student na 2 tych samych kierunkach

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "student na 2 tych samych kierunkach" z grupy pl.soc.prawo



Marcin Lubojański
20 Lut 2003, 07:06
Witam
Czy wg prawa zabronione jest studiowanie na 2 tych samych kierunkach na tej
samej uczelni (studia dzienne magisterskie i inżynierskie)? Zostałem
przyjęty na studia magisterskie będąc na inżynierskich a teraz okazuje się
że było to bezprawne !!
Może ktoś skierować mnie do dopowiedniej ustawy czy czegoś takiego?
Co ja mam teraz zrobić? Skończyłem już studia inżynierskie. Skończę
magisterskie i może się okazać że mój dyplom jest nieważny ??

Pozdrawiam
Marcin Lubojański

Boguslaw Szostak
20 Lut 2003, 07:23

"Marcin Lubojański" <marcin_lubojanski_NOS@pf.plwrote in message


Witam
Czy wg prawa zabronione jest studiowanie na 2 tych samych kierunkach na
tej
samej uczelni (studia dzienne magisterskie i inżynierskie)? Zostałem
przyjęty na studia magisterskie będąc na inżynierskich a teraz okazuje się
że było to bezprawne !!


Moze byc bezprawne to, ze nie uzyskal Pan zgody dziekana ...

Prosze dokladnie zapytac co jest wg pan w dziekanacie bezprawne -
postaram sie pomoc

Boguslaw

Marcin Lubojański
20 Lut 2003, 07:59
Osobnik podający się za Boguslaw Szostak <adres-b@uci.agh.edu.plw
poście news:b32ha6$4s3$1@galaxy.uci.agh.edu.pl napisał:

| Czy wg prawa zabronione jest studiowanie na 2 tych samych kierunkach
| na tej samej uczelni (studia dzienne magisterskie i inżynierskie)?
| Zostałem przyjęty na studia magisterskie będąc na inżynierskich a
| teraz okazuje się że było to bezprawne !!

Moze byc bezprawne to, ze nie uzyskal Pan zgody dziekana ...
Prosze dokladnie zapytac co jest wg pan w dziekanacie bezprawne -
postaram sie pomoc


Była zgoda rektora. Przyjęli kilkanaście osób ze studiów inżynierskich na
studia magisterskie na ten sam kierunek. W nowym indeksie mam wpisane "II
fakultet".
Podpisaliśmy że przez rok nie będziemy pobierać stypendium. Teraz sie ten
okres skończył.
Po wizycie w dziale kształcenia okazało się że wg nich my nie jesteśmy
studentami, bo zostaliśmy bezprawnie przyjęci na drugi taki sam kierunkek.

Pozdrawiam
Marcin Lubojański

Alek
20 Lut 2003, 10:57

Użytkownik "Marcin Lubojański" <marcin_lubojanski_NOS@pf.plnapisał w
wiadomości [...]

Była zgoda rektora. Przyjęli kilkanaście osób ze studiów inżynierskich na
studia magisterskie na ten sam kierunek. W nowym indeksie mam wpisane "II
fakultet".
Podpisaliśmy że przez rok nie będziemy pobierać stypendium. Teraz sie ten
okres skończył.
Po wizycie w dziale kształcenia okazało się że wg nich my nie jesteśmy
studentami, bo zostaliśmy bezprawnie przyjęci na drugi taki sam kierunkek.


To chyba najprościej pójść (napisać) do rektora, w końcu on na uczelni za
władzę robi. :)

pozdrawiam i powodzenia
    Alek

Marcin Lubojański
21 Lut 2003, 02:12
Osobnik podający się za Alek <ale@poczta.onet.plw poście
news:b32tst$anc$1@news.onet.pl napisał:

| Była zgoda rektora. Przyjęli kilkanaście osób ze studiów
| inżynierskich na studia magisterskie na ten sam kierunek. W nowym
| indeksie mam wpisane "II fakultet".
| Podpisaliśmy że przez rok nie będziemy pobierać stypendium. Teraz
| sie ten okres skończył.
| Po wizycie w dziale kształcenia okazało się że wg nich my nie
| jesteśmy studentami, bo zostaliśmy bezprawnie przyjęci na drugi taki
| sam kierunkek.
To chyba najprościej pójść (napisać) do rektora, w końcu on na
uczelni za władzę robi. :)


Jak najbardziej. Tylko że kierowniczka działu kształcenia twierdzi że wg
"jakiejś ustawy" nie można być studentem na dwóch tych samych kierunkach
(nawet jeśli to przecież teraz jestem już tylko na magisterskich,
inżynierskie skończyłem). Po prostu chciałem wiedzieć czy to rzeczywiście
prawda zanim zacznę się wykłócać przed rektorem.

