Straszna maglownica

Kategoria: Dla tych, ktorzy nad MegaHit przedkladaja Mistrzow Kina.

Wersja archiwalna tematu "Straszna maglownica" z grupy pl.hum.x-muza



Jan Rudziński
24 Lis 1999, 03:00
Cześć wszystkim

 Nie, nie o część mechanizmu kierowniczego niektórych samochodów tu
chodzi. Telewizja TVN, niedziela  28 XI br. godz 01.35, film
"Maglownica" (USA 1995) "W starej pralni pojawia się potwór i zagnieżdża
się w maglownicy. Maszyna nieustannie wciąga nowe ofiary".

 Co na to miłośnicy złych i dobrych horrorów?

Wojciech Orlinski
24 Lis 1999, 03:00

Jan Rudziński wrote:
 Nie, nie o część mechanizmu kierowniczego niektórych samochodów tu
chodzi. Telewizja TVN, niedziela  28 XI br. godz 01.35, film
"Maglownica" (USA 1995) "W starej pralni pojawia się potwór i zagnieżdża
się w maglownicy. Maszyna nieustannie wciąga nowe ofiary".

 Co na to miłośnicy złych i dobrych horrorów?


Pachnie mi to wyjatkowo kiepskim opowiadaniem Stephena Kinga...

Jan Rudziński
24 Lis 1999, 03:00
Cześć wszystkim

Wojciech Orlinski wrote:

| chodzi. Telewizja TVN, niedziela  28 XI br. godz 01.35, film
| "Maglownica" (USA 1995) "W starej pralni pojawia się potwór i zagnieżdża
| się w maglownicy. Maszyna nieustannie wciąga nowe ofiary".

|  Co na to miłośnicy złych i dobrych horrorów?

Pachnie mi to wyjatkowo kiepskim opowiadaniem Stephena Kinga...


 Rzekłeś...

http://www.scy.com/mangler.htm

 oraz

http://utopianweb.com/king/movies/mangler.html

 Teraz pytanie, jak wam się spodoba? I co w ogóle może byc strasznego w
praniu?

--
-----------------------------------------------
Wojciech Orlinski       'de omnibus dubitandum'


--
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

Marek Krukowski
24 Lis 1999, 03:00

Jan Rudziński wrote:
  I co w ogóle może byc strasznego w praniu?


????? A co w ogóle może być strasznego poza praniem? Jestem głęboko
przekonany, że piekło polega na tym, że każdy ma w niom własną balię i
pierze, pierze i pierze...

       Marek Krukowski

Amarot
24 Lis 1999, 03:00

 Nie, nie o część mechanizmu kierowniczego niektórych samochodów tu
chodzi. Telewizja TVN, niedziela  28 XI br. godz 01.35, film
"Maglownica" (USA 1995) "W starej pralni pojawia się potwór i zagnieżdża
się w maglownicy. Maszyna nieustannie wciąga nowe ofiary".
Co na to miłośnicy złych i dobrych horrorów?


Film zjezdzany przez krytyke, ale mi sie podobal. Glowna role
gra Ted Levine, ktory w Milczeniu Owiec byl Buffalo Billem a w
Wild Wild West konfederatem z trabka w uchu. Juz samo obsadzenie
takiego kolesia, o mordzie godnej Jacka Palance'a, w roli prawego
detektywa uwazam za znakomity pomysl. Levine ma do tego swietny,
nosowy glos. Chodzi i dziwi sie, ze jakas maszyna zjada ludzi,
a jego partner rzuca glupimi tekstami. Ogolnie jest to horror klasy
nizszej niz B, ktory jednak moze rozbawic - zwlaszcza tych, ktorzy
smieja sie podczas ogladania Martwicy Mozgu i jej braci. Na strachy
nie ma co liczyc.

amarot

Marek Krukowski
24 Lis 1999, 03:00

Marek Krukowski wrote:
|   I co w ogóle może byc strasznego w praniu?

????? A co w ogóle może być strasznego poza praniem? (...)


Przepraszam, nie zauważyłem, że to idzie też tutaj.

