POWSTANIE WARSZAWSKIE

Kategoria: Ludzie, obyczaje, zdarzenia na przestrzeni wiekow.

Wersja archiwalna tematu "POWSTANIE WARSZAWSKIE" z grupy pl.sci.historia



Josephine
24 Kwi 1999, 03:00
Cześć!

Byłabym wdzięczna gdyby ktoś jak najszybciej odpowiedział mi na pytanie i
uzasadnił swoją wypowiedź. Na wtorek muszę mieć gotową rozprawkę na temat
następujący:

 "Czy Powstanie Warszawskie powinno wybuchnąć?"

Mam głosy raczej przeciw, ale może macie jakąś ciekawą teorię.
Możecie pisać na priva. Ale błagam do niedzieli do 21.00. Wtedy zacznę brać
się do pracy!

Z góry dziękuję!
kasi@polbox.com

Martin
24 Kwi 1999, 03:00
Josephine napisał:

Cześć!

Byłabym wdzięczna gdyby ktoś jak najszybciej odpowiedział mi na pytanie i
uzasadnił swoją wypowiedź. Na wtorek muszę mieć gotową rozprawkę na temat
następujący:

 "Czy Powstanie Warszawskie powinno wybuchnąć?"


Yo!
Otoz problem PW rozpatrujemy z naszego punktu widzenia dlatego sa glosy przeciwko
niemu. Glosy te pojawiaja sie bezpodstawnie gdyz jego uczestnicy nie mysleli o
przegranej i ostatecznej klesce wolnej Polski. Fakt nasuwa sie jeden i (mam
nadzieje) niepodwazalny: jedyna mozliwoscia unikniecia niewoli sowieckiej bylo
wyzwolenie kraju o wlasnych silach. Niestety uwarunkowania polityczne (patrz:
brak zgody na ladowanie samolotow alianckich na terytorium ZSRR itp.) spowodowaly
brak mozliwosci skutecznej pomocy ze strony zach. i polskich sil na zach. Sowieci
dobrze wiedzieli co robia i pewni byli, ze PW wykrwawi sie samo.
PW powinno wybuchnac!!! Co sie dalej z nim stalo to juz chyba inna rzecz.
Fakt: PW przegralo, a my na nastepne pol wieku mielismy sytuacje jak w latach
1815-1831 - niby Polska ale pod "patronatem" naszego "wielkiego brata".
Pozdrawiam
Martin

pkmb
24 Kwi 1999, 03:00

Josephine wrote:

Cześć!

 "Czy Powstanie Warszawskie powinno wybuchnąć?"


O jezu :(. A podobno kazde kolejne pokolenie jest madrzejsze :/.
Marcin B.

Aspol33
24 Kwi 1999, 03:00
Glosy te pojawiaja sie bezpodstawnie gdyz jego uczestnicy nie mysleli o
przegranej i ostatecznej klesce wolnej Polski.


      Temat byl juz "walkowany" wielokrotnie. ale.......
 Co znaczy "bezpodstawnie"??
Powstanie wywolal Ziutek z Waldkiem, czy  POLITYCY?? Ci pierwsi mogli nie miec
rozeznania w sytuacji. Ci drudzy, jezeli takiego nie mieli to gnojki ..., nie
politycy!!!!
Fakt nasuwa sie jeden i (mam
nadzieje) niepodwazalny: jedyna mozliwoscia unikniecia niewoli sowieckiej
bylo
wyzwolenie kraju o wlasnych silach


        Nie tylko, ze wrecz nie "niepodwazalny" ale wrecz dziecinnie
idiotyczny.I  chyba nie trzeba prowadzic na ten temat zadnej!!!! dyskusji bo
"zycie" pokazalo jak bylo.
Kilkaset???? tysiecy....powiedzmy ..ludzi slabo wyszkolonych z butelkami i
karabinami bez zaplecza, przeciw milionowym regularnym armiom z lotnictwem,
ciezkim sprzetem i poparciem oraz pomoca materialowa!! zachodu.
Jaja sobie robisz???

. Niestety uwarunkowania polityczne (patrz:
brak zgody na ladowanie samolotow alianckich na terytorium ZSRR itp.)
spowodowaly
brak mozliwosci skutecznej pomocy ze strony zach. i polskich sil na zach.
Sowieci
dobrze wiedzieli co robia i pewni byli, ze PW wykrwawi sie samo.


