Młoda Aplikantka w zastępstwie Adwokata

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "Młoda Aplikantka w zastępstwie Adwokata" z grupy pl.soc.prawo



ZbyszekM
1 Mar 2002, 04:34
Szanowni Grupowicze!

Co myslicie o inf. którą otrzymałem z kancelarii adwokata, który
prowadzi moja sprawe i który jest moim pelnomocnikiem:

"Mecenas prosił o przkazanie Panu informacji, iz na rozprawie w dniu ...
zastąpi go
aplikantka adwokacka ... "

Czy to normalne, że na pierwszej rozprawie pojawi sie mloda aplikantka w
zastępstwie doswiadczonego adwokata?

Czy spotkaliscie sie z podobna sytuacja?

Co powinienem zrobic?:

 a/ awanturę adwokatowi
 b/ podziekowac mecenasowi, odebrać mu pełnomocnictwo i poszukac sobie
innego adwokata ( dodatkowe koszty)
 c/ pogodzic sie z ta sytuacja i dalej wierzyc, ze moja sprawa jest w
dobrych rekach
 d/ ........

Pozdrawiam
  Zbyszek

DaViD
1 Mar 2002, 08:22
"ZbyszekM" <mi@poczta.BEZ_SMIECI.fmwrote in message


Co powinienem zrobic?:
[...]
 b/ podziekowac mecenasowi, odebrać mu pełnomocnictwo i poszukac sobie
innego adwokata ( dodatkowe koszty)


nie wiem czy bedzie to mozliwe. to srodowisko jest bardzo solidarne i za
zadne skarby inny adwokat nie przejmie twojej sprawy, jesli ten poprzedni
sie na to nie zgodzi. wiec, w tym momencie, koszty nie graja tutaj az tak
duzej roli.

Ewa_W
1 Mar 2002, 08:37

Szanowni Grupowicze!

Co myslicie o inf. którą otrzymałem z kancelarii adwokata, który
prowadzi moja sprawe i który jest moim pelnomocnikiem:

"Mecenas prosił o przkazanie Panu informacji, iz na rozprawie w dniu ...
zastąpi go
aplikantka adwokacka ... "


No to gratuluje! Masz porzadnego adwokata. Inni po prostu podsylaja
zastepstwa bez informowania (zastepstwo substytucyjne podpisuje sie na
korytarzu - chyba tak to sie nazywa ...). Dlatego radzilabym pozostac przy
nim. Zmiana adwokata tez nic nie daje .... (mowie na podstawie wlasnego
doswiadczenia).

Pozdrawiam
Ewa

Zbyszek
1 Mar 2002, 09:14

Ewa_W wrote:
No to gratuluje! Masz porzadnego adwokata. Inni po prostu podsylaja
zastepstwa bez informowania (zastepstwo substytucyjne podpisuje sie na
korytarzu - chyba tak to sie nazywa ...). Dlatego radzilabym pozostac przy
nim.


Serdeczne dzieki z wsparcie!
Wynika z tego, ze nie jestem w najgorszej sytuacji.

Kolega, ktoremu przedstawilem sprawe, chwile temu odpisal:

to jest normalna praktyka jesli adwokat wie, ze nie jest to rozprawa istotna
tylko potrzebna do formalnego zlozenia wnioskow


Pozdrawiam
   Zbyszek

Marta Wieszczycka
1 Mar 2002, 13:11

"ZbyszekM" <mi@poczta.BEZ_SMIECI.fmwrote in message


Co powinienem zrobic?:

 a/ awanturę adwokatowi
 b/ podziekowac mecenasowi, odebrać mu pełnomocnictwo i poszukac sobie
innego adwokata ( dodatkowe koszty)
 c/ pogodzic sie z ta sytuacja i dalej wierzyc, ze moja sprawa jest w
dobrych rekach
 d/ ........


Mysle, ze powinienes sie skontaktowac z aplikantka i sam ocenic, czy sprawa
jest w dobrych rekach. A swoja droga nie tak znowu rzadko aplikanci
przykladaja sie do sprawy bardziej niz adwokaci.

Pozdr.
Marta

MAX
2 Mar 2002, 10:08

"Marta Wieszczycka" <mart@poczta.onet.plwrote in message


Mysle, ze powinienes sie skontaktowac z aplikantka i sam ocenic, czy
sprawa
jest w dobrych rekach. A swoja droga nie tak znowu rzadko aplikanci
przykladaja sie do sprawy bardziej niz adwokaci.


A tak najczęściej to właśnie aplikanci odwalają robotę, a adwokat pojawia
się w sądzie, aby tylko odczytać to, co mu przygotowali aplikanci

MAX

Cinek
2 Mar 2002, 18:46

"ZbyszekM" <mi@poczta.BEZ_SMIECI.fmwrote in message

| Co powinienem zrobic?:

|  a/ awanturę adwokatowi
|  b/ podziekowac mecenasowi, odebrać mu pełnomocnictwo i poszukac sobie
| innego adwokata ( dodatkowe koszty)
|  c/ pogodzic sie z ta sytuacja i dalej wierzyc, ze moja sprawa jest w
| dobrych rekach
|  d/ ........

Mysle, ze powinienes sie skontaktowac z aplikantka i sam ocenic, czy
sprawa
jest w dobrych rekach. A swoja droga nie tak znowu rzadko aplikanci
przykladaja sie do sprawy bardziej niz adwokaci.
| | święta racja!


