wzrost Kazimierza Wielkiego

Kategoria: Ludzie, obyczaje, zdarzenia na przestrzeni wiekow.

Wersja archiwalna tematu "wzrost Kazimierza Wielkiego" z grupy pl.sci.historia



Dominika Widawska
18 Lis 2003, 03:57
Niezbadane sa wyroki boski i zadania domowe trzecioklasistow...
Googlalam w tej sprawie bezskutecznie...

Czy ktos wie, ile wzrostu mierzyl Kazimierz Wielki???

Dominika 170 :-)

Dominika Widawska
18 Lis 2003, 04:10

Dominika Widawska wrote:

Czy ktos wie, ile wzrostu mierzyl Kazimierz Wielki???


Dogooglalam,
ze od 165 do 187 cm (średni 175 cm).
:-))))))))))))))

Dominika

Stefan Siudalski
18 Lis 2003, 04:55

| Czy ktos wie, ile wzrostu mierzyl Kazimierz Wielki???

Dogooglalam,
ze od 165 do 187 cm (średni 175 cm).
:-))))))))))))))

Dominika


a rzeźby nagrobne to były w jakiej skali? 1:1 czy dowolnie?
SJS

Warcislaw Machura
18 Lis 2003, 05:00

| Czy ktos wie, ile wzrostu mierzyl Kazimierz Wielki???

| Dogooglalam,
| ze od 165 do 187 cm (średni 175 cm).
| :-))))))))))))))

| Dominika
a rzeźby nagrobne to były w jakiej skali? 1:1 czy dowolnie?
SJS


Z tymi rzezbami trzeba ostroznie, jak z portretami (zwlaszcza habsburskich)
ksiezniczek.
Od rzeczywistego wygladu bardziej liczyla sie kwota honorarium dla malarza.

leszek
18 Lis 2003, 05:06
Dominika Widawska <domin@man.szczecin.plnapisał(a):

Niezbadane sa wyroki boski i zadania domowe trzecioklasistow...
Googlalam w tej sprawie bezskutecznie...

Czy ktos wie, ile wzrostu mierzyl Kazimierz Wielki???

Dominika 170 :-)


W książce o Kazimierzu Wielkim znalazłem następujące rozważania na temat
wzrostu tego króla - to znaczy, czy rzeczywiście był człowiekiem wysokiego
wzrostu.

[cytat]
Źródłem nieporozumień na temat wzrostu króla jest przede wszystkim Długosz,
który w jednym miejscu swojej kroniki pisze o Kazimierzu Wielkim, że był
"vir statura elevata", "corpore crasso", nieco dalej w tym samym ustępie
król został określony jako "crassus", "corpore medius", "vultu plenus".
Pierwsze z tych określeń tłumaczono w dawniejszym przekładzie: "był
wysokiego wzrostu, otyły", a drugie "przy miernej otyłości twarz miał
pełną". W nowszym przekładzie postąpiono niekonsekwentnie, bo raz król to
"mężczyzna wysoki, tęgi", a nieco dalej "otyły, średniego wzrostu".
[koniec]

W innym miejscu autor książki rozwiązuje ten problem (to znaczy, że król był
średniego wzrostu), jednak sprawia wrażenie, że nie jest tego pewien.

[cytat]
Otóż określenie "statura elevata" oznacza raczej wyniosłą postawę aniżeli
wysoki wzrost, dotyczy zatem cechy charakteru i sposobu noszenia się, a nie
budowy ciała, do której odnosi się "corpore medius" - "średniego wzrostu".
[koniec]

Autor twierdzi, że na postawie zachowanych wizerunków nie można ustalić,
jakiego wzrostu był król. Otwarcie grobu królewskiego w 1869 roku również
nic nie dało, gdyż dokonano bardzo niedokładnych pomiarów. Długoścć
sarkofagu też nic nie wnosi, gdyż sarkofag jest o 67cm krótszy niż sarkofag
Łokietka, o którym wiadomo na pewno, że był bardzo niski.