 Oczywiscie.Zbrodniarzem Stalin byl, ale nie idiota jak nasi "politycy"

PW powinno wybuchnac!!! Co sie dalej z nim stalo to juz chyba inna rzecz.


   Jezu widzisz i nie grzmisz:-((( I co dalo te powstanie? Podaj mi
jeden!!!!!!! , niezaprzeczalny plus zniszczenia stolicy, "wyginiecia"
inteligencji  narodu, zniszczenia zabytkow.
Czytalem ostanio opracowanie "Ziemianstwo polskie na kresach wschodnich"
Niestety nie pamietam autora.Jak podaja 80!!!% ziemianstwa, czesto
wyksztalconego, ze wschodu, ktoremu udalo sie uciec przed sowietami, mialo
mieszkania, kamienice...w W-wie.
Ciekawie sie czyta notke biograficzna........zginal podczas powstania!!!
   Czy gdyby powstania nie bylo, nie wymordowano 200 000 ludzi.... nie
zniszczono stolicy,....., czy to by cos zmienilo na minus w sprawie polskiej?
 Nie mowiac o prawie wymordowanym dywizjonie polskim z Wloch niosacym pomoc,
zalogach alianckich itd.......
poland

Martin
25 Kwi 1999, 03:00
Aspol33 napisał:

   Jezu widzisz i nie grzmisz:-((( I co dalo te powstanie? Podaj mi
jeden!!!!!!! , niezaprzeczalny plus zniszczenia stolicy, "wyginiecia"
inteligencji  narodu, zniszczenia zabytkow.
Czytalem ostanio opracowanie "Ziemianstwo polskie na kresach wschodnich"
Niestety nie pamietam autora.Jak podaja 80!!!% ziemianstwa, czesto
wyksztalconego, ze wschodu, ktoremu udalo sie uciec przed sowietami, mialo
mieszkania, kamienice...w W-wie.
Ciekawie sie czyta notke biograficzna........zginal podczas powstania!!!
   Czy gdyby powstania nie bylo, nie wymordowano 200 000 ludzi.... nie
zniszczono stolicy,....., czy to by cos zmienilo na minus w sprawie polskiej?
 Nie mowiac o prawie wymordowanym dywizjonie polskim z Wloch niosacym pomoc,
zalogach alianckich itd.......
poland


Widzisz i wlasnie jest tak jak napisalem - patrzysz z punktu widzenia
terazniejszosci na minusy PW. Zwroc uwage na to, ze nie rozpoczynano PW z mysla o
tym, ze zostanie przegrane, ze zgina dziesiatki tys. ludzi, ze stolica zostanie
praktycznie zrownana z ziemia.
Poza tym nie masz sie o co wkurzac. Dziwne jest Twoje spojrzenie na ten problem.
Patrzysz poprzez pryzmat strat, ktorych nie stawiano sobie za cel. Myslano o
zwycieztwie, wolnosci, niepodleglosci.
Sadze rowniez, ze dowodztwo PW mialo nadzieje, ze WP ciagnace ze wsch. bedzie
moglo wspomoc PW. Niestety czerwona zaraza na to nie pozwolila zatrzymujac swoje i
nasze wojska na prawym brzegu Wisly.
Pozdrawiam
Martin

Stefan Jerzy Siudalski
25 Kwi 1999, 03:00

 "Czy Powstanie Warszawskie powinno wybuchnąć?"