Pozdrawiam
Marcin Lubojański

Marcin Lubojański
21 Lut 2003, 05:55
Osobnik podający się za Marcin Lubojański <marcin_lubojanski_NOS@pf.plw
poście news:b332ot$fj4$1@inews.gazeta.pl napisał:

| Była zgoda rektora. Przyjęli kilkanaście osób ze studiów
| inżynierskich na studia magisterskie na ten sam kierunek. W nowym
| indeksie mam wpisane "II fakultet".
| Podpisaliśmy że przez rok nie będziemy pobierać stypendium. Teraz
| sie ten okres skończył.
| Po wizycie w dziale kształcenia okazało się że wg nich my nie
| jesteśmy studentami, bo zostaliśmy bezprawnie przyjęci na drugi taki
| sam kierunkek.
| To chyba najprościej pójść (napisać) do rektora, w końcu on na
| uczelni za władzę robi. :)

Jak najbardziej. Tylko że kierowniczka działu kształcenia twierdzi że
wg "jakiejś ustawy" nie można być studentem na dwóch tych samych
kierunkach (nawet jeśli to przecież teraz jestem już tylko na
magisterskich, inżynierskie skończyłem). Po prostu chciałem wiedzieć
czy to rzeczywiście prawda zanim zacznę się wykłócać przed rektorem.


Pliiiizzzz.
Nikt nie moze mi pomóc??

Pozdrawiam
Marcin Lubojański

Boguslaw Szostak
21 Lut 2003, 06:40

"Marcin Lubojański" [...]

Jak najbardziej. Tylko że kierowniczka działu kształcenia twierdzi że wg
"jakiejś ustawy" nie można być studentem na dwóch tych samych kierunkach
(nawet jeśli to przecież teraz jestem już tylko na magisterskich,
inżynierskie skończyłem). Po prostu chciałem wiedzieć czy to rzeczywiście
prawda zanim zacznę się wykłócać przed rektorem.

Pozdrawiam
Marcin Lubojański


Z calym szacunkiem dla Kierowniczki....
Nie ona jest na uczelni wladza. Jesli decyzja (jak rozumie) Dziekana i za
zgoda Rektora
zostaliscie przyjeci na drugi kierunek, to musi byc jakas DECYZJA by
anulowac
(jesli to mozliwe) wpis, lub skreslic was ze studiow.
Od tej decyzju jestt dziekan i Rektor a nie najmadrzejsza nawet
kierowniczka.

Tak naprawde to  nie wiem po co chodziliscie do jakiegos "dzialu
ksztalcenia".

Ja nigdy nie bylem, a jestem omc matematykiem i
zwyczajnym inzynierem elektrykiem. (i pracuje na uczelni).

Jesli Pan napisze mi dokladniej o co naprawde chodzi postaram sie pomoc.

Boguslaw

Marcin Lubojański
21 Lut 2003, 07:33
Osobnik podający się za Boguslaw Szostak <adres-b@uci.agh.edu.plw
poście news:b3534v$6nb$1@galaxy.uci.agh.edu.pl napisał:

Z calym szacunkiem dla Kierowniczki....
Nie ona jest na uczelni wladza. Jesli decyzja (jak rozumie) Dziekana
i za zgoda Rektora
zostaliscie przyjeci na drugi kierunek, to musi byc jakas DECYZJA by
anulowac
(jesli to mozliwe) wpis, lub skreslic was ze studiow.
Od tej decyzju jestt dziekan i Rektor a nie najmadrzejsza nawet
kierowniczka.


Tu nie chodzi o decyzję o skreśleniu nas z listy ale o to że my jesteśmy wg
*Pani Kierowniczki Działu Kształcenia* na studiach bezprawnie, "bo tak pisze
w ustawie".

Tak naprawde to  nie wiem po co chodziliscie do jakiegos "dzialu
ksztalcenia".


Żeby dostać stypendium.

Jesli Pan napisze mi dokladniej o co naprawde chodzi postaram sie
pomoc.


