ponownie pytanie o urlop

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "ponownie pytanie o urlop" z grupy pl.soc.prawo



Krzysztof Muszkiet
9 Cze 2003, 01:38
Witam!

W nawiazaniu do wczesniejszego pytania o wymiar urlopu - tzn nieprzerwane 14
dni kalendarzowych, otrzymalem odpowiedz ze sa to kolejne dni tygodnia,
soboty, niedziele swieta, ale czy ten zapis nie jest sprzeczny z tym ktory
mowi nam ile mamy dni do wykorzytsania po przepracowanych latach i jest tu
tylko mowa o dniach roboczych??? (18, 20, 26 dni roboczych po 10 latach
pracy) Jak to sie ma do zapisu o nieprzerwanych 14 dniach urlopu liczonego w
dniach kalendarzowych. Mysle chyba ze nie zamieszalem z tym za bardzo.

Pozdrawiam
Krzys

fart
9 Cze 2003, 03:46

W nawiazaniu do wczesniejszego pytania o wymiar urlopu - tzn nieprzerwane
14
dni kalendarzowych, otrzymalem odpowiedz ze sa to kolejne dni tygodnia,
soboty, niedziele swieta, ale czy ten zapis nie jest sprzeczny z tym ktory
mowi nam ile mamy dni do wykorzytsania po przepracowanych latach i jest tu
tylko mowa o dniach roboczych??? (18, 20, 26 dni roboczych po 10 latach
pracy) Jak to sie ma do zapisu o nieprzerwanych 14 dniach urlopu liczonego
w
dniach kalendarzowych. Mysle chyba ze nie zamieszalem z tym za bardzo.


Kude mole ..... zacznijmy od początku .... a na początku był kua kodeks
pracy.

a wg kodeksu to:

Art. 152. § 1. Pracownikowi przysługuje prawo do corocznego, nieprzerwanego,
płatnego urlopu wypoczynkowego, zwanego dalej "urlopem".
§ 2. Pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu.

Art. 154. § 1. Wymiar urlopu wynosi:
 1) 18 dni - po roku pracy,
 2) 20 dni - po 6 latach pracy,
 3) 26 dni - po 10 latach pracy.
§ 2. Urlopu udziela się w dni robocze, za które uważa się wszystkie dni, z
wyjątkiem niedziel i świąt określonych w odrębnych przepisach. Dni wolnych
od pracy wynikających z rozkładu czasu pracy w pięciodniowym tygodniu pracy
nie wlicza się do urlopu.
§ 3. Jeżeli pracownik wykonuje dozwoloną pracę w niedziele i święta, z
wyłączeniem przypadku określonego w art. 139 pkt 1, urlopu udziela się w dni
kalendarzowe, które zgodnie z obowiązującym pracownika rozkładem czasu pracy
są dla niego dniami pracy, z zastrzeżeniem § 4 i 5.
§ 4. Pracownikowi objętemu jednym z systemów czasu pracy, o których mowa w
art. 129^4 i 142, jeżeli rozkład jego czasu pracy przewiduje większą liczbę
dni wolnych od pracy w okresie rozliczeniowym niż przypadająca w tym okresie
łączna liczba niedziel, świąt i dni wolnych od pracy, wynikających z
rozkładu czasu pracy w pięciodniowym tygodniu pracy, urlopu udziela się w
dni, które są dla tego pracownika dniami pracy i dniami wolnymi od pracy, w
takiej proporcji, w jakiej te dni występują w czasie wykonywania pracy,
zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy.
§ 5. Przepis § 4 stosuje się także do pracownika zatrudnionego w niepełnym
wymiarze czasu pracy, którego rozkład czasu pracy przewiduje dni pracy i
dni, w których nie ma on obowiązku wykonywania pracy.

Art. 154^1. Do okresu zatrudnienia, od którego zależy prawo do urlopu i
wymiar urlopu, wlicza się okresy poprzedniego zatrudnienia, bez względu na
przerwy w zatrudnieniu oraz sposób ustania stosunku pracy.