Jaka była sytuacja w Warszawie 1944 roku?
W granice Polski wkraczały wojska państwa które dokonało zbrodni
ludobójstwa na 40 tysiącach oficerów polskich i funkcjonariuszy policji i
było to wiadome społeczeństwu już od dwóch lat - "amnezja kto zabijał?" była
wygodna dopiero później.
Państwo które było inicjatorem rozbioru Polski  w 1939 roku -  dowód  - 51%
procent terytorium naszego kraju przypadło dla Sowietów - w trakcie rozmów
rozbiorowych  zastrzegło, że nie może w przyszłości powstać państwo które
miałoby w nazwie jakiekolwiek nawiązanie do Polski - dlatego Niemcy aby nie
drażnić najlepszego sojusznika użyli nazwy Generalnia Gubernia tworząc "niby
państwo" z częściowym wykorzystaniem struktur administracji RP.
To co się działo z Polakami na Syberii jeszcze nie dotarło do Warszawy ale
wiadomo było co się działo przy wywózkach 39, 40, 41 i nie pozostawiało to
żadnych wątpliwości co do tego co może się wydarzyć z nami po wkroczeniu
Sowietów.
Tak na marginesie - przez wiele lat starano się "wkleić" w nasze skojarzenia
obraz lotników niemieckich polujących na uciekinierów na zatłoczonych
drogach września - na terenach wschodnich RP samoloty polujące na łatwy cel
na drogach miały gwiazdę!
Warszawiacy mieli przedsmak tego co się może wydarzyć zarówno w wypadku
przedłużającej się okupacji niemieckiej jak i wejścia "wyzwolicieli".
Zaledwie kilkanaście miesięcy wcześniej Niemcy całkowicie zlikwidowali Getto
Warszawskie i nie stanowiło dla nich problemu technicznego wyniszczenie
kilkuset tysięcy żydów. Ta historia mogła się powtórzyć i dotyczyć pozostałe
części ludności Warszawy.
 Przyjmijmy że powstanie nie wybucha, co mogło się wydarzyć:
1 - Warszawa zgodnie z planami i obwieszczeniami staje się twierdzą -
zdobywają ją sowieci - ilu by warszawiaków zginęło? Można to ustalić przez
analogię np do Wrocławia w którym zginęło 250-300 tys [inne źródła podają
tylko 180 tys - tylko! ale lepiej sprawdź] ludności cywilnej właśnie podczas
oblężenia! O Berlinie i Leningradzie już nie wspomnę tam jednak bardzo
wysokie straty wśród ludności cywilnej miały i inny wymiar i inne przyczyny.
2 - sowieci robią przygotowania do tego aby włączyć Polskę jako 17
republikę, przygotowywane są filmy jak to entuzjastycznie witane jest wojsko
z gwiazdą przez Polaków - w Moskwie już jest wszystko zapięte na ostatni
guzik aby ustaleni przez Stalina ludzie poprosili ow łączenie Polski do
Kraju Rad. Te plany mogło przekreślić tylko powstanie - najlepiej o tym
świadczy wściekłość Moskwy na wiadomość o wybuchu powstania a przecież z
militarnego punktu widzenia powstanie odciążało front wschodni! To skąd ta
wściekłość jeszcze dziś widoczna w wypowiedziach starokomunnych? A na jakim
poziomie żylibyśmy dziś - łatwo porównać do Białorusi czy Ukrainy.
3 -
Czy powstanie miało szansę?
Trzeba pamiętać, że w tym samym mieście dwadzieścia kilka lat wcześniej
rozbrojono Niemców praktycznie bez strat własnych a front rosyjsko-niemiecki
był wtedy dobre kilkaset kilometrów na wschód od Warszawy a nie
kilkadziesiąt jak w 44 roku! Radzę tę wiadomość sprawdzić i udokumentować.
Czy powstanie miałoby większe szanse gdyby Sowieci nie zablokowali marszu
oddziałów AK z bronią i amunicją do Warszawy?
To co napisałem to tylko szkic do przemyśleń i gdybym miał więcej czasu to
napisałbym więcej na ten temat.
Mam do ciebie prośbę - napisz czy podane tu fakty wykorzystałaś na lekcji i
jaki był oddźwięk.
SJS

Marcin Roslonski
26 Kwi 1999, 03:00

PW powinno wybuchnac. Gdyby nie wybuchlo to bys mowil po rosyjsku. To jest
oczywste.
Wkurzaja mnie natomiast twoje rachuby. "Zburzona stolica, setki
tysiecy ofiar...", albo "butelki z benzyna kontra czolgi...".
Czyzbys byl tym typem pacyfisty-frajera, ktory np wylalby zeby Polska w
1939 haniebnie podzielila los Czechoslowacji. Na Prage nie spadla ani
jedna bomba, a mieli czym powalczyc, mieli.
Koles, naprawde przegrywa tylko ten kto nie podejmuje walki.

---
Marcin Roslonski

Bartosz B.
26 Kwi 1999, 03:00
Stefan Jerzy Siudalski napisał(a) w wiadomości: ...