Marek Krukowski

Wojciech Orlinski
24 Lis 1999, 03:00

Amarot wrote:
Film zjezdzany przez krytyke, ale mi sie podobal. Glowna role
gra Ted Levine, ktory w Milczeniu Owiec byl Buffalo Billem a w
Wild Wild West konfederatem z trabka w uchu. Juz samo obsadzenie
takiego kolesia, o mordzie godnej Jacka Palance'a, w roli prawego
detektywa uwazam za znakomity pomysl. Levine ma do tego swietny,
nosowy glos. Chodzi i dziwi sie, ze jakas maszyna zjada ludzi,
a jego partner rzuca glupimi tekstami. Ogolnie jest to horror klasy
nizszej niz B, ktory jednak moze rozbawic - zwlaszcza tych, ktorzy
smieja sie podczas ogladania Martwicy Mozgu i jej braci. Na strachy
nie ma co liczyc.


Juz jak zobaczylem, ze rezyserem jest Boski Tobe, postanowilem, ze musze
obejrzec. Teraz dodatkowo mnie zacheciles - nie ma to, jak syf tak
syfiasty, ze staje sie fajnym pastiszem syfu.

Piotr W. Cholewa
24 Lis 1999, 03:00
On 24 Nov 1999 16:40:44 GMT, "Amarot" <ma@csfm.com.plwrote:

|  Nie, nie o część mechanizmu kierowniczego niektórych samochodów tu
| chodzi. Telewizja TVN, niedziela  28 XI br. godz 01.35, film
| "Maglownica" (USA 1995) "W starej pralni pojawia się potwór i zagnieżdża
| się w maglownicy. Maszyna nieustannie wciąga nowe ofiary".
| Co na to miłośnicy złych i dobrych horrorów?

Ogolnie jest to horror klasy
nizszej niz B, ktory jednak moze rozbawic - zwlaszcza tych, ktorzy
smieja sie podczas ogladania Martwicy Mozgu i jej braci. Na strachy
nie ma co liczyc.


A czy ktoś widział _Bloba morderce_? Prawdziwe cudo. Oczywiście, ten
nie był robiony serio, chociaż mam wrażenie, że pierwowzór był jak
najbardziej.

PWC

Amarot
25 Lis 1999, 03:00

| Film zjezdzany przez krytyke, ale mi sie podobal. Glowna role
| gra Ted Levine, ktory w Milczeniu Owiec byl Buffalo Billem a w
| Wild Wild West konfederatem z trabka w uchu. Juz samo obsadzenie
| takiego kolesia, o mordzie godnej Jacka Palance'a, w roli prawego
| detektywa uwazam za znakomity pomysl. Levine ma do tego swietny,
| nosowy glos. Chodzi i dziwi sie, ze jakas maszyna zjada ludzi,
| a jego partner rzuca glupimi tekstami. Ogolnie jest to horror klasy
| nizszej niz B, ktory jednak moze rozbawic - zwlaszcza tych, ktorzy
| smieja sie podczas ogladania Martwicy Mozgu i jej braci. Na strachy
| nie ma co liczyc.
Juz jak zobaczylem, ze rezyserem jest Boski Tobe, postanowilem, ze musze
obejrzec. Teraz dodatkowo mnie zacheciles - nie ma to, jak syf tak
syfiasty, ze staje sie fajnym pastiszem syfu.


Tobie, jako fanowi Dzieci Kukurydzy, Maglownica nie powinna sie
nie spodobac :) Co do Boskiego Tobiego, to nie wiem czy widziales
Invaders from Mars albo Lifeforce, o Nocnym Koszmarze nie
wspominajac. Po Pile i Eaten Alive ten gosc polecial strasznie
szybko na pysk. Moim zdaniem Mangler jest jego pierwszym udanym
filmem od kilkunastu lat. Udanym na swoj specyficzny sposob
(syf majacy swiadomosc bycia syfem i kpiacy z siebie miedzy
wierszami).

amarot

Amarot
25 Lis 1999, 03:00

A czy ktoś widział _Bloba morderce_? Prawdziwe cudo. Oczywiście,
ten nie był robiony serio, chociaż mam wrażenie, że pierwowzór był jak
najbardziej.


