ksiazka telefoniczna na www

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "ksiazka telefoniczna na www" z grupy pl.soc.prawo



piotr
29 Lut 2004, 09:15
czy mozna bezkarnie umieścić sobie na www ksiazke telefoniczna
danego miasta na podstawie wydania ksiazkowego?
chodzi o firmy, nie osoby prywatne...
xmarcel
29 Lut 2004, 10:10
dnia nie 29. lutego 2004 15:15 , osobnik podajacy sie za piotr byl
laskaw napisac:

czy mozna bezkarnie umieścić sobie na www ksiazke telefoniczna
danego miasta na podstawie wydania ksiazkowego?
chodzi o firmy, nie osoby prywatne...


tak
ochrona danych osobowych, niedotyczy osob prawnych

Robert Tomasik
29 Lut 2004, 15:44

A co z prawami autorskimi do zbioru danych?

xmarcel
29 Lut 2004, 18:54
dnia nie 29. lutego 2004 19:24 , osobnik podajacy sie za Robert Tomasik
byl laskaw napisac:

A co z prawami autorskimi do zbioru danych?


numery telefonow chyba niepodlegaja ochronie praw ich tworcow?
nazwy istytucji odpowiadajacych numerowi podajemy wylacznie w celach
informacyjnych

chroniona osobistymi prawami majatkowymi jest w tym przypadku tylko
forma a nie tresc
a jezeli chodzi o autorkie prawa majatkowe to chyba trudno by bylo
dowiesc, ze operator poniosl jakies straty

Marcin Debowski
29 Lut 2004, 22:45

dnia nie 29. lutego 2004 19:24 , osobnik podajacy sie za Robert Tomasik
byl laskaw napisac:
| | | A co z prawami autorskimi do zbioru danych?
numery telefonow chyba niepodlegaja ochronie praw ich tworcow?


Nie numery, a baza danych: Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz
danych. Dz.U. z 2001 r. Nr 128, poz. 1402.
1. W rozumieniu ustawy:
1) baza danych oznacza zbiór danych lub jakichkolwiek innych materiałów i
elementów zgromadzonych według określonej systematyki lub metody,
indywidualnie dostępnych w jakikolwiek sposób, w tym środkami
elektronicznymi, wymagający istotnego, co do jakości lub ilości, nakładu
inwestycyjnego w celu sporządzenia, weryfikacji lub prezentacji jego
zawartości,

Względem ww. Ustawy wolno bez zezwolenia pobierać z bazy tylko informacje
nieistotne chyba że są one na własny użytek lub usprawiedliwione jest to
paroma wyjątkami.

a jezeli chodzi o autorkie prawa majatkowe to chyba trudno by bylo
dowiesc, ze operator poniosl jakies straty


Straty zysków? W końcu zgodnie z ustawą mógłby udzielić odpłatnej licencji
zarówno w kwestii powielenia układu graficznego (tu książki) no i na
zaczerpnięcie istotnej części informacji z samej bazy.

piotr
1 Mar 2004, 02:44

Straty zysków? W końcu zgodnie z ustawą mógłby udzielić odpłatnej
licencji
zarówno w kwestii powielenia układu graficznego (tu książki) no i na
zaczerpnięcie istotnej części informacji z samej bazy.


czyli wynika z tego że nie wolno mi tego przepisać z książki?
mimo że są to dane ogólnodostępne? to samo mógłbym uzyskać samemu chodząc
po firmach i zbierając te informacje... wynika z tego że musiałbym mieć na
to dowód?

Marcin Debowski
1 Mar 2004, 03:29

| Straty zysków? W końcu zgodnie z ustawą mógłby udzielić odpłatnej
licencji
| zarówno w kwestii powielenia układu graficznego (tu książki) no i na
| zaczerpnięcie istotnej części informacji z samej bazy.

czyli wynika z tego że nie wolno mi tego przepisać z książki?
mimo że są to dane ogólnodostępne? to samo mógłbym uzyskać samemu chodząc
po firmach i zbierając te informacje... wynika z tego że musiałbym mieć na
to dowód?


ZTCP z dyskusji na tej liscie to tak. Z tym że z praktycznego punktu
widzenia na pewno wpadniesz jeśli okaże się że twoja baza ma dokladnie te
same bledy co baza tpsa (wtedy jestes MZ nie do uratowania :).