Nie wiem jak jeszcze dokładniej można to opisać.
wg *Pani Kierowniczki Działu Kształcenia* na studiach bezprawnie, "bo tak
pisze w ustawie". Dla niej nie liczy się decyzja Rektora, bo wg niej my nie
mogliśmy zostać w ogóle przyjęci na drugi ten sam kierunek. I dlatego ona
nam nie może wypłacić stypendium, bo u niej nie jesteśmy nawet na liście
studentów. Chciałem się na tej grupie dyskusyjnej dowiedzieć czy
rzeczywiście istnieje w jakiejś ustawie zapis, że nie można być studentem na
2 tych samych kierunkach (przypominam - przed obroną inżynierską zostałem
przyjęty na "drugi fakultet" na ten sam kierunek ale na studia magisterskie
(nie uzupełniające tylko zwykłe magisterskie). Teraz jestem już tylko na
tych magisterskich.)

Pozdrawiam
Marcin Lubojański

Boguslaw Szostak
21 Lut 2003, 08:27

"Marcin Lubojański"[...]

Tu nie chodzi o decyzję o skreśleniu nas z listy ale o to że my jesteśmy
wg
*Pani Kierowniczki Działu Kształcenia* na studiach bezprawnie, "bo tak
pisze
w ustawie".

| Tak naprawde to  nie wiem po co chodziliscie do jakiegos "dzialu
| ksztalcenia".

Żeby dostać stypendium.


To u Panstwa na uczelni stypendia przydzielaja "panie keirowniczki" ?

| Jesli Pan napisze mi dokladniej o co naprawde chodzi postaram sie
| pomoc.

Nie wiem jak jeszcze dokładniej można to opisać.
wg *Pani Kierowniczki Działu Kształcenia* na studiach bezprawnie, "bo tak
pisze w ustawie". Dla niej nie liczy się decyzja Rektora, bo wg niej my
nie
mogliśmy zostać w ogóle przyjęci na drugi ten sam kierunek. I dlatego ona
nam nie może wypłacić stypendium, bo u niej nie jesteśmy nawet na liście
studentów.


No wiec ... jesli nie ma Was na liscie to  ONA oczywiscie niemoze nic
zrobic...

Proponuje zastosowac do sprawy odejscie negocjacyjne.

Wy Macie klopot ipani tez - trzeba to rozwiazac.

U nas taki problem "z definicji" nie istnieje - studia sa jednolite,
w pewnej chwilistudent decyduje czy zrobic jeszce semestr i zostac
inzynierem,
czy koncyc jako magister..Jesli zdecyduje zostac inzynierem TEZ moze
kontynuowac
i dorobic magisterskie.. Ale pworcmy do problemu.

Chciałem się na tej grupie dyskusyjnej dowiedzieć czy
rzeczywiście istnieje w jakiejś ustawie zapis, że nie można być studentem
na
2 tych samych kierunkach (przypominam - przed obroną inżynierską zostałem
przyjęty na "drugi fakultet" na ten sam kierunek ale na studia
magisterskie
(nie uzupełniające tylko zwykłe magisterskie). Teraz jestem już tylko na
tych magisterskich.)


To musi sie Pan zdecydowac.
Tu pisze Pan ze jest, a przedtem, ze Pana nie ma.na liscie studentow...

Od odejmowania decyzji na uczelni w tych sprawach sa Dziekan i Rektor
CZy dziekanat TEZ uwaza ze Pan niejest studentem ?

Stypendia przyznawane sa na podstawie regulaminu zatweirdzanego na uczelni..
U nas stypendia przyznaje Dziekan, na wniosek zainteresowanego,
ktory dostarcza dkumenty, "Pani Kierowniczna" sprawdza tylko (az)
dokumenty i stwierdza, czy cos jes, czy nie jest zgodne z regulaminem -
w razie watpliwoscimozna sie odwolac.

Mysle,z e zaczac nalezy od dziekanatu, jesli wg dzieanatu jest pan
studentem, to trzeba sie dowiedziec,
dlaczego inny dzial uwaza, ze nie...

Jesli dzialy beda mialy "sprzeczne opinie" mozna napisac do rektora.