Dominika Widawska
18 Lis 2003, 05:46

Stefan Siudalski wrote:

a rzeźby nagrobne to były w jakiej skali? 1:1 czy dowolnie?


Ja to histeryczny lajkonik za przeproszeniem
(ze wstydem przyznaje) jestem, totez do glowy mi
nie przyszlo, ze warto dodac zrodlo informacji
i sposob pomiaru...
:-))))))))

No wiec, zeznaje, ze w 1869 roku przy okazji rekonstrukcji
sarkofagu zmierzono szlachetne kosci Kazimierza W.

http://www.kryminalistyka.fr.pl/krolowie1.htm

Dominika

Agnieszka
18 Lis 2003, 15:40
Jako ze jestem tu poraz pierwszy witam wszystkich zasiedzialych
grupowiczow :) Pozwole sobie wtracic swoje piec groszy do tej
informacji.

[cytat]
Otóż określenie "statura elevata" oznacza raczej wyniosłą postawę aniżeli
wysoki wzrost, dotyczy zatem cechy charakteru i sposobu noszenia się, a nie
budowy ciała, do której odnosi się "corpore medius" - "średniego wzrostu".
[koniec]


Byla bym sklonna uwierzyc w ta informacje o noszeniu sie i sposobie
bycia. Jakos ciesko jest przyjac do informacji ze krol mial 175cm
(sredni wzrost podany przez Dominike) w czasach gdy ludzie wzrostu 164
(moj akurat) byli uwazani za bardzo wysokich.

-----
Agnieszka N. [Mala]

fatso
18 Lis 2003, 19:07

Byla bym sklonna uwierzyc w ta informacje o noszeniu sie i sposobie
bycia. Jakos ciesko jest przyjac do informacji ze krol mial 175cm
(sredni wzrost podany przez Dominike) w czasach gdy ludzie wzrostu 164
(moj akurat) byli uwazani za bardzo wysokich.

-----
Agnieszka N. [Mala]


No i byl synem Lokietka bodajze, nieprawda?
A wiec genetycznie uposledzony, juz z urodzenia
kurdupel mimo ze jako kniaz lepiej od dziecka zywiony
niz inni.
Nawiasem, przechodzilem niedawno obok sklepu z antykami
toz obok krolewskiego palacu Hampton Court w Londynie.
Widzialem krzeselka wystawione przed sklep, filigranowe i
wyplatane jakas wiklina, w sam raz aby o nie zahaczylo oko
amerykanskiego turysty. No i az zatrzymalem sie ze zdziwienia.
Przeciez na owym krzeselku, gdzie dzis zasiadzie co najwyzej 10-
12 letni amerykanski bobas z McDonaldem permanentnie w szczece,
to jeszcze 200 lat temu siadali normalnie dorosli ludzie! A owe szezlongi,
na ktorych wylegiwaly sie slynne kokoty z czasow Empire to dzis co jedynie
zabawki dla eleganckich panienek co wlasnie zdaly do 5 klasy szkoly
podstawowej.
Widzialem przed laty wystawe ubiorow z okresu II Empire w Metropolitan
Museum,NY.
Tak samo szczeka mi opadla gdy zobaczylem, ze owe sliczne stroje balowe,
szamerowane
zlotem mundurki, nosily jakies francuskie konusy. Nie odpowiada to zupelnie
naszym
wyobrazeniom, ze owi mityczni napoleonidzi, pierwszego czy tez drugiego
rzutu to byly
jakies mikrusy, ktorych ja sam bym rozpedzil po prostu wypinajac moj wydatny
brzuch
132kilogramowca!

fatso

arturowaty
19 Lis 2003, 03:12
Użytkownik fatso napisał:

| Byla bym sklonna uwierzyc w ta informacje o noszeniu sie i sposobie
| bycia. Jakos ciesko jest przyjac do informacji ze krol mial 175cm
| (sredni wzrost podany przez Dominike) w czasach gdy ludzie wzrostu 164
| (moj akurat) byli uwazani za bardzo wysokich.

| -----
| Agnieszka N. [Mala]