Pozdrawiam.
Marcin.


Cinek
2 Mar 2002, 18:52
--
Pozdrawiam,
DaViD


DaViD
3 Mar 2002, 06:24
"Cinek" <marcinw@hoga.plwrote in message


--

Użytkownik DaViD <mda@icpnet.pl.nospamw wiadomości do grup
dyskusyjnych
napisał:a5nu0g$ai@onyx.icpnet.pl...
| "ZbyszekM" <mi@poczta.BEZ_SMIECI.fmwrote in message
|

| nie wiem czy bedzie to mozliwe. to srodowisko jest bardzo solidarne i za
| zadne skarby inny adwokat nie przejmie twojej sprawy, jesli ten
poprzedni
| sie na to nie zgodzi. wiec, w tym momencie, koszty nie graja tutaj az
tak
| duzej roli.
| | a to ciekawe! to znaczy, że klient, który jest najważniejszy i
decyduje
kto ma go reprezentować nie może bez zgody adwokata z niego zrezygnować
tak?
no proszę, ktoś tu chyba nasłuchał się bzdurnych plotek o "środowisku" -
ja
jednak proponuję zajrzeć do kodeksów (np. art. 94 kpc). nadal jest jednak
tak, żę pełnomocnik jest tylko pomocą w sprawie, a nie jej głównym
uczestnikiem! (proszę zajrzeć też do art. 93 kpc).


To nie bzdurne plotki, ale fakty! Moja babcia chciala zmienis adwokata w
sprawie z powodztwa cywilnego...i co? ...ten drugi powiedzial, ze w zadnym
wypadku nie moze tego zrobic i ze zaden adwokat sie na to nie zgodzi. Nie
wiem, ale moze to kwestia miasta, regionu...

Zbyszek
4 Mar 2002, 11:00

Marta Wieszczycka napisała:

Mysle, ze powinienes sie skontaktowac z aplikantka i sam ocenic, czy sprawa
jest w dobrych rekach. A swoja droga nie tak znowu rzadko aplikanci
przykladaja sie do sprawy bardziej niz adwokaci.


Jeszcze raz dzieki za pomoc. Porozmawiam zarówno z mecenasem jak i
aplikatką, bogatszy
o doświadczenia Grupy.

Pozdr.
   Zbyszek

Miroo \(usun USUNTO z adresu!\)
5 Mar 2002, 07:06

Co myslicie o inf. którą otrzymałem z kancelarii adwokata, który
prowadzi moja sprawe i który jest moim pelnomocnikiem:

"Mecenas prosił o przkazanie Panu informacji, iz na rozprawie w dniu ...
zastąpi go
aplikantka adwokacka ... "

Czy to normalne, że na pierwszej rozprawie pojawi sie mloda aplikantka w
zastępstwie doswiadczonego adwokata?


Mój pełnomocnik z urzędu (oskarżałem) ani razu nie
pojawił się na rozprawie (a było ich z 5). Zawsze kogoś
podsyłał.
W ogóle zachowywał się jak cham, gdy u niego byłem.
Wyraźnie dawał mi do zrozumienia, że ma mnie w d...
bo on to prowadzi sprawy dużych firm i nie ma czasu dla
takich szaraków jak ja.
A jest to szanowany kielecki prawnik.
CHMWD!

Pozdrawiam ... Miroo
ps. Ciekawe kiedy prawnicy w Polsce będą się
cieszyć taką miłościa narodu jak ci w Stanach.

Marta Wieszczycka
9 Mar 2002, 04:17

"Miroo (usun USUNTO z adresu!)" <USUNTOmi@poczta.fmwrote in message

W ogóle zachowywał się jak cham, gdy u niego byłem.
Wyraźnie dawał mi do zrozumienia, że ma mnie w d...
bo on to prowadzi sprawy dużych firm i nie ma czasu dla
takich szaraków jak ja.
A jest to szanowany kielecki prawnik.
CHMWD!

Pozdrawiam ... Miroo
ps. Ciekawe kiedy prawnicy w Polsce będą się
cieszyć taką miłościa narodu jak ci w Stanach.


Milosc to moze przesadne okreslenie, ale faktem jest, ze w Stanach
do SWOJEGO prawnika czlowiek ma zaufanie.
Powody sa 2. Prawdziwa konkurencja i czesto spotykane  wynagrodzenie w
formie procentu od wygranej.
Coz, rozne systemy roznie motywuja.
W tym miejscu pozwole sobie powtorzyc pewien dowcip z dluga broda.
Syn znanego adwokata przybiega do ojca i wola radosnie
-Tato, zobacz, wlasnie wygralem ta sprawe, ktora Ty prowadziles latami!
Na co ojciec
-Dziecko, co Ty najlepszego narobiles. Ja za ta sprawe przez 20 lat
utrzymywalem dom i oplacilem ci studia.

Pozdrawiam,
Marta



Podobne tematy:
Nowy Zastęp
Aplikacja na Lidera [GS] Grove Street
umiejetności i wiedza na stanowisku kierownika lub zastępcy
Metodologia tworzenia aplikacji J2ME
Aplikacja zwalnia gdy telefon oszczędza energie
problem z aplikacja obslugujaca aparat w telefonie
Aplikacja Exkiller