policja - czy policjant moze...

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "policja - czy policjant moze..." z grupy pl.soc.prawo



eReS
19 Sie 2003, 08:16
... wreczyc mi mandat za przekroczenie predkosci na podstawie wskazania
swojego predkosciomierza?
Nie zostalem zatrzymany "na radar".
KrzysiekPP
19 Sie 2003, 08:25

... wreczyc mi mandat za przekroczenie predkosci na podstawie
wskazania
swojego predkosciomierza?
Nie zostalem zatrzymany "na radar".


Moze.

A ty mozesz go nie przyjac.

A sad moze dac wiare albo tobie, albo policjantowi.

itd ....

;-)

kac
19 Sie 2003, 08:53

A sad moze dac wiare albo tobie, albo policjantowi.


Ale żaden sąd chyba nie uzna wskazania szybkościomierza policyjnego
wozu za dowód, no chyba żeby....

Dan
19 Sie 2003, 09:16

Ale żaden sąd chyba nie uzna wskazania szybkościomierza policyjnego
wozu za dowód, no chyba żeby....


a dlaczego nie? gdzie jest napisane, ze urzadzeniem pomiarowym ma byc radar?

Pozdrawiam
Dan

gear
19 Sie 2003, 09:44

Użytkownik "Dan" <d@pf.plnapisał w wiadomo ci

| Ale żaden sąd chyba nie uzna wskazania szybko ciomierza policyjnego
| wozu za dowód, no chyba żeby....

a dlaczego nie? gdzie jest napisane, ze urzadzeniem pomiarowym ma byc


radar?

A czy urządzenie pomiarowe-sprawdzające nie powinno mieć jakiego  atestu?
Kto  kiedy  pisał na grupie samochodowej, że gdzie  stali pod takim miejskim
radarem nad ulicą i też wręczali mandaty.

pzdr
gear

bAnan
19 Sie 2003, 12:19

eReS wrote:
... wreczyc mi mandat za przekroczenie predkosci na podstawie
wskazania swojego predkosciomierza?
Nie zostalem zatrzymany "na radar".


oczywiscie, ze nie moze
do wydania mandatu za PP potrzebny jest radar z atestem i aktualnym
przegladem technicznym oraz uprawniony (przeszkolony) do jego obslugi
policjant

SDD
19 Sie 2003, 12:55

----- Original Message -----
From: "bAnan" <nos@nospam.pl
To: <pl-soc-pr@newsgate.pl
Sent: Tuesday, August 19, 2003 6:19 PM
Subject: Re: policja - czy policjant moze...

eReS wrote:
| ... wreczyc mi mandat za przekroczenie predkosci na podstawie
| wskazania swojego predkosciomierza?
| Nie zostalem zatrzymany "na radar".

oczywiscie, ze nie moze
do wydania mandatu za PP potrzebny jest radar z atestem i aktualnym
przegladem technicznym oraz uprawniony (przeszkolony) do jego obslugi
policjant


Mozna prosic akt prawny ?
Oczywiscie, ze JESLI RADAR - TO Z ATESTEM - ale jesli nie radar, tylko predkosciomierz scigajacego samochodu policyjnego (zapewne predkosciomierz z atestem) - to jakie widzisz prawne przeszkody ???

Leszek
19 Sie 2003, 13:21

Mozna prosic akt prawny ?


Ty to od razu-akt prawny. On tylko tak sobie napisal;)))

Pozdr
Leszek

Ali Gator
19 Sie 2003, 13:22

Oczywiscie, ze JESLI RADAR - TO Z ATESTEM - ale jesli nie radar, tylko


predkosciomierz scigajacego samochodu policyjnego (zapewne predkosciomierz z
atestem) - to jakie widzisz prawne przeszkody ???

Nie tyle prawne co logiczne - chocby taka, ze policjant móglby naduzyc prawa
(albo zwyczajnie sie pomylic) i zaczac wmawiac kierowcy, ze za szybko
jechal. W przypadku radaru mamy jasno okreslona predkosc i czas pomiaru,
wiec jest to jakis dowód, a tak co mamy? Glebokie przekonanie policjanta?