Art. 155. § 1. Do okresu pracy, od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się
z tytułu ukończenia:
 1) zasadniczej lub innej równorzędnej szkoły zawodowej - przewidziany
programem nauczania czas trwania nauki, nie więcej jednak niż 3 lata,
 2) średniej szkoły zawodowej - przewidziany programem nauczania czas
trwania nauki, nie więcej jednak niż 5 lat,
 3) średniej szkoły zawodowej dla absolwentów zasadniczych (równorzędnych)
szkół zawodowych - 5 lat,
 4) średniej szkoły ogólnokształcącej - 4 lata,
 5) szkoły policealnej - 6 lat,
 6) szkoły wyższej - 8 lat.
Okresy nauki, o których mowa w pkt 1-6, nie podlegają sumowaniu.
§ 2. Jeżeli pracownik pobierał naukę w czasie zatrudnienia, do okresu pracy,
od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się bądź okres zatrudnienia, w
którym była pobierana nauka, bądź okres nauki, zależnie od tego, co jest
korzystniejsze dla pracownika.
Art. 155^1. § 1. W roku kalendarzowym, w którym ustaje stosunek pracy z
pracownikiem uprawnionym do kolejnego urlopu, pracownikowi przysługuje
urlop:
 1) u dotychczasowego pracodawcy - w wymiarze proporcjonalnym do okresu
przepracowanego u tego pracodawcy w roku ustania stosunku pracy, chyba że
przed ustaniem tego stosunku pracownik wykorzystał urlop w przysługującym mu
lub w wyższym wymiarze,
 2) u kolejnego pracodawcy - w wymiarze:
a) proporcjonalnym do okresu pozostałego do końca danego roku
kalendarzowego - w razie zatrudnienia na czas nie krótszy niż do końca
danego roku kalendarzowego,
b) proporcjonalnym do okresu zatrudnienia w danym roku kalendarzowym - w
razie zatrudnienia na czas krótszy niż do końca danego roku kalendarzowego,
z zastrzeżeniem § 2.
§ 2. Pracownikowi, który przed ustaniem stosunku pracy w ciągu roku
kalendarzowego wykorzystał urlop w wymiarze wyższym niż wynikający z § 1 pkt
1, przysługuje u kolejnego pracodawcy urlop w odpowiednio niższym wymiarze;
łączny wymiar urlopu w roku kalendarzowym nie może być jednak niższy niż
wynikający z okresu przepracowanego w tym roku u wszystkich pracodawców.
§ 21. Przepis § 1 pkt 2 stosuje się odpowiednio do pracownika podejmującego
pracę u kolejnego pracodawcy w ciągu innego roku kalendarzowego niż rok, w
którym ustał jego stosunek pracy z poprzednim pracodawcą.
Art. 155^2. § 1. Przepis art. 155^1 § 1 pkt 2 stosuje się odpowiednio do
pracownika powracającego do pracy u dotychczasowego pracodawcy w ciągu roku
kalendarzowego po trwającym co najmniej 1 miesiąc okresie:
 1) urlopu bezpłatnego,
 2) urlopu wychowawczego,
 3) odbywania zasadniczej służby wojskowej lub jej form zastępczych,
okresowej służby wojskowej, przeszkolenia wojskowego albo ćwiczeń
wojskowych,
 4) tymczasowego aresztowania,
 5) odbywania kary pozbawienia wolności,
 6) nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy.
§ 2. Jeżeli okres, o którym mowa w § 1, przypada po nabyciu przez pracownika
prawa do urlopu w danym roku kalendarzowym, wymiar urlopu pracownika
powracającego do pracy w ciągu tego samego roku kalendarzowego ulega
proporcjonalnemu obniżeniu, chyba że przed rozpoczęciem tego okresu
pracownik wykorzystał urlop w przysługującym mu lub w wyższym wymiarze.

Art. 155^3. Przy ustalaniu wymiaru urlopu na podstawie przepisów art. 155^1
i 155^2 niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia; urlop
należny pracownikowi w danym roku kalendarzowym nie może jednak przekroczyć
wymiaru wynikającego z przepisu art. 154 § 1.

Art. 158. Pracownikowi, który wykorzystał urlop za dany rok kalendarzowy, a
następnie uzyskał w ciągu tego roku prawo do urlopu w wyższym wymiarze,
przysługuje urlop uzupełniający.

Art. 159. § 1. Pracownik zatrudniony przy pracy sezonowej uzyskuje prawo do
urlopu w wymiarze 1,5 dnia za każdy przepracowany miesiąc.
§ 2. Urlop przewidziany w § 1 wlicza się do urlopu należnego pracownikowi w
danym roku kalendarzowym z tytułu pracy niesezonowej.

