dziedziczenie dlugu

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "dziedziczenie dlugu" z grupy pl.soc.prawo



Marikha
27 Wrz 2003, 20:37
witam

mam pytanko czy dzieci dziedzicza dlugi po swoich rodzicach?
czy jest jakis sposob ominiecia tego?

Jo
28 Wrz 2003, 06:52

witam

mam pytanko czy dzieci dziedzicza dlugi po swoich rodzicach?
czy jest jakis sposob ominiecia tego?

no chyba dziedziczą skoro jest dziedziczenie wprost  lub z dobrodziejstwem
inwentarza. Ale jaki jest czas na zgłoszenie roszeń tego nie wiem :-(
JO

Marta Wieszczycka
28 Wrz 2003, 12:00
"Marikha" <marikhaU@TO.gazeta.pl wrote in message


witam

mam pytanko czy dzieci dziedzicza dlugi po swoich rodzicach?
czy jest jakis sposob ominiecia tego?

1) Jako spadkobierca możesz przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza.
Powoduje to, że Twoja odpowiedzialność za długi spadkodawcy jest ograniczona
do wartości spadku. Na skorzystanie z tej formuły masz 6 miesięcy. Inaczej
uznaje się, że przyjęłaś spadek wprost, czyli odpowiadasz za długi rodziców
nawet jeżeli będą one większe niż ich majątek.
Pozdrawiam,
MArta

Marikha
28 Wrz 2003, 12:40

Użytkownik "Marta Wieszczycka" <mart@poczta.onet.pl napisał w

"Marikha" <marikhaU@TO.gazeta.pl wrote in message
witam

mam pytanko czy dzieci dziedzicza dlugi po swoich rodzicach?
czy jest jakis sposob ominiecia tego?
1) Jako spadkobierca możesz przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza.
Powoduje to, że Twoja odpowiedzialność za długi spadkodawcy jest
ograniczona
do wartości spadku. Na skorzystanie z tej formuły masz 6 miesięcy. Inaczej
uznaje się, że przyjęłaś spadek wprost, czyli odpowiadasz za długi
rodziców
nawet jeżeli będą one większe niż ich majątek.
Pozdrawiam,
MArta


 dziekuje za odpowiedz,ale mi chodzi glownie o dziedziczenie dlugu majac na
mysli nie spadek,ale powiedzmy jak rodzice traca zdolnosc splaty tego dlugu
w wyniku braku srodkow finansowych jeszcze za ich zycia..czy ja wtedy bede
odpowiadac za to czy moge jakos sie z tego wywinac...

Robert Tomasik
28 Wrz 2003, 13:04
| mam pytanko czy dzieci dziedzicza dlugi po swoich rodzicach?

Tak

| czy jest jakis sposob ominiecia tego?

Tak. Odrzucić spadek.

Marta Wieszczycka
28 Wrz 2003, 13:37
"Marikha" <marikhaU@TO.gazeta.pl wrote in message


 dziekuje za odpowiedz,ale mi chodzi glownie o dziedziczenie dlugu majac
na
mysli nie spadek,ale powiedzmy jak rodzice traca zdolnosc splaty tego
dlugu
w wyniku braku srodkow finansowych jeszcze za ich zycia..czy ja wtedy bede
odpowiadac za to czy moge jakos sie z tego wywinac...


No właśnie na tym polega problem, że i aktywa i pasywa są częścią spadku.
Jeśli dług jest większy niż majątek rodziców, ew. porównywalny, to przyjęcie
spadku z dobrodziejstwem inwentarza zabezpiecza Cię przed spłacaniem go z
własnego majątku.
Pozdrawiam,
MArta
Jo
28 Wrz 2003, 14:01

Użytkownik "Marta Wieszczycka" <mart@poczta.onet.pl napisał w No
właśnie na tym polega problem, że i aktywa i pasywa są częścią spadku.
Jeśli dług jest większy niż majątek rodziców, ew. porównywalny, to
przyjęcie
spadku z dobrodziejstwem inwentarza zabezpiecza Cię przed spłacaniem go z
własnego majątku.
Pozdrawiam,
MArta

