przestepstwa polakow IIW

Kategoria: Ludzie, obyczaje, zdarzenia na przestrzeni wiekow.

Wersja archiwalna tematu "przestepstwa polakow IIW" z grupy pl.sci.historia



kikami
3 Maj 2000, 03:00
witam wszystkich

jestem swiezy jak na tej grupie ale wiedze ze tu dluzej zabawie

mam kilka pytan ale rozbje je na kilka postow.

pytanie pierwsze:

jestesmy zasypywani od wielu lat informacjami jak to na okupant jeden drugi
trzeci popelnial zbrodnie na ludziach. oczywiscie faktu tego nie neguje
ale......
wojna jest brudna ....zawsze. interesuje mnie czy polskie wojsko i te z
zachodu i te ludowe dopuszczalo sie zbrodni wojennych. a jesli tak to czy
ktos opublikowal kiedys jakies materialy na ten temat. wiem ze niedawno
ukazala sie dwie ksiazki. jedna o zandarmerii podczas powstania
warszawskeigo. a druga moze nie o zbrodniach ale o ..... no wlasnie oczym ?
o oszustwach? dotyczyla marynarki wojennej podczas ww2 polskiej oczywiscie
dziekuje za odpowiedzi i czekam

tomek

Arcanus Diavoli
4 Maj 2000, 03:00

wojna jest brudna ....zawsze. interesuje mnie czy polskie wojsko i te z
zachodu i te ludowe dopuszczalo sie zbrodni wojennych. a jesli tak to czy
ktos opublikowal kiedys jakies materialy na ten temat. wiem ze niedawno
ukazala sie dwie ksiazki. jedna o zandarmerii podczas powstania
warszawskeigo


Wszysto zależy od tego co dokładnie nazwiesz zbrodnią - rozstrzeliwanie
jeńców było rzeczą normalną i bardzo często praktykowaną - częściej na
wsachodzi niż na zachodzie - właściwie też trudno ocenić dokładnie, kiedy
jeniec jest tym jeńcem a kiedy nie - jeśli przyszły rozkazy żeby jeńców nie
brać to żołnieże strzelali do poddających się przeciwików. Natomiast nie
słyszem aby polskie wojska jakiekolwiek dopuściły się czynów uznanych za
zbrodnie na ludności cywilnej - może z wyjątkiem pilotów bombowych
bombardujące niemieckie miasta ?

Arcanus Diavoli

Abdul K.O.D
4 Maj 2000, 03:00
Arcanus Diavoli naklepałbył(a):

Wszysto zależy od tego co dokładnie nazwiesz zbrodnią - rozstrzeliwanie
jeńców było rzeczą normalną i bardzo często praktykowaną - częściej na
wsachodzi niż na zachodzie - właściwie też trudno ocenić dokładnie, kiedy
jeniec jest tym jeńcem a kiedy nie - jeśli przyszły rozkazy żeby jeńców nie
brać to żołnieże strzelali do poddających się przeciwików. Natomiast nie
słyszem aby polskie wojska jakiekolwiek dopuściły się czynów uznanych za
zbrodnie na ludności cywilnej - może z wyjątkiem pilotów bombowych
bombardujące niemieckie miasta ?


a oddział Piwnika "Ponurego", który w ramach
akcji odwetowej spalił ukraińską wioskę ?

Maciek 'Babcia' Dobosz
4 Maj 2000, 03:00

<os@eib.com.plwrote:

Wszysto zależy od tego co dokładnie nazwiesz zbrodnią - rozstrzeliwanie
jeńców było rzeczą normalną i bardzo często praktykowaną - częściej na
wsachodzi niż na zachodzie - właściwie też trudno ocenić dokładnie, kiedy
jeniec jest tym jeńcem a kiedy nie - jeśli przyszły rozkazy żeby jeńców nie
brać to żołnieże strzelali do poddających się przeciwików. Natomiast nie
słyszem aby polskie wojska jakiekolwiek dopuściły się czynów uznanych za
zbrodnie na ludności cywilnej - może z wyjątkiem pilotów bombowych
bombardujące niemieckie miasta ?


Kołacze mi sie jeszce po głowie likwidacja (jako akcja odwetowa)
kolonii (wsi) niemieckiej pod Warszawą dokonanej przez AK. Jako osłonę
użyto żołnierzy z Kedywu warszawskiego. Czytałem o tym gdzieś w
historii któregoś z batalionów wchodzących poźniej w skład Brody.
Nawet jeśli podane to było jako działanie zapobiegawcze czy też
odwetowe to jednak w ostatecznym rozrachunku było to przestępstwo
wojenne. Wszak likwidowano całą wieś.

Parokrotnie spotkałem się też z samowolnym rozstrzeliwaniem jeńców
niemieckich podczas Powstania Warszawskiego.

Myślę, że tak jak piszesz były to wypadki spotykane na każdym froncie,
choć może w partyzantce czy też na wschodzie powszechcniejsze ze
względu na słabszą kontrolę dowództwa. Bo można podejrzewać, że
zwłaszcza w warunkach państwa podziemnego samowolne czy też błędnie
wydane wyroki śmierci osób podejrzanych o współpracę z okupantem były
wykonywane. A w warunkach okupacji przeprowadzenie regularne śledztwa
było niemożliwe.

Zdrówko

Maciek 'Babcia' Dobosz
Warszawski Klub Paintballowy "Ranger"
Banshee RT (dawniej RangerII)
N.A.S.K. Nieudolny Administrator Sieci Komputerowej
http://paintball.nsc.net.pl/

Stefan Jerzy Siudalski
5 Maj 2000, 03:00
Czytałem wspomnienia żołnierzy walczących na Wale Pomorskim - jeńców
niemieckich kazano im odsyłać pod eskortą do sztabu, nagminne było
odprowadzanie kilka kilometrów i rozstrzeliwanie podczas próby ucieczki -
dlaczego tak robili? otóż aby przeżyć tych! jeśli  doprowadzili do sztabu to
nie odsyłano ich do rodzimej jednostki tylko wcielano do pierwszego oddziału
jaki był najbliżej, - tu byli traktowani jako pierwsi do odstrzelenia czyli
wysyłani w szczególnie niebezpieczne miejsca, gdzie to czytałem już nie
pamiętam ale z tym w latach siedemdziesiątych zbytnio się nie kryto
SJS
uata[ek]
8 Maj 2000, 03:00

Stefan Jerzy Siudalski wrote:
Czytałem wspomnienia żołnierzy walczących na Wale Pomorskim - jeńców
niemieckich kazano im odsyłać pod eskortą do sztabu, nagminne było
odprowadzanie kilka kilometrów i rozstrzeliwanie podczas próby ucieczki -


Podobna sprawe, tylko w czasie walk o Normandie, z uczestnictwem Polakow
opisalem kiedys w watku "Normandia".



Podobne tematy:
Polakom zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów
złamanie postanowienia-zakazu sądu to nie przestępstwo
Rekrutacja do organizacji przestepczej Yakuza
Tusk przestal byc kandydatem na prezydenta
Przestrzen kosmiczna
Bramki polakow za granicą z sezonu 2006/07
WSZYSTKIE Bramki Polaków w El. 2008 !!! by kadra345pl