wezwanie do sadu - swiadek

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "wezwanie do sadu - swiadek" z grupy pl.soc.prawo



email
27 Maj 2004, 10:08
Otrzymalem wezwanie do sadu grodzkiego jako swiadek w sprawie pobicia, nie
jest zaznaczone obecnosc obowiazkowa. mam takie pytania
1. czy musze sie stawic?
2. czy grozi mi cos za niestawienie sie

Przyczyny:
1. nie pamietam juz dokladnie tego pobicia mialo miejsce jakies 8 miesiecy
temu
2. wolalbym uniknac stawienia sie w konfrontacji ze sprawcami
3. zeznania szczegolowe zlozylem na policji i czy one moga byc odczytane w
sadzie bez mojej obecnosci

Rozumiem swoj obywatelski obowiazek i moralny jako ze widzialem zajscie ale
wolalbym uniknac obecnosci w sadzie

dziekuje
Piotr

KrzysiekPP
27 Maj 2004, 11:32

1. czy musze sie stawic?


musisz

2. czy grozi mi cos za niestawienie sie


grzywna i ew. doprowadzenie przez policje

WOJSAL
27 Maj 2004, 11:46

| 1. czy musze sie stawic?

musisz


Czy jest jakas ochrona swiadka?

Robert Tomasik
27 Maj 2004, 11:31

Iść musisz. Możesz zeznać, że teraz  już nie pamiętasz i sąd odczyta Twoje
zeznania złożone na Policji.

HardwireD
27 Maj 2004, 21:03

Czy jest jakas ochrona swiadka?


nie w tym kraju

WOJSAL
28 Maj 2004, 02:24

| Czy jest jakas ochrona swiadka?

nie w tym kraju


Ano wlasnie.
A potem sie sady, policja dziwia ze nie mozna
kogos posadzic, bo nie mozna udowodnic winy.
A nie mozna udowodnic winy, bo swiadkowie
czuja sie zagrozeni, i nie chca zeznawac.
Nie rozpiescza nas nasz kochany ustawodawca...

WOJSAL
28 Maj 2004, 02:26

Iść musisz. Możesz zeznać, że teraz  już nie pamiętasz i sąd odczyta Twoje
zeznania złożone na Policji.


Czy to odczytanie zeznan musi sie odbywac w taki
sposob, ze oskarzeni musza koniecznie widziec
swiadka oraz znac jego adres?
Czy nie mozna chronic danych osobowych swiadka?
Po co oskarzonym informacja o tym jak swiadek
wyglada, gdzie mieszka?
Przeciez do podwazenia zeznan swiadka nie trzeba
znac jego fizjonomii, czy jego adresu.

Falkenstein
28 Maj 2004, 02:45

Użytkownik "Robert Tomasik" <robert.toma@gazeta.plnapisał w
wiadomości

| Iść musisz. Możesz zeznać, że teraz  już nie pamiętasz i sąd odczyta
| Twoje
| zeznania złożone na Policji.

Czy to odczytanie zeznan musi sie odbywac w taki
sposob, ze oskarzeni musza koniecznie widziec
swiadka oraz znac jego adres?
Czy nie mozna chronic danych osobowych swiadka?
Po co oskarzonym informacja o tym jak swiadek
wyglada, gdzie mieszka?
Przeciez do podwazenia zeznan swiadka nie trzeba
znac jego fizjonomii, czy jego adresu.


Odczytanie następuje dopiero wtedy gdy świdek nic nie pamieta, po czym i
tak oskarżony, prokurator i sąd mogą mu zadawać pytania. A dane osobowie
świadka mozna chronić, prawo pozwala na wzywanie świadka na inny wskazany
przez niego adres do doręczeń. A co do fizjonomii świadka... wyobraż sobie
że tyo ty siedzisz na ławie oskarżonych i odczytują zeznania swiadka Jana
Dupy, który był wtedy w barze i widział jak to ty bijesz kelnera. Nie
chciałbyś wiedzieć kto cię wrabia?

KrzysiekPP
28 Maj 2004, 03:59

Dupy, który był wtedy w barze i widział jak to ty bijesz kelnera. Nie
chciałbyś wiedzieć kto cię wrabia?


No wiesz ... jak cie juz w sadzie poznaja, to za pare dni mozesz stanac
w roli kelnera

;-)

WOJSAL
28 Maj 2004, 05:49

.

Odczytanie następuje dopiero wtedy gdy świdek nic nie pamieta, po czym i
tak oskarżony, prokurator i sąd mogą mu zadawać pytania. A dane osobowie
świadka mozna chronić, prawo pozwala na wzywanie świadka na inny wskazany
| przez niego adres do doręczeń.


Rozumiem ze taka jest procedura.
Zastanawiam sie, czy jest ona konieczna. Czy nie
mozna by tego uproscic na korzysc swiadka,
w trosce o bezpieczenstwo swiadkow. Moze
wtedy swiadkowie czesciej skladali swoje zeznania.

A co do fizjonomii świadka... wyobraż sobie
że tyo ty siedzisz na ławie oskarżonych i odczytują zeznania swiadka Jana
Dupy, który był wtedy w barze i widział jak to ty bijesz kelnera. Nie
chciałbyś wiedzieć kto cię wrabia?


A po co mi jego fizjonomia? Nie stosuje metod dresiarzy.
Dresiarze na pewno by potrezbowali wiedziec jak wyglada,
zeby moc dochodzic swoich praw. Ja bym po prostu
zaskarzyl zeznania swiadka. A jego wyglad ani
by mi w tym nie pomogl, ani tez nie zaszkodzil.

email
28 Maj 2004, 14:21

| Czy jest jakas ochrona swiadka?

| nie w tym kraju

Ano wlasnie.
A potem sie sady, policja dziwia ze nie mozna
kogos posadzic, bo nie mozna udowodnic winy.
A nie mozna udowodnic winy, bo swiadkowie
czuja sie zagrozeni, i nie chca zeznawac.
Nie rozpiescza nas nasz kochany ustawodawca...


Dziekuje za odpowiedzi
Jeszcze jedno: czy ktos tam liczy to ze ja powtorze zeznania?
sory ale 8 miesiecy dla mnie to duzo i pamietam poczatek zajscia a reszty w
zasadzie juz nie (kto kogo, jak wygladal itd,)
na policji zlozylem dokladne zeznania zaraz w zasadzie po zajsciu ale jesli
dobrze rozumiem to piszecie ze ktos ma mi zadawac pytania w tym sadzie
chce uninac sytuacji ze okresle cos troche inaczej a obawiam sie ze na 98 %
pytan nie bede znal odpowiedzi bo naperawde duzo zapomniałem i pierwszy raz
mam byc swiadkiem zreszta

Pozdrawiam.



Podobne tematy:
Trzeba przyjąć to co daje nam Bóg - ŚWIADECTWO
złamanie postanowienia-zakazu sądu to nie przestępstwo
świadectwa energetyczne / certyfikaty energetyczne
świadectwa energetyczne / certyfikaty energetyczne
Trzeba przyjąć to co daje nam Bóg - ŚWIADECTWO
Świadectwo o grach demonicznych
1,5 mln wezwań do zapłaty abonamentu RTV