Jak uniknac komornika?

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "Jak uniknac komornika?" z grupy pl.soc.prawo



Jaroslaw Bierczynski
7 Paź 2003, 04:34
Witam,

Postaram się pokrótce przedstawić sytuację:
Jest (właściwie była) sobie spółka. W wakacje jeden ze wspólników wyjechał
na urlop, po powrocie zastał... wierzycieli. Drugi wspólnik przepadł wraz z
towarem, zostawiając niezapłacone faktury. Ogólnie ślad po nim zaginął.
Wyrolowany wspólnik nie ma już żadnych oszczędności, mieszka z żoną i
dzieckiem w mieszkaniu należącym do teściowej, cały jego majątek stanowi
wyposażenie mieszkania, dość skromne zresztą: TV, wieża, lodówka, pralka,
meble - standard. W piątek mieli "wizytę" komornika. Na razie nie spisywał
niczego formalnie, był "tylko się rozejrzeć". No i teraz pytanie do Was: czy
można jakoś uniknąć zajęcia sprzętów przez komornika? Czy można np. kogoś
teraz domeldować i powiedzieć, że są to rzeczy tej osoby? Może macie jakieś
inne rozwiązania?
Sprawa jest dla mnie bardzo ważna, dotyczy mojej bliskiej rodziny.

Pozdrawiam
Jarek

Neko
7 Paź 2003, 07:08
Użytkownik "Jaroslaw Bierczynski" <jb@hoga.plnapisał

Sprawa jest dla mnie bardzo ważna, dotyczy mojej bliskiej rodziny.


Nie jestem spacjalista, ale moze zrobic rozdzial majatkowy
i przepisac wszystko na zone?

Bo przeciez nie bede proponowal papierowej seperacji.
(chociaz tak tez sie robi).

Neko

Słonik
7 Paź 2003, 09:28
Komornik ma prawo wejśc tam gdzie jesteś zameldowany...........
Mogę się jednak mylić.....ale z tego co sie dowiedziałem to tak jest.

Pozdrawiam

NoMAD
7 Paź 2003, 12:40

Nie jestem spacjalista, ale moze zrobic rozdzial majatkowy
i przepisac wszystko na zone?


Teraz to juz po ptakach na takie rozwiazanie. Slyszales o actio pauliana?

Słonik
7 Paź 2003, 13:15

Teraz to juz po ptakach na takie rozwiazanie. Slyszales o actio pauliana?


To poprostu sprzedać wszystko.......co mu szkodzi .

Paweł
7 Paź 2003, 14:04
A art 300 KK?
pozdr'

P

| Teraz to juz po ptakach na takie rozwiazanie. Slyszales o actio
pauliana?

To poprostu sprzedać wszystko.......co mu szkodzi .


Słonik
7 Paź 2003, 14:09
...

A art 300 KK?
pozdr'

P


A co ma do stracenia....pozatym jezeli ma mały majątek to i tak chyba nie ma
sensu...a jak duzy to masz racje.

JD
8 Paź 2003, 03:20
Wymelduj się.....

Witam,

Postaram się pokrótce przedstawić sytuację:
Jest (właściwie była) sobie spółka. W wakacje jeden ze wspólników wyjechał
na urlop, po powrocie zastał... wierzycieli. Drugi wspólnik przepadł wraz
z
towarem, zostawiając niezapłacone faktury. Ogólnie ślad po nim zaginął.
Wyrolowany wspólnik nie ma już żadnych oszczędności, mieszka z żoną i
dzieckiem w mieszkaniu należącym do teściowej, cały jego majątek stanowi
wyposażenie mieszkania, dość skromne zresztą: TV, wieża, lodówka, pralka,
meble - standard. W piątek mieli "wizytę" komornika. Na razie nie spisywał
niczego formalnie, był "tylko się rozejrzeć". No i teraz pytanie do Was:
czy
można jakoś uniknąć zajęcia sprzętów przez komornika? Czy można np. kogoś
teraz domeldować i powiedzieć, że są to rzeczy tej osoby? Może macie
jakieś
inne rozwiązania?
Sprawa jest dla mnie bardzo ważna, dotyczy mojej bliskiej rodziny.

Pozdrawiam
Jarek


666
8 Paź 2003, 05:38
Po co ludzie w takiej sytuacji w ogóle drzwi otwierają??
JaC
W piątek mieli "wizytę" komornika.


Leszek
8 Paź 2003, 05:46

Po co ludzie w takiej sytuacji w ogóle drzwi otwierają??