Pzdr

A.

Robert Tomasik
19 Sie 2003, 13:51
Bylo walkowane na tej grupie wiosna i byl to jeden z dluzszych watków. Z
tego co pamietam, to w koncu wypracowalismy poglad, ze generalnie zalezy to
glównie od stopnia przekroczenia tej predkosci i jesli nie przyjmiesz
mandatu, to równiez od tego, czy sad przyjmie zeznanie policjanta za dowód.
Raczej malo prawdopodobne, by ta metoda mozna bylo stwierdzic przekroczenie
predkosci o 10 km/h przy dopuszczalne 60-130 km/h. Ale jesli jechales 100
km/h w miejscu, gdzie jest ograniczenie do 20 km/h, to nawet nie trzeba
powolywac sie na licznik predkosci. Zeznanie swiadka tez wystarczy.
bAnan
19 Sie 2003, 14:03

SDD wrote:
Mozna prosic akt prawny ?
Oczywiscie, ze JESLI RADAR - TO Z ATESTEM - ale jesli nie radar,
tylko predkosciomierz scigajacego samochodu policyjnego (zapewne
predkosciomierz z atestem) - to jakie widzisz prawne przeszkody ???


o metrologi slyszal?
kazdy przyrzad mierniczy musi miec swiadectwo legalizacji (pieczateczka
GUMiJ), ze to co pokazuje, to prawda

liczniki w samochodach moga wskazywac wiecej, niz wynosi predkosc
rzeczywista, KD przewiduje zroznicowane kary w zaleznosci od tego o ile
predkosc zostala przekroczona. za pomoca licznika nie mozna wiec precyzujnie
okreslic o ile predkosc zostala przekroczona, a co za tym idzie jaka nalezy
wymierzyc kare

generalnie: jezeli nie mozna ustalic z ustawowa dokladnoscia (mozesz
poszukac sobie jakie wymogi spelniac musi sprzet do badania predkosci
uzywany przez policje) danej wielkosci i nie wazne czy jest to predkosc, czy
zawartosc alco we krwi, osoba obwiniona o wykroczenie (lub podejrzana o
przestepstwo w 2. przypadku i 0.5 promila) nie moze zostac uznana winna.

Andrzej Lawa
19 Sie 2003, 17:32

Mozna prosic akt prawny ?
Oczywiscie, ze JESLI RADAR - TO Z ATESTEM -
ale jesli nie radar, tylko predkosciomierz scigajacego
samochodu policyjnego (zapewne predkosciomierz
z atestem) - to jakie widzisz prawne przeszkody ???


Skad wiesz, ze 'z atestem'? Kiedys mialem do czynienia z pojazdem (nowy, z
wszystkimi homologacjami itepe), który przy 80km/h pokazywal ponad
100km/h...

KrzysiekPP
20 Sie 2003, 02:07

A czy urządzenie pomiarowe-sprawdzające nie powinno mieć jakiego  atestu?
Kto  kiedy  pisał na grupie samochodowej, że gdzie  stali pod takim miejskim
radarem nad ulicą i też wręczali mandaty.


Nie musi. Wciaz do znudzenia powtarzam, ze sad ma prawo do swobodnej
oceny dowodow ;)

KrzysiekPP
20 Sie 2003, 02:13

o metrologi slyszal?
kazdy przyrzad mierniczy musi miec swiadectwo legalizacji (pieczateczka
GUMiJ), ze to co pokazuje, to prawda


A jaki to ma zwiazek z kodeksem wykroczen i kodeksem drogowym ? Wskaz
tam odwolanie do metrologii ;-))))))))))

Leszek
20 Sie 2003, 02:33

Nie tyle prawne co logiczne - chocby taka, ze policjant móglby naduzyc
prawa
(albo zwyczajnie sie pomylic) i zaczac wmawiac kierowcy, ze za szybko
jechal.


