Pierwsza ksiazka po angielsku

Kategoria: Z polskiego i na polski.

Wersja archiwalna tematu "Pierwsza ksiazka po angielsku" z grupy pl.hum.tlumaczenia



DzidekX
29 Mar 2004, 18:20
Witam
Mam zamiar w ramach nauki i szlifowania jezyka przeczytac jakas ksiazke po
angielsku.
Pomyslalem sobie, ze na poczatek dobra bedzie raczej powiesc przygodowa niz
literatura piękna - lekki jezyk. A moze powiniemem zaczac od bajek. Mozecie
polecic jakas ksiazke? Wazne , zeby byla dobra bo inaczej po co sie meczyc.
A po drugie , powinna być napisana prostym jezykiem.
Dodam, ze znam jezyk na poziomie zaawansowanym.

DzidekX

kszyhu14
29 Mar 2004, 19:00

Witam
Mam zamiar w ramach nauki i szlifowania jezyka przeczytac jakas ksiazke po
angielsku.
Pomyslalem sobie, ze na poczatek dobra bedzie raczej powiesc przygodowa
niz
literatura piękna - lekki jezyk. A moze powiniemem zaczac od bajek.
Mozecie
polecic jakas ksiazke? Wazne , zeby byla dobra bo inaczej po co sie
meczyc.
A po drugie , powinna być napisana prostym jezykiem.
Dodam, ze znam jezyk na poziomie zaawansowanym.

DzidekX


W ksiegarniach jezykowych znajdziesz ksiazki pisane uproszczonym jezykiem.
Poziom jest wskazany z tylu na okladce. Na pewno znajdziesz cos
interesujacego. Wybor jest olbryzmi.Ponadto wiekszosc z nich ma "cwiczonka"
Jesli chcesz oryginal, to polecam cos wspolczesnego np. Grishama, ktory ma
niezle naturalne dialogi i suspense
kszyhu

----- Original Message -----
From: "DzidekX" <dzid@poczta.onet.pl
To: <pl-hum-tlumacze@newsgate.pl
Sent: Tuesday, March 30, 2004 1:26 AM
Subject: Pierwsza ksiazka po angielsku


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.tlumaczenia

Docktor
29 Mar 2004, 19:02
Użytkownik DzidekX napisał:

Witam
Mam zamiar w ramach nauki i szlifowania jezyka przeczytac jakas ksiazke po
angielsku.


Jesli znasz jezyk na poziomie zaawansowanym, to nie szukaj ksiazek
napisanych prostym jezykiem, tylko wez po prostu cos z interesujacego
cie gatunku. Nawet jesli bedzie ci brakowac slownictwa (a pewnie bedzie,
chyba ze jetes chodzacym slownikiem), to sens zalapiesz. Wiecej ci dadza
takie cwiczenia niz czytanie elemetarza :)

Oczywiscie to wszystko IMVHO :)

D.
---
"Use the Google, Luke"

Delilah
29 Mar 2004, 23:42

Mam zamiar w ramach nauki i szlifowania jezyka przeczytac jakas ksiazke po
angielsku.
Pomyslalem sobie, ze na poczatek dobra bedzie raczej powiesc przygodowa niz
literatura piękna - lekki jezyk. A moze powiniemem zaczac od bajek. Mozecie
polecic jakas ksiazke? Wazne , zeby byla dobra bo inaczej po co sie meczyc.
A po drugie , powinna być napisana prostym jezykiem.
Dodam, ze znam jezyk na poziomie zaawansowanym.


Ja w ramach ćwiczeń czytałam w oryginale Agatę Christie. Jeśli lubisz
kryminał, polecam.
Wladyslaw Los
30 Mar 2004, 01:22

In <c4ab03$s9@news.onet.plDzidekX wrote:
Witam
Mam zamiar w ramach nauki i szlifowania jezyka przeczytac jakas
ksiazke po angielsku. Pomyslalem sobie, ze na poczatek dobra bedzie
raczej powiesc przygodowa niz literatura piękna - lekki jezyk. A moze
powiniemem zaczac od bajek. Mozecie polecic jakas ksiazke? Wazne ,
zeby byla dobra bo inaczej po co sie meczyc. A po drugie , powinna być
napisana prostym jezykiem. Dodam, ze znam jezyk na poziomie
zaawansowanym.