No i byl synem Lokietka bodajze, nieprawda?
A wiec genetycznie uposledzony, juz z urodzenia
kurdupel mimo ze jako kniaz lepiej od dziecka zywiony
niz inni.
Nawiasem, przechodzilem niedawno obok sklepu z antykami


[ciach]

Dobrych pare lat temu w Swiecie Nauki byl artykul, pamietam do niego
ilustracje - sredni wzrost w roznych czasach. I do tego troche teorii
dlaczego. Ale nie pamietam jakio to numer ... moze ktos ma archiwum
elektroniczne ?
pzdr
arturowaty

Wojtek Szweicer
19 Lis 2003, 04:35
Dnia 2003-11-19 09:18 arturowaty napisał(a):

Dobrych pare lat temu w Swiecie Nauki byl artykul, pamietam do niego
ilustracje - sredni wzrost w roznych czasach. I do tego troche teorii
dlaczego. Ale nie pamietam jakio to numer ... moze ktos ma archiwum
elektroniczne ?


W jakich czasach? Czy od antyku, czy krócej? Jeśli ten czas analizy był
długi, to pamiętajmy, że jedyne groby i szkielety, jakie się zachowały
np. ze średniowiecza, to groby arystokracji, i tylko o jej
przedstawicielach można coś powiedzieć. A arystokracja to niezbyt
reprezentatywna próbka...
- Szwejk

arturowaty
19 Lis 2003, 05:25
Użytkownik Wojtek Szweicer napisał:

Dnia 2003-11-19 09:18 arturowaty napisał(a):

| Dobrych pare lat temu w Swiecie Nauki byl artykul, pamietam do niego
| ilustracje - sredni wzrost w roznych czasach. I do tego troche teorii
| dlaczego. Ale nie pamietam jakio to numer ... moze ktos ma archiwum
| elektroniczne ?

W jakich czasach? Czy od antyku, czy krócej? Jeśli ten czas analizy był
długi, to pamiętajmy, że jedyne groby i szkielety, jakie się zachowały
np. ze średniowiecza, to groby arystokracji, i tylko o jej
przedstawicielach można coś powiedzieć. A arystokracja to niezbyt
reprezentatywna próbka...
- Szwejk


Wydaje mi sie ze pokazany byl koczownik, anglik epoki wiktorianskiej, na
pewno wspolczesny , ktos z okolic Elzbiety I ... poszukam. Jak znajde
podam wiecej szczegolow (tylko najpierw skoncze ten cholerny remont).
pzdr
arturowaty

Michal Grodecki
19 Lis 2003, 05:32

arturowaty wrote:
Użytkownik Wojtek Szweicer napisał:

| Dnia 2003-11-19 09:18 arturowaty napisał(a):

| Dobrych pare lat temu w Swiecie Nauki byl artykul, pamietam do niego
| ilustracje - sredni wzrost w roznych czasach. I do tego troche teorii
| dlaczego. Ale nie pamietam jakio to numer ... moze ktos ma archiwum
| elektroniczne ?

| W jakich czasach? Czy od antyku, czy krócej? Jeśli ten czas analizy
| był długi, to pamiętajmy, że jedyne groby i szkielety, jakie się
| zachowały np. ze średniowiecza, to groby arystokracji, i tylko o jej
| przedstawicielach można coś powiedzieć. A arystokracja to niezbyt
| reprezentatywna próbka...
| - Szwejk

Wydaje mi sie ze pokazany byl koczownik, anglik epoki wiktorianskiej, na
pewno wspolczesny , ktos z okolic Elzbiety I ... poszukam. Jak znajde
podam wiecej szczegolow (tylko najpierw skoncze ten cholerny remont).


Jest jescze jeden punkt zaczepienia - zbroje. Można popatrzeć jakiego
były "rozmiaru" w różnych epokach. Oczywiście analizować w ten sposób
można wzrost rycerzy / szlachty, a nie całego społeczeństwa. Można chyba
przyjąć że będzie to oszacowanie "od góry" - rycerstwo jadało lepiej,
mniej chorowało więc statystycznie powinno być wyższe od pozostałych
warstw społecznych.

