Pomazaniec?

Kategoria: Aby jezyk gietki powiedzial wszystko, co pomysli glowa.

Wersja archiwalna tematu "Pomazaniec?" z grupy pl.hum.polszczyzna



Depilator
24 Cze 2002, 09:02
"W wywiadzie dla "Gazety Pomorskiej" były trener reprezentacji Jerzy Engel
mówi, że nie boli go sama dymisja, ale nie może zrozumieć, dlaczego
uczyniono z niego jakiegoś pomazańca, który zdyskredytował dobre imię
polskiego futbolu."

Źródło: http://sport.onet.pl/1071785,0,0,wia,515382,ms_2002.html

Co sądzicie o, moim skromnym zdaniem, tak nowatorskim uzyciu tego słowa?

Pozdrawiam

Maciek
24 Cze 2002, 09:28

Użytkownik "Depilator" <m_olen@poczta.onet.plnapisał
w wiadomości

"W wywiadzie dla "Gazety Pomorskiej" były trener reprezentacji
Jerzy Engel mówi, że nie boli go sama dymisja, ale nie może
zrozumieć, dlaczego uczyniono z niego jakiegoś pomazańca,
który zdyskredytował dobre imię polskiego futbolu."

Źródło: http://sport.onet.pl/1071785,0,0,wia,515382,ms_2002.html

Co sądzicie o, moim skromnym zdaniem, tak nowatorskim uzyciu tego słowa?


Może miał być "posraniec", ale wydało mu się to określenie za mocne,
i nieco je złagodził.   ;-))
A że nie wiedział co czyni, to wyszło jak na obrazku...

Z drugiej strony, w tym samym tekście:

    "Engel ponownie przyznał, że jego błędem było
    niedowartościowanie Koreańczyków."

To by znaczyło, że nasi jeszcze za nisko przegrali.
Powinno może być 15:0, wtedy by się Koreańczycy
dowartościowali!   :-))

Maciek

PS.
A "pomazańca" już z Onetu wycięli, hehe...

penna
24 Cze 2002, 13:10

Użytkownik "Depilator" <m_olen@poczta.onet.plnapisał
w wiadomości | "W wywiadzie dla "Gazety Pomorskiej" były trener reprezentacji
| Jerzy Engel mówi, że nie boli go sama dymisja, ale nie może
| zrozumieć, dlaczego uczyniono z niego jakiegoś pomazańca,
| który zdyskredytował dobre imię polskiego futbolu."

| Źródło: http://sport.onet.pl/1071785,0,0,wia,515382,ms_2002.html

| Co sądzicie o, moim skromnym zdaniem, tak nowatorskim uzyciu tego słowa?

Może miał być "posraniec", ale wydało mu się to określenie za mocne,
i nieco je złagodził.   ;-))


Albo pomyliło mu się z Wałęsowym "popaprańcem".

 Maciek


penna

inka
24 Cze 2002, 14:08
Na dobrą sprawę ani pomazaniec, ani posraniec, ani popapraniec - chciał
biedak coś powiedzieć, ale może zabrakło języka w danej chwili :-) Od razu
przypomniała mi się mp3-ka z Wałęsą, kiedy to przejęzyczył się i powiedział
"udupilem" zamiast "utopiłem" ;-))

Podobało mi się to zdanie: "Engel powiedział, że następcy zostawia szkielet
reprezentacji [...] Po odebraniu dymisji nie odszedł trzaskając drzwiami." -
co on zrobił z tymi biedakami, że sam szkielet? No i to opanowanie - jednak
liczyli się z tym, że trzaśnie. Kretyńcy :-)

Maciek
25 Cze 2002, 02:23

Na dobrą sprawę ani pomazaniec, ani posraniec, ani popapraniec - chciał
biedak coś powiedzieć, ale może zabrakło języka w danej chwili :-) Od razu
przypomniała mi się mp3-ka z Wałęsą, kiedy to przejęzyczył się i powiedział
"udupilem" zamiast "utopiłem" ;-))

Podobało mi się to zdanie: "Engel powiedział, że następcy zostawia szkielet
reprezentacji [...] Po odebraniu dymisji nie odszedł trzaskając drzwiami." -
co on zrobił z tymi biedakami, że sam szkielet? No i to opanowanie - jednak
liczyli się z tym, że trzaśnie. Kretyńcy :-)


Ha, szkielet zauważyłem, a tych drzwi - nie.
A przecież Engelowi należy się uznanie, bo to jednak jest
wielka sztuka: trzasnąć drzwiami i _nie_ odejść...    ;-)

Maciek

inka
25 Cze 2002, 02:50
Użytkownik Maciek <mac@elkomtech.com.pl.nospamw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:af93qs$hb@szmaragd.futuro.pl...

