Co jest poezja?

Kategoria: O poezji i poetach, pisaniu i czytaniu wierszy.

Wersja archiwalna tematu "Co jest poezja?" z grupy pl.hum.poezja



Piotr Bernatowicz
23 Kwi 1998, 03:00

Witam,

Od czasu do czasu czytam te liste, od czasu do czasu na nia cos pisuje.
Czesto we wszelkiego rodzaju recenzjach spotykam sie z twierdzeniem, ze
poeta powinien starac sie byc oryginalny, tworzyc ciagle cos nowego i do
tej pory niespotykanego. Czasem nie jest to powiedziane wprost, ale
poprzez stwierdzenie, ze cos jest nudne, bo juz sie w swiatowej
literaturze zdarzylo - wlasnie taka mysl przebija. Z tego co pamietam to
jedna z recenzji mojego wiersza "Memento mori" tak wlasnie wygladala.
Zatem chcialbym zadac pytanie, czy poeta naprawde powinien caly czas jak
naukowiec dazyc do napisania czegos calkowicie nowego? Czy naprawde musi
starac sie przykleic swojemu utworowi latke "NEW" - jak firma
produkujaca proszki do prania? Czy nie macie wrazenia, ze czesto
niektore wiersze staja sie niezrozumiale przez to, ze ktos dazy do
"nowosci"? Poniewaz ludzie pisza wiersze juz od kilku tysiecy lat - i
ciagle o tym samym - wiec gonienie za nowoscia jest z gory skazane na
niepowodzenie. Wydaje mi sie zatem, ze tylko ktos kto wyprodukuje cos
niezrozumialego dla siebie i innych jest uznawany za oryginalnego. Czy
poeta powinien zatem dazyc do oryginalnosci, czy wystarczy aby jego
utwory oddzialywaly na czytelnika, na jego nastroj, dawaly mu material
do przemyslen? Wedlug mnie to chyba to ostatnie, a nie oryginalnosc sa
wyznacznikiem co poezja jest, a co nie.

Pozdrawiam

Piotr Bernatowicz

KonradDarnok
23 Kwi 1998, 03:00

Piotr Bernatowicz napisał(a) w wiadomości: <353F6654.4@ichf.edu.pl...

Witam,


Nie jest zupełnie tak jak piszesz. W poezji, zresztą tak jak we wszystkich dziedzinach sztuki
istnieje tendencja do kreowania nowy wizji świata. Robi się to na różne sposoby, poprzez zmianę
formy ale także treści tworzonej sztuki. W poezji nie tyle chodzi o nową formę, co o nowe
spojrzenie: na świat, na emocje, na samego siebie. Każdy kto czyta dużą ilość wierszy wcześniej czy
później odkryje, że powielanie pewnych często używanych sformułowań, zdań, metafor jest mało
twórcze. Stąd tak częste poszukiwania nowych kierunków i sposobów wyrażania własnych myśli czy
refleksji. Poezja według mnie to kawałek samego poety i musi rodzić się bólach.
We współczesnej poezji ważna jest może nie sama forma, co przede wszystkim treść, przesłanie, wizja.
Oczywiście to wszystko musi być ubrane w odpowiednie słowa, tworzyć nastrój i głębie wyrazu. Jest to
bardzo trudne, gdyż dawno minęły czasy gdy sama forma wiersza była już sztuką. Poezja oprócz formy
musi przekazywać niebanalne treści, być głosem wewnętrznym autora, zwierciadłem współczesnego
świata.

Z pozdrowieniami Konrad

Maciej Kuzmicz
24 Kwi 1998, 03:00

Jak powiedzial Edward Stachura, "wszystko jest poezja". I nie
jest istotne, czy tworca (lub "tfurca") pelen jest zadziwiajacych
pomyslow tak nowatorskich, ze az bolesnych dla przecietnych ludzi
czy tez zamyka sie w konwencji (haiku zdecydowanie nie sa
nowoczesna forma, a mimo to - pelna uroku). Liczy sie chyba tylko
to, na ile autentyczny, uczciwy i szczery jest przekaz.
Poza tym, twierdzenie iz nic nowego sie nie wydarza i poetom
trudno jest byc oryginalnymi, jest absolutnie nieprawdziwe.
Pomyslmy tylko o tym, ze prawdopodobienstwo zdarzenia sie takiej
samej konfiguracji kropel deszczu na szybie w tym jedynym,
okreslonym momencie w czasoprzestrzeni jest bliskie zeru...
To chyba pozostawia dosc miejsca na nieupodobnianie sie do
przodkow.
Zawzse zostanie miejsce dla tych, ktorzy beda potrafili zrecznie
pokazac nam owe krople. na szybie. splywajace w sposob
niepowtarzalny nigdy przedtem ani nigdy potem.

pozdrawiam
maciek.