Apropos, nie jestem prawnikiem wiec mi za mocno nie ufaj :)

JL
1 Mar 2004, 04:30

czyli wynika z tego że nie wolno mi tego przepisać z książki?
mimo że są to dane ogólnodostępne?


Od kiedy to własność firmy jest ogólnodostępna?
Informacja o numerach telefonicznych nalezy do konkretnego operatora.
W ramach prowadzonej przez siebie dzialalności, w drodze porozumienia
z abonamentem (przykład zastrzeżenia numeru) udostępnia informacje
o swoim kliencie w wybrany sposób (wydawnictwo książkowe, publikacja
elektroniczna). Informacje te udostępnione są na mocy porozumienia
(np. z urzędem pocztowym), bądź umowy cywilno-prawnej w formie
przekazania do bezpłatnego użytkowania katalogu, w którym zawarto
treść ograniczeń dotyczących jego użytkowania.
I tak w książce telefonicznej Telekomunikacji Polskiej Warszawa 2003
na stronie 2 w stopce napisano:

"Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone, łącznie z prawem do reprodukcji
w części lub całości publikacji w jakiejkolwiek formie wraz z przenoszeniem
na inne nośniki."

Pozdrawiam

JL

bosz
1 Mar 2004, 10:48

JL wrote:

| czyli wynika z tego że nie wolno mi tego przepisać z książki?
| mimo że są to dane ogólnodostępne?

Od kiedy to własność firmy jest ogólnodostępna?


W naszym przypadku chyba od roku...

ksiazka telefoinczna firm jest ogolnodostepna na www.ditel.pl

Boguslaw

piotr
1 Mar 2004, 11:05

W naszym przypadku chyba od roku...

ksiazka telefoinczna firm jest ogolnodostepna na choc ciezko byloby mi to udowodnic, faktycznie moga zdradzic mnie te same
błędy :)


bosz
1 Mar 2004, 11:16

piotr wrote:

| W naszym przypadku chyba od roku...

| ksiazka telefoinczna firm jest ogolnodostepna na choc ciezko byloby mi to udowodnic, faktycznie moga zdradzic mnie te same
błędy :)


"nasz" przypadek, to przypadek TU OMAWIANY, czyli ksiazki telefonicznej
firm.

A nie "nasz" w sensie firmy ditel, ktora jest wydawca ksiazek telefonicznych
dla TPSA

Boguslaw

Robert Tomasik
1 Mar 2004, 15:32

wlasnie... tylko czy moglbym to sobie od was skopiowac i umiescic na
swojej www? :)
cala sprawa rozbija sie o to kto to zebral i opublikowal... bo jak ja
oplace ankietera i przejdzie po miescie to przyniesie mi ten sam wynik
:))
zastanawiam sie nad celowością tego, bo skoro juz to ktos kiedys zrobil
to
po co to dublowac?


No właśnie tak się zastanawiam, po co chcesz wyważać otwarte drzwi.
informacja o numerach telefonicznych jest generalnie publicznie dostępna i
to za darmo. jaki masz interes w jej powielaniu?

Daniel Wieszczycki
1 Mar 2004, 15:44

cala sprawa rozbija sie o to kto to zebral i opublikowal... bo jak ja
oplace ankietera i przejdzie po miescie to przyniesie mi ten sam wynik :))
zastanawiam sie nad celowością tego, bo skoro juz to ktos kiedys zrobil to
po co to dublowac?


I właśnie po to powstała ta ustawa, zresztą nieudolne przeniesienie
odpowiedniej dyrektywy UE. Chroni nakład pracy i środków na stworzenie
bazy, która nie ma cech utworu. Jak opłacisz ankietera i stworzysz bazę,
to będzie twoja i możesz robić z nią co ci się podoba. Jak kto inny
opłacił - to baza jest jego :)
JL
2 Mar 2004, 03:43

| Od kiedy to własność firmy jest ogólnodostępna?

W naszym przypadku chyba od roku...

ksiazka telefoinczna firm jest ogolnodostepna na www.ditel.pl


C 2003-2004 DITEL SA Wszelkie Prawa zastrzeżone

Jeżeli nie wiesz jakie to prawa, patrz stosowna ustawa.
Ze swojej strony uważam temat za wyczerpany.

