Spieszmy sie kochac.

Kategoria: Miejsce spotkan filozofow (nie chlopskich).

Wersja archiwalna tematu "Spieszmy sie kochac." z grupy pl.sci.filozofia



Krowa
9 Maj 1999, 03:00

Podczas przygotowan do matury natrafilem na taki wiersz. Wedlug mnie jest
bardzo prawdziwy:

ks. Jan Twardowski
dedykowane: Annie Kamienskiej

Spieszmy sie

Spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza
zostana po nich buty i telefon gluchy
tylko to co niewazne jak krowa sie wlecze
najwazniejsze tak predkie, ze nagle sie staje
potem cisza normalna wiec calkiem nieznosna
jak czystosc urodzona najprosciej z rozpaczy
kiedy myslimy o kims zostajac bez niego

Nie badz pewny ze masz czas bo pewnosc niepewna
zabiera nam wrazliwosc tak jak kazde szczescie
przychodzi jednoczesnie jak patos i humor
jak dwie namietnosci wciaz slabsze od jednej
tak szybko stad odchodza jak drozd milkna w lipcu
jak dzwiek troche niezgrabny lub jak suchy uklon
zeby widziec naprawde zamykaja oczy
chociaz wiekszym ryzykem rodzic sie niz umierac
kochamy wciaz za malo i stale za pozno

Nie pisz o tym zbyt czesto lecz pisz raz na zawsze
a bedziesz tak jak delfin lagodny i mocny

Spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza
i co co nie odchodza nie zawsze powroca
i nigdy nie wiadomo mowiac o milosci
czy pierwsza jest ostatnia czy ostatnia pierwsza

kał

Pajonk Hfat
10 Maj 1999, 03:00
Extra. Dzieki za przypomnienie.
Mam ochote zacytowac "Trup"'a Baudleaire'a ale nie bede taki. :-))))

Pajonk

asmo
10 Maj 1999, 03:00
Sliczne. Tak po prostu....
asmo.
Arcik
10 Maj 1999, 03:00
Czesc Witam Was bardzo serdecznie, bo po raz pierwszy pisze na te grupe.

Krowa napisał(a) w wiadomości: <373669f@news.vogel.pl...

Podczas przygotowan do matury natrafilem na taki wiersz. Wedlug mnie jest
bardzo prawdziwy:

ks. Jan Twardowski
dedykowane: Annie Kamienskiej

Spieszmy sie

Spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza
zostana po nich buty i telefon gluchy


Masz racje ! Wlasnie kilka dni temu umarl nagle moj ukochany dziadek.
Tez zastanawialem sie czy kiedy dziadek zyl, dalem Mu poznac ze Go naprawde
kocham.
Pozostała pustka, Jego ubrania, przedmioty ktorych uzywal.
Jest mi smutno, ale wierze ze kiedys spotkam swojego dziadka gdzies tam, w
innym swiecie i ze juz na zawsze bedziemy razem.

To tyle a razie. Nie wykluczone ze kiedys sie jeszcze odezwe, bo czytam te
grupe juz od jakiegos czasu.

Artek Cieslak

Adam K
10 Maj 1999, 03:00

Podczas przygotowan do matury natrafilem na taki wiersz. Wedlug mnie jest
bardzo prawdziwy:

ks. Jan Twardowski
dedykowane: Annie Kamienskiej

Spieszmy sie

Spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza
zostana po nich buty i telefon gluchy
tylko to co niewazne jak krowa sie wlecze
najwazniejsze tak predkie, ze nagle sie staje
potem cisza normalna wiec calkiem nieznosna
jak czystosc urodzona najprosciej z rozpaczy
kiedy myslimy o kims zostajac bez niego

Nie badz pewny ze masz czas bo pewnosc niepewna
zabiera nam wrazliwosc tak jak kazde szczescie
(...)


Wlasnie Krowo.
A wiesz dlaczego?

Powodzenia na maturze!

