Spadek nagle koszmar!!

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "Spadek nagle koszmar!!" z grupy pl.soc.prawo



a4...@op.pl
31 Sie 2004, 02:23
10 m-cy temu mojej żonie zmarła mama. Właśnie dostaliśmy pismo z Banku Lukas
z informacją, że kredyt zaciągnięty na zakup samochodu od 10 m-cy nie jest
spłacany. Bank informuje, że dług wchodzi w skład masy spadkowej i będzie na
drodze sądowej egzekwował spłatę zadłużenia "od wszystkich spadkobierców
solidarnie". Moja żona ma trzech braci, w tym jeden jest nieletni, drugi
studiuje. Samochód został kupiony dla trzeciego brata, który pracował  na
nim jako taksówkarz. Miał oczywiście kredyt spłacać, ale niestety okazało
sie, że nie spłaca kredytu a samochód jest zniszczony, tzn.: zatarty silnik,
nic nie wymieniane przez 2 lata, każda opona inna, itp. CO Z TYM ZROBIĆ????
Goomich
31 Sie 2004, 03:33
<A4@op.plnaskrobał/a w news:ch15n4$fpk$1@nemesis.news.tpi.pl:

CO Z
TYM ZROBIĆ????


NIe pezyjmować spadku, albo przyjąć z dobrodziejstwm inwentarza.

Stasio Podróżnik
31 Sie 2004, 03:44
Użytkownik A4@op.pl napisał:

sie, że nie spłaca kredytu a samochód jest zniszczony, tzn.: zatarty silnik,
nic nie wymieniane przez 2 lata, każda opona inna, itp. CO Z TYM ZROBIĆ????


Odrzucić spadek ...

Goomich
31 Sie 2004, 04:00
<A4@op.plnaskrobał/a w news:ch15n4$fpk$1@nemesis.news.tpi.pl:

CO Z
TYM ZROBIĆ????


Nie przyjmować spadku, albo przyjąć z dobrodziejstwm inwentarza.

Gotfryd Smolik news
31 Sie 2004, 04:24

+ 10 m-cy temu mojej żonie zmarła mama. Właśnie dostaliśmy pismo z Banku Lukas
+ z informacją, że kredyt zaciągnięty na zakup samochodu od 10 m-cy nie jest
+ spłacany. Bank informuje, że dług wchodzi w skład masy spadkowej


 No ma rację...

+ i będzie na
+ drodze sądowej egzekwował spłatę zadłużenia "od wszystkich spadkobierców
+ solidarnie".


 Mało danych.
 Ty przedstawiłeś za mało danych: skąd mamy wiedzieć czy odbyła się
rozprawa spadkowa i czy spadek jest (i przez kogo - czy sąd się
"wtrącał" :)) podzielony, czy coś (np. ów samochód) było przedmiotem
zapisu ?
 Czy był jakiś INNY *istotny* majątek ?

 Dajmy na to (z KC):
++++
Art. 1034. § 1. Do chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą solidarną
odpowiedzialność za długi spadkowe. Jeżeli jeden ze spadkobierców spełnił
świadczenie, może on żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w
częściach, które odpowiadają wielkości udziałów.
§ 2. Od chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą odpowiedzialność za
długi spadkowe w stosunku do wielkości udziałów.
----

 Ja tam prawnikiem nie jestem, ale dopóki nie poobjaśniasz szczegółów
to nie widzę możliwości żeby ktoś dał razy wyłożyć co i jak, musiałby
napisać (opisać :) ze sto artykułów z KC... (BTW: jakbyś mógł
rzucić okiem na Kodeks Cywilny, artykuły od numeru 1030 dalej
- to by nie zawadziło, miałbyś jasność (?) co MOŻE mieć znaczenie !)

+ Moja żona ma trzech braci, w tym jeden jest nieletni


 Acha. Być może to wam uratuje skórę... o ile nie było innego
majątki i dobrze mi się wydaje że w takim układzie (małoletni)
z zasady ma miejsce domyślnie przyjęcie spadku "z dobrodziejstwem
inwentarza" (również przez tych, którzy "nie wyrazili woli").

 Bo wtedy to bank może tylko szwagra ścigać - nie za spadek,
a za samochód, w końcu z samochodu korzystał.

+ Samochód został kupiony dla trzeciego brata,


 Tj. to *była darowizna* ? Bo nie wiem jak rozumieć to co
piszesz że "dla niego".
 Jakieś dowody są ?
 Deklaracja podatku od darowizn na przykład ? ;)

+ nim jako taksówkarz. Miał oczywiście kredyt spłacać, ale niestety okazało
+ sie, że nie spłaca kredytu a samochód jest zniszczony, tzn.: zatarty silnik,
+ nic nie wymieniane przez 2 lata, każda opona inna, itp. CO Z TYM ZROBIĆ????