Chyba to Ty jesteś zaawansowany w nauce angielskiego a nie poziom Twojej
znajomości tegoż?
Nadto, zawsze wydawało mi się, że ktoś, kto mówi o sobie, że jest
zaawansowany w znajomości jakiegoś języka, powiniem mieć już
przynajmniej kilka książek w tym języku za sobą.
Co do meritum -- przede wszystkim weź coś co cię naprawdę interesuje i w
co się wciągniesz. Cóż z tego, że książka będzie zrozumiała, skoro
miałbyś ją odłożyć po kilku stronach? Niech to będzie napisane językiem
na tyle trudnym, żeby zrozumienie go wymagało nieco wysiłku, ale nie
takim, byś nad każdym zdaniem musiał łamać głowę i wszystkie wyrazy
sprawdzać w słowniku.

Władysław

Anna Sheridan
30 Mar 2004, 06:16

"DzidekX" <dzid@poczta.onet.plwrote in message


Witam
Mam zamiar w ramach nauki i szlifowania jezyka przeczytac jakas ksiazke po
angielsku.


Radzac Ci z wlasnego doswiadczenia przeczytaj cos, co znasz po polsku.
Polecam tez zaczac od opowiadan, jak sie 'zgubisz' to zawsze mozesz przejsc
do nastepnego :-). Albo zabierz sie za cos, co zawsze chciales przeczytac, a
nie ma polskiego tlumaczenia (zeby sie zmusic, nawet jak bedzie trudno).
Moja pierwsza ksiazka po angielsku to byly przygody Sherlocka Holmesa.
Usilowalam wczesniej przebrnac przez ksiazke dla dzieci, wybralam 'Wind in
the Willows' ale bylo ponad moje sily :-). Odradzam tez na poczatek ksiazki,
gdzie jest duzo slangu. Wybierz literature raczej niz 'czytadlo'.
Ania
(zmien ombre na omberis)

Gośka
30 Mar 2004, 06:20

Witam
Mam zamiar w ramach nauki i szlifowania jezyka przeczytac jakas ksiazke po
angielsku.
Pomyslalem sobie, ze na poczatek dobra bedzie raczej powiesc przygodowa niz
literatura piękna - lekki jezyk.


Powiesc przygodowa to przeciez tez literatura piekna!

 A moze powiniemem zaczac od bajek. Mozecie

polecic jakas ksiazke? Wazne , zeby byla dobra bo inaczej po co sie meczyc.
A po drugie , powinna być napisana prostym jezykiem.
Dodam, ze znam jezyk na poziomie zaawansowanym.


Jesli znasz jezyk na poziomie zaawansowanym, to nie ma sensu, abys czytal
uproszczone wersje dla uczacych sie jezyka lub bajki dla dzieci. Ale moze nie
bierz sie np. za siostry Bronte (ja probowalam z marnym skutkiem, choc moze
dlatego, ze mojemu angielskiemu daleko do bieglosci). Najlepiej poczytac cos
wspolczesnego. Polecam Stephena Konga lub Agate Christie (ktora ktos juz
polecal :-)). Ja czytalam ich dziela w wersji hiszpanskojezycznej i mysle, ze
powinienes dac sobie rade bez wertowania slownika.

Powodzenia!

Goska

Gośka
30 Mar 2004, 06:25

| wspolczesnego. Polecam Stephena Konga lub Agate Christie (ktora ktos juz


Oczywiscie KINGA! Chyba mi sie z King Kongiem pokalapuckal :-)

Goska

Hanna Burdon
30 Mar 2004, 09:07
"DzidekX" <dzid@poczta.onet.plwrote in message


Polecałam już tę książkę na alt.pl.nauka.angielskiego, polecę i tutaj:
"The Giver" Lois Lowry, polska wersja nosi tytuł "Dawca". Recenzenci
wychwalają ją pod niebiosa jako "Orwella dla młodzieży". Książka jest
bardzo ciekawa, bardzo mądra i napisana przystępnym językiem. Nie wiem
tylko, czy łatwo ją w Polsce zdobyć...