Czyli aby nie wmawial kierowcy ze przejechal skrzyzowanie na czerwonym
swietle potrzeba fotki??? Przeciez tez moze naduzyc prawa.
Czy jestes za likwidacja policji ??

Pozdr
Leszek

Ali Gator
20 Sie 2003, 02:40

Czyli aby nie wmawial kierowcy ze przejechal skrzyzowanie na czerwonym
swietle potrzeba fotki??? Przeciez tez moze naduzyc prawa.


Czerwonego swiatła inaczej udowodnić nie może. Do pomiaru prędkości ma
natomiast określone urządzenia, więc niech się ich trzyma.

Czy jestes za likwidacja policji ??


A skąd ten wniosek?
Jestem za logicznym udowadnianiem winy, nie za likwidacją policji.

Pzdr

A.

Leszek
20 Sie 2003, 05:30

Czerwonego swiatła inaczej udowodnić nie może.


Może bez fotki czyli stwierdzić naocznie albo na podstawie fotki.Z Twojego
poprzedniego postu wynika że oświadczenie policjanta jest g... warte bo może
"nadużyć prawa". Jeśli może to zrobić (to znaczy stwierdzić wykroczenie
ktrego nie było) w przypadku przekroczenia prędkości to może to również
zrobić w przypadku czerwonego światła (czyli ukarać Cię gdy Ty przejechałeś
na zielonym).

Do pomiaru prędkości ma  natomiast określone urządzenia


Gdzie określone? PoRD mówi że policjant UPRAWNIONY jest do używania urządzeń
kont.-pom. a nie zobowiązany. A więc MOŻE mierzyć prędkość nawet na "oko".
Od sądu jedynie zależeć będzie czy da takiemu "dowodowi" wiarę.
Żeby nie rozwlekać wątku ( a temat był już wyczerpująco omawiany kilka razy)
powiem tylko że znany mi jest fakt ukarania kierowcy przez sąd grodzki w
Poznaniu za przekroczenie prędkości na podstawie wskazań prędkośiomierza
radiowozu.
Z tym że wtedy przekroczona prędkość wynosiła ponad 100 na 40.Dowodem w
sprawie są wtedy zeznania policjantów.

Jestem za logicznym udowadnianiem winy, nie za likwidacją policji.


Zrozumiałem że jesteś za pozbawieniem policji tzw.zaufania społecznego.Idąc
dalej w tym kierunku policjant nie mógłby ukarać kierowcy za jazdę bez
zapiętych pasów bo żądałbyś fotki w celu "logicznego udowodnienia winy"
(wówczas należałoby zadać pytanie "po co policja której nikt nie wierzy") .
Czy o to Ci chodzi??

Pozdr
Leszek

bAnan
20 Sie 2003, 06:36

Leszek wrote:
Może bez fotki czyli stwierdzić naocznie albo na podstawie fotki.Z
Twojego poprzedniego postu wynika że oświadczenie policjanta jest
g... warte bo może "nadużyć prawa". Jeśli może to zrobić (to znaczy
stwierdzić wykroczenie ktrego nie było) w przypadku przekroczenia
prędkości to może to również zrobić w przypadku czerwonego światła
(czyli ukarać Cię gdy Ty przejechałeś na zielonym).


Nie dostrzegasz subtelnej roznicy pomiedzy przejechaniem na czerwonym
swietle lub zapieciem pasow, a przekroczeniem predkosci?
Te pierwsze mozna ocenic z latwoscia, poza tym sa zdarzeniami "binarnym";
Przekroczenie predkosci natomiast nie jest oceniane "na oko" tylko wlasciwie
*zawsze* za pomoca przyrzadow. Jezeli jest to uzadzenie przeznaczone do
badania V - radar, wideoradar itd. to ich wskazanie jest mocnym dowodem i
wlsciwie, jezeli spelnione sa wymogi proceduralne (atesty itp.) nie ma o
czym dyskutowac. W przypadku, gdy policjant korzysta z predkosciomierza,
ktorego przeznaczenie jest zgola inne, bardzo latwo taki dowod podwazyc -
np. dlatego, ze predkosciomerz samochodowy w przeciwienstwie do
(wideo)radaru moze predkosc zawyzac, nie musi byc sprawny, przy okresowych
badaniach technicznych sprawdzany nie jest... itp. itd.