Tez jestem wielkim fanem remake'u Bloba :) W pierwowzorze zdaje sie,
ze Gluta scigaja harcerze i akcja jest rzeczywiscie na serio. Powstal
w czasie, gdy kino s-f atakowaly filmy o inwazji z Marsa albo
przestrzeni kosmicznej w ogole - i nasz bohater tez z takowej
pochodzil. W filmie Russella jest smakowite wszystko: ze Glut atakuje
najbardziej nieobyczajnych, ze jest zlosliwy, ze w pewnym momencie
nie wiesz czy dalej sie z niego smiac, czy zaczac sie go bac.
Moja ulubiona scena jest w kinie, gdy zasysa pod sufit drania
przeszkadzajacego dzieciakom w projekcji (moment wczesniej jojo
bujajace sie z sufitu...) Prawdziwa rewelacja, czarny humor w wersji
jaka lubie najbardziej. Nawiasem mowiac, scenariusz remak'u Bloba
wpoltworzyl Frank Darabont, czyli pozniejszy rezyser Skazanych na
Shawshank, jak wielu innych zaczynajacy od horroru.

amarot

Adam Gasiorowski
25 Lis 1999, 03:00

Marek Krukowski wrote:
Przepraszam, nie zauważyłem, że to idzie też tutaj.


        Nie masz co przepraszac - wywolales moj usmiech o godzinie 7 rano
co mozna uwazac za sukces :-)

Joe Anna
25 Lis 1999, 03:00
On 25 Nov 1999 05:51:39 GMT, "Amarot" <ma@csfm.com.pl wrote:

Tobie, jako fanowi Dzieci Kukurydzy, Maglownica nie powinna sie
nie spodobac :) Co do Boskiego Tobiego, to nie wiem czy widziales
Invaders from Mars albo Lifeforce


Lifeforce, ach, jaki boski film, szczegolnie Matylda, nigdy nie bylam
milosniczka horrorow, ale po zobaczeniu jej w akcji stwierdzilam,
ze zaczne sobie ogladac horrorki i pochodne, tym bardziej, ze w wielu
z nich mozna zobaczyc pozniejsze slawy kina ;-)

Na przyklad "Rocky Horror Picture Show", jakie to smaczne...
BTW, kto zna _pelna_ filmografie Tima Curry?

           ***joa@uci.agh.edu.pl***  
           http://joanna.fandom.art.pl/      
"Czesto jak grzebie w rejestrze, to mam wrazenie,ze grzebie
w smietniku i zaraz wyjme pol zdechklej ryby" - Pawel Pluta

Boni Sułkowski
25 Lis 1999, 03:00

Jan Rudziński napisał(a) w wiadomości: <383C0979.7E810@astercity.net...

Cześć wszystkim

[...]
Teraz pytanie, jak wam się spodoba? I co w ogóle może byc strasznego w
praniu?


Wiadomo, King i inni biorą zwykłą rzecz czy zjawisko i robią z niej super
duper horror, a naród najbardziej boi się normalności która się nagle
"skrzywia". To tyle teorii. Teraz praktyka:
Noc.Mała pralnia przemysłowa. Kobieta ładuje do wirówki uprane rzeczy.
Wirówka ma usterkę, ale nikomu się nie chciało jej usunąć. Kobieta ładuje
ostatnią sztukę i drugą ręką włącza wirówkę. Ta rusza pomimo otwartej klapy.
Kobieta czuje szarpnięcie, pada tracąc przytomność. Ocyka się na chwilę,
dostrzega kałużę krwi, mdleje znowu. Umiera. Znajdują ją rano bez ręki.

Nie bójcie się prania.

Janek          http://www.astercity.net/~janekr


Boni <ul@hsn.pl

Amarot
26 Lis 1999, 03:00

Lifeforce, ach, jaki boski film, szczegolnie Matylda, nigdy nie bylam
milosniczka horrorow, ale po zobaczeniu jej w akcji stwierdzilam,
ze zaczne sobie ogladac horrorki i pochodne, tym bardziej, ze w wielu
z nich mozna zobaczyc pozniejsze slawy kina ;-)


A, to fakt. Takze Demi Moore, oczywiscie Jamie Lee Curtis i wiele
innych gwiazd. Czyz nie przyjemnie zobaczyc Daryl Hannah,
goniana przez faceta z nozem w tanim slasherku Final Terror
z poczatku lat 80.?