Po to aby komornik ze ślusarzem w asyście policjanta sami tego nie zrobili?
Inaczej będziesz "śpiewał" jak przydarzy Ci się być wierzycielem.
No chyba że na znak protestu postanowiłeś być dożywotnim gołodupcem:))))

freelander
8 Paź 2003, 06:34
...ja np. sprzedałem swoje wł. mieszkanie (jestem
wymeldowany-niezameldowany) i mam spokój, firmę prowadzę na stary adres,
tylko podaje nowy-korespondencyjny, mieszkam w TBS-ie gdzie moja narzeczona
jest gł. najemcą-ja byłem tylko partycypantem w kosztach...i na razie spoko.
Wyznaję zasadę: jeżeli masz być przez kogoś ruchnięty-bądź szybszy od
niego - sie sprawdza...wiem, że do czasu, ale nie narzekam na razie.
Robert Tomasik
8 Paź 2003, 14:01
To poprostu sprzedać wszystko.......co mu szkodzi .


Pewnie nie chce iść do więzienia.
michaelo
10 Paź 2003, 13:14

Witam,

Postaram się pokrótce przedstawić sytuację:
Jest (właściwie była) sobie spółka. W wakacje jeden ze wspólników wyjechał
na urlop, po powrocie zastał... wierzycieli. Drugi wspólnik przepadł wraz
z
towarem, zostawiając niezapłacone faktury. Ogólnie ślad po nim zaginął.
Wyrolowany wspólnik nie ma już żadnych oszczędności, mieszka z żoną i
dzieckiem w mieszkaniu należącym do teściowej, cały jego majątek stanowi
wyposażenie mieszkania, dość skromne zresztą: TV, wieża, lodówka, pralka,
meble - standard. W piątek mieli "wizytę" komornika. Na razie nie spisywał
niczego formalnie, był "tylko się rozejrzeć". No i teraz pytanie do Was:
czy
można jakoś uniknąć zajęcia sprzętów przez komornika? Czy można np. kogoś
teraz domeldować i powiedzieć, że są to rzeczy tej osoby? Może macie
jakieś
inne rozwiązania?
Sprawa jest dla mnie bardzo ważna, dotyczy mojej bliskiej rodziny.


1.     mieszkanie jest własnością dłużnika? czy też dłużnika i żony, bądź
wogóle?
        jeśli jest tylko od dłużnika to będzie sprzedane
2.     dłużnik posiada jakieś dochody?
        jeśli są to dochody powyżej minimalnego wynagrodzenia to będą
potrącenia
3.    dłużnik posiada jakiś samochód?
        jeśli tak to będzie zajęty i sprzedany, jeśli stanowi wartość
handlową
        tzn po obieżnym sprawdzeniu że będą chetni by go kupić, bo komornik
        nie zajmnie 15 letniego poloneza bo go nie sprzeda a nawet jeśli to
chyba za 200 zł
        co nie wystarczy na koszty parkowania samochodu

jeślli na powyższe punkty odpowiedź brzmi 3x NIE
    to komornik nic nie zdziała

ps. komornik nie zajmuje telewizorów starszych niż kilka lat bo też nie ma
na nie kupców
        nie ma też kupców na stare segmentowe meble, co innego z litego
drewna

Bartek
11 Paź 2003, 16:45
Witam
I dłużnik zostanie wezwany do sądu o wyjawienie majątku pod przysięga.
W jednej z odpowiedzi była mowa o meldunku.Komornik wejdzie tam gdzie dluznik
jest zameldowany,czy tam gdzie faktycznie mieszka?A jak nie jest nigdzie
zameldowany,a tylko "gdzies" sobie mieszka.Przeciez prawo meldunkowe wlaściwie
u nas nie dziala skutecznie

pozdrawiam,bartek

Bartek
11 Paź 2003, 16:45
Witam,


W piątek mieli "wizytę" komornika. Na razie nie spisywał
niczego formalnie, był "tylko się rozejrzeć". No i teraz pytanie do Was: czy
można jakoś uniknąć zajęcia sprzętów przez komornika? Czy można np. kogoś
teraz domeldować i powiedzieć, że są to rzeczy tej osoby? Może macie jakieś
inne rozwiązania?


 Jeżeli nie spisał to znaczy że nie zajął.Czyli nie jestes ich "dozorcą" tylko
nadal właścicielem.Chyba że sie mylę?

pozdrawiam



Podobne tematy:
Jak uniknąć kontuzji?
Komornik sądowy
Jak uniknąć kontuzji?
Jak uniknąć kontuzji?
Komornik sądowy
Jak uniknąć kontuzji?