Michał

Maciek Antecki
19 Lis 2003, 05:40

Wojtek Szweicer wrote:
Dnia 2003-11-19 09:18 arturowaty napisał(a):

| Dobrych pare lat temu w Swiecie Nauki byl artykul, pamietam do niego
| ilustracje - sredni wzrost w roznych czasach. I do tego troche teorii
| dlaczego. Ale nie pamietam jakio to numer ... moze ktos ma archiwum
| elektroniczne ?

W jakich czasach? Czy od antyku, czy krócej? Jeśli ten czas analizy był
długi, to pamiętajmy, że jedyne groby i szkielety, jakie się zachowały
np. ze średniowiecza, to groby arystokracji, i tylko o jej
przedstawicielach można coś powiedzieć. A arystokracja to niezbyt
reprezentatywna próbka...
- Szwejk


Nieprawdą jest jakoby... Cmentarzysk średniowiecznych jest dość sporo,
prawda, że archeolodzy niespecjalnie się nimi interesują, zwłaszcza co
nowszymi. Ale są. A nie uwierzę, że w takiej wsi Maniowy np. to sama
arystokracja na cmentarzu leżała (a najstarsze pochówki gdzieś z XIV
w. AFAIR były...)

arturowaty
19 Lis 2003, 05:49
Użytkownik Michal Grodecki napisał:

Jest jescze jeden punkt zaczepienia - zbroje. Można popatrzeć jakiego
były "rozmiaru" w różnych epokach. Oczywiście analizować w ten sposób
można wzrost rycerzy / szlachty, a nie całego społeczeństwa. Można chyba
przyjąć że będzie to oszacowanie "od góry" - rycerstwo jadało lepiej,
mniej chorowało więc statystycznie powinno być wyższe od pozostałych
warstw społecznych.

Michał


A ja mysle ze analiza kazdego narzedzia da jakies pojecie. Na przyklad:
analiza instrumentu muzycznego powie nam co nieco o rekach ludzi,
analiza narzedzi gospodarskich powie nam tez troche o ich rozmiarach.
Jezeli na przyklad mamy slady uderzen w kamieniolomie mozemy ocenic
rozmiary pracujacego. Waga wloczni mysliwego powie nam w jakich
granicach miesci sie jego waga.
W zasadzie to kwestia pomyslowosci i zaprzegniecia do pracy specjalistow
z kilku dziedzin.
pzdr
arturowaty

leszek
19 Lis 2003, 05:53
Wojtek Szweicer <wszw@poczta.onet.plnapisał(a):

Dnia 2003-11-19 09:18 arturowaty napisał(a):

| Dobrych pare lat temu w Swiecie Nauki byl artykul, pamietam do niego
| ilustracje - sredni wzrost w roznych czasach. I do tego troche teorii
| dlaczego. Ale nie pamietam jakio to numer ... moze ktos ma archiwum
| elektroniczne ?

W jakich czasach? Czy od antyku, czy krócej? Jeśli ten czas analizy był
długi, to pamiętajmy, że jedyne groby i szkielety, jakie się zachowały
np. ze średniowiecza, to groby arystokracji, i tylko o jej
przedstawicielach można coś powiedzieć. A arystokracja to niezbyt
reprezentatywna próbka...


W Egipcie to się chyba mumifikowali wszyscy.

Krzysztof
19 Lis 2003, 14:15
Użytkownik "Maciek Antecki" <ujant@theta.uoks.uj.edu.plnapisał w
wiadomości
Nieprawdą jest jakoby... Cmentarzysk średniowiecznych jest dość sporo,
prawda, że archeolodzy niespecjalnie się nimi interesują, zwłaszcza co
nowszymi.


Ale jednak kopią. Natomiast kwestią wzrostu, stanu zdrowia itp. zajmują się
antropolodzy. Wyliczyli wskaźniki od neolitu do czasów współczesnych.
Literatury na omawiany temat jest do licha. Polecam "Przegląd
Antropologiczny"
Pozdr.
Krzysztof