Hania

Aga P.
30 Mar 2004, 11:23

"kszyhu14" <kszyh@wp.plwrote in message


| Witam
| Mam zamiar w ramach nauki i szlifowania jezyka przeczytac jakas ksiazke
po
| angielsku.

W ksiegarniach jezykowych znajdziesz ksiazki pisane uproszczonym jezykiem.
Poziom jest wskazany z tylu na okladce. Na pewno znajdziesz cos
interesujacego. Wybor jest olbryzmi.Ponadto wiekszosc z nich ma
"cwiczonka"
Jesli chcesz oryginal, to polecam cos wspolczesnego np. Grishama, ktory ma
niezle naturalne dialogi i suspense
kszyhu


Ja tez zaczynalam czytanie po angielsku od Grishama!
i bardzo polecam!
jest tak wciagajacy (zwlaszcza te dawniejsze powiesci), ze przeczytalam
nieraz cala ksiazke nie wiedzac, co znaczy jakies fachowe slowo prawnicze
(jest u niego tego troche) bedace kluczowym dla powiesci i wystepujace klika
razy na kazdej stronie :-)
ale co tam, poszlo i bez tej wiedzy :-)
pozdrawiam
Aga
- germanistka, co to po angielsku prawie wylacznie na zmiane Kubusia
Puchatka i Grishama :-)

AdamS
30 Mar 2004, 14:35
Anna Studniarek:

Ja w ramach ćwiczeń czytałam w oryginale Agatę Christie. Jeśli lubisz
kryminał, polecam.


Ja też zaczynałem od Agaty :-)
(Nie liczę etapu rozmaitych książek adaptowanych do łatwego czytania).
Uważam, że jest do tego świetna - dobra angielszczyzna, przejrzysta, nie
zagmatwana, ale można z przyjemnością przyswoić wiele przydatnego słownictwa i
zwrotów. Przy tym IMHO wcale nie trąci myszką mimo upływu lat (aż dziwne!).

AdamS

Ewa Dacko
30 Mar 2004, 15:06
AdamS:

Ja też zaczynałem od Agaty :-)
(Nie liczę etapu rozmaitych książek adaptowanych do łatwego czytania).
Uważam, że jest do tego świetna - dobra angielszczyzna, przejrzysta, nie
zagmatwana, ale można z przyjemnością przyswoić wiele przydatnego słownictwa i
zwrotów. Przy tym IMHO wcale nie trąci myszką mimo upływu lat (aż dziwne!).


Mnie się wydaje, że nieco staroświecka jednak jest, ale właśnie ten "klimat"
mi się w jej książkach bardzo podoba, zresztą czytałam chyba wszystko, co było
przetłumaczone na polski lub łatwo dostępne w oryginale.
Oczywiście nie każdemu musi taka literatura odpowiadać, więc jeśli
z jakichś powodów nie Agatha, to polecałabym chyba coś już czytanego, trudniej się
chyba zniechęcić w razie problemów ze zrozumieniem, albo coś autora, którego się
już zna i lubi. Nie za grube i raczej wciągające.

Swoją drogą, za nic nie mogę sobie przypomnieć, co pierwsze przeczytałam po
angielsku ("Hobbita"...? jakieś romansidła...?), pamiętam za to, że po niemiecku
czytałam najpierw "Dziennik Bridget Jones", "Carrie" Kinga, i Agathę Christie
właśnie :)

Pozdrawiam,

Evva

Paweł Niezbecki
30 Mar 2004, 16:02
DzidekX<dzid@poczta.onet.pl
news:c4ab03$s95$1@news.onet.pl:

Witam
Mam zamiar w ramach nauki i szlifowania jezyka przeczytac jakas
ksiazke po angielsku.
Pomyslalem sobie, ze na poczatek dobra bedzie raczej powiesc
przygodowa niz literatura piękna - lekki jezyk. A moze powiniemem
zaczac od bajek. Mozecie polecic jakas ksiazke? Wazne , zeby byla
dobra bo inaczej po co sie meczyc. A po drugie , powinna być napisana
prostym jezykiem.
Dodam, ze znam jezyk na poziomie zaawansowanym.


