przeszukanie

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "przeszukanie" z grupy pl.soc.prawo



Patrol
27 Lis 2003, 12:30
"Także we własnym domu musimy liczyć się z wejściem policjantów nawet bez
polecenia prokuratora. Aby zabezpieczyć dowody przestępstwa funkcjonariusz
może przeprowadzić przeszukanie okazując nakaz wydany przez kierownika
jednostki lub okazując legitymację"

http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20031124/TEMAT...
11230046

Chodzi o walke z piratami w Zielonej Górze - czy szanowni grupowicze moga
sie ustosunkowac do tego fragmentu tekstu? czy istnieja faktycznie podstawy
prawne do "wtargniecia" funkcjonariuszy bez nakazu do prywatnego domu?

pozdrawiam i z gory dziekuje za wypowiedzi
Patrol

Psychik
27 Lis 2003, 12:41
Użytkownik "Patrol"
<patrol.zadnego.spamu.pro@icpnet.tu.tez.zadnego.spamu.pl

Chodzi o walke z piratami w Zielonej Górze - czy szanowni grupowicze moga
sie ustosunkowac do tego fragmentu tekstu? czy istnieja faktycznie
podstawy
prawne do "wtargniecia" funkcjonariuszy bez nakazu do prywatnego domu?


    masz watek o tym ponizej, zobacz sobie. tam jest wszystko wyjasnione.
    tak, moga wejsc i przeszukac nie majac nakazu, al emusza dostarczyc go w
ciagu 7 dni po przeszukaniu.

Andrzej_K.
27 Lis 2003, 12:45
Użytkownik "Patrol"
<patrol.zadnego.spamu.pro@icpnet.tu.tez.zadnego.spamu.plnapisał w
wiadomości news:bq5cc6$tkq$1@topaz.icpnet.pl

"Także we własnym domu musimy liczyć się z wejściem policjantów nawet
[......................]


Zamiast to wklejać na kolejną grupę mogłeś
przeczytać już istniejące wątki.
news:bq4ddh$f2v$1@nemesis.news.tpi.pl
news:bq1tlv$s8e$1@nemesis.news.tpi.pl

Patrol
27 Lis 2003, 13:20
Przepraszam, nie zauwazylem, dziekuje za wskazanie watkow
pozdrawiam
Patrol
Lookasik
27 Lis 2003, 13:34
litosci .... ten watek pojawia sie od paru dni co chwilke.

pozdrawiam leniow :)

Lukasz

Marcin Debowski
27 Lis 2003, 18:45

litosci .... ten watek pojawia sie od paru dni co chwilke.
pozdrawiam leniow :)


No strach niezły padł na złodziejaszków. Aż miło popatrzeć i poczytać jak
to co poniektórzy święcie oburzają się na rzekome naruszanie ich praw.
Arek
27 Lis 2003, 18:48
Marcin Debowski rzecze:

No strach niezły padł na złodziejaszków. Aż miło popatrzeć i poczytać jak
to co poniektórzy święcie oburzają się na rzekome naruszanie ich praw.


A inni za to dadzą sobie nawet zajrzeć do dupy, albo i palce tam wsadzić
przez policjanta i nie uznają tego za naruszenie ich praw...

Arek

Marcin Debowski
27 Lis 2003, 19:45

Marcin Debowski rzecze:
| No strach niezły padł na złodziejaszków. Aż miło popatrzeć i poczytać jak
| to co poniektórzy święcie oburzają się na rzekome naruszanie ich praw.

A inni za to dadzą sobie nawet zajrzeć do dupy, albo i palce tam wsadzić
przez policjanta i nie uznają tego za naruszenie ich praw...


E-tam. Inni potrafią odróżnić czyjeś prywatne widzimisie i zachcianki od
wykonywania obowiązków służbowych i wynikających z nich dla osób
postronnych, drobnych osobistych niedogodności. Jeśli się ma czyste
sumienie to nie stanowi to wielkiego problemu, a ułatwia pracę policji.

Arek
28 Lis 2003, 03:21
Marcin Debowski rzecze:
Jeśli się ma czyste sumienie to nie stanowi to wielkiego problemu,


 a ułatwia pracę policji.

I dokładnie właśnie w ten sposób powstają totalitaryzmy i tyranie. :(

Arek

Marcin Debowski
28 Lis 2003, 09:14

Marcin Debowski rzecze:
| Jeśli się ma czyste sumienie to nie stanowi to wielkiego problemu,
| a ułatwia pracę policji.

I dokładnie właśnie w ten sposób powstają totalitaryzmy i tyranie. :(


Zalezy, czy to przekonanie pochodzi od rzadzacych czy rzadzonych.

webfly
28 Lis 2003, 15:40
Użytkownik Marcin Debowski napisał:

| Marcin Debowski rzecze:

| No strach niezły padł na złodziejaszków. Aż miło popatrzeć i poczytać jak
| to co poniektórzy święcie oburzają się na rzekome naruszanie ich praw.

| A inni za to dadzą sobie nawet zajrzeć do dupy, albo i palce tam wsadzić
| przez policjanta i nie uznają tego za naruszenie ich praw...

E-tam. Inni potrafią odróżnić czyjeś prywatne widzimisie i zachcianki od
wykonywania obowiązków służbowych i wynikających z nich dla osób
postronnych, drobnych osobistych niedogodności. Jeśli się ma czyste
sumienie to nie stanowi to wielkiego problemu, a ułatwia pracę policji.


Szkoda, ze to w druga strone juz nie dziala :((

Marcin Debowski
28 Lis 2003, 19:30

| E-tam. Inni potrafią odróżnić czyjeś prywatne widzimisie i zachcianki od
| wykonywania obowiązków służbowych i wynikających z nich dla osób
| postronnych, drobnych osobistych niedogodności. Jeśli się ma czyste
| sumienie to nie stanowi to wielkiego problemu, a ułatwia pracę policji.

Szkoda, ze to w druga strone juz nie dziala :((


No niestety, pewnie czasami nie działa, ale demonstracyjne stawanie
okoniem tylko to jeszcze pogorszy a w ostatecznym rachunku sami będziemy
stratni.



Podobne tematy:
Przeszłość kabaretowa
Chwila dla przeszłości
Przeszywki
Przeszłość, czyli trochę screenów z czasów noobostwa.
Rajd Śladami Przeszłości Gdańska 2009
Counter Strike - zmiany jakie przeszedł przez 7 lat swojego
Połączenie sortowania bąbelkowego i przeszukiwania binarnego