Art. 161. Pracodawca jest obowiązany udzielić pracownikowi urlopu w tym roku
kalendarzowym, w którym pracownik uzyskał do niego prawo.
Art. 162. Na wniosek pracownika urlop może być podzielony na części. W takim
jednak przypadku co najmniej jedna część wypoczynku powinna trwać nie mniej
niż 14 kolejnych dni kalendarzowych.
Art. 163. § 1. Urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów. Plan
urlopów ustala pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i
konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Planem urlopów nie obejmuje
się części urlopu udzielanego pracownikowi zgodnie z art. 167^2.
§ 11. Pracodawca nie ustala planu urlopów, jeżeli zakładowa organizacja
związkowa wyraziła na to zgodę; dotyczy to także pracodawcy, u którego nie
działa zakładowa organizacja związkowa. W takich przypadkach pracodawca
ustala termin urlopu po porozumieniu z pracownikiem. Przepis § 1 zdanie
drugie i trzecie stosuje się odpowiednio.
§ 2. Plan urlopów podaje się do wiadomości pracowników w sposób przyjęty u
danego pracodawcy.
§ 3. Na wniosek pracownicy udziela się jej urlopu bezpośrednio po urlopie
macierzyńskim; dotyczy to także pracownika-ojca wychowującego dziecko, który
korzysta z urlopu macierzyńskiego.

Art. 164. § 1. Przesunięcie terminu urlopu może nastąpić na wniosek
pracownika umotywowany ważnymi przyczynami.
§ 2. Przesunięcie terminu urlopu jest także dopuszczalne z powodu
szczególnych potrzeb pracodawcy, jeżeli nieobecność pracownika spowodowałaby
poważne zakłócenia toku pracy.

Art. 165. Jeżeli pracownik nie może rozpocząć urlopu w ustalonym terminie z
przyczyn usprawiedliwiających nieobecność w pracy, a w szczególności z
powodu:
 1) czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby,
 2) odosobnienia w związku z chorobą zakaźną,
 3) powołania na ćwiczenia wojskowe albo na przeszkolenie wojskowe na czas d
o 3 miesięcy,
 4) urlopu macierzyńskiego,
pracodawca jest obowiązany przesunąć urlop na termin późniejszy.

Art. 166. Część urlopu nie wykorzystaną z powodu:
 1) czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby,
 2) odosobnienia w związku z chorobą zakaźną,
 3) odbywania ćwiczeń wojskowych albo przeszkolenia wojskowego przez czas do
3 miesięcy,
 4) urlopu macierzyńskiego
pracodawca jest obowiązany udzielić w terminie późniejszym.

Art. 167. § 1. Pracodawca może odwołać pracownika z urlopu tylko wówczas,
gdy jego obecności w zakładzie wymagają okoliczności nieprzewidziane w
chwili rozpoczynania urlopu.
§ 2. Pracodawca jest obowiązany pokryć koszty poniesione przez pracownika w
bezpośrednim związku z odwołaniem go z urlopu.

Art. 167^1.W okresie wypowiedzenia umowy o pracę pracownik jest obowiązany
wykorzystać przysługujący mu urlop, jeżeli w tym okresie pracodawca udzieli
mu urlopu. W takim przypadku wymiar udzielonego urlopu, z wyłączeniem urlopu
zaległego, nie może przekraczać wymiaru wynikającego z przepisów art. 155^1.

Art. 167^2. Pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w
terminie przez niego wskazanym nie więcej niż 4 dni urlopu w każdym roku
kalendarzowym. Pracownik zgłasza żądanie udzielenia urlopu najpóźniej w dniu
rozpoczęcia urlopu.

Art. 167^3.Łączny wymiar urlopu wykorzystanego przez pracownika na zasadach
i w trybie określonych w art. 167^2 nie może przekroczyć w roku
kalendarzowym 4 dni, niezależnie od liczby pracodawców, z którymi ...

więcej »

Marcin
9 Cze 2003, 04:24

"fart" <ar@poczta.onet.plwrote in message


| W nawiazaniu do wczesniejszego pytania o wymiar urlopu - tzn
nieprzerwane
14
| dni kalendarzowych, otrzymalem odpowiedz ze sa to kolejne dni tygodnia,
| soboty, niedziele swieta, ale czy ten zapis nie jest sprzeczny z tym
ktory
| mowi nam ile mamy dni do wykorzytsania po przepracowanych latach i jest
tu
| tylko mowa o dniach roboczych??? (18, 20, 26 dni roboczych po 10 latach
| pracy) Jak to sie ma do zapisu o nieprzerwanych 14 dniach urlopu
liczonego
w
| dniach kalendarzowych. Mysle chyba ze nie zamieszalem z tym za bardzo.

Kude mole ..... zacznijmy od początku .... a na początku był kua kodeks
pracy.

a wg kodeksu to:

Art. 152. § 1. Pracownikowi przysługuje prawo do corocznego,
nieprzerwanego,
płatnego urlopu wypoczynkowego, zwanego dalej "urlopem".
§ 2. Pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu.