Ha, szkielet zauważyłem, a tych drzwi - nie.
A przecież Engelowi należy się uznanie, bo to jednak jest
wielka sztuka: trzasnąć drzwiami i _nie_ odejść...    ;-)


Toteż jestem pełna uznania dla niego ;-)))
To może był przeciąg? ;-)

Stanislaw de Toleaux
25 Cze 2002, 03:06

| Na dobrą sprawę ani pomazaniec, ani posraniec, ani popapraniec - chciał
| biedak coś powiedzieć, ale może zabrakło języka w danej chwili :-) Od
razu
| przypomniała mi się mp3-ka z Wałęsą, kiedy to przejęzyczył się i
powiedział
| "udupilem" zamiast "utopiłem" ;-))

| Podobało mi się to zdanie: "Engel powiedział, że następcy zostawia
szkielet
| reprezentacji [...] Po odebraniu dymisji nie odszedł trzaskając
drzwiami." -
| co on zrobił z tymi biedakami, że sam szkielet? No i to opanowanie -
jednak
| liczyli się z tym, że trzaśnie. Kretyńcy :-)

Ha, szkielet zauważyłem, a tych drzwi - nie.
A przecież Engelowi należy się uznanie, bo to jednak jest
wielka sztuka: trzasnąć drzwiami i _nie_ odejść...    ;-)

Maciek

Co się czepiacie skromnego trenera? ;-)
Nie wystarczy wam język dziennikarzy sportowych? :-)
Stasinek

Maciek
1 Lip 2002, 05:02

Użytkownik <pe@poczta.onet.plnapisał
w wiadomości

| Użytkownik "Depilator" <m_olen@poczta.onet.plnapisał
| w wiadomości | "W wywiadzie dla "Gazety Pomorskiej" były trener reprezentacji
| Jerzy Engel mówi, że nie boli go sama dymisja, ale nie może
| zrozumieć, dlaczego uczyniono z niego jakiegoś pomazańca,
| który zdyskredytował dobre imię polskiego futbolu."

| Źródło: http://sport.onet.pl/1071785,0,0,wia,515382,ms_2002.html

| Co sądzicie o, moim skromnym zdaniem, tak nowatorskim uzyciu tego słowa?

| Może miał być "posraniec", ale wydało mu się to określenie za mocne,
| i nieco je złagodził. ;-))

Albo pomyliło mu się z Wałęsowym "popaprańcem".


No to właśnie to samo, co napisałem. Tyle, że pan prezydent nie chciał
być tak obcesowy jak ja, i użył wyrazu zastępczego. :-)
Zaś pan trener zrobił eufemizm do eufemizmu, ale mówiąc nie zdążył
zauważyć co mu wyszło. Albo po prostu nie wie, co znaczy 'pomazaniec'...

Maciek

K. Polak
3 Lip 2002, 12:10

"Maciek" <mac@elkomtech.com.pl.nospamwrote in message


Użytkownik <pe@poczta.onet.plnapisał
w wiadomości

| Użytkownik "Depilator" <m_olen@poczta.onet.plnapisał
| w wiadomości | "W wywiadzie dla "Gazety Pomorskiej" były trener reprezentacji
| Jerzy Engel mówi, że nie boli go sama dymisja, ale nie może
| zrozumieć, dlaczego uczyniono z niego jakiegoś pomazańca,
| który zdyskredytował dobre imię polskiego futbolu."

| Źródło: http://sport.onet.pl/1071785,0,0,wia,515382,ms_2002.html

| Co sądzicie o, moim skromnym zdaniem, tak nowatorskim uzyciu tego
słowa?

| Może miał być "posraniec", ale wydało mu się to określenie za mocne,
| i nieco je złagodził. ;-))

| Albo pomyliło mu się z Wałęsowym "popaprańcem".

No to właśnie to samo, co napisałem. Tyle, że pan prezydent nie chciał
być tak obcesowy jak ja, i użył wyrazu zastępczego. :-)
Zaś pan trener zrobił eufemizm do eufemizmu, ale mówiąc nie zdążył
zauważyć co mu wyszło. Albo po prostu nie wie, co znaczy 'pomazaniec'...


Chyba to ostatnie, tak wielu ludzi nie wie co mowi.

Krzysztof