GHOST DOG

Kategoria: Dla tych, ktorzy nad MegaHit przedkladaja Mistrzow Kina.

Wersja archiwalna tematu "GHOST DOG" z grupy pl.hum.x-muza



majkel
1 Lut 2000, 03:00
hi !
wlasnie widzialem dzis rano ten film jima jarmuscha. i od razu
powinnem dodac epitety: znakomity, piekny, wspanialy...
zwiezle mowiac jest to historia pewnego szczuplego inaczej,
afroamerykanina - w tej roli Forest Whitaker -  i jego zwiazkow z
italoamerykanami (ah, ta nowomowa).
zwlaszcza typy italoamerykanskie i pewien haitanski sprzedawca
zasluguja na szczegolna uwage - w niektorych wszakze scenach po prostu
nie mozna opanowac smiechu...
filmowi towarzysza *niepokojaca* muzyka kolesia z WuTangClan (RZA -
smiga przez ekran w jednej ze scen) - pomimo tego iz nienawidze rapu
przyznaje, iz w niektorych momentach byla nawet interesujaca - i
przerywniki animowane z boskimi Ichy & Scratchy (aka Zdrapek i
Pocharatka z Simpsonow) na czele...  

powiem krotko - GD - to chyba najlepszy obok "Truposza" i "Nocy na
ziemi" film w dorobki JJ. i grzechem byloby nie obejrzenie go...

film wchodzi do kin w najblizszy piatek 4/02/2000 - tego samego dnia
odbedzie sie pokaz "american beauty"

ps. a po powrocie z kina w skrzynce lezalo powiadomienie o paczce z
amazon.com - a w niej dwa filmy petera jacksona - bad taste (vhs) i
boska martwica mozgu (dvd) - jakos tego co zobaczylem i co znalem z
vhs to niebo i ziemia :))

"Mein Fuhrer ! I can walk !"
majkel
http://www.majkel.mds.pl

xMad
2 Lut 2000, 03:00
majkel wrote:

hi !
wlasnie widzialem dzis rano ten film jima jarmuscha. i od razu
powinnem dodac epitety: znakomity, piekny, wspanialy...


                 ^^^^^^^
takie cos nazywa sie przymiotnikiem...epitet to przymiotnik+rzeczownik
czyli np ostatni smok

zwiezle mowiac jest to historia pewnego szczuplego inaczej,
afroamerykanina - w tej roli Forest Whitaker -  i jego zwiazkow z


  ^^^^^^^^^^^^^^^

alez ja nie lubie politycznej poprawnosci....

[ciach]
xMad

majkel
2 Lut 2000, 03:00

| wlasnie widzialem dzis rano ten film jima jarmuscha. i od razu
| powinnem dodac epitety: znakomity, piekny, wspanialy...
                ^^^^^^^
takie cos nazywa sie przymiotnikiem...epitet to przymiotnik+rzeczownik
czyli np ostatni smok


jesli sie juz czepiasz to dodalem je do rzeczownika film.... a wiec
racji nie masz...

"Mein Fuhrer ! I can walk !"
majkel
http://www.majkel.mds.pl

xMad
2 Lut 2000, 03:00

majkel wrote:

| wlasnie widzialem dzis rano ten film jima jarmuscha. i od razu
| powinnem dodac epitety: znakomity, piekny, wspanialy...
|                 ^^^^^^^
| takie cos nazywa sie przymiotnikiem...epitet to przymiotnik+rzeczownik
| czyli np ostatni smok

jesli sie juz czepiasz to dodalem je do rzeczownika film.... a wiec
racji nie masz...


eeeh...jesli juz sie czepiam to nie bez powodu.
napisales jak byk, ze DODAC EPITETY, a potem wyliczasz
PRZYMIOTNIKI...mozesz sobie dodawac przymiotniki do czego chcesz a i tak
pozostana przymiotnikami...jesli DODAJESZ PRZYPRAWY do zupy to nazywasz
to DODAWANIEM ZUPY ?
xMad
ps. nie robie tego ze zlosliwosci...tak tylko sie przykleilem...to dosc
czesty blad a ty go tylko niepotrzebnie rozpowszechniasz...i jeszcze
probujesz udowodnic ze ziemia jest plaska...;)

Quentin
2 Lut 2000, 03:00

Użytkownik xMad <x@topnet.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3897F7AE.C16BE@topnet.pl...

napisales jak byk, ze DODAC EPITETY, a potem wyliczasz
PRZYMIOTNIKI...