CIACH!!!

Podziwiam kolegę, dla którego wszystko jest jasne.

Załóżmy że masz 10 lat pracy i prawo do 26 dni urlopu. Urlop dotyczy tylko
dni roboczych, najczęściej od poniedziałku do piątku. Oznacza to, że
faktycznie na urlopie można być nawet 5 tygodni i 1 dzien (kalendarzowych).

Ktoś może sobie wziąć urlop ciurkiem i wykorzystać całość, a ktoś może cześć
wykorzystać w zimie, część w wakacje, a resztę na Boże Narodzenie. W każdym
razie art. 162 kp mówi o tym, że w wypadku dzielenia urlopu, najmniejsza
cząstka urlopu nie może być mniejsza niż 14 dni - 2 tygodnie kalendarzowe.
Chodzi o to że pracownik ma prawo do corocznego nieprzerwanego wypoczynku;
pracodawca nie moze dac mu urlopu 1 dzien na 2 tygodnie przez caly rok.

Reasumując: urlop jako taki liczy sie tylko w dniach roboczych, urlop
nieprzerwany liczy sie we wszystkich dniach kalendarzowych.

Pozdrawiam wszystkich frustratów
Marcin

fart
9 Cze 2003, 04:35

Podziwiam kolegę, dla którego wszystko jest jasne.


A dziekuje za podziw :)))

Załóżmy że masz 10 lat pracy i prawo do 26 dni urlopu. Urlop dotyczy tylko
dni roboczych, najczęściej od poniedziałku do piątku. Oznacza to, że
faktycznie na urlopie można być nawet 5 tygodni i 1 dzien
(kalendarzowych).

Ktoś może sobie wziąć urlop ciurkiem i wykorzystać całość, a ktoś może
cześć
wykorzystać w zimie, część w wakacje, a resztę na Boże Narodzenie. W
każdym
razie art. 162 kp mówi o tym, że w wypadku dzielenia urlopu, najmniejsza
cząstka urlopu nie może być mniejsza niż 14 dni - 2 tygodnie kalendarzowe.


A KTO CI TAKICH GUPOT NAGADAŁ O TYM ŻE KAŻDA NAJMNIEJSZA CZASTKA MA BYĆ NIE
MNIEJSZA NIŻ 14 DNI KALENDARZOWYCH ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A CO JA NA POCZĄTKU NAPISAŁEM?
KURNAMOLEK
CZYTAĆ UWAŻNIE PRZEPISY !!!!!!!!!!!!!!
Jeszcze raz:
Art. 162. Na wniosek pracownika urlop może być podzielony na części. W takim
jednak przypadku co najmniej jedna część wypoczynku powinna trwać nie mniej
niż 14 kolejnych dni kalendarzowych

Czy JASNEEEEEEE? !!!!!!!!!! KURDELEBELE
Jedna część ma być nie mniejsza niż 14 dni kalendarzowych ..... a reszta
może być po jednym dniu .ehhhhhhhhhhhhhhhhhh

Chodzi o to że pracownik ma prawo do corocznego nieprzerwanego wypoczynku;
pracodawca nie moze dac mu urlopu 1 dzien na 2 tygodnie przez caly rok.


Wg przepisów to tylko pracownik ma prawo dzielić swój urlop na częśći,
dlatego zawsze w każdym normalnym zakładzie pracy, jeśli szef wyrzuca
pracownika na urlop to każe mu pisać podanie o urlop :))))))))))
Ale jak daje pracownikowi cały urlop to ma w dupie oświadczenia pracownika

Reasumując: urlop jako taki liczy sie tylko w dniach roboczych, urlop
nieprzerwany liczy sie we wszystkich dniach kalendarzowych.


Noooooo w dni robocze. tu się zgadzam :))))

pozdrawiam
fart
 :))))))))))))

Marcin
9 Cze 2003, 08:31

"fart" <ar@poczta.onet.plwrote in message


W

każdym
| razie art. 162 kp mówi o tym, że w wypadku dzielenia urlopu, najmniejsza
| cząstka urlopu nie może być mniejsza niż 14 dni - 2 tygodnie
kalendarzowe.