Zrozumiałem że jesteś za pozbawieniem policji tzw.zaufania
społecznego.Idąc dalej w tym kierunku policjant nie mógłby ukarać
kierowcy za jazdę bez zapiętych pasów bo żądałbyś fotki w celu
"logicznego udowodnienia winy" (wówczas należałoby zadać pytanie "po
co policja której nikt nie wierzy") . Czy o to Ci chodzi??


Czy policjant moze oceniac trzezwosc kierowcy "na oko" i na tej podstawie,
bez badan certyfikowanym uzadzeniem / analizy krwi, zabrac PJ? Sytuacja imho
analogiczna.

Byc moze rzeczywiscie przypadki karania za PP "na predkosciomierz" maja
miejsce, wydaje mi sie jednak, ze w znakomitej wiekszosci nieprzyjecie w
takim przypadku mandatu zakonczylo by sie na korzysc obwinionego.

bAnan
20 Sie 2003, 06:40

KrzysiekPP wrote:
A jaki to ma zwiazek z kodeksem wykroczen i kodeksem drogowym ? Wskaz
tam odwolanie do metrologii ;-))))))))))


dyskusja zaczela odbiegac od ustawodawstwa w strone "mocy" dowodow w sadzie,
dlatego tez pozwolilem sobie na wymienienie jednego z wielu punktow
zaczepienia umozliwiajacych podwazenie wskazan omylnego predkosciomierza
jako dowodu :)

Ali Gator
20 Sie 2003, 06:41

| Do pomiaru prędkości ma  natomiast określone urządzenia

Gdzie określone? PoRD mówi że policjant UPRAWNIONY jest do używania
urządzeń
kont.-pom. a nie zobowiązany. A więc MOŻE mierzyć prędkość nawet na "oko".


I mandaty i punkty też będzie wystawiał na oko...?

Z tym że wtedy przekroczona prędkość wynosiła ponad 100 na 40.Dowodem w
sprawie są wtedy zeznania policjantów.


To co innego. Przekroczenie prędkości przędu 100km rozpozna każdy i każdy
zdaje sobie sprawę jakie zagrożenie niesie ze sobą taka jazda. Ale co w
przypadku 10-20km ponad normę?

Zrozumiałem że jesteś za pozbawieniem policji tzw.zaufania społecznego.


Gdybyś został parę razy zatrzymany przez drogówkę jadąc np. nowym BMW, też
miałbyś ograniczone zaufanie... ;-)

Idąc
dalej w tym kierunku policjant nie mógłby ukarać kierowcy za jazdę bez
zapiętych pasów bo żądałbyś fotki w celu "logicznego udowodnienia winy"


Tego inaczej udowodnić się nie da, więc nie ma sensu kombinować. Zauważ
tylko, że za pasy czy czerwone światło kara jest jedna, ale prędkość można
przekraczać w różnym stopniu. IMO ani radiowóz ani własne oko nie są
przyrządami do uzyskiwania takich pomiarów.

Pzdr

A.

Leszek
20 Sie 2003, 07:08

I mandaty i punkty też będzie wystawiał na oko...?


Mandaty według uznania (taryfikator nie obowiązuje sztywno) a punkty wg.
tego co wypisze a Ty przyjmiesz.

To co innego. Przekroczenie prędkości przędu 100km rozpozna każdy i każdy
zdaje sobie sprawę jakie zagrożenie niesie ze sobą taka jazda. Ale co w
przypadku 10-20km ponad normę?


W przypadku 20 km/h żaden policjant nie będzie się w to bawił bez radaru.
Mówiłem o drastycznym przekroczeniu .

Pozdr
Leszek

Leszek
20 Sie 2003, 07:15

Nie dostrzegasz subtelnej roznicy pomiedzy przejechaniem na czerwonym
swietle lub zapieciem pasow, a przekroczeniem predkosci?