Bialobaltim
11 Maj 1999, 03:00

Pajonk Hfat <bartosiewicz.pi@pmintl.chwrote in message


Extra. Dzieki za przypomnienie.
Mam ochote zacytowac "Trup"'a Baudleaire'a ale nie bede taki. :-))))


Charles....no i mnie naszlo

       WINO MORDERCY
'Jam wolny, żona ma zabita!
Teraz już mogę pić bez przerwy.
Jej krzyk mi rozszarpywał nerwy,
Kiedy wracałem bez grosika.

Jak król szczęśliwy jestem wreszcie!
Powietrze czyste, niebo piękne...
Lato podobnym tchnęło wdziękiem,
Gdym się zakochał w tej niewieście!

Żeby ugasić żar pragnienia,
Musiałbym wypić wina tyle,
Ile się zmieści w jej mogile,
A to nie fraszka bez wątpienia!

Zabiłem żonę moją, potem
Do mrocznej studni ją wrzuciłem,
Głazami trupa przytroczyłem,
Gdy zdołam, to zapomnę o tem!

W imię czułego przyrzeczenia,
Że nas rozłączyć nic nie może,
By się pogodzić z nią, jak w porze
Dni czarodziejskich upojenia,

O schadzkę żonę ubłagałem
Wieczorem na ulicy ciemnej.
Przyszło szalone to stworzenie!
Wszyscyśmy trochę tknięci szałem!

Dość urodziwa jeszcze była,
Choć już zniszczona. Zbyt kochałem,
Dlatego właśnie powiedziałem:
"Precz z tego życia, moja miła!"

Jakiż mnie głupi pijaczyna
Zrozumie? Czy ktoś myślał o tem
Wśród nocy chorej i samotnej,
Żeby uczynić całun z wina?

Hołota podła, otępiała,
Zimna jak żelazne maszyny,
Ani wśród lata, ni wśród zimy
Nigdy miłości nie zaznała.

Z czarnymi oczarowaniami,
Z orszakiem piekieł i zazdrości,
Z szczękiem łańcucha, z trzaskiem kości,
Z flakonem jadu i z jej łzami!

Więc jestem wolny i samotny!
Upiję się do zatracenia!
Obce wyrzuty mi sumienia!
Na ziemię rzucę się wilgotną

I będę spał jak pies bezdomny!
Być może wóz naładowany
Śmieciami albo kamieniami
Lub wagon wściekły i ogromny

Rozwali grzeszne moje czoło
I moje ciało przepołowi,
Ale ja na to gwiżdżę sobie,
Kpię z Diabła i z Pańskiego Stołu!'
=========
Znam ten wiersz na pamiec, ma niesamowita wymowe, Baudelaire jest po prostu
mistrzem! W kontekscie tego wiersza mozemy rozpatrzyc czym jest wolnosc, ten
oto morderca jest naprawde wolny!

Pajonk


'Chwała Tobie, Szatanie, cześć na wysokościach
Nieba, gdzie królowałeś, chwała w głębokościach
Piekła, gdzie zwyciężony, trwasz w dumnym milczeniu!
Uczyń, niechaj ma dusza spocznie z tobą w cieniu
Drzewa Wiedzy, gdy swoje konary rozwinie,
Jak sklepienie kościoła, który nie przeminie!'

Pozdrv.
Bialobaltim

Maciej Sołtysiak
12 Maj 1999, 03:00
Krowa: lubisz ks.Twardowskiego to masz:

"Czekanie"

kiedy na miłość niecierpliwie czekasz
pomiędzy dzwonkiem a otwarciem drzwi
czasem wepchnie się kurczak za chudy na rosół
opluje deszcze
nie kracz
jeszcze podziękujesz Bogu gdy przyjdzie tylko pies

"Ryczał"

ryczał na cztery strony że miłość odeszła
miała być zawsze a była za krótko
miła być jak mercedes a był a jak moskwicz
nawet wiatr co na nas gwiżdże
rozpłakał się w studni

głuptasie nie wybrzydzaj
wystarczy ze przyszla

Indianin
13 Maj 1999, 03:00
Krowa napisał(a) w wiadomości: <373669f@news.vogel.pl...