"Epitet ( epitet bezposredni )- okreslenie poetyckie wyrazajace bezposrednio
wlasciwosc przedmiotu, bez poslugiwania sie przenosnia, kojarzeniem z innym
przedmiotem.
A sedzia patrzyl na _drzaca_ dziecine,
Na rece _nagie_, _wychudle_ i _sine_,
Na piers _zapadla_ i _nedzne_ lachmany.
       M. Konopnicka "Przed sadem"  "
"Slownik terminow literackich" Stanislaw Serotwinski

Q

xMad
2 Lut 2000, 03:00

Quentin wrote:

Użytkownik xMad <x@topnet.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3897F7AE.C16BE@topnet.pl...
| napisales jak byk, ze DODAC EPITETY, a potem wyliczasz
| PRZYMIOTNIKI...

"Epitet ( epitet bezposredni )- okreslenie poetyckie wyrazajace bezposrednio
wlasciwosc przedmiotu, bez poslugiwania sie przenosnia, kojarzeniem z innym
przedmiotem.
A sedzia patrzyl na _drzaca_ dziecine,
Na rece _nagie_, _wychudle_ i _sine_,
Na piers _zapadla_ i _nedzne_ lachmany.
       M. Konopnicka "Przed sadem"  "
"Slownik terminow literackich" Stanislaw Serotwinski


OK...zwracam honor...scinam wlosy i sypie glowe popiolem...
wypada chyba za to wybatozyc moja nauczycielke od jezyka
polskiego...ktora to utrzymywala mnie w bledzie przez dobrych kilka lat.
xMad
ps. jak widac czlowiek uczy sie cale zycie.

=TheO=
4 Lut 2000, 03:00

wyslal(a) wiadomosc:

(spoilery!!!!!!)

wlasnie widzialem dzis rano ten film jima jarmuscha. i od razu
powinnem dodac epitety: znakomity, piekny, wspanialy...


Nie posiadajac legitymacji dziennikarskiej, musze chodzic na seanse
razem z reszta smiertelnikow :). Film widzialem dopiero (?) dzisiaj,
ale zmuszony jestem dolaczyc sie do Twoich okreslen - JJ rzucil mnie
po raz kolejny na kolana.

zwlaszcza typy italoamerykanskie i pewien haitanski sprzedawca
zasluguja na szczegolna uwage - w niektorych wszakze scenach po prostu
nie mozna opanowac smiechu...


Mnie szczegolnie podobali sie gangsterzy - stare dziadki, ale czuja
groove :). Sonny ze swoja "funky music" totalnie mnie zalatwil. Mowi,
ze slyszal, ze raperzy nazywaja sie wlasnie takimi ksywkami jak "Ghost
Dog" - i po chwili rzuca caly wyklad o hip-hopowych wykonawcach i o
funku w tej muzie :). Sposob w jaki zginal zreszta tez omalo nie
zrzucil mnie z krzeselka.

Zauwazyles, ze koniec filmu, mimo, ze glowny bohater ginie z reki
swojego mistrza, ma bardzo pozytywny wydzwiek? Konczy way of the
samurai tak jak powinien i wszyscy sa szczesliwi. Happy end ze
smiercia bohatera, to nie zdarza sie czesto!

filmowi towarzysza *niepokojaca* muzyka kolesia z WuTangClan (RZA -
smiga przez ekran w jednej ze scen) - pomimo tego iz nienawidze rapu


Ja, jako skromny dyskut i przedstawiciel kiczowatego main-streamu ;),
musze sprostowac, ze wlasciwie byly tutaj tylko loopy z utworow
rapowych - tzn. sama muzyka bez wokala. Bardzo interesujaco to
brzmialo.

powiem krotko - GD - to chyba najlepszy obok "Truposza" i "Nocy na
ziemi" film w dorobki JJ. i grzechem byloby nie obejrzenie go...