Pozdrawiam

JL

poreba
2 Mar 2004, 05:12
"JL" <jl@[cut]noemail.plniebacznie popelnil news:18287-
1078216@81.210.16.254:

| ksiazka telefoinczna firm jest ogolnodostepna na www.ditel.pl
C 2003-2004 DITEL SA Wszelkie Prawa zastrzeżone
Jeżeli nie wiesz jakie to prawa, patrz stosowna ustawa.
Ze swojej strony uważam temat za wyczerpany.


A jednak...
9393 BlueLine
913  Biuro Numerów TP
9493 Bank Danych TP
Powyższe linijki są wyjątkiem z pewnej bazy danych,
czy łamią prawa autorskie?
Odróżniasz bazę danych od danych?

JL
2 Mar 2004, 05:51

| C 2003-2004 DITEL SA Wszelkie Prawa zastrzeżone
| Jeżeli nie wiesz jakie to prawa, patrz stosowna ustawa.
| Ze swojej strony uważam temat za wyczerpany.
A jednak...
9393 BlueLine
913  Biuro Numerów TP
9493 Bank Danych TP
Powyższe linijki są wyjątkiem z pewnej bazy danych,
czy łamią prawa autorskie?
Odróżniasz bazę danych od danych?


Wróćmy do kontekstu dyskusji.
Treść pytania:

From: "piotr" <s@op.pl
Newsgroups: pl.soc.prawo
Subject: ksiazka telefoniczna na www

czy mozna bezkarnie umieścić sobie na www ksiazke telefoniczna
danego miasta na podstawie wydania ksiazkowego?
chodzi o firmy, nie osoby prywatne...

---------------

Moim zdaniem - nie.

Pozdrawiam

JL

piotr
2 Mar 2004, 05:59

Moim zdaniem - nie.


a gdybym dane te zebrał dzwoniąc na informację tel... (teoretycznie
możliwe)
również musiałbym mieć billing to potwierdzający? a jakbym wtedy uparł się
że dzwoniłem z budki tel? :)) (również teoretycznie możliwe) :))
jak ktoś może udowodnić że opierałem się na jego akurat bazie? (wyłączając
ewentualne identycznie popełnione błędy)

poreba
2 Mar 2004, 09:30
"JL" <jl@[cut]noemail.plniebacznie popelnil news:4965-
1078224@81.210.16.254:

| Odróżniasz bazę danych od danych?
Wróćmy do kontekstu dyskusji.


Przed powrotem może rozstrzyjnijmy czy prawo autorskie chroni
bazy danych w których:
dobór, układ lub zestawienie danych ma twórczy charakter
czy też same dane ;)

czy mozna bezkarnie umieścić sobie na www ksiazke telefoniczna
danego miasta na podstawie wydania ksiazkowego?


I wtedy, po powrocie, zastanówmy się czy dobór danych
nr tel + nazwa instytucji + siedziba
ma twórczy charakter.
;)

JL
2 Mar 2004, 18:54

a gdybym dane te zebrał dzwoniąc na informację tel... (teoretycznie
możliwe)


Dostrzegasz różnicę pomiędzy skopiowaniem a pozyskaniem?

jak ktoś może udowodnić że opierałem się na jego akurat bazie? (wyłączając
ewentualne identycznie popełnione błędy)


Nie rozumiem o co mnie pytasz.
Na pytanie - czy organy ścigania będą w stanie udowodnić Ci popełnienie
czynu zabronionego - odpowiem nie wiem.

Na pytanie jak ukraść własność intelektualną w taki sposób, żeby się
nie wydało - również odpowiem - nie wiem.

Jeśli pytasz w jaki sposób legalnie zorganizować sobie taką książkę
na własnej stronie bez inwestowania w pozyskanie informacji ze źródeł
własnych, wykupu praw licencyjnych do udostępniania informacji
odpowiem - rusz głową. Złap za telefon, zadzwoń gdzie trzeba,
przekonaj właściciela, że to mu się opłaci, uzgodnijcie formę udostępniania,
może wystarczy deep linking, może zgodzi się na napisanie interfejsu
z dostępem do jego bazy, spisz stosowną umowę i śpij spokojnie.

