Brzytwy na pustyni...

Kategoria: Dla tych, ktorzy nad MegaHit przedkladaja Mistrzow Kina.

Wersja archiwalna tematu "Brzytwy na pustyni..." z grupy pl.hum.x-muza



Łukasz Lipski
4 Cze 2003, 20:15
Już od czasu obejrzenia nowego "Solaris", krąży za mną wspomnienie
pewnego filmu sci-fi. Pustynna planeta, rzadko rozrzucone bazy ludzi,
między którymi nie można się przemieszczać ze względu na szalejące po
pustyni twory "krajcopodobne" - obracające się piły tarczowe o
skuteczności rekina. Jak się później okazuje, choć to najczęściej
występująca forma, twory te przybierają również inne (i tu cień
podobieństwa do Solaris). Obija mi się po głowie tytuł "Rollers",
"Razors" or something, ale nie mam pojęcia co to było. A z chęcią
odwiedziłbym wypożyczalnię i powtórzył seans.

Czy ktoś pamięta ten film, i może przypomnieć mi tytuł?

Jo'Asia
4 Cze 2003, 20:20
Łukasz Lipski wystukał:

Już od czasu obejrzenia nowego "Solaris", krąży za mną wspomnienie
pewnego filmu sci-fi. Pustynna planeta, rzadko rozrzucone bazy ludzi,
między którymi nie można się przemieszczać ze względu na szalejące po
pustyni twory "krajcopodobne" - obracające się piły tarczowe o
skuteczności rekina. Jak się później okazuje, choć to najczęściej
występująca forma, twory te przybierają również inne (i tu cień
podobieństwa do Solaris). Obija mi się po głowie tytuł "Rollers",
"Razors" or something, ale nie mam pojęcia co to było. A z chęcią
odwiedziłbym wypożyczalnię i powtórzył seans.
Czy ktoś pamięta ten film, i może przypomnieć mi tytuł?


Czy ty przypadkiem nie myślisz o "Screamers", polski tytuł to IIRC
"Tajemnica Syriusza" a te cosie to po naszemu chyba wrzeszczoty...

Jo'Asia

Łukasz Lipski
4 Cze 2003, 20:30

Jo'Asia wrote:
Czy ty przypadkiem nie myślisz o "Screamers", polski tytuł to IIRC
"Tajemnica Syriusza" a te cosie to po naszemu chyba wrzeszczoty...


Wiedz, że w tym momencie, jesteś osobą której zawdzięczam spokojny sen
tej nocy :)
Bardzo dziękuję, nie spodziewałem się aż tak szybkiego odzewu.

Aaron Goldplatz
5 Cze 2003, 03:51

Jo'Asia wrote:
Czy ty przypadkiem nie myślisz o "Screamers", polski tytuł to IIRC
"Tajemnica Syriusza" a te cosie to po naszemu chyba wrzeszczoty...


Swoją drogą dość ponury film. I trochę bałaganiarsko zrealizowany.
Pamiętam, że jego konwencja byłą taka mało zdecydowana: ni to srilerr
s-f, ni to okrutan bajka o robotach, ni to jakaś psychologiczna
rozgrywka w konwencji "kto jest prawdziwym człowiekiem, a kto już jest
robotem" (lub podobnie). Ale w ogóle dość sympatycznie się oglądało.

Michal Radomil Wisniewski
5 Cze 2003, 09:45

Czy ty przypadkiem nie myślisz o "Screamers", polski tytuł to IIRC
"Tajemnica Syriusza" a te cosie to po naszemu chyba wrzeszczoty...


Gwałt na Dicku.

m.

MaxRedaktor
5 Cze 2003, 11:13

| Czy ty przypadkiem nie myślisz o "Screamers", polski tytuł to IIRC
| "Tajemnica Syriusza" a te cosie to po naszemu chyba wrzeszczoty...

Gwałt na Dicku.

LOL, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę znaczenie słowa "dick".
pzdr

Michal Radomil Wisniewski
5 Cze 2003, 12:25

| Gwałt na Dicku.

LOL, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę znaczenie słowa "dick".


A jakie to jest znacznie?

m.

Michal Olszewski
5 Cze 2003, 12:50

Michal Radomil Wisniewski wrote:

| Gwałt na Dicku.

| LOL, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę znaczenie słowa "dick".