Boguslaw
Boguslaw

Marcin Lubojański
21 Lut 2003, 16:40
Osobnik podający się za Boguslaw Szostak <adres-b@uci.agh.edu.plw
poście news:b359eg$ev2$1@galaxy.uci.agh.edu.pl napisał:

| Nie wiem jak jeszcze dokładniej można to opisać.
| wg *Pani Kierowniczki Działu Kształcenia* na studiach bezprawnie,
| "bo tak pisze w ustawie". Dla niej nie liczy się decyzja Rektora, bo
| wg niej my nie mogliśmy zostać w ogóle przyjęci na drugi ten sam
| kierunek. I dlatego ona nam nie może wypłacić stypendium, bo u niej
| nie jesteśmy nawet na liście studentów.

No wiec ... jesli nie ma Was na liscie to  ONA oczywiscie niemoze nic
zrobic...


No tak. Tylko że wg niej nic nie możemy zrobić, bo "jesteśmy studentami
niezgodnie z prawem" - i na 100% nie chodziło jej o jakieś wewnętrzne
ustalenia na uczelni.

U nas taki problem "z definicji" nie istnieje - studia sa jednolite,
w pewnej chwilistudent decyduje czy zrobic jeszce semestr i zostac
inzynierem,
czy koncyc jako magister..Jesli zdecyduje zostac inzynierem TEZ moze
kontynuowac
i dorobic magisterskie.. Ale pworcmy do problemu.


U nas teoretycznie też ale nie na tym roku na którym ja byłem. Rok później
był już program "magisterski" ale można było się zdecydować tylko na
inżyniera. Ja byłem na studiach inżynierskich i musiałem przejść na rok
niżej żeby móc kontynuować nauke na studiach magisterskich.

| Chciałem się na tej grupie dyskusyjnej dowiedzieć czy
| rzeczywiście istnieje w jakiejś ustawie zapis, że nie można być
| studentem na 2 tych samych kierunkach (przypominam - przed obroną
| inżynierską zostałem przyjęty na "drugi fakultet" na ten sam
| kierunek ale na studia magisterskie (nie uzupełniające tylko zwykłe
| magisterskie). Teraz jestem już tylko na tych magisterskich.)

To musi sie Pan zdecydowac.
Tu pisze Pan ze jest, a przedtem, ze Pana nie ma.na liscie
studentow...


Indeks mam, legitymacje mam. Nie ma mnie (nas) tylko w komputerach w dziale
kształcenia.

Od odejmowania decyzji na uczelni w tych sprawach sa Dziekan i Rektor
CZy dziekanat TEZ uwaza ze Pan niejest studentem ?


Nie, choć nie bardzo wie jak przekonać dział kształcenia.

Mysle,z e zaczac nalezy od dziekanatu, jesli wg dzieanatu jest pan
studentem, to trzeba sie dowiedziec,
dlaczego inny dzial uwaza, ze nie...


Jak już pisałem, wg działu kształcenia nie możemy być studentami, bo wg
"jakiejś ustawy" nie można być studentem na dwóch tych samych kierunkach,
nie można być jednocześnie absolwentem uczelni (mam dyplom inżyniera) i
studiować dalej na tym samym kierunku (a to że to są studia magisterskie
jest wg działu kształcenia zupełnie nieważne).

Jesli dzialy beda mialy "sprzeczne opinie" mozna napisac do rektora.


Jak najbardziej. Tylko cały czas chcę się dowiedzieć czy taki zapis
rzeczywiście istnieje w jakiejś ustawie. Po prostu nie mam żadnego
kontrargumentu na "ustawę" Pani Kierowniczki Działu Kształcenia.

Pozdrawiam
Marcin Lubojański

Kamil Golaszewski
22 Lut 2003, 04:56

Marcin Lubojański wrote:
Jak najbardziej. Tylko cały czas chcę się dowiedzieć czy taki zapis
rzeczywiście istnieje w jakiejś ustawie. Po prostu nie mam żadnego
kontrargumentu na "ustawę" Pani Kierowniczki Działu Kształcenia.


niech wam odpowie na o jakiej ustawie mówi
pytanie na piśmie

KG

Boguslaw Szostak
22 Lut 2003, 06:57

"Marcin Lubojański" [...]

| Jesli dzialy beda mialy "sprzeczne opinie" mozna napisac do rektora.

Jak najbardziej. Tylko cały czas chcę się dowiedzieć czy taki zapis
rzeczywiście istnieje w jakiejś ustawie. Po prostu nie mam żadnego
kontrargumentu na "ustawę" Pani Kierowniczki Działu Kształcenia.