Pozdrawiam

JL

JL
3 Mar 2004, 02:49

Przed powrotem może rozstrzyjnijmy czy prawo autorskie chroni


Nie czuję się na siłach rozstrzygania takich kwestii.
W kontekście dyskusji dodatkowe komplikowanie
sprawy nie ma specjalnie sensu.

bazy danych w których:
dobór, układ lub zestawienie danych ma twórczy charakter


Wydaje mi się, że tak.

czy też same dane ;)


Te są do pozyskania własnymi, legalnymi środkami.

| czy mozna bezkarnie umieścić sobie na www ksiazke telefoniczna
| danego miasta na podstawie wydania ksiazkowego?

I wtedy, po powrocie, zastanówmy się czy dobór danych
nr tel + nazwa instytucji + siedziba
ma twórczy charakter.


To jest odwracenie kota ogonem :)
Pierwotne zapytanie dotyczyło wyraźnie skopiowania
cudzej własności.

Być może grupę czytają osoby zajmujące się obsługą prawną
w Claritas Polska, Kompas, HBI, D&B czy innych dużych dostawców
komercyjnych baz danych. Ich opinie pomogłyby skutecznie rozwiać
wątpliwości.

Pozdrawiam

JL

piotr
3 Mar 2004, 03:31

Nie rozumiem o co mnie pytasz.
Na pytanie - czy organy ścigania będą w stanie udowodnić Ci popełnienie
czynu zabronionego - odpowiem nie wiem.


eeech... ja tam sie na prawie nie znam,
ale ktoś wspomniał tutaj o wkładzie twórczym w taką bazę...
ktokolwiek nie zbierze takiej bazy z danego miasta, będzie to tak samo
przedstawione

firma
adres
telefon

jak ktoś lubi może ew. sobie to w kwiatki przyzdobić, dane będą danymi -
zawsze te same

nie widze w tym żadnej twórczości, upraszczając, wszystko teraz rozbija
się o to
z jakiś środków ja skorzystałem żeby przedstawić u siebie podobny wynik
i pozostaje tylko kwestia czy ktos to ma prawo kontrolować, czy ja
dzwonilem, czy chodzilem i spisywalem,
czy tez poslugiwalem sie ogólniedostępną książką (ogólniedostępną bo leży
na każdym biurku w domu)

no bo przeciez wydawca książki nie ma monopolu na publikowanie takich
danych?

poreba
3 Mar 2004, 06:53
"JL" <jl@[cut]noemail.plniebacznie popelnil news:14189-
1078300@81.210.16.254:

| Przed powrotem może rozstrzyjnijmy czy prawo autorskie chroni
 Nie czuję się na siłach rozstrzygania takich kwestii.


Kluczowych dla problemu...

| bazy danych w których:
| dobór, układ lub zestawienie danych ma twórczy charakter
 Wydaje mi się, że tak.


Obydwu nam zatem wydaje się, że bazy _bez_ twórczego charakteru
ochronie _nie_ podlegają.

| I wtedy, po powrocie, zastanówmy się czy dobór danych
| nr tel + nazwa instytucji + siedziba
| ma twórczy charakter.
 To jest odwracenie kota ogonem :)
 Pierwotne zapytanie dotyczyło wyraźnie skopiowania
 cudzej własności.


Toż wyżej zgadzamy się, iż najpierw trzeba rozstrzygnąć
czy są chronioną własnością!!!
Dokładniej: co w tych książkach jest chronione, a co nie.
Po odwróceniu kota wyszło, że całe clou problemu tam,
czyli: d... Dla twórców baz.

Być może grupę czytają osoby zajmujące się obsługą prawną
w Claritas Polska, Kompas, HBI, D&B czy innych dużych dostawców
komercyjnych baz danych. Ich opinie pomogłyby skutecznie rozwiać
wątpliwości.


A dlaczego nie obsługujący prawnie użytkowników tych wydawnictw ? ;)

Marcin Debowski
3 Mar 2004, 21:00

"JL" <jl@[cut]noemail.plniebacznie popelnil news:14189-
1078300@81.210.16.254:
Obydwu nam zatem wydaje się, że bazy _bez_ twórczego charakteru
ochronie _nie_ podlegają.