Marikha chyba chce wiedzieć czy jeżeli rodzice żyją i mają niespłacone
wierzytelności, narobili długów czy dzieci odpowiadają za to?
A ja mam pytanie w drugą stronę czy rodzice odpowiadają za długi rosołych
dzieci?
Oj przeczytałam to i chyba znam odpowiedź - ani dzieci ani rodzice nie
odpowiadają za długi - mówimy dzieciach pełnoletnich.
A co na to powie fachowiec?
JO

Xeite
28 Wrz 2003, 14:06
Marta Wieszczycka <mart@poczta.onet.pl wrote:
No właśnie na tym polega problem, że i aktywa i pasywa są częścią spadku.
Jeśli dług jest większy niż majątek rodziców, ew. porównywalny, to
przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza zabezpiecza Cię przed
spłacaniem go z własnego majątku.


No dobra, sam jestem ciekaw jak to jest. W przypadku jak rodzice zyja i
jeszcze dlugo beda zyc ale nie sa w stanie splacic wielkiego dlugu. Jesli ja
pracuje i jestem zameldowany tam gdzie oni, to czy mozna mi jakos narzucic
przymusowo ich dlug, a jesli tak to czy jest jakas szansa tego ominiecia ?
Robert Tomasik
28 Wrz 2003, 15:40
Nie, jeśli nie poręczyłaś tego długu.
Mateusz Dr
29 Wrz 2003, 16:40

Użytkownik Xeite <xe@o2.pl w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:bl77u3$9l@inews.gazeta.pl...

Marta Wieszczycka <mart@poczta.onet.pl wrote:

No właśnie na tym polega problem, że i aktywa i pasywa są częścią
spadku.
Jeśli dług jest większy niż majątek rodziców, ew. porównywalny, to
przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza zabezpiecza Cię przed
spłacaniem go z własnego majątku.

No dobra, sam jestem ciekaw jak to jest. W przypadku jak rodzice zyja i
jeszcze dlugo beda zyc ale nie sa w stanie splacic wielkiego dlugu. Jesli
ja
pracuje i jestem zameldowany tam gdzie oni, to czy mozna mi jakos narzucic
przymusowo ich dlug, a jesli tak to czy jest jakas szansa tego ominiecia ?


Nie odpowiada sie. Kategorycznie stwierdzam :)
Daleko daleko posrednio - moze byc taka sytuacja, ze rodzice przez te dlugi
(albo dzieci)
znajda sie w niedstatku i wtedy moze powstac obowiazek alimentacyjny dzieci
dla rodzicow
albo odwrotnie ale ze splacaniem ich dlugow nie ma to nic wspolnego.

pozdrawiam
mdr

Marta Wieszczycka
29 Wrz 2003, 17:36
"Robert Tomasik" <robert.toma@gazeta.pl wrote in message


Nie, jeśli nie poręczyłaś tego długu.

Ta uwaga nie dotyczy przyjęcia spadku po rodzicach,
Pozdrawiam,
MArta
Marta Wieszczycka
29 Wrz 2003, 17:38
"Jo" <jole.ro(usuń)@wp.pl wrote in message


Marikha chyba chce wiedzieć czy jeżeli rodzice żyją i mają niespłacone
wierzytelności, narobili długów czy dzieci odpowiadają za to?
A ja mam pytanie w drugą stronę czy rodzice odpowiadają za długi rosołych
dzieci?


Nie, nie odpowiadają. Tylko, że po żyjących się nie dziedziczy, więc problem
Marikhi nie ma szans w tym układzie wystąpić.
Pozdrawiam,
MArta
Marta Wieszczycka
29 Wrz 2003, 17:38
"Mateusz Dr" <newdemi@wp.pl wrote in message


Nie odpowiada sie. Kategorycznie stwierdzam :)


Zgadza się i warto o tym pamiętać, kiedy komornik próbuje wynosić z domu
rzeczy nie należące do dłużnika.
Pozdrawiam,
MArta
Boguslaw Szostak
30 Wrz 2003, 04:52

"Mateusz Dr" <newdemi@wp.pl wrote in message

Nie odpowiada sie. Kategorycznie stwierdzam :)
Zgadza się i warto o tym pamiętać, kiedy komornik próbuje wynosić z domu
rzeczy nie należące do dłużnika.