A jakie to jest znacznie?


Nie czaję. Nie możesz przyznać, że "gwałt na Dicku" (ROTFL) brzmi
zabawnie? :)

"Tajemnica Syriusza" to rzeczywiście słaby film - jeden wielki
zmarnowany pomysł z pretensjonalnymi momentami. Jednak pamiętam, że jak
go ostatnio odświeżali na polsacie, to ponownie oglądnałem cały. I dość
gładko przeszedł przez mój układ trawienny.

Michal Radomil Wisniewski
5 Cze 2003, 13:07

Użytkownik "Michal Olszewski"

Nie czaję. Nie możesz przyznać, że "gwałt na Dicku" (ROTFL) brzmi
zabawnie? :)


Jak się komuś wszystko jak dziesięciolatkowi kojarzy...

"Tajemnica Syriusza" to rzeczywiście słaby film - jeden wielki
zmarnowany pomysł z pretensjonalnymi momentami. Jednak pamiętam, że jak
go ostatnio odświeżali na polsacie, to ponownie oglądnałem cały. I dość
gładko przeszedł przez mój układ trawienny.


Nie dość, że jest słaby, to ma kompletnie kretyńskie zakończenie.

m.

Łukasz Lipski
5 Cze 2003, 13:18

Michal Radomil Wisniewski wrote:
| "Tajemnica Syriusza" to rzeczywiÂście słaby film - jeden wielki
| zmarnowany pomysł z pretensjonalnymi momentami. Jednak pamiętam, że
| jak go ostatnio odÂświeżali na polsacie, to ponownie oglÂądnałem cały.
| I doÂść gładko przeszedł przez mój układ trawienny.

Nie doÂść, że jest słaby, to ma kompletnie kretyńskie zakończenie.


Bo ja wiem... Ten film chyba nie pretendował nigdy do bycia ambitnym.
Sądzę, że fakt przechodzenia gładko już wystarczy by uznać eksperyment
za udany. A to, że się Dicka nie trzyma... who cares?

Michal Radomil Wisniewski
5 Cze 2003, 13:48

Bo ja wiem... Ten film chyba nie pretendował nigdy do bycia ambitnym.


Świetna wymówka.

Sądzę, że fakt przechodzenia gładko już wystarczy by uznać eksperyment
za udany.


Komu przechodzi, temu przechodzi.

A to, że się Dicka nie trzyma... who cares?


Nie o to chodzi, że się nie trzyma, tylko o to, że jest głupi.

m.

Michal Olszewski
5 Cze 2003, 14:10

Michal Radomil Wisniewski wrote:
Użytkownik "Michal Olszewski"

| Nie czaję. Nie możesz przyznać, że "gwałt na Dicku" (ROTFL) brzmi
| zabawnie? :)

Jak się komuś wszystko jak dziesięciolatkowi kojarzy...


To ja! To ja! :)

Nie dość, że jest słaby, to ma kompletnie kretyńskie zakończenie.


Właściwie nie pamiętam, jak się kończy - tam zdaje się zabawka ożywa or
something. Urocze. :) Przed końcem jest jeszcze takie zabawne
nagromadzenie absurdu - AFAIK parę klonów atakuje bohatera. Kojarzę, że
to rzeczywiście nie miało za grosz sensu. Ale było urocze na ten sam
sposób, co parę scen z "Plan 9 From Outer Space" - rewelacyjnie
zamieniło się we własną parodię. Twardo stąpający po ziemii widz
dopisuje sobie finał "Screamers" do kajecika z dowodami na zapętlenie
się fantastyki naukowej.

Łukasz Lipski
5 Cze 2003, 14:41

Michal Radomil Wisniewski wrote:
Nie o to chodzi, że się nie trzyma, tylko o to, że jest głupi.


Jest głupi. Piramidalnie momentami. Rambo też jest głupi. Who cares?

Michal Radomil Wisniewski
5 Cze 2003, 15:31

Użytkownik "Łukasz Lipski" <ziem@wp.plnapisał w wiadomo ci

Michal Radomil Wisniewski wrote:
| Nie o to chodzi, że się nie trzyma, tylko o to, że jest głupi.

Jest głupi. Piramidalnie momentami. Rambo też jest głupi.


Rambo 1 nie jest głupi.

Who cares?