Przecież z Ustawy (Dz. U. Nr 128, poz. 1402) wynika wyraźnie że podlegają:

Art. 2 u 1: baza danych oznacza zbiór danych lub jakichkolwiek innych
materiałów i elementów zgromadzonych według określonej systematyki lub
metody, indywidualnie dostępnych w jakikolwiek sposób, w tym środkami
elektronicznymi, wymagający istotnego, co do jakości lub ilości, nakładu
inwestycyjnego w celu sporządzenia, weryfikacji lub prezentacji jego
zawartości,

Nie ma tu niczego o twórczym charakterze.

Za to:
Art. 1. Ochronie określonej w ustawie podlegają bazy danych, z wyłączeniem
baz danych spełniających cechy utworu określone w ustawie z dnia 4 lutego
1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2000 r. Nr 80,
poz. 904).

Czyli jeśli baza ma twórczy charakter to podlega pod PA, jeśli nie, to pod
Ustawę o ochronie BD.

i dalej
Art. 6. Producentowi bazy danych przysługuje wyłączne i zbywalne prawo
pobierania danych i wtórnego ich wykorzystania w całości lub w istotnej
części, co do jakości lub ilości.

A może ja czegoś nie rozumiem? :)

Toż wyżej zgadzamy się, iż najpierw trzeba rozstrzygnąć
czy są chronioną własnością!!!
Dokładniej: co w tych książkach jest chronione, a co nie.
Po odwróceniu kota wyszło, że całe clou problemu tam,
czyli: d... Dla twórców baz.


Chroniony jest zbiór jako taki a nie zawartość poszczególnych rekordów
bazy. Czyli wolno pobrać pojedyńcze rekordy a konkretnie zawartą w nich
informację. Nie wolno pobrać całości lub istotnej jej części.

piotr
4 Mar 2004, 03:55
reasumując:
muszę pozbierać sobie te dane chodząc po domach z ankietą, w żadnym
przypadku nie mogę przy tym posiłkować się książkami!!
ciekawi mnie jeszcze czy na kody pocztowe też ma monopol hoga?
http://www.bazy.hoga.pl/kody.asp
czy jako że byli pierwsi, to ja chcąc umieścić bazę kodów na swojej www to
też musiałbym jeździć po miastach i zbierać pieczątki w urzędach że mi ten
kod udostępnili?

p.s. ciekawe czy np. panorama firm nieraz nie podejrzała sobie jakiegoś
numerku i nie spisała od pkt :)...nieee... mają papierek na każdy numerek
pewno... od ankietera...

poreba
4 Mar 2004, 05:36
Marcin Debowski <aga@INVALID.notrix.netniebacznie popelnil
news:lkeih1-sbv.ln1@ziutka.router:

Przecież z Ustawy (Dz. U. Nr 128, poz. 1402)
wynika wyraźnie że podlegają:
Art. 2 u 1: ...Nie ma tu niczego o twórczym charakterze.
Czyli jeśli baza ma twórczy charakter to podlega pod PA, jeśli
nie, to pod Ustawę o ochronie BD.


I jeśli nie ma twórczego charakteru-Art. 7. 1. OBD
"Producent bazy danych udostępnionej publicznie w jakikolwiek sposób
                      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
nie może zabronić użytkownikowi korzystającemu zgodnie z prawem
z takiej bazy danych, pobierania lub wtórnego wykorzystania
w jakimkolwiek celu nieistotnej, co do jakości lub ilości,
części jej zawartości"

To mamy kolejną bramkę - czy dane dotyczące jednego miasta,
i tylko przedsiębiorców są istotną częścią wobec tego,
że baza jako całość dla województwa/całej Polski?

Marcin Debowski
4 Mar 2004, 20:15

"Producent bazy danych udostępnionej publicznie w jakikolwiek sposób
                      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
nie może zabronić użytkownikowi korzystającemu zgodnie z prawem
z takiej bazy danych, pobierania lub wtórnego wykorzystania
w jakimkolwiek celu nieistotnej, co do jakości lub ilości,
części jej zawartości"

To mamy kolejną bramkę - czy dane dotyczące jednego miasta,
i tylko przedsiębiorców są istotną częścią wobec tego,
że baza jako całość dla województwa/całej Polski?