Chyba dostrzegam;)

Te pierwsze mozna ocenic z latwoscia, poza tym sa zdarzeniami "binarnym";
Przekroczenie predkosci natomiast nie jest oceniane "na oko" tylko
wlasciwie
*zawsze* za pomoca przyrzadow.


Prędkościomierz jest przyrządem.

W przypadku, gdy policjant korzysta z predkosciomierza, ktorego


przeznaczenie jest zgola inne,

Dlaczego inne? Służy do pomiaru prędkości, ma uchyb maksymalny np. 10%.
Sąd uchyb ten uwzględni na korzyść obwinionego i zamiast za 120/40 ukarze
kierowce jak za 100/40 (przykładowo).

bardzo latwo taki dowod podwazyc


Ależ proszę bardzo.

Czy policjant moze oceniac trzezwosc kierowcy "na oko" i na tej podstawie,
bez badan certyfikowanym uzadzeniem / analizy krwi, zabrac PJ? Sytuacja
imho
analogiczna.


Gdy po krótkiej rozmowie po wypadku odjedziesz z miejsca a świadkowie
zeznają że Twoja mowa była bełkotliwa, chód chwiejny a czuć było woń
alkoholu od Ciebie to alkomat nie jest potrzebny do skazania za jazdę w
"stanie po uzyciu".
Tylko nie pisz ze nie bo to fakt.

Pozdr
Leszek

Witek
20 Sie 2003, 08:02

.... wreczyc mi mandat za przekroczenie predkosci na podstawie wskazania
swojego predkosciomierza?
Nie zostalem zatrzymany "na radar".

Robert Tomasik
20 Sie 2003, 10:13
| Skad wiesz, ze 'z atestem'? Kiedys mialem do czynienia z pojazdem (nowy, z
| wszystkimi homologacjami itepe), który przy 80km/h pokazywal ponad
| 100km/h...

A nie zmieniales czasem opon z fabrycznych? Bo to najczestsza przyczyna
blednej predkosci.

bAnan
20 Sie 2003, 11:42

Leszek wrote:
Prędkościomierz jest przyrządem.


dokladnie, a moja intencja bylo nakreslenie roznicy pomiedzy przyrzadami
podajacymi orientacyjna predkosc pojadzu, w ktorym sa zamontowane, nie
podlegajacymi zadnym okresowym badaniom technicznym, a urzadzeniami, ktore,
mimo ze generalnie sa bardziej dokladne, co okreslony okres czasu badania
przejsc *musza*, poniewaz po okresie waznosci badan nie moga sluzyc do
pomiarow predkosci celem ukarania za PP

Ależ proszę bardzo.


na prawde nie widze trudnosci :-)

Gdy po krótkiej rozmowie po wypadku odjedziesz z miejsca a świadkowie
zeznają że Twoja mowa była bełkotliwa, chód chwiejny a czuć było woń
alkoholu od Ciebie to alkomat nie jest potrzebny do skazania za jazdę
w "stanie po uzyciu".


Kolega zapewne ma na mysli sytuacje, ktora podciagnac mozna pod "zbiegl z
miejsca wypadku (kolizji)" - w takim przypadku ustawowo kierowca traktowany
jest dokladnie tak, jakby prowadzil pojazd pod wplywem
Jezeli nie o to Ci chodzilo, prosze o troche dokladnieszy opis :-)

Ali Gator
20 Sie 2003, 11:47

Mandaty według uznania (taryfikator nie obowiązuje sztywno)


I uzna sobie na oko przedział wykroczenia? W takim razie po co policja
wydaje nasze pieniądze na radary i alkomaty?

W przypadku 20 km/h żaden policjant nie będzie się w to bawił bez radaru.


I tu się pewnie zdziwisz, ale kiedyś taki mądrala jechał za mną wieczorem
jakiś kawałek, a potem z groźną miną wmawiał mi, że jechałem co najmniej 13
km za szybko. ;-)
I co ty na to?