Po raz kolejny - zgoda. I jak tu dyskutowac :)?

Przy okazji - w wywiadzie JJ mowil, ze w filmie nie ma zadnych product
placements - wszystkie marki samochodow pokazane sa po to, zeby
pokazac, ze GD jest profesjonalista - kradnie tylko niezawodne
samochody, ktorymi wedlug rezysera (i mojej skromnej osoby) sa wlasnie
wozy europejskie. Popelnil tylko jeden blad - Lexus nie jest
samochodem ze Starego Kontynentu - pod tym szyldem Toyota wypuszcza
samochody klasy wyzszej.

_____
pozdrawiam,
theo.      

majkel
4 Lut 2000, 03:00
hi

Nie posiadajac legitymacji dziennikarskiej, musze chodzic na seanse
razem z reszta smiertelnikow :). Film widzialem dopiero (?) dzisiaj,
ale zmuszony jestem dolaczyc sie do Twoich okreslen - JJ rzucil mnie
po raz kolejny na kolana.


tak drzej drzej jest wielki... kurde, moze by tak w koncu zaczely sie
jego filmy na vhs / dvd pokazywac - straszna posucha...

Mnie szczegolnie podobali sie gangsterzy - stare dziadki, ale czuja
groove :). Sonny ze swoja "funky music" totalnie mnie zalatwil. Mowi,
ze slyszal, ze raperzy nazywaja sie wlasnie takimi ksywkami jak "Ghost
Dog" - i po chwili rzuca caly wyklad o hip-hopowych wykonawcach i o
funku w tej muzie :).


i pozniejsza akcja z przywolaniem swojej gwardii przybocznej :)
mnie najabrdziej rozsmieszla dziadek z laska  - rzucal takie teksty ze
brzuch bolal :)

Sposob w jaki zginal zreszta tez omalo nie zrzucil mnie z krzeselka.


rzeklbym ze dawno nie widzialem tak fajnie zrobionych scen *usuwania
zbednych ludzi ze spoleczenstw* (poza lecacymi non stop ostatnio u
mnie w domu filmami z zombiakami - rodzina mnie wyklnie chyba :)  )

musze sprostowac, ze wlasciwie byly tutaj tylko loopy z utworow
rapowych


niech beda i loopy - sie nie znam na tej pseudo-muzyce.

| powiem krotko - GD - to chyba najlepszy obok "Truposza" i "Nocy na
| ziemi" film w dorobki JJ. i grzechem byloby nie obejrzenie go...
Po raz kolejny - zgoda. I jak tu dyskutowac :)?


mozna podyskutowac na przyklad na temat sposobu obchodzenia
zabezpieczen przy pomocy malego pudeleczka z czerwonym oczkiem
czy jest to mozliwe ? bo troche nie chce mi sie w to wierzyc....

"Mein Fuhrer ! I can walk !"
majkel
http://www.majkel.mds.pl

=TheO=
5 Lut 2000, 03:00

wyslal(a) wiadomosc:

Hi :).

tak drzej drzej jest wielki... kurde, moze by tak w koncu zaczely sie
jego filmy na vhs / dvd pokazywac - straszna posucha...


Wydaje mi sie, ze Gutek Film wydal czesc jego filmow i kiedys byly
dostepne w sprzedazy wysylkowej w Magazynie C+, ale ostatnio
probowalem zdobyc "Poza prawem" i jakos nie dalo rady :(.

i pozniejsza akcja z przywolaniem swojej gwardii przybocznej :)
mnie najabrdziej rozsmieszla dziadek z laska  - rzucal takie teksty ze
brzuch bolal :)


"Golebie pocztowe wymarly w 1914" :). Zreszta, to jedyna osoba ktora
GD oszczedzil - sam zmarl, na zawal serca.

rzeklbym ze dawno nie widzialem tak fajnie zrobionych scen
zbednych ludzi ze spoleczenstw* (poza lecacymi non stop ostatnio u
mnie w domu filmami z zombiakami - rodzina mnie wyklnie chyba :)  )


A zauwazyles w jednej scenie "interwencje boska" jak w Pulp Fiction?
GD zabija chyba z 7 ludzi w palacu mafijnym i na koncu ktos strzela do
niego z 2 metrow i nie trafia :).