Takich bramek jest zawsze trochę w tym również w PA (fragment utworu np.),
tak że w sumie nie wiem czy to bramka czy nie. Co do tego tu konkretnie
(bo raczej trudno chyba o jakies uogolnie) to uważam, że istotny fragment
to taki który sam w sobie wymagał istotnego nakładu (finansowego np.) lub
tworzy jakąś złożoną, odrębną całość. Tak, że MZ firmy dla województwa to
część raczej istotna.

JL
5 Mar 2004, 03:18

p.s. ciekawe czy np. panorama firm nieraz nie podejrzała sobie jakiegoś
numerku i nie spisała od pkt :)...nieee... mają papierek na każdy numerek
pewno... od ankietera...


Troche nie podoba mi się Twój tok myślenia.
Dlaczego idziesz na czołówkę z gigantem?
Wydaje mi się, że podałem Ci sensowne rozwiązanie. Zamiast narażać
się na wyrok sądu, który jakoś sobie zinterpretuje przepisy budzące
wątpliwości,
dogadaj się z właścicielem w sprawie legalnego udostępnienia danych.
Przemyśl sobie koncepcję - czym mógłbyś zainteresować i przekonać
firmę, następnie zaproponuj kilka wariantów rozwiązań. Od użyczenia
bazy po własny interfejs (może wystarczy layout).

Mój klient np. dogadał się z prasowym gigantem, dzięki czemu treść
wybranych komunikatów gospodarczych pojawia się "na jego stronie".
Zapłacił za to bannerem 80x60mm.

JL

piotr
5 Mar 2004, 03:44

Troche nie podoba mi się Twój tok myślenia.


to dlatego ze resztkami sil probuje sie szamotac jeszcze...
jako laik po prostu nie moge tego pojac...
mozesz sie ustosunkować do mojego przyukładu z kodami pocztowymi?
czyja to jest własność?
a jak nikogo konkretnego to czym sie ta baza rozni od bazy telefonow
firmowych?
czy moze kodow pocztowych tez nie moge umieszczac na www?

Gotfryd Smolik news
5 Mar 2004, 03:44

+ reasumując:
+ muszę pozbierać sobie te dane chodząc po domach z ankietą, w żadnym
+ przypadku nie mogę przy tym posiłkować się książkami!!


 Ależ dużo prościej chodzić z książką pod pachą ;), a jeszcze
lepiej jak niżej ;)
 A poważnie mówiąc - nie wiem czy TPSA i inni operatorzy
takie dane zapodają. Jak dla mnie to takie dane *powinny*
być dostępne publicznie...

+ ciekawi mnie jeszcze czy na kody pocztowe też ma monopol hoga?
+ http://www.bazy.hoga.pl/kody.asp
+ czy jako że byli pierwsi, to ja chcąc umieścić bazę kodów na swojej www to
+ też musiałbym jeździć po miastach i zbierać pieczątki w urzędach że mi ten
+ kod udostępnili?


 Nie. "Oryginalne" dane są urzędowe, kiedyś je w Internecie
znalazłem :), chyba GUS jest w to zamieszany. Jest taki stosik
informacji dotyczących gmin/powiatów i część z tej "bazy" jest
dostępna za darmo (reszta odpłatnie).

+ p.s. ciekawe czy np. panorama firm nieraz nie podejrzała sobie jakiegoś
+ numerku i nie spisała od pkt :)...nieee... mają papierek na każdy numerek
+ pewno... od ankietera...


...który nie szedł tylko zadzwonił posiłkując się inną książką
telefoniczną :) Nie widzę powodu żeby to miało być nielegalne :!

pozdrowienia, Gotfryd

JL
5 Mar 2004, 06:36

mozesz sie ustosunkować do mojego przyukładu z kodami pocztowymi?
czyja to jest własność?


Obawiam się, że nie mam nic sensownego do powiedzenia na ten temat.

Pozdrawiam

JL



Podobne tematy:
Link do ciekawej strony www
Nowa strona - www.kaplani.com.pl !
Pozostałe artykuły z www.paintball.info.pl.
Numery telefonów taksówkarzy
www.Wisla-Online:D
Książka Telefoniczna YKZ
Książka Telefoniczna YKZ