wspolwlasnosc / hipoteka /zabezpieczenie kredytu

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "wspolwlasnosc / hipoteka /zabezpieczenie kredytu" z grupy pl.soc.prawo



Pat
27 Wrz 2004, 17:34
Witam,
Mam dosc nietypowe pytanie - wyslalem juz na banki.pl, ale tematyka jest
troche prawna rowniez ...

Chcialbym wziac kredyt hipoteczny - rzedu 200-300 tys PLN.
Najchetniej jako zabezpieczenia (przynajmniej czesci kredytu) uzylbym
nieruchomosci ktorej jestem WSPOLWLASCICIELEM (w 1/4 czesci). Jest to
konfliktowa sprawa spadkowa. Wartosc nieruchomosci szacuje w granicach 1-1.3
mln PLN. Czy jakis bank bylby zainteresowany takim klientem/dealem?
(Oczywiscie na zgode pozostalych wspolwlascicieli nie mozna liczyc)

Taki scenariusz dodatkowe pomoglby mi rozwiazac kilka problemow:
1. mialbym srodki na budowe domu.
2. w skrajnym przypadku nie musialbym splacac kredytu, a bank stawalby sie
wspolwlascicielem CALEJ nieruchomosci
3. pozostali wspolwlasciciele staliby sie sklonni do rozmow/rozliczen ze
mna.

Nie chodzi mi tu o jakis przekret tylko o skorzystanie z moich praw do
nieruchomosci, ktore od roku sa niestety "papierowe"

pozdrawiam

Pat
28 Wrz 2004, 13:51

| Witam,
| Mam dosc nietypowe pytanie - wyslalem juz na banki.pl, ale tematyka jest
| troche prawna rowniez ...

| Chcialbym wziac kredyt hipoteczny - rzedu 200-300 tys PLN.
| Najchetniej jako zabezpieczenia (przynajmniej czesci kredytu) uzylbym
| nieruchomosci ktorej jestem WSPOLWLASCICIELEM (w 1/4 czesci). Jest to
| konfliktowa sprawa spadkowa.
| Wartosc nieruchomosci szacuje w granicach 1-1.3
| mln PLN. Czy jakis bank bylby zainteresowany takim klientem/dealem?
| (Oczywiscie na zgode pozostalych wspolwlascicieli nie mozna liczyc)

| Taki scenariusz dodatkowe pomoglby mi rozwiazac kilka problemow:
| 1. mialbym srodki na budowe domu.
| 2. w skrajnym przypadku nie musialbym splacac kredytu, a bank stawalby
sie
| wspolwlascicielem CALEJ nieruchomosci
| 3. pozostali wspolwlasciciele staliby sie sklonni do rozmow/rozliczen ze
| mna.

Wygląda to na kiepskie zabezpieczenie a poza tym dla banku istotny jest
dochód kredytobiorcy.


zabezpieczenie jest przeciez najlepsze z mozliwych - hipoteczne. Poza tym w
przypadku gdybym przestal splacac kredyt, bank "kladzie lape" na calej
nieruchomosci - moze ja zlicytowac itp. Po za tym ma nieskonczenie
skuteczniejsze metody dochodzenia swoich praw od pozostalych wlascicieli ...

Czarek Gorzeński
28 Wrz 2004, 18:37

Pat wrote:
zabezpieczenie jest przeciez najlepsze z mozliwych - hipoteczne. Poza tym w
przypadku gdybym przestal splacac kredyt, bank "kladzie lape" na calej
nieruchomosci - moze ja zlicytowac itp. Po za tym ma nieskonczenie
skuteczniejsze metody dochodzenia swoich praw od pozostalych wlascicieli ...


Nie bardzo rozumiem... Dlaczego, skoro posiadasz 1/4 udziału we
współwłasności, to dla banku ma przypaść całość?

Pozdrawiam

Czarek Gorzeński

Gotfryd Smolik news
2 Paź 2004, 03:00



[...]

+ | 2. w skrajnym przypadku nie musialbym splacac kredytu,
+ | a bank stawalby sie wspolwlascicielem CALEJ nieruchomosci


 No i bankowi potrzebny kłopot...

+ | 3. pozostali wspolwlasciciele staliby sie sklonni do rozmow/rozliczen ze
+ | mna.


 Tego nie rozumiem. Dlaczego ??

+ Wygląda to na kiepskie zabezpieczenie a poza tym dla banku istotny jest
+ dochód kredytobiorcy.
+
+ zabezpieczenie jest przeciez najlepsze z mozliwych - hipoteczne.


