Reklamacja Bucików - problem

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "Reklamacja Bucików - problem" z grupy pl.soc.prawo



dj
2 Lip 2003, 01:45
Sprawa przedstawia się następująco - 2 miesiące temu zakupiłem synkowi
sandałki skurzane. Po tygodniu urzytkowania klamra przyszyta na nitkę
odpruła się uniemożliwiając noszenie sandała. Zaniosłem do reklamacji.
Przyszycie klamerki (dosłownie na 5 niteczek) trwało regulaminowe 21 dni. Po
odebraniu bucika i po ok. tygodniu użytkowania ta sama klamra lecz w drugim
sandałku w ten sam sposób się oderwała. Zaniosłem zdenerwowany do sklepu te
buciki żądając zwrotu pieniędzy, ponieważ kupiłem dziecku na lato sandałki a
okazuje się że w trakcie 8 tygodni od zakupu (liczę już następny okres
reklamacji czyli 3 tyg.) dziecko będzie chodziło tylko 2 tyg. w bucikach.
Zaznaczam że oberwanie się sprzączki (klamry) nie było z winy użytkownika.
Sprzedawca twierdzi że  napraw może być w nieskończoność a zwrotu pieniędzy
nie będzie nigdy.

Proszę o poradę kiedy należy się zwrot pieniędzy a kiedy wymiana towaru na
nowy ? Ile musi być reklamacji aby zwrócili pieniądze ? Na ile jest teraz
gwarancja czy rękojmja ? Czy po każdej naprawie termin na reklamacje biegnie
od nowa ?

Pozdrawiam
_ _ _
dj

Andrzej R
2 Lip 2003, 01:52
nie jestem prawnikiem ale o reklamacji juz sie troche powyklucalem:
wiec proponuje przyniesc buty do sklepu z tytulu niezgodnosci towaru z umowa
(napisz w domu reklamacja z tytulu ...) i opisz ze w ramach przyslugujacego
ci prawa poniewaz jest to juz n-ta naprawa wnosisz o wymiane butow na nowe
wolne od wad. I tutaj niestety kilka wad obecnej ustawy:
* jesli akurat sklep nie ma nowych takich bucikow lub stwierdzi ze koszty
wymiany sa dla niego zbyt wysokie moze Ci je naprawiac i niestety tak jak
powiedzial sprzedawca w nieskonczonosc
* ostatecznym rozwiazaniem pozostaje rzecznik praw konsumenta ktory mediuje
pomiedzy Toba i sklepem i jesli to nie pomoze ma prawo wniesc sprawe do sadu
konsumenckiego

pozdrawiam i zycze powodzenia

Marek Radwański
2 Lip 2003, 04:46
wiec proponuje przyniesc buty do sklepu z tytulu niezgodnosci towaru z umowa
(napisz w domu reklamacja z tytulu ...) i opisz ze w ramach przyslugujacego
ci prawa poniewaz jest to juz n-ta naprawa wnosisz o wymiane butow na nowe
wolne od wad. I tutaj niestety kilka wad obecnej ustawy:
* jesli akurat sklep nie ma nowych takich bucikow lub stwierdzi ze koszty
wymiany sa dla niego zbyt wysokie moze Ci je naprawiac i niestety tak jak
powiedzial sprzedawca w nieskonczonosc


nie jest tak, albowiem w takiej sytuacji przysługuje rosdzenie o obniżenie
ceny, a jezeli niezgodność towaru jest istotna - to można odstąpić od umowy.
Sprzedawca w zadnym wypadku nie moze sam naprawić, bez zgody na to konsumenta.

 * ostatecznym rozwiazaniem pozostaje rzecznik praw konsumenta ktory mediuje

pomiedzy Toba i sklepem i jesli to nie pomoze ma prawo wniesc sprawe do sadu
konsumenckiego


do sądu powszechnego również,

pozdrawiam i zycze powodzenia


pzdr

marek radwański

Shirley
2 Lip 2003, 09:22
nie jest tak, albowiem w takiej sytuacji przysługuje rosdzenie o obniżenie
ceny, a jezeli niezgodność towaru jest istotna - to można odstąpić od
umowy.
Sprzedawca w zadnym wypadku nie moze sam naprawić, bez zgody na to


konsumenta.
zgadza sie ale z praktyki wiem ze nawet na drukach o niezgodnosci towaru z
umowa wpisuja sprzedawcy ze wnosze o naprawe lub jesli okaze sie niemozliwa
o wymiane towaru (oczywiscie obnizenie ceny nie wchodzi w rachube przy
butach ktorych nie da sie nosic)

do sądu powszechnego również,


mozliwe nie wiem, ale wydaje mi sie konsumencki pierwszym na drodze
dochodzenia swoich praw

pozdrawiam

Marcin Debowski
2 Lip 2003, 09:59

| Sprzedawca w zadnym wypadku nie moze sam naprawić, bez zgody na to
konsumenta.
zgadza sie ale z praktyki wiem ze nawet na drukach o niezgodnosci towaru z
umowa wpisuja sprzedawcy ze wnosze o naprawe lub jesli okaze sie niemozliwa
o wymiane towaru (oczywiscie obnizenie ceny nie wchodzi w rachube przy
butach ktorych nie da sie nosic)