A KTO CI TAKICH GUPOT NAGADAŁ O TYM ŻE KAŻDA NAJMNIEJSZA CZASTKA MA BYĆ
NIE
MNIEJSZA NIŻ 14 DNI KALENDARZOWYCH ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A CO JA NA POCZĄTKU NAPISAŁEM?
KURNAMOLEK
CZYTAĆ UWAŻNIE PRZEPISY !!!!!!!!!!!!!!
Jeszcze raz:
Art. 162. Na wniosek pracownika urlop może być podzielony na części. W
takim
jednak przypadku co najmniej jedna część wypoczynku powinna trwać nie
mniej
niż 14 kolejnych dni kalendarzowych

Czy JASNEEEEEEE? !!!!!!!!!! KURDELEBELE
Jedna część ma być nie mniejsza niż 14 dni kalendarzowych ..... a reszta
może być po jednym dniu .ehhhhhhhhhhhhhhhhhh


O to mi chodziło, może sie niezbyt precyzyjnie wysłowiłem, ale miałem
nadzieję, że to co napisałem będzie interpretowane w dobrej wierze.

Jeszcze raz: przy udzielaniu urlopu przynajmniej jedna jego część nie może
być krótsza niż 14 dni kalendarzowych.

Jednak brzmienie przepisu jest oczywiste i nie rozumiem, jak ktoś mógł dojść
downiosku, że chodzi mi o to, że KAŻDA część urlopu nie może być krótsza niż
14 dni.

A tak a propos: przychodzi klient do radcy prawnego z pytaniem, a ten na
niego wrzeszczy i rzuca w niego ze złością Kodeksem pracy. Hm.....
:))))))))))

Marcin

fart
9 Cze 2003, 09:03

A tak a propos: przychodzi klient do radcy prawnego z pytaniem, a ten na
niego wrzeszczy i rzuca w niego ze złością Kodeksem pracy. Hm.....


A tak a propos: nie ważny sposób ....... EFEKT SIĘ LICZY A u radcy prawnego
to Ty NIE JESTEŚ

pozdrawiam
fart
:))))))))))))))))))

Marcin
9 Cze 2003, 12:36
hehe

mylisz się: EFEKT również się liczy.

i pewno że nie jestem u radcy prawnego. ale jakby chciało Ci się kiedyś
"założyć" punkt usługowy porad prawnych to nad drzwiami zawieś duży znak
"NIE WCHODZIĆ".

:))))))

pozdrawiam
Marcin

"fart" <ar@poczta.onet.plwrote in message


| A tak a propos: przychodzi klient do radcy prawnego z pytaniem, a ten na
| niego wrzeszczy i rzuca w niego ze złością Kodeksem pracy. Hm.....

A tak a propos: nie ważny sposób ....... EFEKT SIĘ LICZY A u radcy
prawnego
to Ty NIE JESTEŚ

pozdrawiam
fart
:))))))))))))))))))


fart
9 Cze 2003, 12:49

mylisz się: EFEKT również się liczy.


Kurdelebele wlasnie napisalem, ze EFEKT SIE LICZY  a nie sposob
NOOOOOOOOO !!!!!!!

i pewno że nie jestem u radcy prawnego. ale jakby chciało Ci się kiedyś
"założyć" punkt usługowy porad prawnych to nad drzwiami zawieś duży znak
"NIE WCHODZIĆ".


Marcinie  .... nie jest to takie do końca gupie :)))
znając mentalność Polaków, to pewnie nie opędziłbym się od klientów.
:)))))))))) hihihihihihihihi
pamiętaj, że zawsze trzeba mieć to swoje "wyjście awaryjne" lub ostatnie
słowo.

pozdrawiam
fart
:o)))))))))))))))))))))))))

Marcin
9 Cze 2003, 15:48
no to wpadłem.
oczywiście chciałem napisać: "mylisz się: SPOSÓB również się liczy", ale
wyszło inaczej (może dam sobie PLONK!a albo coś). ewidentnie za dużo się
uczę :(

z pomysłu jak najbardziej możesz skorzystać. daj znać o efektach.

dużo wiesz o prawie pracy. to talent od bozi czy jesteś głowną kadrową? :)))

pozdrowienia
Marcin

"fart" <ar@poczta.onet.plwrote in message


| mylisz się: EFEKT również się liczy.

Kurdelebele wlasnie napisalem, ze EFEKT SIE LICZY  a nie sposob
NOOOOOOOOO !!!!!!!

| i pewno że nie jestem u radcy prawnego. ale jakby chciało Ci się kiedyś
| "założyć" punkt usługowy porad prawnych to nad drzwiami zawieś duży znak
| "NIE WCHODZIĆ".

Marcinie  .... nie jest to takie do końca gupie :)))
znając mentalność Polaków, to pewnie nie opędziłbym się od klientów.
:)))))))))) hihihihihihihihi
pamiętaj, że zawsze trzeba mieć to swoje "wyjście awaryjne" lub ostatnie
słowo.

pozdrawiam
fart
:o)))))))))))))))))))))))))