Niedawno  w GP pisali, ze jednak komornik moze.....
Nalezy wtedy wniesc zarzut i wniosek o zabezpieczenie, by komornik nie mogl
sprzeac.

Marikha
30 Wrz 2003, 11:21

Użytkownik "Boguslaw Szostak" <adres-b@uci.agh.edu.pl napisał w

Niedawno  w GP pisali, ze jednak komornik moze.....
Nalezy wtedy wniesc zarzut i wniosek o zabezpieczenie, by komornik nie
mogl
sprzeac.


nie zalamuj mnie:(to znaczy,ze jak bede w pracy i co wejdzie do domu
komornik to zostane bez niczego...mimo,ze wszystko kupilam za swoje ciezko
zarobione pieniadze?:(

Marta Wieszczycka
30 Wrz 2003, 14:05
"Marikha" <marikhaU@TO.gazeta.pl wrote in message


nie zalamuj mnie:(to znaczy,ze jak bede w pracy i co wejdzie do domu
komornik to zostane bez niczego...mimo,ze wszystko kupilam za swoje ciezko
zarobione pieniadze?:(


Uspokój się. Prawo do Twoich rzeczy ma takie samo, jak do moich, czyli
żadne.
Oczywiście należy go ostrzec, że próbuje wynosić rzeczy należące do osób
trzecich, a jeśli już się pomyli, to oficjalnie zaprotestować.
Pozdrawiam,
MArta
Mateusz Dr
30 Wrz 2003, 14:52

Użytkownik Marta Wieszczycka <mart@poczta.onet.pl w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:blcgmf$g@atlantis.news.tpi.pl...

"Marikha" <marikhaU@TO.gazeta.pl wrote in message

nie zalamuj mnie:(to znaczy,ze jak bede w pracy i co wejdzie do domu
komornik to zostane bez niczego...mimo,ze wszystko kupilam za swoje
ciezko
zarobione pieniadze?:(
Uspokój się. Prawo do Twoich rzeczy ma takie samo, jak do moich, czyli
żadne.
Oczywiście należy go ostrzec, że próbuje wynosić rzeczy należące do osób
trzecich, a jeśli już się pomyli, to oficjalnie zaprotestować.
Pozdrawiam,
MArta


powodztwo przeciwegzekucyjne?

pozdrawiam,
mdr

Marta Wieszczycka
30 Wrz 2003, 18:36
"Mateusz Dr" <newdemi@wp.pl wrote in message


powodztwo przeciwegzekucyjne?


Aż na tyle się na egzekucji nie znam, a nie mam czasu szukać, ale mam
wrażenie, że to musi być prostsze, skoro problem jest czysto formalny.
Identyczny, jak gdyby komornik pomylił mieszkania i wyniósł wszystko
sąsiadom. Z punktu widzenia odpowiedzialności za dług dłużnika mieszkająca z
nim rodzina i okoliczni sąsiedzi są tak samo nieodpowiedzialni.
Pozdrawiam,
MArta
Sandra
30 Wrz 2003, 19:52

Użytkownik Marta Wieszczycka <mart@poczta.onet.pl w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:bld0fv$4o@atlantis.news.tpi.pl...
\
Z punktu widzenia odpowiedzialności za dług dłużnika mieszkająca z

nim rodzina i okoliczni sąsiedzi są tak samo nieodpowiedzialni.


racja:)

pozdrawiam
Sandra

Marta Wieszczycka
1 Paź 2003, 15:36

Znalazłam tylko:
§ 60. 1. rozporządzenia w sprawie czynności komorników:
"W protokole zajęcia komornik wyszczególni zajęte ruchomości, podając ich
istotne znamiona i cechy wyróżniające, a ponadto zamieści oświadczenia osób
obecnych przy zajęciu oraz uzyskane nawet z innych źródeł informacje, mogące
przyczynić się do wyjaśnienia, czy zajęte przedmioty nie były wyłączone od
egzekucji także na podstawie przepisów szczególnych oraz czy osobom trzecim
przysługuje prawo do tych przedmiotów."

Art. 3 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (mówiący o nadzorze sądu  i
rozpatrywaniu skarg i zażaleń na postępowanie komornika),
Art. 23.1. ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (komornik ponosi
odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu czynności)
Art. 767 kpc i następne mówiące o skardze do sądu powiatowego na czynności
komornika.