 Nie licząc zastrzeżenia o możliwym uznaniu iż przyjęcie było
"z dobrodziejstwem" (z powodu małoletniego) to stan na moje
oko jest mniej wiecej taki, jakby szwagier wziął TWÓJ samochód
na który TY wziąłeś kredyt z banku.
 Przecież spadek jest (w części :)) TWÓJ. Art. 925 KC, jakby co.
 I przeciw temu że samochód jest "twój" przemawiają aż i tylko
wszystkie "papiery" związane ze spadkiem, na załatwienie tego
miałeś AFAIK pół roku od śmierci spadkodawcy. To właśnie art.
1030 KC stanowi:
++++
Art. 1030. Do chwili przyjęcia spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność
za długi spadkowe tylko ze spadku. Od chwili przyjęcia spadku ponosi
odpowiedzialność za te długi z całego swego majątku.
----
...a inne regulacje stanowią iż do pół roku musisz się zdecydować,
czy spadek bierzesz (cały, z długami), bierzesz "z dobrodziejstwem"
(wtedy płacisz komornikowi za inwentaryzację !) czy odrzucasz - oraz
co się dzieje jak nic nie zrobisz mimo że masz obowiązek (z zasady
dostajesz "spadek wprost" i martw się sam co dalej).
 Dopełnienie "działu" jest istotne bo:
++++
Art. 1034. § 1. Do chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą solidarną
odpowiedzialność za długi spadkowe. Jeżeli jeden ze spadkobierców spełnił
świadczenie, może on żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w
częściach, które odpowiadają wielkości udziałów.
§ 2. Od chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą odpowiedzialność za
długi spadkowe w stosunku do wielkości udziałów.
Art. 1035. Jeżeli spadek przypada kilku spadkobiercom, do wspólności
majątku spadkowego oraz do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy
o współwłasności w częściach ułamkowych z zachowaniem przepisów
niniejszego tytułu.
----

 Po polsku: jeśli nie zrobiliście "porządku w papierach" i przypadkiem
nie jesteście pod ochroną z powodu małoletniego brata to wobec osób
trzecich (np. banku) każdy z was odpowiada za CAŁE długi.
 Bo IMHO sąd MÓGŁ (art. 1044) "wydzielić samochód dla brata". Ale
to w ramach rozprawy a nie "na gębę" !

 Później wszyscy od których wyegzekwowano należności mogą się sądzić
od "winnego": bo skoro brat korzystał z samochodu i przyczynił się
do zmniejszenia jego wartości jest IMHO wam winien i wynagrodzenie
i odszkodowanie. Wam, nie bankowi.
 Może jakiś prawnik skomentuje, czy w takim układzie załapujecie się
"wprost" czy "z dobrodziejstwem":
++++
Art. 1015. § 1. Oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku może być
złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział
się o tytule swego powołania.
§ 2. Brak oświadczenia spadkobiercy w powyższym terminie jest jednoznaczny
z prostym przyjęciem spadku. Jednakże gdy spadkobiercą jest osoba nie
mająca pełnej zdolności do czynności prawnych albo osoba, co do której
istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia, albo osoba
prawna, brak oświadczenia spadkobiercy w terminie jest jednoznaczny
z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza.
....w powiązaniu z....
Art. 1016. Jeżeli jeden ze spadkobierców przyjął spadek z dobrodziejstwem
inwentarza, uważa się, że także spadkobiercy, którzy nie złożyli
w terminie żadnego oświadczenia przyjęli spadek z dobrodziejstwem
inwentarza.
---

 Wychodzi że wypadałoby żebyś doczytał KC od art. 922...

pozdrowienia, Gotfryd

a4...@op.pl
31 Sie 2004, 13:57
Sprawy sądowej jeszcze nie było, spadek nie jest podzielony. Nie ma żadnego
testamentu ani zapisu. Teściowa wzięła kredyt na samochód, ponieważ szwagier
nie wykazywał dochodu i nie mógł wziąć kredytu. Jednakże miał ów kredyt
spłacać. Nie było mowy o żadnej darowiźnie. Aczkolwiek w samochodzie są
taksometr i kasa fiskalna, chyba te urządzenia muszą zawierać jakieś
informacje na temat użytkownika samochodu. Samochód cały czas jest
zarejestrowany na teściową (pomimo tego, że takiej osoby już dawno nie ma) i
Lukas Bank, a szwagier używał go jako narzędzia pracy - taksówki. Jakiś czas
temu zrezygnował z działalności. Podjął inną pracę, a samochód wylądował w
warsztacie. Najmłodszy z braci jest nieletni, uczy się w gimnazjum. Starszy
studiuje, a najstarszy z braci narobił nam problemów.
Gotfryd Smolik news
31 Sie 2004, 15:39

+ Użytkownik A4@op.pl napisał:
+
+ sie, że nie spłaca kredytu a samochód jest zniszczony, tzn.: zatarty
+ silnik,
+ nic nie wymieniane przez 2 lata, każda opona inna, itp. CO Z TYM ZROBIĆ????
+
+ Odrzucić spadek ...


 Po dziesięciu miesiącach ?? Bank już wiedział kiedy się odezwać :

pozdrowienia, Gotfryd

Gotfryd Smolik news
31 Sie 2004, 15:41

+ <A4@op.plnaskrobał/a w news:ch15n4$fpk$1@nemesis.news.tpi.pl:
+
+ CO Z
+ TYM ZROBIĆ????
+
+ Nie przyjmować spadku,


 A jakaś podstawa prawna ?
 Bo jak dwie osoby pod rząd mi piszą że po 10 miesiącach można nie przyjąć
spadku, to znaczy że o czymś nie wiem... i poproszę o komentarz !

+ albo przyjąć z dobrodziejstwm inwentarza.


 Jest szansa że się łapią "z automatu". Ale może ktoś zwracający
uwagę na szczegóły ;) poświadczy czy się nie mylę...

pozdrowienia, Gotfryd

Goomich
1 Wrz 2004, 15:40
Gotfryd Smolik news <smo@stanpol.com.plnaskrobał/a w
news:Pine.WNT.4.60.0408312139560.-97329869@Athlon.portezjan.zabrze.pl:

 Bo jak dwie osoby pod rząd mi piszą że po 10 miesiącach można nie
 przyjąć  spadku, to znaczy że o czymś nie wiem...


Masz rację, powinienm był najpierw zajrzeć do ustawy.



Podobne tematy:
Dziewczyna moich koszmarów
Nagłe zablokowanie myszy i klawiatury
Dziewczyna moich koszmarów
Nagłe zablokowanie myszy i klawiatury