Jezeli juz mowimy o mafiozach, to podobal mi sie sposob ich
przedstawienia - JJ czuje do nich duza sympatie i wcale tego nie kryje
w wywiadach i filmach.

niech beda i loopy - sie nie znam na tej pseudo-muzyce.


Ale musisz przyznac, ze tworzyla dobry klimat.

mozna podyskutowac na przyklad na temat sposobu obchodzenia
zabezpieczen przy pomocy malego pudeleczka z czerwonym oczkiem
czy jest to mozliwe ? bo troche nie chce mi sie w to wierzyc....


To byl jakis tone-box czy cos takiego. To raczej niemozliwe, bo
samochody nie maja zabezpieczen tonowych (jak brama czy budka
telefoniczna). Mozna otworzyc samochod "pudelkiem", ktore wyszukuje
czestotliwosc dzialania centralnego zamka, ale immobilazera juz tym
nie wylaczysz, a tym bardziej nie odpalisz silnika.
Przy okazji - na sali, oprocz mnie, siedzialy takie bachory po 12 lat
i ciagle cos jadly i gadaly. Bardzo spodobal mi sie jeden dialog:
- I kit!!! Ukradl Honde!! (czyt. Lexusa)
- Nie ukradl! Bo on sie nie wlamal a jak tak otworzyl to nie jest
sforsowanie i tak mozesz zabierac samochody.

Nie zrozumialem tylko sceny z RZA - pewnie chcial sie pokazac w
filmie, a nie mogli mu znalezc nic czego by nie zespsul, wiec na koncu
wita sie z GD i mowi cos w stylu: "Ghost Dog - power and equality", po
czym idzie dalej. Po co to w ogole??

_____
pozdrawiam,
theo.      

majkel
5 Lut 2000, 03:00
hi

| i pozniejsza akcja z przywolaniem swojej gwardii przybocznej :)
| mnie najabrdziej rozsmieszla dziadek z laska  - rzucal takie teksty ze
| brzuch bolal :)
"Golebie pocztowe wymarly w 1914" :). Zreszta, to jedyna osoba ktora
GD oszczedzil - sam zmarl, na zawal serca.


hehe. i teksty o czarnuchach tez sa klasyczne :)

A zauwazyles w jednej scenie "interwencje boska" jak w Pulp Fiction?
GD zabija chyba z 7 ludzi w palacu mafijnym i na koncu ktos strzela do
niego z 2 metrow i nie trafia :).


ostatnia boska interwencje widzialem wczoraj na martwicy mozgu - scena
na cmentarzu zrywa kask :)

| niech beda i loopy - sie nie znam na tej pseudo-muzyce.
Ale musisz przyznac, ze tworzyla dobry klimat.


grunt ze nie przeszkadzala w odbiorze filmu :)
przy okazji ktos na pokazie mial muzyke z filmu a pozniej sie okazalo
ze nawet w amazonie jej nie maja ani w cdnow :))))
pewnie jakies czarcie sztuczki mialy miejsce.. :)))

Przy okazji - na sali, oprocz mnie, siedzialy takie bachory po 12 lat
i ciagle cos jadly i gadaly. Bardzo spodobal mi sie jeden dialog:


sytuacji takich na szczescie na proasowych pokazach nie ma, no chyba
ze komus nagle sie komorka rozdzwoni, ale to nieczesty przypadek...