Moją pierwszą było "A Farewell to Arms" Hemingwaya. Można powiedzieć, że
przygodowa... :)

Krótkie, proste zdania.

P.

Lama
30 Mar 2004, 17:00
Witam
Mam zamiar w ramach nauki i szlifowania jezyka przeczytac jakas ksiazke po
angielsku.
Pomyslalem sobie, ze na poczatek dobra bedzie raczej powiesc przygodowa niz
literatura piękna - lekki jezyk. A moze powiniemem zaczac od bajek. Mozecie
polecic jakas ksiazke? Wazne , zeby byla dobra bo inaczej po co sie meczyc.
A po drugie , powinna być napisana prostym jezykiem.
Dodam, ze znam jezyk na poziomie zaawansowanym.

DzidekX


Harry Potter :-)

Pozdrawiam
Lama

Agaatje
31 Mar 2004, 06:02

 po niemiecku

czytałam najpierw "Dziennik Bridget Jones", "Carrie" Kinga, i Agathę
Christie
właśnie :)


A jak ja chciałam w Lipsku kiedyś w Deutsche Buecherei wypożyczyć dla
treningu Agatkę Christie właśnie, to mi druczek zamówienia wrócił ze
stempelkiem "Tylko dla celów naukowych"... :-)

Pozdrawiam,
Agata

AdamS
31 Mar 2004, 13:10
Agata:

A jak ja chciałam w Lipsku kiedyś w Deutsche Buecherei wypożyczyć dla
treningu Agatkę Christie właśnie, to mi druczek zamówienia wrócił ze
stempelkiem "Tylko dla celów naukowych"... :-)


Jeszcze za czasów NRD? Że Bond był wywrotowy, to wiemy, ale żeby Poirot?!

AdamS

Agaatje
31 Mar 2004, 16:30

Jeszcze za czasów NRD? Że Bond był wywrotowy, to wiemy, ale żeby Poirot?!


Jeszcze, ale rok był '89, więc sama końcówka...

Szczęka mi opadła, ale koleżance bardziej, bo Muminków też nie dostała
:-)))) I też z tego samego powodu :-))))))

Od wtedy kocham ost-niemiecką fantazję!

Agata

marek
1 Kwi 2004, 03:54
"Ewa Dacko" <e@konto.plwrote in message


Mnie się wydaje, że nieco staroświecka jednak jest, ale właśnie ten
"klimat"
mi się w jej książkach bardzo podoba, zresztą czytałam chyba wszystko, co


było

mam wrazenie, ze Christie jest o tyle NIEwskazana, ze uzywa b. fajnych
idiomow, tyle tylko, ze nigdy ich nie slysze na codzien. Z wyjatkiem
brukowcow chyba.
(na wiekszosc pytan typu "a co znaczy xyz" w ksiazkach A. Christie moge co
najwyzej odpowiedziec wskazujac palcem na polce sownik "obskurnych" idiomow
;)

marek

a wracajac do tematu, nie dramatyzowalbym tego "pierwszego razu", jesli
ksiazke sie juz czytalo po polsku, latwiej bedzie lyknac wersje angielska
(pomijajac chyba Tolkiena?) i szybko sie ucieszyc z rezultatow.
Mozna czytac papierowa wersje z audioksiazka z biblioteki - w tle (choc
wiekszosc dostepnych jest w wersji skroconej niestety).
Mozna przymierzyc sie do swojego ulubionego autora, lub wziac wersje
uproszczona. Hm... to wszystko juz zostalo powiedziane ;)