| ks. Jan Twardowski
| dedykowane: Annie Kamienskiej

| Spieszmy sie

| Spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza
| zostana po nich buty i telefon gluchy

Masz racje ! Wlasnie kilka dni temu umarl nagle moj ukochany dziadek.
Tez zastanawialem sie czy kiedy dziadek zyl, dalem Mu poznac ze Go
naprawde
kocham.
Pozostała pustka, Jego ubrania, przedmioty ktorych uzywal.
Jest mi smutno, ale wierze ze kiedys spotkam swojego dziadka gdzies tam, w
innym swiecie i ze juz na zawsze bedziemy razem.

To tyle a razie. Nie wykluczone ze kiedys sie jeszcze odezwe, bo czytam te
grupe juz od jakiegos czasu.

Artek Cieslak


-------------------------------------------------------
Drogi Artku i pozostałe osoby filozofujące!
Poruszany tu temat wydaje mi się czymś bardzo ważnym jeżeli nie
najważniejszym problemem nad którym człowiek jako jednostka powinien się
namyśleć.Każdy musi mieć jakiś stosunek do śmierci.
Bo ona tego od nas wymaga!Nie mam zamiaru poruszać problemu życia po śmierci
cielesnej,jest to bowiem bardzo osobiste i niech takim pozostanie.Chodzi mi
o pamięć-jako wspomnienie,a dokładniej wspomnienie istnienia drugiej osoby i
Jej przemiany substancjalnej.Gdy obserwujemy tą przemianę ,a ona nie dotyczy
nas w sensie bezpośredniej straty,przemija!Gdy obserwujemy tą przemianę ,a
ona dotyczy nas w sensie bezpośredniej straty,trwa!Pytamy siebie
samych,pytamy świat-DLACZEGO?
Czy znajdujemy odpowiedz?Owszem wygląda ona  tak jak wyglądać powinna:Bo
taka jest zasada!Bo taka jest natura Bytu!Problem pojawia się dopiero teraz
a wynika z przekonania,że my Ludzie posiadamy coś co trwa po śmierci ciała i
że owy trwały element naszego ludzkiego Bytu Istnieje nadal w niezmienionej
Formie,a skoro trwa wiecznie to kiedyś znowu Go "doświadczymy".
Pytam:Czy aby napewno"doświadczyć"formy, znaczy "zobaczyć" ją w Jej złożeniu
z materią?A gdy Jest od niej tj.materii oddzielona to"doświadczyć" Jej nie
możemy(problem ten rozpatruje z punktu widzenia Bytu złożonego z aktu i
możności tj.formy i materii pierwszej)?
Wydaje mi się,że można.Nie racjonalnie,a indywidualnie,poprzez akt płynący z
serca!I tylko serce jest gotowe przyjąć ów Przedmiot.Ktoś powie:ale ja
nieczuję,pomimo tego,że tak bardzo chcę!
Co można odpowiedzieć?Miłość twa jest nieszczera.Brak Jej wiary!
Z poważaniem Sebastian
http://free.polbox.pl/k/klopos

----------------- [ REKLAMA / ADVERTISEMENT ] -------------------
          Twoja nowa podręczna przyjemność on-line !!!
          Spotkajmy się na www.liptonicetea.com.pl !!!
-----------------------------------------------------------------

Pajonk Hfat
13 Maj 1999, 03:00

Chcialbym przypomniec ze nie jest to pl.hum.poezja . Jak ktos
ma wierszyk, niech poda link (ale tez nie poswiecajac do tego
nowego topicu) albo zrodlo, kto chce przeczyta. Kogo by zaintere-
sowalo mogl dyskutowac nt.


Nie przesadzaj. Co ty policjant jestes? Moze i sa jakies zasady ale ja z
przyjemnosia go przeczytalem a poza tym to super nawiazuje do poprzednich
topic'ów

Pajonk

phenomen
13 Maj 1999, 03:00
altavista babe

głuptasie nie wybrzydzaj
wystarczy ze przyszla


czy ktos moze mi to wytlumaczyc ? :(

Krowa
13 Maj 1999, 03:00
Mu!