Nie zrozumialem tylko sceny z RZA - pewnie chcial sie pokazac w
filmie, a nie mogli mu znalezc nic czego by nie zespsul, wiec na koncu
wita sie z GD i mowi cos w stylu: "Ghost Dog - power and equality", po
czym idzie dalej. Po co to w ogole??


jak stoi w informacjach prasowych koles ten jest wyznawca jakis
medytacji i innych tego typu glupot - widac wielka to dla niego idea
byla.. moze jakis to przekaz dla murzynow w usa ? kto wie ?

ps. no i jeszcze jedna scena byla mocna: na dachu jak murzyna
zastrzelili, bo "szef kazal zabic czarnego" :))))

"Mein Fuhrer ! I can walk !"
majkel
http://www.majkel.mds.pl

=TheO=
5 Lut 2000, 03:00

wyslal(a) wiadomosc:

hi :)

hehe. i teksty o czarnuchach tez sa klasyczne :)


"czerwony czarny - jedno i to samo" :-)))

grunt ze nie przeszkadzala w odbiorze filmu :)
przy okazji ktos na pokazie mial muzyke z filmu a pozniej sie okazalo
ze nawet w amazonie jej nie maja ani w cdnow :))))
pewnie jakies czarcie sztuczki mialy miejsce.. :)))


rzeczywiscie.. nie maja nawet na www.cdconnection.com a tam zazwyczaj
wszytkie soundtracki sa, nawet do starszych filmow (ie evil dead) (ale
spamem zalecialo).

ps. no i jeszcze jedna scena byla mocna: na dachu jak murzyna
zastrzelili, bo "szef kazal zabic czarnego" :))))


Tak, cos pieknego :). Jeszcze przypomne o tej scenie z misiem, gdy
Ghost Dog zalatwia dwoch klusownikow, ktorzy wygladaja na twardzieli
:).

_____
pozdrawiam,
theo.      

Rufus T. Firefly
6 Lut 2000, 03:00

majkel wrote:
tak drzej drzej jest wielki... kurde, moze by tak w koncu zaczely sie
jego filmy na vhs / dvd pokazywac - straszna posucha...


Od lat oferuje to Tantra. Wersje oryginalne z napisami. Zdarzaja sie im
uszkodzone tasmy, ale generalnie to porzadne wydawnictwo.

R.

Rufus T. Firefly
6 Lut 2000, 03:00

majkel wrote:
grunt ze nie przeszkadzala w odbiorze filmu :)
przy okazji ktos na pokazie mial muzyke z filmu a pozniej sie okazalo
ze nawet w amazonie jej nie maja ani w cdnow :))))
pewnie jakies czarcie sztuczki mialy miejsce.. :)))


Film nie mial jeszcze premiery w USA. Takie rzeczy czasami wychodza
wczesniej w Europie. Skoro nie zaczeli jeszcze kampanii reklamowej, nie
ma tez promocyjnego CD. Przynajmniej tak przypuszczam.

| Nie zrozumialem tylko sceny z RZA - pewnie chcial sie pokazac w
| filmie, a nie mogli mu znalezc nic czego by nie zespsul, wiec na koncu
| wita sie z GD i mowi cos w stylu: "Ghost Dog - power and equality", po
| czym idzie dalej. Po co to w ogole??
jak stoi w informacjach prasowych koles ten jest wyznawca jakis
medytacji i innych tego typu glupot - widac wielka to dla niego idea
byla.. moze jakis to przekaz dla murzynow w usa ? kto wie ?


Raczej zeby zasugrowac, ze Ghost Dog to nie jedyny taki dziwak. RZA
wystepuje jako podobny samuraj, ale w ukryciu.

R.

=TheO=
6 Lut 2000, 03:00

<chac@stgambit.gda.plwyslal(a) wiadomosc:

cze

Raczej zeby zasugrowac, ze Ghost Dog to nie jedyny taki dziwak. RZA
wystepuje jako podobny samuraj, ale w ukryciu.


Ale to raczej mijaloby sie z celem filmu - pokazaniem ostatnich ludzi,
ktorzy zyja z zasadami i umieraja z zasadami. Troche zniszczyloby
koncepcje IMHO. Obstaje przy swoim, ze RZA chcial na sile pokazac sie
na ekranie, a nie mieli go jak wstawic inaczej :).

