Parapsychologia i inne takie

Kategoria: Miejsce spotkan filozofow (nie chlopskich).

Wersja archiwalna tematu "Parapsychologia i inne takie" z grupy pl.sci.filozofia



Pawel FG
13 Lip 2000, 03:00
Wlasnie przyszedl mi do glowy pewien argument przeciw parapsychologii,
telekinezie
itp. Otoz zwolennicy tych teorii czesto oskarzaja zawodowych naukowcow o
to, ze
lekcewaza oni fakty przemawiajace na korzysc "wiedzy ezoterycznej", gdyz
kloci sie ona z ich, naukowcow, konserwatywnym, materialistycznym,
scjentystycznym swiatopogladem. Otoz krytycy nauki formulujac takie
zarzuty sami daja dowod, ze nie rozumieja mechanizmow, na ktorych opiera
sie nauka. Owszem, w panstwach totalitarnych, np. komunistycznych, nauka
byla wykorzystywana do podtrzymywania
ideologicznych obrazow swiata, np. materialistycznego. Natomiast w
liberalnej demokracji naukowcy maja w d... obrone jakiegokolwiek
swiatopogladu i zajmuja sie tym, za czym ida pieniadze. Gdyby
"ezoteryka" zawierala chocby ulamek prawdy,
bylaby rzecza niezwykle dochodowa: telepatia wykorzystywana np. w
wywiadzie,
na niekonwencjonalnych metodach leczenia raka mozna by zarobic fortuny -
gdyby byly skuteczne. Gdyby zatem cala ta "ezoteryka"dawla chocy cien
szansy, ze jest w niej cos prawdziwego, natychmiast ogromne pieniadze
poplynelyby na badania i wyniki tych badan stalyby sie glosne. Inna
cecha liberalnej demokracji jest bowiem wscibska prasa, przed ktora nic
sie nie ukryje. Jesli zatem nie ma oficjalnie uznanych badan
potwierdzajcych dematerializacje, kontakt z duchami, przekazywanie mysli
na odleglosc,
komunikowanie sie poprzednimi wcieleniami, to jest do dla mnie
prezekonywajcy dowod, ze takich zjawisk po prosu nie wykryto.
Pozdrawiam - Pawel


Podobne tematy: