTgrf
                                   ~ katowice
        (      (    (   (  ( ( ¤ ) )  )   )    )      )

Tomasz Nowicki
15 Maj 2002, 11:38

zrobiłem takowe, ale klient dowiedział się gdzieś, że nie wolno
umieszczać tablic w kolorze zielonym (jakim zielonym - niewiada?) obog
drogi (w jakiej odległości?)


Jezu, co za ortografia!

prawdopodobnie urzędasy czynią wstręty, czy ktoś wie jakie mają
podstawy?


Słownik ortograficzny? :-\
A poważniej - takie, że jeśli coś zbytnio przypomina drogowskaz a nim nie jest,
to niepotrzebnie rozprasza kierowców. Nie wiem jaki to paragraf, ale jako
kierowca cieszę się z takiej postawy urzędników odpowiedzialnych za
bezpieczeństwo na drogach. Gdyby to zależało ode mnie, to zabroniłbym stawiać
jakiekolwiek reklamy przy drogach pozamiejskich, zwłaszcza reklamy oświetlane.
Po pierwsze bowiem to kwestia bezpieczeństwa, po drugie - poczucia piękna i
sensu (a 99.999% reklam to bezsensowne bohomazy - ostatni rekordy bije wyjątkowo
debilna i ohydna reklama książek telefonicznych). Pomijam już kwestię żałosnego
cwaniactwa różnych aroganckich buraków pragnących za wszelką cenę zwrócić uwagę
odbiorcy na oferowane przez siebie towary czy usługi.
T.

panTograf
15 Maj 2002, 14:27

|||||||||||||| Tomasz Nowicki:

| zrobiłem takowe, ale klient dowiedział się gdzieś, że nie wolno
| umieszczać tablic w kolorze zielonym (jakim zielonym - niewiada?) obog
| drogi (w jakiej odległości?)

Jezu, co za ortografia!


nazwałbym to najwyżej literówką...

| prawdopodobnie urzędasy czynią wstręty, czy ktoś wie jakie mają
| podstawy?

A poważniej - takie, że jeśli coś zbytnio przypomina drogowskaz a nim nie jest,
to niepotrzebnie rozprasza kierowców. Nie wiem jaki to paragraf, ale jako
kierowca cieszę się z takiej postawy urzędników odpowiedzialnych za
bezpieczeństwo na drogach. Gdyby to zależało ode mnie, to zabroniłbym stawiać
jakiekolwiek reklamy przy drogach pozamiejskich, zwłaszcza reklamy oświetlane.
Po pierwsze bowiem to kwestia bezpieczeństwa, po drugie - poczucia piękna i
sensu (a 99.999% reklam to bezsensowne bohomazy - ostatni rekordy bije wyjątkowo
debilna i ohydna reklama książek telefonicznych). Pomijam już kwestię żałosnego
cwaniactwa różnych aroganckich buraków pragnących za wszelką cenę zwrócić uwagę
odbiorcy na oferowane przez siebie towary czy usługi.


lubisz się czasem do czegoś przypierdolić, co?

               pTgrf

Beno
15 Maj 2002, 15:10

lubisz się czasem do czegoś przypierdolić, co?


Źe trafiłeś. Ta grupa jest bodaj jedyną na polskim usenecie, gdzie reguła z
netykiety o niewytykaniu błędów ortograficznych - nie powinna obowiązywać i
często zresztą nie obowiązuje. To jest zawodowa grupa dyskusyjna.

Beno (który przez nowo przyjetego pracownika dyslektyka łamał kiedyś przez
trzy miesiące miesięcznik za darmo)

Tomasz Nowicki
15 Maj 2002, 15:14

nazwałbym to najwyżej literówką...


Jak zwał tak zwał - i to nie jeden, a to już olewanie respondentów. To ja wolę
jak ktoś po prostu nie zna ortografii.

lubisz się czasem do czegoś przypierdolić, co?


Jak mam do czego :)

W pierwotnym mailu pytałeś o opinię w sprawie tablic czy oczekiwałeś współczucia
z powodu nieludzkich ograniczeń twórczych? Bo ja wyraziłem opinię. Aha - BTW,
burakiem jest twój klient, ale jeśli lubisz z takimi pracować i nie przeszkadza
ci ich buractwo - twoja sprawa.
T.

BlindGuar
15 Maj 2002, 15:38

... Nie wiem jaki to paragraf, ale jako
kierowca cieszę się z takiej postawy urzędników odpowiedzialnych za
bezpieczeństwo na drogach. Gdyby to zależało ode mnie, to zabroniłbym
stawiać
jakiekolwiek reklamy przy drogach pozamiejskich, zwłaszcza reklamy
oświetlane.
Po pierwsze bowiem to kwestia bezpieczeństwa, po drugie - poczucia piękna
i
sensu (a 99.999% reklam to bezsensowne bohomazy - ostatni rekordy bije
wyjątkowo
debilna i ohydna reklama książek telefonicznych). Pomijam już kwestię
żałosnego
cwaniactwa różnych aroganckich buraków pragnących za wszelką cenę zwrócić
uwagę
odbiorcy na oferowane przez siebie towary czy usługi.


Calkowicie popieram!
Krajach zachodnie (np. Holandia, Niemcy) "dorobily sie" juz w ustawy ktora
zabrania stawiania przy drogach pozamiejskich reklam (stalych - wkopanych).
Uwazam to za baaaardzo dobry pomysl (z punktu widzenia kierowcy). Nie
rozpraszaja uwagi, nie oslepiaja w nocy.

Pozdrawiam
BlindGuar

panTograf
16 Maj 2002, 02:35

|||||||||||||| BlindGuar:

Calkowicie popieram!
Krajach zachodnie (np. Holandia, Niemcy) "dorobily sie" juz w ustawy ktora
zabrania stawiania przy drogach pozamiejskich reklam (stalych - wkopanych).
Uwazam to za baaaardzo dobry pomysl (z punktu widzenia kierowcy). Nie
rozpraszaja uwagi, nie oslepiaja w nocy.


 no dobra, ale ona (tabica) nie jest podświetlana, poza tym jest w
mieście
 a jeśli o ustawach mowa - włśnie o to pytam - czy są jakieś akty
prawne regulujące tę kwestię

                                pTgrf
                                   ~ katowice
        (      (    (   (  ( ( ¤ ) )  )   )    )      )

panTograf
16 Maj 2002, 05:19

|||||||||||||| Beno:

| lubisz się czasem do czegoś przypierdolić, co?

Źe trafiłeś. Ta grupa jest bodaj jedyną na polskim usenecie, gdzie reguła z
netykiety o niewytykaniu błędów ortograficznych - nie powinna obowiązywać i
często zresztą nie obowiązuje. To jest zawodowa grupa dyskusyjna.


 zauważ, że cytowane na początku (prawie cenzuralne) zdanie nie jest
komentarzem do uwagi o ortografii, tylko odpowiedzią na coś w rodzaju
oskarżeń oraz własnych wynurzeń i domysłów T. N.
 mogę przyjąć, że to jest grupa zawodowa, ale musisz przyznać, że
druga część postu T.N. nie ma zbyt wielkiej wartości merytorycznej...
 wcale nie chcę trollować na tej grupie. czuję tylko, że jakiś urząd
chce naciągnąć mojego klienta na łapóweczkę w sprawie tej tablicy,
klient się trochę tym spłoszył i poprosił mnie o pomoc
 tyle tytułem wyjaśnienia

                                pTgrf
                                   ~ katowice
        (      (    (   (  ( ( ¤ ) )  )   )    )      )