Co do panny May, to gdyby nie fakt, ze zgodzila sie wystapic
na poczatku Lifeforce w takim stroju a nie innym, film bylby zupelnie
niegodny wspominania. A tak jest klapa ze smaczkiem :)

Na przyklad "Rocky Horror Picture Show", jakie to smaczne...
BTW, kto zna _pelna_ filmografie Tima Curry?


Slodkiego transwestyty chyba nie gral juz nigdy wiecej...
W IMDB nie daja pelnej filmografii, skoro pytasz?

amarot

Hubert Taler
26 Lis 1999, 03:00

"Piotr W. Cholewa" wrote:

On 24 Nov 1999 16:40:44 GMT, "Amarot" <ma@csfm.com.plwrote:

|  Nie, nie o część mechanizmu kierowniczego niektórych samochodów tu
| chodzi. Telewizja TVN, niedziela  28 XI br. godz 01.35, film
| "Maglownica" (USA 1995) "W starej pralni pojawia się potwór i zagnieżdża
| się w maglownicy. Maszyna nieustannie wciąga nowe ofiary".
| Co na to miłośnicy złych i dobrych horrorów?

| Ogolnie jest to horror klasy
| nizszej niz B, ktory jednak moze rozbawic - zwlaszcza tych, ktorzy
| smieja sie podczas ogladania Martwicy Mozgu i jej braci. Na strachy
| nie ma co liczyc.

A czy ktoś widział _Bloba morderce_? Prawdziwe cudo. Oczywiście, ten
nie był robiony serio, chociaż mam wrażenie, że pierwowzór był jak
najbardziej.


Taaa... Wiaze sie z tym pewieni internal joke. Otoz BLOB to w bazach
danych nic innego jak 'Binary Large Object'. Oczywiscie wsrod znajomych
nie mam mowy zeby mowic inaczej niz BLOB morderca :-)))
Hubert

Joe Anna
26 Lis 1999, 03:00

wrote:

Noc.Mała pralnia przemysłowa. Kobieta ładuje do wirówki uprane rzeczy.
Wirówka ma usterkę, ale nikomu się nie chciało jej usunąć. Kobieta ładuje
ostatnią sztukę i drugą ręką włącza wirówkę. Ta rusza pomimo otwartej klapy.
Kobieta czuje szarpnięcie, pada tracąc przytomność. Ocyka się na chwilę,
dostrzega kałużę krwi, mdleje znowu. Umiera. Znajdują ją rano bez ręki.


Kto zezarl reke????

           ***joa@uci.agh.edu.pl***  
           http://joanna.fandom.art.pl/      
"Czesto jak grzebie w rejestrze, to mam wrazenie, ze grzebie
w smietniku i zaraz wyjme pol zdechlej ryby" - Pawel Pluta

Boni Sułkowski
27 Lis 1999, 03:00
Joe Anna napisał(a) w wiadomości:

wrote:

| Noc.Mała pralnia przemysłowa. Kobieta ładuje do wirówki uprane rzeczy.
| Wirówka ma usterkę, ale nikomu się nie chciało jej usunąć. Kobieta ładuje
| ostatnią sztukę i drugą ręką włącza wirówkę. Ta rusza pomimo otwartej
klapy.
| Kobieta czuje szarpnięcie, pada tracąc przytomność. Ocyka się na chwilę,
| dostrzega kałużę krwi, mdleje znowu. Umiera. Znajdują ją rano bez ręki.

Kto zezarl reke????


Wirówka, oczywiście
BTW to jest prawdziwa historia, bo chyba uważasz że Kinga chcę zakasować ;-)

          ***joa@uci.agh.edu.pl***


Boni <ultra@hsn

Rufus T. Firefly
30 Lis 1999, 03:00

Wojciech Orlinski wrote:
Juz jak zobaczylem, ze rezyserem jest Boski Tobe, postanowilem, ze musze
obejrzec. Teraz dodatkowo mnie zacheciles - nie ma to, jak syf tak
syfiasty, ze staje sie fajnym pastiszem syfu.


To w wolnej chwili upoluj film "Lodowka". Jesli dodam, ze glownym
zalozeniem filmu jest koncepcja, iz pewna lodowka stanowi drzwi do
piekla, bedziesz wiedzial na czym stoisz.

R.