Jescze raz powtarzam

Komplenie sie nie rozumiemy.
Zrobiliscie cos dosc skomplikowanego i trudno bez znajomosci
dokumentow zajac konkretne stanowisko. ja panu usiluje wytlumaczyc ze:

"Pani Kierowniczka" (z calym szacunkiem dla pan kierowniczek)
NIE JEST ta osoba, ktra ma decydowac czy Pan jest, czy nie jest studentem.

O tym decyduje Dziekan i Rektor. Dziekan i Rektor ma obowiazek wyjasnic
z "Pania Kierowniczka" te "drobiazgi" nie Pan.

Przyznanie stypendium odbywa sie na podstawie REGULAMINU
ten regulamin precyzuje kto i na jakich warunkach otrzymuje stypendium.
"Panie kierowniczki" sa od sprawdzenia papierkow, anie od orzekania, czy
dziekan mial,
czy ine mial prawo wpisac pana na liste.

WEDLUG MNIE powinien Pan napisac pismo do Dziekana
z prosba o wyjasnienie przyczyn rozbieznosci zdan
pomiedzu Panem Dziekanem a "Pania Kierowniczka"
w kwesti Panskiego statusu na uczelni.
Dopiero potem mozna zastanawiac sie nad innymi krokami - z droga sadowa
wlacznie.

Boguslaw

Marcin Lubojański
23 Lut 2003, 03:51
Osobnik podający się za Boguslaw Szostak <adres-b@uci.agh.edu.plw
poście news:b37oj7$i$1@galaxy.uci.agh.edu.pl napisał:

Komplenie sie nie rozumiemy.
Zrobiliscie cos dosc skomplikowanego i trudno bez znajomosci
dokumentow zajac konkretne stanowisko. ja panu usiluje wytlumaczyc ze:

"Pani Kierowniczka" (z calym szacunkiem dla pan kierowniczek)
NIE JEST ta osoba, ktra ma decydowac czy Pan jest, czy nie jest
studentem.

O tym decyduje Dziekan i Rektor. Dziekan i Rektor ma obowiazek
wyjasnic z "Pania Kierowniczka" te "drobiazgi" nie Pan.

Przyznanie stypendium odbywa sie na podstawie REGULAMINU
ten regulamin precyzuje kto i na jakich warunkach otrzymuje
stypendium. "Panie kierowniczki" sa od sprawdzenia papierkow, anie od
orzekania, czy dziekan mial,
czy ine mial prawo wpisac pana na liste.


OK. Ale nas nie ma na liście w dziale kształcenia. Nie mam pojęcia jak to
jest możliwe że w dziekanacie jest wszystko ok, a w dziale kształcenia nie,
ale tak jest. A wytłumaczenie *pani kierowniczki* jest takie jak już
pisałem.

WEDLUG MNIE powinien Pan napisac pismo do Dziekana
z prosba o wyjasnienie przyczyn rozbieznosci zdan
pomiedzu Panem Dziekanem a "Pania Kierowniczka"
w kwesti Panskiego statusu na uczelni.
Dopiero potem mozna zastanawiac sie nad innymi krokami - z droga
sadowa wlacznie.


Problem w tym że Pani Dziekan też nie bardzo wie jak tą sprawę załatwić. Ona
nam bardzo pomogła w przyjęciu na studia magisterskie i nie chcemy jej teraz
jakichś kłopotów robić. Mamy iść z Panią Dziekan do Rektora na konfrontację
z kierowniczką działu kształcenia. Jeżeli problemem jest status uczelni a
nie *jakaś ustawa* to chyba nie powinno być większego problemu. Cały czas
próbuję dojść do tego czy rzeczywiście istnieje zapis w jakiejś ustawie
zabraniający studiowania na studiach magisterskich absolwentowi studiów
inżynierskich na tym samym kierunku.

Ja się tylko obawiam że problem może być większy niż tylko stypendia -
skończymy studia magisterskie a uczelnia nie będzie się do nas przyznawała
(jeśli pracodawca zadzwoni do działu kształcenia potwierdzić ważność dyplomu
to jest to bardzo prawdopodobne).

Pozdrawiam
Marcin Lubojański



Podobne tematy:
Program - Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej
AWF stawia na relaks nowy kierunek joga,techniki relaksacji
Program - Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej
Konta dla młodzieży od lat 13 oraz konta dla studentów
SUPERKONTO STUDENT
kierunek ekonomia
Windows 7 Professional dla studentów za 140 zł