Marcin Rumski napisał w odpowiedzi na moj post:

Chcialbym przypomniec ze nie jest to pl.hum.poezja .


Ale mowimy tu o milosci.

kał

Marcin Rumski
14 Maj 1999, 03:00

Krowa wrote in message <373669f@news.vogel.pl...

Podczas przygotowan do matury natrafilem na taki wiersz. Wedlug mnie jest
bardzo prawdziwy:

ks. Jan Twardowski
dedykowane: Annie Kamienskiej


Chcialbym przypomniec ze nie jest to pl.hum.poezja . Jak ktos
ma wierszyk, niech poda link (ale tez nie poswiecajac do tego
nowego topicu) albo zrodlo, kto chce przeczyta. Kogo by zaintere-
sowalo mogl dyskutowac nt.

paradx
---------------------------------------------
 paradx; poglady umiarkowane
pozwolenie na bron nr 1843
(jak ktos zrozumial o co chodzi
niech  wytlumaczy na priva)
---------------------------------------------

Marcin Rumski
14 Maj 1999, 03:00

Pajonk Hfat wrote in message <7he6rm$si@pollux.ip-plus.net...
Nie przesadzaj. Co ty policjant jestes? Moze i sa jakies zasady ale ja z
przyjemnosia go przeczytalem a poza tym to super nawiazuje do poprzednich
topic'ów


Policjant nie jestem ale nie po to jestem na tej grupie by
czytac wierszyki. Takie texty to powinno sie puszczac poza obiegiem,
jak juz o tym mowilem. Filozofia obejmuje wszystko, wiec ogloszenie
o odkurzaczu tez by tu pasowalo?
  Jeszcze masz pretensje o to ze mowie abysmy zajmowali sie tu filo-
zofia. Moze mam tez zaczac przytaczac znane cytaty i wiersze? To jest
podobne do zacytowania calego postu i podpisania sie: " Fajne! Zgadzam
sie w 100%"! Myslec nalezy samodzielnie!

paradx

---------------------------------------------
 paradx; poglady umiarkowane
pozwolenie na bron nr 1843
---------------------------------------------

Pajonk Hfat
14 Maj 1999, 03:00

Policjant nie jestem ale nie po to jestem na tej grupie by
czytac wierszyki.


A ja jestem tu po to aby moc podzielic sie swoimi odczuciami i tym co w
danej chwili mam ochote przekazac. To co zwiazane jest z moją psychiką.

Takie texty to powinno sie puszczac poza obiegiem,
jak juz o tym mowilem. Filozofia obejmuje wszystko, wiec ogloszenie
o odkurzaczu tez by tu pasowalo?


Bez przesady, ale jak ktoś nie umie napisac co czuje a umie przedstawic to
wierszem?

  Jeszcze masz pretensje o to ze mowie abysmy zajmowali sie tu filo-
zofia. Moze mam tez zaczac przytaczac znane cytaty i wiersze? To jest
podobne do zacytowania calego postu i podpisania sie: " Fajne! Zgadzam
sie w 100%"! Myslec nalezy samodzielnie!


Po pierwsze nie filozofią a psychologią a po drugie milo jest czasem
uslyszec ze ktos sie zgadza z twoimi pogladami

Pajonk



Puma
15 Maj 1999, 03:00

Marcin Rumski wrote in message <7hd28f$34@sunsite.icm.edu.pl...

Chcialbym przypomniec ze nie jest to pl.hum.poezja . Jak ktos
ma wierszyk,


        ^^^^^^^^^^ w ten sposob sprowadzasz ludzkie uczucia do poziomu
rymowanki. czy tylko proza sluzy do wyrazania uczuc i pogladow? splaszczasz
zycie  - ale nie przyznasz sie do tego za nic w swiecie. bo przeciez jak
to - ja mialbym sie mylic?!

niech poda link
a dlaczego mam tracic wartosciawa mysl z powodu braku dostepu do www? nie
ograniczaj mojej wolnosci...

paradx
---------------------------------------------
paradx; poglady umiarkowane


                                    ^^^^^^^^^^^ to chyba pl.chomor...