nie musisz korzystac z takiego druku

| do sądu powszechnego również,
mozliwe nie wiem, ale wydaje mi sie konsumencki pierwszym na drodze
dochodzenia swoich praw


na to trzeba zgody sprzedawcy

Keruj
3 Lip 2003, 08:25

Sprawa przedstawia się następująco - 2 miesiące temu zakupiłem synkowi
sandałki skurzane. Po tygodniu urzytkowania klamra przyszyta na nitkę
odpruła się uniemożliwiając noszenie sandała. Zaniosłem do reklamacji.
Przyszycie klamerki (dosłownie na 5 niteczek) trwało regulaminowe 21 dni.
Po
odebraniu bucika i po ok. tygodniu użytkowania ta sama klamra lecz w
drugim
sandałku w ten sam sposób się oderwała. Zaniosłem zdenerwowany do sklepu
te
buciki żądając zwrotu pieniędzy, ponieważ kupiłem dziecku na lato sandałki
a
okazuje się że w trakcie 8 tygodni od zakupu (liczę już następny okres
reklamacji czyli 3 tyg.) dziecko będzie chodziło tylko 2 tyg. w bucikach.
Zaznaczam że oberwanie się sprzączki (klamry) nie było z winy użytkownika.
Sprzedawca twierdzi że  napraw może być w nieskończoność a zwrotu
pieniędzy
nie będzie nigdy.

Proszę o poradę kiedy należy się zwrot pieniędzy a kiedy wymiana towaru na
nowy ? Ile musi być reklamacji aby zwrócili pieniądze ? Na ile jest teraz
gwarancja czy rękojmja ? Czy po każdej naprawie termin na reklamacje
biegnie
od nowa ?


Proponuje przy nastepnej reklamacji skorzytsac z prawa rekojmi ... jesli
towar zostanie naprawiony i znowu pojawi sie jakas wada wtedy mozna zadac
wymiany towaru na nowy

k.c.
Art. 560. § 1. (168) Jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy
odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Jednakże kupujący nie może od umowy
odstąpić, jeżeli sprzedawca niezwłocznie wymieni rzecz wadliwą na rzecz
wolną od wad albo niezwłocznie wady usunie. Ograniczenie to nie ma
zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub
naprawiana, chyba że wady są nieistotne.

Keruj

Marcin Debowski
3 Lip 2003, 09:00

Proponuje przy nastepnej reklamacji skorzytsac z prawa rekojmi ... jesli
towar zostanie naprawiony i znowu pojawi sie jakas wada wtedy mozna zadac
wymiany towaru na nowy


Oj, trochę się po 31 grudnia 2002 zmieniło...
Keruj
3 Lip 2003, 09:07

| Proponuje przy nastepnej reklamacji skorzytsac z prawa rekojmi ... jesli
| towar zostanie naprawiony i znowu pojawi sie jakas wada wtedy mozna
zadac
| wymiany towaru na nowy

Oj, trochę się po 31 grudnia 2002 zmieniło...


Ups. akurat moj lex jest z 11.2002

Keruj

Keruj
3 Lip 2003, 09:13

| Proponuje przy nastepnej reklamacji skorzytsac z prawa rekojmi ... jesli
| towar zostanie naprawiony i znowu pojawi sie jakas wada wtedy mozna
zadac
| wymiany towaru na nowy

Oj, trochę się po 31 grudnia 2002 zmieniło...


mozesz podac nr Dz.U. odnosnie tej zmiany

Keruj

Marcin Debowski
3 Lip 2003, 09:59

| Oj, trochę się po 31 grudnia 2002 zmieniło...
mozesz podac nr Dz.U. odnosnie tej zmiany


Głównie: Ustawa o szczegółowych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o
zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz. U. 141 poz. 1176)

pozdrawiam

Marek Radwański
4 Lip 2003, 03:32
Marcin Debowski
| Sprzedawca w zadnym wypadku nie moze sam naprawić, bez zgody na to
| konsumenta.
| zgadza sie ale z praktyki wiem ze nawet na drukach o niezgodnosci towaru z
| umowa wpisuja sprzedawcy ze wnosze o naprawe lub jesli okaze sie
niemozliwa
| o wymiane towaru (oczywiscie obnizenie ceny nie wchodzi w rachube przy
| butach ktorych nie da sie nosic)

nie musisz korzystac z takiego druku

| do sądu powszechnego również,
| mozliwe nie wiem, ale wydaje mi sie konsumencki pierwszym na drodze
| dochodzenia swoich praw

na to trzeba zgody sprzedawcy

--
Marcin


w całaej rozciągłości zgadzam sięz przedpiścą :-),

pzdr

marek radwański



Podobne tematy:
Mam Problem
Problem z serwerem rozwizany
More FPS? No problem :)
Pierwszy poważny problem...
Problemy z zalogowaniem
Reklamy napoju Ozone
IV semestr i problemy z nim związane