Pzdr

A.

bAnan
20 Sie 2003, 11:56

Leszek wrote:
Prędkościomierz jest przyrządem.


dokladnie, a moja intencja bylo nakreslenie roznicy pomiedzy przyrzadami
podajacymi orientacyjna predkosc pojadzu, w ktorym sa zamontowane, nie
podlegajacymi zadnym okresowym badaniom technicznym, a urzadzeniami, ktore,
mimo ze generalnie sa bardziej dokladne, co okreslony okres czasu badania
przejsc musza, poniewaz po okresie waznosci badan nie moga sluzyc do
pomiarow predkosci celem ukarania za PP

Ależ proszę bardzo.


na prawde nie widze trudnosci :-)

Gdy po krótkiej rozmowie po wypadku odjedziesz z miejsca a świadkowie
zeznają że Twoja mowa była bełkotliwa, chód chwiejny a czuć było woń
alkoholu od Ciebie to alkomat nie jest potrzebny do skazania za jazdę
w "stanie po uzyciu".


Kolega zapewne ma na mysli sytuacje, ktora podciagnac mozna pod "zbiegl z
miejsca wypadku (kolizji)" - w takim przypadku ustawowo kierowca traktowany
jest dokladnie tak, jakby prowadzil pojazd pod wplywem
Jezeli nie o to Ci chodzilo, prosze o troche dokladnieszy opis :-)

Leszek
20 Sie 2003, 13:56

Kolega zapewne ma na mysli sytuacje, ktora podciagnac mozna pod "zbiegl z
miejsca wypadku (kolizji)"


Nie. Mam na myśli dokładnie to co napisałem. "Zbiegnięcie" z miejsca kolizji
(czyli wypadku bez rannych ) nie jest wogóle karane (brak przepisu).
- w takim przypadku ustawowo kierowca traktowany

jest dokladnie tak, jakby prowadzil pojazd pod wplywem


Nie ma czegoś takiego.

Jezeli nie o to Ci chodzilo, prosze o troche dokladnieszy opis :-)


Dokładniej nie umię.Opis jest dosłowny.Krótko mówiąc -nie jest potrzebny
przyrząd aby ukarać kogoś za jazdę "po pijaku".
Do ukarania o przekroczenie prędkości również.
Co powiesz o werdykcie biegłego  co do prędkości na podstawie śladów
hamowania?? Za mało precyzyjny ? Owszem! Ale dla sądu wystarczający.

Pozdr
Leszek

Leszek
20 Sie 2003, 14:00

I uzna sobie na oko przedział wykroczenia?


Nadal nie rozumiesz a w miarę precyzyjnie staram się pisać.Nie na oko ale
stwierdzi-"jechał pan 90 km/h a ograniczenie jest do 40". A Ty się zgodzisz
lub nie.

W takim razie po co policja
wydaje nasze pieniądze na radary i alkomaty?


Żeby odciążyć sądy grodzkie;))

I tu się pewnie zdziwisz, ale kiedyś taki mądrala jechał za mną wieczorem
jakiś kawałek, a potem z groźną miną wmawiał mi, że jechałem co najmniej
13
km za szybko. ;-)
I co ty na to?


Mówimy o policji jako takiej a nie okazjonalnych pajacach;))

Pozdr
Lesze

bAnan
20 Sie 2003, 15:32

Leszek wrote:
Nie. Mam na myśli dokładnie to co napisałem. "Zbiegnięcie" z miejsca
kolizji (czyli wypadku bez rannych ) nie jest wogóle karane (brak
przepisu).


mea culpa - tak jak napisalem jest, na podstawie art. 42. § 2 kk w wypadku
zdarzen okreslonych w art. 173,174 i 177 kk

Dokładniej nie umię.Opis jest dosłowny.Krótko mówiąc -nie jest
potrzebny przyrząd aby ukarać kogoś za jazdę "po pijaku".