Je li to jest Twoje credo - to co do licha robisz w usenecie?!?

m.

Michal Radomil Wisniewski
5 Cze 2003, 15:33

Użytkownik "Michal Olszewski"

| Jak się komuś wszystko jak dziesięciolatkowi kojarzy...

To ja! To ja! :)


Wolisz mieć ksywkę Beavis czy Butt-head? :)

zamieniło się we własną parodię. Twardo stąpający po ziemii widz
dopisuje sobie finał "Screamers" do kajecika z dowodami na zapętlenie
się fantastyki naukowej.


Wiesz, ale Plan9 tak nie boli, bo to inna bajka. Nie masz świadomości, że
jakiś palant wziął fajne opowiadanie i totalnie je spartolił.

m.

Łukasz Lipski
5 Cze 2003, 15:35

Michal Radomil Wisniewski wrote:
| Jest głupi. Piramidalnie momentami. Rambo też jest głupi.
Rambo 1 nie jest głupi.


Rambo to nie tylko 1. A średnia wyciągnięta z całości mówi - głupi.
Zresztą, można użyć słowa naiwny - wtedy i jedynka się łapie.

| Who cares?
Jeśli to jest Twoje credo - to co do licha robisz w usenecie?!?


W jaki sposób to, że nie przeszkadza mi naiwność filmu, ma związek z
byciem w usenecie? Na marginesie - nie, to nie moje credo.

Michal Radomil Wisniewski
5 Cze 2003, 15:40

Użytkownik "Łukasz Lipski" <ziem@wp.plnapisał w wiadomo ci

| Jest głupi. Piramidalnie momentami. Rambo też jest głupi.
| Rambo 1 nie jest głupi.

Rambo to nie tylko 1. A  rednia wyciągnięta z cało ci mówi - głupi.


Alieny też w ten sposób oceniasz? Terminatory? Planety Małp?

Zresztą, można użyć słowa naiwny - wtedy i jedynka się łapie.


E tam.

| Who cares?
| Je li to jest Twoje credo - to co do licha robisz w usenecie?!?

W jaki sposób to, że nie przeszkadza mi naiwno ć filmu, ma związek z
byciem w usenecie? Na marginesie - nie, to nie moje credo.


Bo usenet powstał, by tacy jak ja mogli sobie ponarzekać, a nie żeby co
chwila wzruszać ramionami.

m.

Michal Olszewski
5 Cze 2003, 15:50

Michal Radomil Wisniewski wrote:
Użytkownik "Michal Olszewski"

| Jak się komuś wszystko jak dziesięciolatkowi kojarzy...

| To ja! To ja! :)

Wolisz mieć ksywkę Beavis czy Butt-head? :)


You can call me Susan, if it makes you happy. :)

Wiesz, ale Plan9 tak nie boli, bo to inna bajka. Nie masz świadomości, że
jakiś palant wziął fajne opowiadanie i totalnie je spartolił.


To wiesz, co ja czuję po seansie "Starship Troopers".

MaxRedaktor
5 Cze 2003, 16:56

Użytkownik "Michal Radomil Wisniewski" <mic@poczta.fmnapisał w
wiadomości

Użytkownik "Michal Olszewski"

| Nie czaję. Nie możesz przyznać, że "gwałt na Dicku" (ROTFL) brzmi
| zabawnie? :)

Jak się komuś wszystko jak dziesięciolatkowi kojarzy...


Od razu dziesięciolatkowi... Jak się siedzi od kilku godzin w pracy w
nieklimatyzowanym pomieszczeniu, znajdującym się od południowej strony, i
mającym na dodatek wielgachne okna, to chcąc niechcąc w pewnej chwili
człowiek poddaje się tzw. głupawce. I tyle.

| "Tajemnica Syriusza" to rzeczywiście słaby film - jeden wielki
| zmarnowany pomysł z pretensjonalnymi momentami. Jednak pamiętam, że jak
| go ostatnio odświeżali na polsacie, to ponownie oglądnałem cały. I dość
| gładko przeszedł przez mój układ trawienny.

Nie dość, że jest słaby, to ma kompletnie kretyńskie zakończenie.


Kretyńskie? To mało powiedziane.
pzdr

Łukasz Lipski
5 Cze 2003, 17:06

Michal Radomil Wisniewski wrote:
| Rambo to nie tylko 1. A średnia wyciągnięta z całości mówi - głupi.
Alieny też w ten sposób oceniasz? Terminatory? Planety Małp?