Marcin Rumski
16 Maj 1999, 03:00

Pajonk Hfat wrote in message <7hgmme$71@pollux.ip-plus.net...
| Policjant nie jestem ale nie po to jestem na tej grupie by
| czytac wierszyki.
A ja jestem tu po to aby moc podzielic sie swoimi odczuciami i tym co w
danej chwili mam ochote przekazac. To co zwiazane jest z moją psychiką.


To moze pomylilem grupy? To pewnie jest pl.rec.psychika.pajonk.hfat?

| Takie texty to powinno sie puszczac poza obiegiem,
| jak juz o tym mowilem. Filozofia obejmuje wszystko, wiec ogloszenie
| o odkurzaczu tez by tu pasowalo?
Bez przesady, ale jak ktoś nie umie napisac co czuje a umie przedstawic to
wierszem?


A jak ktos nie umie czytac to ma przysylac rysunki? Jak widac z innych
topikow Krowa sobie radzi niezle i umie napisac co czuje.

|   Jeszcze masz pretensje o to ze mowie abysmy zajmowali sie tu filo-
| zofia. Moze mam tez zaczac przytaczac znane cytaty i wiersze? To jest
| podobne do zacytowania calego postu i podpisania sie: " Fajne! Zgadzam
| sie w 100%"! Myslec nalezy samodzielnie!
Po pierwsze nie filozofią a psychologią a po drugie milo jest czasem
uslyszec ze ktos sie zgadza z twoimi pogladami


To u ciebie pl.sci.psychologia! a u mnie filozofia! btw: Krowa, nie
umiesciles
tego na poezji?? To bylaby najbardziej odpowiednia grupa!

paradx
---------------------------------------------
 paradx; poglady umiarkowane
pozwolenie na bron nr 1843
---------------------------------------------

Marcin Rumski
17 Maj 1999, 03:00

Puma wrote in message <7hjp5s$3s@pollux.ip-plus.net...
| Chcialbym przypomniec ze nie jest to pl.hum.poezja . Jak ktos
| ma wierszyk,
       ^^^^^^^^^^ w ten sposob sprowadzasz ludzkie uczucia do poziomu
rymowanki. czy tylko proza sluzy do wyrazania uczuc i pogladow? splaszczasz
zycie  - ale nie przyznasz sie do tego za nic w swiecie. bo przeciez jak
to - ja mialbym sie mylic?!


Zadziwiajace! Ze slowa "wierszyk" wyciagnales tyle konkluzji.
Jestes przerazajco produktywny. Dam ci wiec haslo nastepne:
netykieta.

niech poda link
a dlaczego mam tracic wartosciawa mysl z powodu braku dostepu do www? nie
ograniczaj mojej wolnosci...


Mam ci rzucic tu jakies strony? Ktore wolisz?
Ja ten wierszyk_ przeczytalem dwa lata temu chyba w jakims czasopismie.
Pewnie Twardowskiego drukuja nie tylko na www...

Pozdrawiam,
paradx
---------------------------------------------
 paradx; poglady umiarkowane
pozwolenie na bron nr 1843
---------------------------------------------

sqn
17 Maj 1999, 03:00
Krowa napisał:
[ciachu - wszycho]
Witam (po przeczytaniu wątku)
Cooo wierszyki, poezja, twórczość?
Hehe i smętne wersety o miłości ... (ehhh...)
Blebleble i miodzio się leje strumieniami ...
Dobrze, że chociaż nie rymowane ...
Skoro się już tu wtrąciłem to pozwolę sobie na to co poniżej.
Jestem w posiadaniu tekstu autorstwa mojego znajomego, który napisał w sumie
prozą z tak grubej rury, że:
(biorąc pod uwagę możliwość zamieszczenia)
-będzie w sumie w temacie
-bardziej będzie pasować na tej grupie
-A SZCZENY TO WAM POODPADAJĄ - po przeczytaniu
I tyle ... co do wierszyków ...
:))))
sqn
jacek bączkowski