Rufus T. Firefly
30 Lis 1999, 03:00

Amarot wrote:
| Juz jak zobaczylem, ze rezyserem jest Boski Tobe, postanowilem, ze musze
| obejrzec. Teraz dodatkowo mnie zacheciles - nie ma to, jak syf tak
| syfiasty, ze staje sie fajnym pastiszem syfu.

Tobie, jako fanowi Dzieci Kukurydzy, Maglownica nie powinna sie
nie spodobac :) Co do Boskiego Tobiego, to nie wiem czy widziales
Invaders from Mars albo Lifeforce, o Nocnym Koszmarze nie
wspominajac. Po Pile i Eaten Alive ten gosc polecial strasznie
szybko na pysk. Moim zdaniem Mangler jest jego pierwszym udanym
filmem od kilkunastu lat. Udanym na swoj specyficzny sposob
(syf majacy swiadomosc bycia syfem i kpiacy z siebie miedzy
wierszami).


Moim zdaniem do sensowniejszych filmow Hoopera nalezy jeszcze Funhouse.
Co najmniej kilka zaskakujacych scen i jak dla mnie dosc straszna
atmosfera.

R.

Piotr W. Cholewa
1 Gru 1999, 03:00

<chac@stgambit.gda.plwrote:
Wojciech Orlinski wrote:

| Juz jak zobaczylem, ze rezyserem jest Boski Tobe, postanowilem, ze musze
| obejrzec. Teraz dodatkowo mnie zacheciles - nie ma to, jak syf tak
| syfiasty, ze staje sie fajnym pastiszem syfu.

To w wolnej chwili upoluj film "Lodowka". Jesli dodam, ze glownym
zalozeniem filmu jest koncepcja, iz pewna lodowka stanowi drzwi do
piekla, bedziesz wiedzial na czym stoisz.


E,takie to było nawet w Pogromcach duchów (w końcu lodówga wciągnęła
S. Weaver - a może tylko złapała)

PWC

Wojciech Orlinski
1 Gru 1999, 03:00
Tako rzecze Rufus T. Firefly:

To w wolnej chwili upoluj film "Lodowka". Jesli dodam, ze glownym
zalozeniem filmu jest koncepcja, iz pewna lodowka stanowi drzwi do
piekla, bedziesz wiedzial na czym stoisz.


Ale jajo... wczoraj na Barylconie (ktory z powodu Andrzejek przeewoluowal
do Burgerkingconu) pojawila sie taka idea, ale jako dowcip.

Rufus T. Firefly
1 Gru 1999, 03:00

Piotr W. Cholewa wrote:
| To w wolnej chwili upoluj film "Lodowka". Jesli dodam, ze glownym
| zalozeniem filmu jest koncepcja, iz pewna lodowka stanowi drzwi do
| piekla, bedziesz wiedzial na czym stoisz.

E,takie to było nawet w Pogromcach duchów (w końcu lodówga wciągnęła
S. Weaver - a może tylko złapała)


Co innego zazartowac z tego raz, a co innego zrobic z tego os filmu. W
niejednym filmie ludzie smarkaja w chusteczki, ale nie widzialem, zeby w
ktoryms np. inwazja obcych odbywala sie poprzez smarki. Swoja droga
gdyby kiedys tak wyszlo, to taki film juz dzis "gets my vote" :)

R.

Rufus T. Firefly
1 Gru 1999, 03:00

Wojciech Orlinski wrote:
| To w wolnej chwili upoluj film "Lodowka". Jesli dodam, ze glownym
| zalozeniem filmu jest koncepcja, iz pewna lodowka stanowi drzwi do
| piekla, bedziesz wiedzial na czym stoisz.

Ale jajo... wczoraj na Barylconie (ktory z powodu Andrzejek przeewoluowal
do Burgerkingconu) pojawila sie taka idea, ale jako dowcip.


Do pelni obrazu doloz sobie fakt, ze film probuje byc alegoryczny -
jednym z sugerowanych 'smaczkow' jest to, ze mieszkanie wynajmuje
niczego nie spodziewajacym sie ludziom sam diabel. Realizacja to tez
'smaczek'. Oczywiscie w kluczowych momentach ktos podchodzi ostroznie do
lodowki, z ktorej wali czerwone swiatlo, toczy chwilowa walke z maszyna
i przy piekielnych wrzaskach i strasznej muzyce bezpowrotnie znika w
Hadesie. Najlepsze w tych scenach sa ujecia z punktu widzenia lodowki :)
Film wywolal u mnie glupkowate rozbawienie mniej wiecej o 10 minutach.