Trzeba pamiętać, że w tym samym mieście dwadzieścia kilka lat wcześniej
rozbrojono Niemców praktycznie bez strat własnych a front
rosyjsko-niemiecki
był wtedy dobre kilkaset kilometrów na wschód od Warszawy a nie
kilkadziesiąt jak w 44 roku!


Tylko, że wtedy było już po wojnie. A II Rzesza to nie była taka dzicz jak
III Rzesza.

Radzę tę wiadomość sprawdzić i udokumentować.


???

Czy powstanie miałoby większe szanse gdyby Sowieci nie zablokowali marszu
oddziałów AK z bronią i amunicją do Warszawy?


Tak? A skąd oni szli? Chodzi o lubelskie czy wileńskie oddziały?

To co napisałem to tylko szkic do przemyśleń i gdybym miał więcej czasu to
napisałbym więcej na ten temat.


Całkiem słuszna i sensowna ta reszta.

Stefan Jerzy Siudalski
26 Kwi 1999, 03:00

| Czy powstanie miałoby większe szanse gdyby Sowieci nie zablokowali marszu
| oddziałów AK z bronią i amunicją do Warszawy?

Tak? A skąd oni szli? Chodzi o lubelskie czy wileńskie oddziały?


 Z książek znam historie oddziałów idących ze wschodu [oddziałów AK] z
rozmów z ludźmi znam historię oddziału idącego od Łaskarzewa i Garwolina z
wozami pełnymi broni - jak opowiadał mi uczestnik tamtych wydarzeń ze
względu na ograniczoną wozów brano przede wszystkim broń najlepszą w
większości broń maszynową - doszli do Celestynowa - otoczyli ich Rosjanie i
co dalej było nie trzeba opowiadać - jakie były losy tego człowieka - w
latach 60-tych w procesie jego koledzy dostali wyroki śmierci za "aferę
gospodarczą". Wyroki wydano pomimo że za tego typu przestępstwa nie można
było ferować tak wysokich wyroków ale ponoć interweniował Gomółka [w sprawie
wyroków w górę a nie w dół to tak dla młodego pokolenia]
SJS

Bartosz B.
27 Kwi 1999, 03:00

Stefan Jerzy Siudalski napisał(a) w wiadomości: ...

Z książek znam historie oddziałów idących ze wschodu [oddziałów AK] z
rozmów z ludźmi znam historię oddziału idącego od Łaskarzewa i Garwolina z
wozami pełnymi broni -


No, ale jakie to odziały, z jakiego okręgu? Też by się jakieś liczby
przydały.

Wiktor Staniecki
27 Kwi 1999, 03:00

<mr171@zodiac.mimuw.edu.plwrote:
PW powinno wybuchnac. Gdyby nie wybuchlo to bys mowil po rosyjsku. To jest
oczywste.


A czy nie mowilismy?? :))) Przyjazn polsko - sowiecka kwitla przez
niemal 40 lat... Fak rosyjski urzedowym nie byl, ale...

Wkurzaja mnie natomiast twoje rachuby. "Zburzona stolica, setki
tysiecy ofiar...", albo "butelki z benzyna kontra czolgi...".


A czemu szanownego kolege wkurzja? Prawda boli? Niestety tak wyglada
podsumowanie PW...

Czyzbys byl tym typem pacyfisty-frajera, ktory np wylalby zeby Polska w
1939 haniebnie podzielila los Czechoslowacji. Na Prage nie spadla ani
jedna bomba, a mieli czym powalczyc, mieli.


I co zle im teraz? Maja zabytki, kase, wolnosc i kilka milionow ofiar
mniej. Czasami pewne rzeczy nie sa oplacalne. Ale niestety taka juz
nasza, polska natura. Kiedy mamy wolnosc to jej nie szanujemy, kiedy
ja tracimy to dajemy z siebie wszystko.

Koles, naprawde przegrywa tylko ten kto nie podejmuje walki.


Niby racja... Jednak nie zawsze...

Pozdrowienia:

Wiktor Staniecki (stan@szczecin.multinet.pl)
Magazyn Historyczny "Enigma" (http://www.kki.net.pl/~enigma1/)
"Niewazne, co robisz - wazne, jak to robisz. Styl jest wszystkim"
(Antonina Liedtke "CyberJoly Drim")

Pawel Pyk
28 Kwi 1999, 03:00

Marcin Roslonski wrote in message ...