zaraz zaraz :)
jezeli chodzi o zeznanie swiadkow, ze "klient byl pijany" - kazdy byle
adwokat taki dowod podwazy, poniewaz czlowiek, nawet pomimo szczerych
chceci, moze sie w tej kwesti mylic - alkomatem nie jest
jezeli natomiast swiadek zeznaje, ze widzial, jak "klient pije a potem
wsiada i jedzie", zeznania takie stanowia dowod o wiele trudniejszy do
obalenia

Do ukarania o przekroczenie prędkości również.
Co powiesz o werdykcie biegłego  co do prędkości na podstawie śladów
hamowania?? Za mało precyzyjny ? Owszem! Ale dla sądu wystarczający.


chyba nie chcesz powiedziec, ze kierowca na podstawie sladow hamowania
karany jest za przekroczenie predkosci? :-)

Leszek
21 Sie 2003, 03:28

chyba nie chcesz powiedziec, ze kierowca na podstawie sladow hamowania
karany jest za przekroczenie predkosci? :-)


To właśnie chcę powiedzieć. Niektórzy na podstawie śladów hamowania poszli
siedzieć do więzienia.

Pozdr
Lesze

bAnan
21 Sie 2003, 08:18

Leszek wrote:
| chyba nie chcesz powiedziec, ze kierowca na podstawie sladow
| hamowania karany jest za przekroczenie predkosci? :-)

To właśnie chcę powiedzieć. Niektórzy na podstawie śladów hamowania
poszli siedzieć do więzienia.


zapytam jeszcze raz, za przekroczenie predkosci ?! i to do wiezienia :P
chyba jednak nie to chciales napisac ;-)

zauwaz, ze ocenianie predkosci na podstawie sladow hamowania wykorzystywane
jest w *sprawach karnych*, ktorych podmiotem jast przestepstwo okreslone w
kk, a nie samo przekroczenie predkosci - czesto nawet wykazywane jest nie
przekroczenie predkosci dozwolonej, lecz nie przystosowanie jej do warunkow
na drodze (pozwala to okreslic, czy dane zachowanie prowadzace do powstania
okreslonego zdarzenia nosi znamiona przestepstwa)

proponuje zakonczyc dyskusje, poniewaz byc moze rzeczywiscie policja probuje
karac na podstawie predkosciomierza, "na oko" oraz wrozac z fusow, imho w
wiekszosci takich sytuacji odmowa przyjecia mandatu zakonczylaby sie na
korzysc obwinionego

EOT

Robert Tomasik
21 Sie 2003, 09:03
| chyba nie chcesz powiedziec, ze kierowca na podstawie sladow hamowania
| karany jest za przekroczenie predkosci? :-)

A czemu nie? Obecnie na miejsce wzywa się biegłego, który jeśli jest
możliwość jazdy pojazdem przy użyciu specjalnego przyrządu mierzy opóźnienie
hamowania na tej samej nawierzchni i w tych samych warunkach i potrafi na
podstawie tego oraz pomiaru drogi hamowania wyliczyć prędkość początkową ze
sporą dokładnością.

Dawniej, jak nie było takich urządzeń, albo i teraz, jak samochodem jechać
się po wypadku już nie da, używa się do obliczeń specjalnych tablic
określających siłę tarcia na danej nawierzchni.

Te obliczenia wykonuje biegły, ale policjanci Ruchu Drogowego też czasem
wożą tabelkę i na szybkiego są w stanie oszacować prędkość. Oczywiście
dowodowo jest to słabiutkie, ale na początek wystarcza.

Ali Gator
21 Sie 2003, 11:22

Mówimy o policji jako takiej a nie okazjonalnych pajacach;))


Zależy co kto uważa za normę, a co za okazjonalność. ;-)
Miło się sprzeczało, ale nie spamujmy już grupy...

Pzdr

A.



Podobne tematy:
Policjanci z drogówki na doszkolenie&#8230;.
Pochwały Na Policjanta
Czy nadajesz się na policjanta?
Kwatera główna policji
Policja może ci zabrać CB!
Policjanci z drogówki na doszkolenie&#8230;.
Policja może ci zabrać CB!