R.

Sebastian Zurowski
1 Gru 1999, 03:00
Rufus T. Firefly napisał...

Najlepsze w tych scenach sa ujecia z punktu widzenia lodowki :)
Film wywolal u mnie glupkowate rozbawienie mniej wiecej o 10 minutach.


Ja pokladalem sie ze smiechu widzac juz sam poczatek, ale potem bylo coraz
lepiej, az do kulminacji "napiecia", gdy kosz na smieci obcial facetowi noge
na wysokosci kolana :)

Marac
2 Gru 1999, 03:00
Rufus T. Firefly <chac@stgambit.gda.plwrote in message

Piotr W. Cholewa wrote:

| To w wolnej chwili upoluj film "Lodowka". Jesli dodam, ze glownym
| zalozeniem filmu jest koncepcja, iz pewna lodowka stanowi drzwi do
| piekla, bedziesz wiedzial na czym stoisz.
| E,takie to było nawet w Pogromcach duchów (w końcu lodówga wciągnęła
| S. Weaver - a może tylko złapała)

Co innego zazartowac z tego raz, a co innego zrobic z tego os filmu. W
niejednym filmie ludzie smarkaja w chusteczki, ale nie widzialem, zeby w
ktoryms np. inwazja obcych odbywala sie poprzez smarki. Swoja droga
gdyby kiedys tak wyszlo, to taki film juz dzis "gets my vote" :)


Rufusie, czy to nie Ty pisales kiedys na pl.rec.film o obrazie
'W dupie piekla'? :)
Jesli tak, to zdecydowanie powinies zostac scenarzysta. Twoje
pomysly zabijaja. :)
Pozdrawia Marac

Rufus T. Firefly
2 Gru 1999, 03:00

Marac wrote:
| To w wolnej chwili upoluj film "Lodowka". Jesli dodam, ze glownym
| zalozeniem filmu jest koncepcja, iz pewna lodowka stanowi drzwi do
| piekla, bedziesz wiedzial na czym stoisz.
| E,takie to było nawet w Pogromcach duchów (w końcu lodówga wciągnęła
| S. Weaver - a może tylko złapała)
| Co innego zazartowac z tego raz, a co innego zrobic z tego os filmu. W
| niejednym filmie ludzie smarkaja w chusteczki, ale nie widzialem, zeby w
| ktoryms np. inwazja obcych odbywala sie poprzez smarki. Swoja droga
| gdyby kiedys tak wyszlo, to taki film juz dzis "gets my vote" :)

Rufusie, czy to nie Ty pisales kiedys na pl.rec.film o obrazie
'W dupie piekla'? :)


Aaa, 'W dupie piekla'. Az lza mi sie zakrecila na to wspomnienie. Bedzie
to moje 'Osiem i pol'. Od realizacji dzieli mnie siedem i pol filmu.

Niestety, moja krotka odpowiedz nie wywarla zadnego wrazenia na PWC,
tymczasem niespodziewanie mnie samego wpedzila w tytusowa 'gon myslowa'.
Zaskoczony wlasnym pomyslem niezwlocznie przystapilem do opracowywania
konspektu alegorycznej opowiesci SF, w ktorej na Ziemie przybywaja
zarazki Zlego, przez infekcje droga powietrzna instaluja sie w glowach
istot ludzkich, gdzie rozwijaja sie w cieple komor nosowych swoich
gospodarzy. Po osiagnieciu przedostatniej fazy rozwoju przeksztalcaja
sie w sluz i oczekuja na wyekspediowanie ich w postaci smarkow do swiata
zewnetrznego. Dzieki zwiekszonemu cisnieniu podczas wydmuchiwania nosa
przez gospodarza i naglej zmianie temperatury otoczenia osiagaja pelna
dojrzalosc i ...nad dalszym ciagiem musze jeszcze popracowac. Nie
wpadlem tez jeszcze na zadne alegorie, ale wszystko w swoim czasie.