Planety Małp: tak, Terminator: jak najbardziej. Za to Alieny nawet ze
słabą "dwójką" mają dla mnie jedną z wyższych średnich jeśli chodzi o
cykl.

| Zresztą, można użyć słowa naiwny - wtedy i jedynka się łapie.
E tam.


No ba.

Bo usenet powstał, by tacy jak ja mogli sobie ponarzekać, a nie żeby
co chwila wzruszać ramionami.


No i czy to nie wspaniałe? Ty narzekasz na film, a ja narzekam na to, że
narzekasz. Gdybyśmy wzruszali ramionami, nie byłoby tej twórczej
dyskusji.

Michal Radomil Wisniewski
5 Cze 2003, 17:24

Użytkownik "Michal Olszewski"

To wiesz, co ja czuję po seansie "Starship Troopers".


No, mogę zrozumieć - ale: konwencja ST była zamierzona, a Wrzeszczoty to
efekt zwykłego partactwa.

m.

Michal Radomil Wisniewski
5 Cze 2003, 17:26

Użytkownik "Łukasz Lipski" <ziem@wp.plnapisał w wiadomo ci

Michal Radomil Wisniewski wrote:
| Rambo to nie tylko 1. A  rednia wyciągnięta z cało ci mówi - głupi.
| Alieny też w ten sposób oceniasz? Terminatory? Planety Małp?

Planety Małp: tak, Terminator: jak najbardziej. Za to Alieny nawet ze
słabą "dwójką" mają dla mnie jedną z wyższych  rednich je li chodzi o
cykl.


To może inaczej, bo się nie zrozumieli my: czy przed dupnego Highlandera2
oryginał dostanie niższą ocenę?

No i czy to nie wspaniałe? Ty narzekasz na film, a ja narzekam na to, że
narzekasz. Gdyby my wzruszali ramionami, nie byłoby tej twórczej
dyskusji.


Nie, bo zadajesz bezsensowne pytanie. Pytasz "who cares", a widzisz, że ja:)

m.

dominik herman
5 Cze 2003, 17:43

<adres_zaczyna_sie_po_kropce.micha@bigfoot.comwrote:
You can call me Susan, if it makes you happy. :)


in the quiet words of the virgin mary... come again.

Łukasz Lipski
5 Cze 2003, 18:28

Michal Radomil Wisniewski wrote:
To może inaczej, bo się nie zrozumieliśmy: czy przed dupnego
Highlandera2 oryginał dostanie niższą ocenę?


Mówiąc Highlander, mając na myśli całą serię, ocena tyczy też całej
serii. Przez (dupnego aż do bólu) H2, mogę powiedzieć, że Highlander
jest kijowy. Co nie przeszkadza mi twierdzić, że H1 niezłym filmem jest.

Nie, bo zadajesz bezsensowne pytanie. Pytasz "who cares", a widzisz,
że ja:)


Racja. :)

Michal Olszewski
6 Cze 2003, 01:10

Michal Radomil Wisniewski wrote:
No, mogę zrozumieć - ale: konwencja ST była zamierzona, a Wrzeszczoty to
efekt zwykłego partactwa.


To gorzej, czy lepiej?

Michal Radomil Wisniewski
6 Cze 2003, 01:15

Michal Radomil Wisniewski wrote:

| No, mogę zrozumieć - ale: konwencja ST była zamierzona, a Wrzeszczoty to
| efekt zwykłego partactwa.

To gorzej, czy lepiej?


Gorzej dla wrzeszczotów. Z zamierzoną wizją autora można się nie zgadzać,
ale trudno mieć pretensje. A jak komus wychodzi dziadowski film, bo jest
partaczem, to zupełnie inna para kaloszy.

m.



Podobne tematy:
Racing Day in Wyrazów (28.06)
FALA 28-29 czerwca TUNING SHOW aquapark FALA ŁÓDŹ
Spot 28.09
28.05.2010 Skauci i Real Cool Sound - Gotycka
Koncert GRUBSON (Siedlce 27.03, Biała Podlaska 28.03)
zgromadzenie w dniu 28 bm
RarmaRadio 2.28.3 Multilinguage