PW powinno wybuchnac. Gdyby nie wybuchlo to bys mowil po rosyjsku. To jest
oczywste.


Nikt w tzw krajach satelickich nie ulegl rusyfikacji (w sensie zmiany
jezyka) mimo (na ogol) braku powstan.
Z drugiej strony jesli zylo by znacznie wiecej inteligencji mowiacej po
polsku (chocby np Baczynski) to rusyfikacje byloby trudniej. No i byloby
przygotowane zaplecze dla dalszego oporu.

Wkurzaja mnie natomiast twoje rachuby. "Zburzona stolica, setki
tysiecy ofiar...", albo "butelki z benzyna kontra czolgi...".
Czyzbys byl tym typem pacyfisty-frajera, ktory np wylalby zeby Polska w
1939 haniebnie podzielila los Czechoslowacji. Na Prage nie spadla ani
jedna bomba, a mieli czym powalczyc, mieli.


Tak ale przed traktatem monachijskim, a potem juz nie bardzo.
Inna sprawa ze powstanie Praskie w 1945 nie skonczylo sie kleska - a wrecz
przeciwnie
(choc to bylo chyba dzieki pomocy Wlasowacow, ktorzy zmienili strone...
niech mnie ktos poprawi).

Koles, naprawde przegrywa tylko ten kto nie podejmuje walki.


czyli Biafra wygrala? (i przestala istniec...)

Christopher R Robak
28 Kwi 1999, 03:00
Kolego Pyk,

Nic mi nie wiadomo o jakowyms "powstaniu praskim" w Maju 1945. Byla
natomiast rzez cywilnej ludnosci niemieckiej z publicznym wieszaniem
zlapanych Niemcow na latarniach i obsmazaniu im twarzy plonaca gazeta.
Na terenie samej Pragi staly w owym czasie oddzialy niemieckich wojsk, w
tym SS, i one na polecenie dowodztwa nie wtracaly sie do tych samosadow,
oddajac tym samym cywilow niemieckich na mord i wygnanie, ktore samo w
sobie prowadzilo do tysiecy smiertelnych ofiar wsrod niewinnych ale za
to przegranych ludzi, czesto w Pradze czeskiej zamieszkalych od stuleci.
Jest calkiem mozliwe ze wlasowcy maczali tu swe brudne palce choc nie na
wiele im sie to zdalo. Te akty zemsty wobec przegranych, i to ze strony
podle uleglych dotad Czechow, do dzis oburzaja Niemcow i brak przeprosin
ze strony Czeskiej(bodajze naprawiony juz przez prez.Havla) stanowil
istotna przeszkode w pojednaniu czesko- niemieckim po tzw. aksamitnej
rewolucji.

To ja juz wole Powstanie Warszawskie,Kolego, mimo ze o jego celowosci
nie chce sie tutaj wypowiadac. Moze dlatego ze sam jestem synem
Powstancow W-wy. Zostawmy ten osad Historii. Pozdrawiam

Krzysztof Robak

Rafał
14 Maj 1999, 03:00
Małe Podsumowanie.
Naszej Nowej Polskiej Młodzieży, wychowanej na kulturze Cocacolowo -
Hamburgerowej so potrzebne liczby i cel. Nie da się wyjasnic takich rzeczy
jak honor, patriotyzm, wolnosc za wszelka cene. Teraz najwazniejsze sa dobre
samochody, kasa i liczby. Zamist historykow mamy ekonomistow historii. Nikt
nie bierze pod uwagę, ze ci ludzie, ktorzy zgineli, woleli zgnac, niz zyc na
kolanach. Ale czlonek Zwiazku Socjalistycznych Republik Europejskich tego
nie zrozumie.


Podobne tematy:
VII Warszawski Memoriał w Piłce nożnej
Otwarte Mistrzostwa Warszawy
XIII Rajd Śladami Powstańców Styczniowych 1863r.
SONISPHERE FESTIVAL Warszawa
Casting do Disneyland Paris - 7 luty 2010, Warszawa
Teledysk szwedzkiej grupy Sabaton o Powstaniu Warszawskim
Teledysk szwedzkiej grupy Sabaton o Powstaniu Warszawskim