Formy wezwan do Sadu

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "Formy wezwan do Sadu" z grupy pl.soc.prawo



Bogdan
21 Lut 2003, 17:30
Witam grupe
Czy istnieje telefoniczna forma wezwania do Sadu?
Wydawalo mi sie, ze musi byc to forma pisemna (list polecony). W takim
razie, jak potraktowac telefon ok. godz. 20 (sic!) z informacja o obowiazku
stawiennictwa w Sadzie w dniu takim to a takim (nie bylo mnie w domu -
telefon odbierala zona).
Nadmieniam, ze spodziewam sie predzej, czy pozniej wezwania, ale nie w
takiej formie.

pozdr.
bogdan

Robert Tomasik
21 Lut 2003, 18:38
W kategorii kiepskiego żartu.
Konrad vel Legislator
21 Lut 2003, 19:14

W kategorii kiepskiego żartu.


Niekoniecznie.

Art. 137 KPK:
 W wypadkach nie cierpiących zwłoki można wzywać
 lub zawiadamiać osoby __telefonicznie__ albo w inny sposób
 stosownie do okoliczności, pozostawiając w aktach
odpis nadanego komunikatu z podpisem osoby nadającej.

Nie mowie czy to jest praktykowane.

Konrad

Marcin Surowiec
22 Lut 2003, 01:43

Użytkownik "Konrad vel Legislator" <gi@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości

Nie mowie czy to jest praktykowane.


jest, w sopocie na pewno :-)

Marcyś
22 Lut 2003, 05:22

Użytkownik "Konrad vel Legislator" <gi@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości

Art. 137 KPK:
 W wypadkach nie cierpiących zwłoki można wzywać
 lub zawiadamiać osoby __telefonicznie__ albo w inny sposób
 stosownie do okoliczności, pozostawiając w aktach
odpis nadanego komunikatu z podpisem osoby nadającej.

Nie mowie czy to jest praktykowane.


Jest praktykowane, ale nie wieczorami.
Poza tym wzywający powinien rozmawiać
osobiście z osobą wzywaną.
Wezwanie telefoniczne stosuje się często
w toku postępowania przygotowawczego,
jest wygodniejsze, bo można uzgodnić termin
pasujący i wzywanemu i wzywającemu.

Agnieszka Śliwowska
22 Lut 2003, 07:22
Konrad vel Legislator napisał(a):

Nie mowie czy to jest praktykowane.

Konrad


Owszem, jest praktykowane. Ja musialam w sadzie zlozyc pismo z zadaniem,
zeby zawiadamiano mnie wylacznie w formie pisemnej.... I do tej pory nie
wiem, czy bedzie to uwzglednione....
pzdr
A.

Marcin Olender
22 Lut 2003, 10:10

"Agnieszka Śliwowska" <a.sliwow@box43.plwrote in message


Konrad vel Legislator napisał(a):

| Nie mowie czy to jest praktykowane.

| Konrad

Owszem, jest praktykowane. Ja musialam w sadzie zlozyc pismo z zadaniem,
zeby zawiadamiano mnie wylacznie w formie pisemnej.... I do tej pory nie
wiem, czy bedzie to uwzglednione....


A co - przeciągamy postępowanko?

Agnieszka Śliwowska
22 Lut 2003, 12:35
Marcin Olender napisał(a):

A co - przeciągamy postępowanko?

--
Depi.


Alez zupelnie nie o to chodzi...:) Najzwyczajniej w swiecie jechalam
autobusem obladowana siatami, a tu dzwoni komorka. Nawet nie mialam jak
zapisac daty rozprawy i musialam sie specjalnie fatygowac do sadu, bo
jak dojechalam do domu (po jakiejs godzinie), to juz nie pamietalam,
kiedy miala byc ta rozprawa.
I nie jestem oburzona, tylko uwazam, ze jesli dopuszczamy taki sposob
przekazywania informacji, to moze lepiej sms? Przynajmniej mozna to
potem odtworzyc....
Juz nie mowiac o tym, ze przed koncem roku, panienki w sekretariacie
zwyczajnie pisaly, ze zawiadomiono telefonicznie, choc nikt do mnie nie
dzwonil...:(
pzdr
A.

Sandra
22 Lut 2003, 12:50

Użytkownik Agnieszka Śliwowska <a.sliwow@box43.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3E57B408.2EF3E@box43.pl...

Alez zupelnie nie o to chodzi...:) Najzwyczajniej w swiecie jechalam
autobusem obladowana siatami, a tu dzwoni komorka. Nawet nie mialam jak
zapisac daty rozprawy i musialam sie specjalnie fatygowac do sadu, bo
jak dojechalam do domu (po jakiejs godzinie), to juz nie pamietalam,
kiedy miala byc ta rozprawa.
I nie jestem oburzona, tylko uwazam, ze jesli dopuszczamy taki sposob
przekazywania informacji, to moze lepiej sms? Przynajmniej mozna to
potem odtworzyc....
Juz nie mowiac o tym, ze przed koncem roku, panienki w sekretariacie
zwyczajnie pisaly, ze zawiadomiono telefonicznie, choc nikt do mnie nie
dzwonil...:(


a swoja drogą to sie bardzo dziwie,który sąd sobie pozwala na informowanie
strony w sprawie telefonicznie i to jeszcze na komórke  w praktyce nie jest
to raczej stosowane ...

Sandra

Robert Tomasik
23 Lut 2003, 03:51
Ale postępowanie przygotowawcze rzadko prowadzi sąd.
Marcin Surowiec
24 Lut 2003, 02:08

a swoja drogą to sie bardzo dziwie,który sąd sobie pozwala na informowanie
strony w sprawie telefonicznie i to jeszcze na komórke  w praktyce nie
jest
to raczej stosowane ...


w sądzie rejonowym w wydziale karnym np. w sopocie mają inne praktyki Sandro
:)

pozdrowienia

ania
26 Lut 2003, 10:09
w sądzie rejonowym w wydziale karnym np. w sopocie mają inne praktyki


Sandro

a w krakowie zawiadamiaja listem poleconym o dacie postepowania na tyle
pozno - ze list do adresata dociera PO dacie rozprawy!

ania

Sandra
26 Lut 2003, 16:40

Użytkownik Marcin Surowiec <stern_spam@friends.id.plw wiadomości do
grup dyskusyjnych napisał:b3cg9g$dt@atlantis.news.tpi.pl...

w sądzie rejonowym w wydziale karnym np. w sopocie mają inne praktyki
Sandro
:)


Marcin hm chciałam wszystko wytłumaczyć ale narozrabiałam hm Twoja poczta
jednak mi robi figla wraca ...coś sie tak zabezpieczył jak przed niepożądaną
ciążą ...narozrabiałam ale to było niechcący co mam teraz zrobić ?

pozdrawiam

Sandra



Podobne tematy:
złamanie postanowienia-zakazu sądu to nie przestępstwo
1,5 mln wezwań do zapłaty abonamentu RTV
Inne formy tańca
złamanie postanowienia-zakazu sądu to nie przestępstwo
NA KAZDE WEZWANIE NACZELNIKA`
1,5 mln wezwań do zapłaty abonamentu RTV
1,5 mln wezwań do zapłaty abonamentu RTV