_____
pozdrawiam,
theo.      

Michal Rutkowski
6 Lut 2000, 03:00

=TheO= wrote:

<chac@stgambit.gda.plwyslal(a) wiadomosc:

cze
| Raczej zeby zasugrowac, ze Ghost Dog to nie jedyny taki dziwak. RZA
| wystepuje jako podobny samuraj, ale w ukryciu.
Ale to raczej mijaloby sie z celem filmu - pokazaniem ostatnich ludzi,
ktorzy zyja z zasadami i umieraja z zasadami. Troche zniszczyloby
koncepcje IMHO. Obstaje przy swoim, ze RZA chcial na sile pokazac sie
na ekranie, a nie mieli go jak wstawic inaczej :).


Czekaj - to, ze Jarmusch pokazuje akurat Ghost Doga, nie oznacza, ze on
jest _jedynym_ostatnim_ zyjacym samurajem. RZA jest innym, ale Jarmusch
snuje opowiesc akurat o GD. I nie jest ostatni - mala jest niejako
nastepca GD.

Pz
Rudy

=TheO=
7 Lut 2000, 03:00

<mr@polbox.comwyslal(a) wiadomosc:

Czekaj - to, ze Jarmusch pokazuje akurat Ghost Doga, nie oznacza, ze on
jest _jedynym_ostatnim_ zyjacym samurajem. RZA jest innym, ale Jarmusch
snuje opowiesc akurat o GD. I nie jest ostatni - mala jest niejako
nastepca GD.


Z tego co pamietam, nie ma tam nic sugerujacego, ze RZA jest takze
samurajem i postepuje wedlug okreslonych zasad - GD mija go tylko raz,
na samym koncu, wita sie z nim i idzie dalej. Nastepca moglaby byc
raczej ta dziewczynka, Haitanczyk (ktory dostal klucz do walizki razem
z zawartoscia), moze nim byc nawet Louis - jako wierny zasadom, ale
troche innym (wywodzacych sie z kultury raczej europejskiej).

_____
pozdrawiam,
theo.      

Rufus T. Firefly
7 Lut 2000, 03:00

=TheO= wrote:

<mr@polbox.comwyslal(a) wiadomosc:

| Czekaj - to, ze Jarmusch pokazuje akurat Ghost Doga, nie oznacza, ze on
| jest _jedynym_ostatnim_ zyjacym samurajem. RZA jest innym, ale Jarmusch
| snuje opowiesc akurat o GD. I nie jest ostatni - mala jest niejako
| nastepca GD.
Z tego co pamietam, nie ma tam nic sugerujacego, ze RZA jest takze
samurajem i postepuje wedlug okreslonych zasad - GD mija go tylko raz,
na samym koncu, wita sie z nim i idzie dalej.


Sygnal posredni: to co mowi RZA.
Sygnal bezposredni: w napisach koncowych RZA figuruje jako 'camouflage
samurai' :)

R.

=TheO=
7 Lut 2000, 03:00

<chac@stgambit.gda.plwyslal(a) wiadomosc:

Sygnal posredni: to co mowi RZA.
Sygnal bezposredni: w napisach koncowych RZA figuruje jako 'camouflage
samurai' :)


nie zauwazylem :). A swoja droga to ciekawy samuraj, jezeli za
glownego wroga uwaza papieza i prezydenta, a tak w ogole to jest
kosmita i kontynuatorem nauk zakonu Shaolin.
Jezeli jestesmy juz przy creditsach, to przynajmniej wiem, czemu mlody
GD jest tak podobny do tatusia ;).
_____
pozdrawiam,
theo.      

majkel
7 Lut 2000, 03:00
hi

Jezeli jestesmy juz przy creditsach, to przynajmniej wiem, czemu mlody
GD jest tak podobny do tatusia ;).


nie wiem czemu, ale.... pojawia sie wsrod napisow drugi whitaker -
czyzby rodzina ?

"Mein Fuhrer ! I can walk !"
majkel
http://www.majkel.mds.pl

=TheO=
7 Lut 2000, 03:00

wyslal(a) wiadomosc:

nie wiem czemu, ale.... pojawia sie wsrod napisow drugi whitaker -
czyzby rodzina ?