Na razie mam wstepna liste tytulow do rozwazenia:

The Enemy From Within
They Came From Your Nasal Cavity
The Day They Took Over Our Noses
Sneeze: The Ultimate Sticky Terror

Oczywiscie angielski tytul nie ma znaczenia, bo niezaleznie od niego
nasz dystrybutor nazwie film "Smarki z kosmosu" albo "Wirujacy smark".
Ewentualnie jesli bedzie to Szumlas albo Gutek, wymysla cos bardziej
dramatycznego typu "Polipy zla" albo "Oddajcie mi moj nos!" (z
odpowiednim disclaimerem, ze w filmie nie wystepuje Michael Jackson - to
zreszta jasne, bo glowna role musi zagrac Karl Malden).

Na plakacie z pewnoscia wielkimi literami zacytuje dwie recenzje
napisane przeze mnie samego pod pseudonimami Lucjan Kydrynik i Hrabia
Kunicki - jedna z "Sieradz Chronicler":

"This film does for blowing your nose what Psycho did for taking
showers"

Druga z "Kartuzy Examiner":

"A totally nose-blowing experience! The best movie since 'W dupie
piekla'".

Zaczynam pracowac nad trailerem...

R. :)

Amarot
2 Gru 1999, 03:00

Na razie mam wstepna liste tytulow do rozwazenia:
The Enemy From Within
They Came From Your Nasal Cavity
The Day They Took Over Our Noses
Sneeze: The Ultimate Sticky Terror


To ja od razu proponuje Sneezing Bimbo from outer Space Does Dallas.
Nawiazywalby nie tylko do sci-fi i horroru, ale takze dodatkowego,
cieszacego sie wielka popularnoscia gatunku filmowego.

Juz widze tlok podczas castingu.

amarot

Marac
2 Gru 1999, 03:00
Rufus T. Firefly <chac@stgambit.gda.plwrote in message

Marac wrote:

| Rufusie, czy to nie Ty pisales kiedys na pl.rec.film o obrazie
| 'W dupie piekla'? :)

Aaa, 'W dupie piekla'. Az lza mi sie zakrecila na to wspomnienie. Bedzie
to moje 'Osiem i pol'. Od realizacji dzieli mnie siedem i pol filmu.


No to do roboty!!!!

[ciach konspekt]
Wiedzialem, ze moge na Ciebie liczyc. Jestes wielki!!!
Teraz juz definitywnie awansowales na mojego ulubionego
scenarzyste. JA CHCE WIECEJ!!!

Na razie mam wstepna liste tytulow do rozwazenia:

The Enemy From Within
They Came From Your Nasal Cavity
The Day They Took Over Our Noses
Sneeze: The Ultimate Sticky Terror


ROTFL!!!

Oczywiscie angielski tytul nie ma znaczenia, bo niezaleznie od niego
nasz dystrybutor nazwie film "Smarki z kosmosu" albo "Wirujacy smark".
Ewentualnie jesli bedzie to Szumlas albo Gutek, wymysla cos bardziej
dramatycznego typu "Polipy zla" albo "Oddajcie mi moj nos!" (z
odpowiednim disclaimerem, ze w filmie nie wystepuje Michael Jackson - to
zreszta jasne, bo glowna role musi zagrac Karl Malden).


A moze by tak krotko i tresciwie, na wzor roznych egzorcystow
i eliminatorow? Np. "Laryngolog"? No i "Laryngolog 2: Epidemia"
oraz "Laryngolog 3: Ostatnia kuracja"?
Albo moze "Dzien, w ktorym kichnela Ziemia"?
Lub "Kichniecie znaczy smierc"?

Na plakacie z pewnoscia wielkimi literami zacytuje dwie recenzje
napisane przeze mnie samego pod pseudonimami Lucjan Kydrynik i Hrabia
Kunicki


A nie 'Marcin Parowicz'?

Zaczynam pracowac nad trailerem...


Yeeeeeesssssssss!!!!!!!!
Pozdrawia Marac



Podobne tematy:
Straszna historia kundelka
Opera "Straszny Dwór" - 26.11
Mnie strasznie wpada w ucho, a Wam?
Straszydła na jednej nodze przy drodze
prosze o pomoc mój heli strasznie reaguje
Straszna historia kundelka
straszne jak tak można