Witam,

Od czasu do czasu czytam te liste, od czasu do czasu na nia cos pisuje.
Czesto we wszelkiego rodzaju recenzjach spotykam sie z twierdzeniem, ze
poeta powinien starac sie byc oryginalny, tworzyc ciagle cos nowego i do
tej pory niespotykanego. Czasem nie jest to powiedziane wprost, ale
poprzez stwierdzenie, ze cos jest nudne, bo juz sie w swiatowej
literaturze zdarzylo - wlasnie taka mysl przebija. Z tego co pamietam to
jedna z recenzji mojego wiersza "Memento mori" tak wlasnie wygladala.
Zatem chcialbym zadac pytanie, czy poeta naprawde powinien caly czas jak
naukowiec dazyc do napisania czegos calkowicie nowego? Czy naprawde musi
starac sie przykleic swojemu utworowi latke "NEW" - jak firma
produkujaca proszki do prania? Czy nie macie wrazenia, ze czesto
niektore wiersze staja sie niezrozumiale przez to, ze ktos dazy do
"nowosci"? Poniewaz ludzie pisza wiersze juz od kilku tysiecy lat - i
ciagle o tym samym - wiec gonienie za nowoscia jest z gory skazane na
niepowodzenie. Wydaje mi sie zatem, ze tylko ktos kto wyprodukuje cos
niezrozumialego dla siebie i innych jest uznawany za oryginalnego. Czy
poeta powinien zatem dazyc do oryginalnosci, czy wystarczy aby jego
utwory oddzialywaly na czytelnika, na jego nastroj, dawaly mu material
do przemyslen? Wedlug mnie to chyba to ostatnie, a nie oryginalnosc sa
wyznacznikiem co poezja jest, a co nie.

Pozdrawiam

Piotr Bernatowicz


Sławomir Skibicki
24 Kwi 1998, 03:00

Piotr Bernatowicz wrote:


Krótko:
Poeazja, jak każde piękno i każda potworność rodzi się w oczach tego co
ją czyta. Dla każdego jest czymś innym, subiektywnym i określonym.
Wszystko zależy od oczu, które na nią patrzą. Dla większości dobra
poezja nie istnieje, nie istnieje też zła, dla większości coś takiego
jak poezja w ogóle nie istnieje. Piotrze nie wiem komu napisałem, że to
co dla ciebie wydaje się złotem innemu wyda się skamieniałymi odchodami
dinozaura (brak rzeczywistej realacji). Nie ma co się obrażać. Tak jest,
było i będzie.
Pa.
S.

Paweł Zielniok
24 Kwi 1998, 03:00

Poezja to poezja.
Ale możemy się wszyscy razem pokusić o naszą
małą definicję tejże. Wystarczy by każdy z was
(a przynajmniej zainteresowani) napisał do trzech zdań,
ale nie o tym, co to jest poezja tylko o tym, czym dla niego
jest(lub czym nie jest - jeśli tak będzie łatwiej) to co pisze.
Najwięcej trzy zdania żeby ująć samą
esencję bez zbędnych opisów, porównań, upiększeń, itd.
Potem ktoś z lekkim piórem mógłby to zebrać w jedno
i gotowe. (jak głos na końcu randki w ciemno).

Paweł.

KonradDarnok
24 Kwi 1998, 03:00

Paweł Zielniok napisał(a) w wiadomości: <3540863F.A556B@bobo.ds5.agh.edu.pl...

Poezja to poezja.


Według mnie nie jest możliwe zamknąć w trzech zdaniach cały wszechświat.

Konrad

Paweł Zielniok
24 Kwi 1998, 03:00

KonradDarnok wrote:
Paweł Zielniok napisał(a) w wiadomości: <3540863F.A556B@bobo.ds5.agh.edu.pl...
| Poezja to poezja.

Według mnie nie jest możliwe zamknąć w trzech zdaniach cały wszechświat.

Konrad


  Cóż, tymczasem wlaśnie zamknąłeś wszechświat w jednym zdaniu.
    Czy można to traktować jako wkład do propozycji z twojej strony?

P.

Olgierd Cybulski
27 Kwi 1998, 03:00

Paweł Zielniok wrote:

Poezja to poezja.
Ale możemy się wszyscy razem pokusić o naszą
małą definicję tejże. Wystarczy by każdy z was
(a przynajmniej zainteresowani) napisał do trzech zdań


[...]

Poezja

robić i być dobrze gdy nie to co trzeba

O.C.
----------------------------------------
pies pileon kameleon
----------------------------------------