W rzeczy samej :). Zreszta podobny do tatusia..
_____
pozdrawiam,
theo.      

Szymon P. Miotk
7 Lut 2000, 03:00

=TheO= wrote:
| Sygnal posredni: to co mowi RZA.
| Sygnal bezposredni: w napisach koncowych RZA figuruje jako 'camouflage
| samurai' :)
nie zauwazylem :). A swoja droga to ciekawy samuraj, jezeli za
glownego wroga uwaza papieza i prezydenta, a tak w ogole to jest
kosmita i kontynuatorem nauk zakonu Shaolin.


I nosi krzyz. W przeciwienstwie do GD, ktory nosi swoj znak (nie wiem,
co on oznacza w tradycji orintalnej).

Jezeli jestesmy juz przy creditsach, to przynajmniej wiem, czemu mlody
GD jest tak podobny do tatusia ;).


W creditsach jest IMVHO najlepszy dowcip:
Nobody - Gary Farmer

Gratka dla maniakow 'Truposza'

A tak w ogole to JJ zaczal sie bawic nawiazaniami. Dziewczyna identyczna
jak Uma Thruman w 'Pulp Fiction' czyta xiazke o tytule filmu Kurosawy.
Gangsterzy jak w licznych filmach tematycznych. Gdzie ja slyszalem imie
Sonny? Brakowalo mi tylko nawiazania do postaci granych przez Ala
Pacino...

Szymon Miotk

Artur Wieckowski
8 Lut 2000, 03:00
Czynnik ludzki o nazwie kodowej Szymon P. Miotk <sim@friko3.onet.pl
wygenerowal ponizszy tekst ...

Gdzie ja slyszalem imie Sonny?


Pewnie w trylogii Ojca Chrzestnego. "Sonny" Corleone.

Artur Wieckowski

majkel
8 Lut 2000, 03:00
hi

Gdzie ja slyszalem imie Sonny?


sonny bono - maz cher - obecnie w stanie rozkladu - wladowal sie
podczas jazdy na nartach w drzewo :)))

"Mein Fuhrer ! I can walk !"
majkel
http://www.majkel.mds.pl

Michal Rutkowski
10 Lut 2000, 03:00

=TheO= wrote:

wyslal(a) wiadomosc:

| nie wiem czemu, ale.... pojawia sie wsrod napisow drugi whitaker -
| czyzby rodzina ?
W rzeczy samej :). Zreszta podobny do tatusia..


Wyczytalem gdzies, ze Damon Whitaker jest bratem Foresta a nie synem.

Pz
Rudy

Pawel JURCZAK
9 Mar 2000, 03:00

Użytkownik Artur Wieckowski <artur.wieckow@kurier.plw wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:87oj4a$f@h1.uw.edu.pl...

Czynnik ludzki o nazwie kodowej Szymon P. Miotk <sim@friko3.onet.pl
wygenerowal ponizszy tekst ...

| Gdzie ja slyszalem imie Sonny?


A może w Prawie Bronxu??

Wojciech Kaczmarek
27 Mar 2000, 03:00

Pawel JURCZAK wrote in message <8a8f29$9m@absolut.sgh.waw.pl...

Użytkownik Artur Wieckowski <artur.wieckow@kurier.plw wiadomości
do
grup dyskusyjnych napisał:87oj4a$f@h1.uw.edu.pl...
| Czynnik ludzki o nazwie kodowej Szymon P. Miotk


<sim@friko3.onet.pl

| wygenerowal ponizszy tekst ...

| Gdzie ja slyszalem imie Sonny?

A może w Prawie Bronxu??


Również w Ojcu Chrzestnym (najstarszy syn Don Corleone, ten nerwowy :-))

.wk.



Podobne tematy:
Czy w "Mieście duchów" ("Ghost Town") są
Film - "Ghost Rider" (2007)
Sabaton - 40:1
Warhemmer 40,000: Dawn of war
Misje od 27 do 40
Suzuka Skany od 40 chaptera w górę
Czy w "Mieście duchów" ("Ghost Town") są