Oprogramowanie wycofane ze sprzedazy

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "Oprogramowanie wycofane ze sprzedazy" z grupy pl.soc.prawo



ZauraK
9 Gru 2003, 14:41
Witam

Czy kopie (np. pobrane z internetu) oprogramowania całkowicie wycofanego ze
sprzedaży są legalne ?
tzw. abandonware

| ZauraK<<<


huski
9 Gru 2003, 15:21
Pemakai "ZauraK" kemenangan <09 gru 2003menyalin :

Czy kopie (np. pobrane z internetu) oprogramowania całkowicie wycofanego ze
sprzedaży są legalne ?
tzw. abandonware


Co masz na mysli? Czasem firmy rozpowszechniaja stare wersje swoich produktow np. do zastosowan
niekomercyjnych dla domowych uzytkownikow za darmo, to oczywiscie mozesz uzywac tego
oprogramowania na zasadach okreslonych w tej "darmowej" licencji. Jak kupiles jakis progra, kiedys np.
Win98 i juz teraz nie jest w sprzedazy to mozesz z niego korzystac (chyba, ze umowa licencyjna stanowila
inaczej). Inaczej moze byc z programami typu "platnik", ktore zostana wycofane ze sprzedazy iz nie
spelniaja jakis specyfikacji, ale to juz raczej piesn przyszlosci.

Michal Bien
9 Gru 2003, 16:00

ZauraK <magicworld@poczta[NS].onet.plwrote:
Czy kopie (np. pobrane z internetu) oprogramowania całkowicie wycofanego ze
sprzedaży są legalne tzw. abandonware


        O ile sam autor/osoba uprawniona nie zmienila sposobu licencjonowania
na freeware/public domain itp to niestety nie. Autorskie prawa majatkowe
chronione sa przez 70 lat bez wzgledu na fakt czy osoba uprawniona nadal
sprzedaje takie oprogramowanie. Co wiecej - po niedawnej nowelizacji jest to
rowniez przestepstwo scigane publicznoskargowo a nie wnioskowo jak dawniej
=nie ma znaczenia czy autor jest zainteresowany ochrona [najczesciej dawno
o tym zapomnial i nie zmienil licencji] - popelnia sie czyn zabroniony. Inna
sprawa ze szkodliwosc tego jest znikoma, w praktyce nikt tego nie sciga ale
jak ktos z policji/prokuratury bedzie chcial sie przyczepic to jak
najbardziej moze. Glupie, ale niestety tak jest. Co sie niedawno naszukalem
licencjonowanego WinWorda 2.0c to moje - MS nie byl zainteresowany sprzedaza  
a uzywac legalnie wersji bez licencji nie mozna. W koncu udalo mi sei kupic
na allegro wersje BOX z ponad 1,5 kg ksiazek i innej dokumentacji za cale
4,50 zl. A uzywanie zagrozone jest teoretycznie kara do 2 lat wiezienia -
czysta paranoja :/

ZauraK
11 Gru 2003, 17:42
Użytkownik "huski" <hu@poczta.onet.plnapisał

Co masz na mysli? Czasem firmy rozpowszechniaja stare wersje swoich


produktow np. do zastosowan
niekomercyjnych dla domowych uzytkownikow za darmo, to oczywiscie mozesz
uzywac tego
oprogramowania na zasadach okreslonych w tej "darmowej" licencji. Jak


kupiles jakis progra, kiedys np.
Win98 i juz teraz nie jest w sprzedazy to mozesz z niego korzystac (chyba,


ze umowa licencyjna stanowila
inaczej). Inaczej moze byc z programami typu "platnik", ktore zostana


wycofane ze sprzedazy iz nie
spelniaja jakis specyfikacji, ale to juz raczej piesn przyszlosci.


Mam na myśli np. gry udostępniane przez różne serwisy internetowe
(przykładowo http://www.oldgames-fr.com )
jak i oprogramowanie na komputery 8 bitowe (Atari, Commodore, Amiga).
I chodzi tu o nie zakup, bo raczej trudne do zrobienia gdy producent nie
istnieje a dystrybutor juz dawno zapomniał że coś takiego rozprowadzał,
tylko o kopiowanie.

ZauraK
11 Gru 2003, 17:42
Użytkownik "Michal Bien" <mb@wywalto.uw.edu.plnapisał

    O ile sam autor/osoba uprawniona nie zmienila sposobu licencjonowania
na freeware/public domain itp to niestety nie. Autorskie prawa majatkowe
chronione sa przez 70 lat bez wzgledu na fakt czy osoba uprawniona nadal


[ciach]

Czy to tak na całym świecie, czy tylko w naszej Polsce ?
Widziałem też tu gdzieś obok post że w stosunku do oprogramowania to nie 70
lat a tylko 10.

Michal Bien
11 Gru 2003, 20:04

ZauraK <magicworld@poczta[NS].onet.plwrote:
Czy to tak na całym świecie, czy tylko w naszej Polsce ?


        Pewnie rozne systemy prawne maja rozne regulacja. Ale ostatnie
zmiany w polskim prawie autorskim harmonizowane byly z unormowaniami
unijnymi, tak ze w okolicy jest podobnnie.

Widziałem też tu gdzieś obok post że w stosunku do oprogramowania to
nie 70 lat a tylko 10.


        Mozna cos blizej, bo nic mi o tym nie wiadomo?

ZauraK
14 Gru 2003, 10:17
    Mozna cos blizej, bo nic mi o tym nie wiadomo?


To z wątku "To do Ciebie złodzieju!"

[cytat]

5. Ustanowione w naszym kraju prawo autorskie jest co kolwiek nie do końca
przemyślane. Choćby ta uwaga, ze prawa autorskie do programów wygasają po
pięciu latach.


O ile pamiętam myzuka po 20 latach, soft po 10, teraz możasz za darmo DOS'a
3.0 używać.
[/cytat]
| ZauraK<<<


Michal Bien
14 Gru 2003, 19:34

ZauraK <magicworld@poczta[NS].onet.plwrote:
O ile pamiętam myzuka po 20 latach,


        Kiedys bylo 25, teraz jest 70 ale roznie liczone - w przypadku
niektorych utworow od smierci ostatniego z wspoltworcow wiec okres ochrony
moze wyniesc grubo ponad 100 lat.

soft po 10,


        To juz jakas abstrakcja. Nic mi o tym nie wiadomo.

teraz możasz za darmo DOS'a 3.0 używać.


        Tia, mozna _BYLO_ - bo soft pozostajacy w dotychczasowym uzytku w
dniu 04.02.1994 byl objety abolicja. Nie tak dawno wykreslono przepis
abolicyjny i jest to zagrozone taka sama sankcja jak inny soft. Zastanawiam
sie tylko nad podstawa tego - w koncu przez dluzszy czas posiadalo sie taki
soft legalnie, potem zmieniono ustawe i bez zadnych czynnosci naruszajacego
autorskie prawa majatkowe stalo sie to scigane publicznoskargowo. No chyba
zeby zastosowac tu konstrukcje karalnosci zaniechania i przestepstwa
ciaglego, ale mam spore watpliwosci co do tego.



Podobne tematy:
Sprzedam apteczkę plecakową janysport
Sprzedam forum takeagift.vot.pl
sprzedam pokrake
Jak utworzyć ankietę Sprzedawca Miesiąca?(toturial)
Zasady sprzedawca miesiąca.
Sprzedam serwer !:)tanio
Sprzedaż Adminów