 Ale *mało warte* !!
 Co bank zrobi z udziałem 1/4 w budynku ? - musi szukać osła który
zechce kupić taki udział. Z ryzykiem (w twoim przypadku - pewnością)
że wystąpią konflikty z resztą współwłaścicieli.
 Ile powiadasz nieruchomość jest warta ? Milion ?
 Czyli 1/4 to 250 tysięcy.
 Można założyć że za 50.000 któryś z pozostałych współwłaścicieli
'niemal na pewno' zechce w razie czego kupić... :] co, więcej
dadzą ? ;)
 Przecież bankowi NIE ZALEŻY żeby "dokładać się" do remontów
nieryuchomości z którą nie będzie co zrobić...

+ Poza tym w
+ przypadku gdybym przestal splacac kredyt, bank "kladzie lape" na calej
+ nieruchomosci


 Właśnie to wytłumacz. Jak niby nabędzie pozostałe 3/4 ?

+ - moze ja zlicytowac itp.


*TWÓJ UDZIAŁ*.

+ Po za tym ma nieskonczenie
+ skuteczniejsze metody dochodzenia swoich praw od pozostalych wlascicieli ...


*OD CIEBIE*. Przecież "oni" z bankiem umowy nie zawierali !!
 Jeszcze tego tylko brakuje żeby ktoś musiał płacić twoje długi
- na przykład karę umowną za jazdę bez biletu "bo był razem
ze mną w autobusie"...

pozdrowienia, Gotfryd

666
19 Maj 2007, 02:48
W takiej sytuacji jest szansa na kredyt w Kredytbanku ( KB ).
Bank zażąda poddania się egzekucji pozostałych współwłaścicieli (dwukrotność
kwoty kredytu w CHF, półtorakroność kwoty kredytu w PL), natomiast
współwłaściciele nie będą musieli być współkredytobiorcami ani poręczycielami
(żyrantami) jak tego wymagają inne banki, dzięki czemu m.in. współwłaściciel
nie będą musieli przedstawiać swoich dochodów, nie wystapią w BIK-u, będą mieli
dowolność wzięcia innych kredytów.
JaC

Chcialbym wziac kredyt hipoteczny - rzedu 200-300 tys PLN.
Najchetniej jako zabezpieczenia (przynajmniej czesci kredytu) uzylbym


nieruchomosci ktorej jestem WSPOLWLASCICIELEM (w 1/4 czesci).

Czy jakis bank bylby zainteresowany takim klientem/dealem?


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

szerszen
19 Maj 2007, 03:27

W takiej sytuacji jest szansa na kredyt w Kredytbanku ( KB ).


w takiej sytuacji to mysle ze jest szansza wziecia kredytu w kazdym banku,
ja np mam taki kredyt wziety w millenium, najlepiej pojsc do open finance
czy expandera i tam juz doradza, potem ewentualnie zweryfikowac informacje
samemu

666
19 Maj 2007, 06:09
Obawiam się, że nie wiesz, o czym piszesz:  wątpie, czy Mille zaoferuje kredyt hipoteczny z zabezpieczeniem na UDZIALE
stanowiącym 1/4 w nieruchomości bez przystapienia pozostałych współwłaścicieli do kredytu ewentualnie jako poręczający /
żyranci.
KB jest bardziej elastyczny i potrafi zażądać jedynie poddania się egzekucji przez pozostałych współwłaścicieli.
Dla doradców podobnie jest to zwykle sytuacja niestandardowa, ale oczywiście pytać zawsze warto i trzeba, byle nie
tracić czasu na obietnice bez pokrycia.
JaC

w takiej sytuacji to mysle ze jest szansza wziecia kredytu w kazdym banku, ja np mam taki kredyt wziety w millenium,


najlepiej pojsc do open finance czy expandera i tam juz doradza, potem ewentualnie zweryfikowac informacje samemu

szerszen
19 Maj 2007, 12:31

Obawiam się, że nie wiesz, o czym piszesz:  wątpie, czy Mille zaoferuje
kredyt hipoteczny z zabezpieczeniem na UDZIALE


z nas dwu to ty nie masz pojecia o czym piszesz, tak sie sklada ze wlasnie w
millenium mam wziety taki kredyt i to przy udziale 1/6

666
19 Maj 2007, 13:41
Tyle tylko, że zabezpieczeniem nie jest ten udział na kredytowanej nieruchomości...
JaC

z nas dwu to ty nie masz pojecia o czym piszesz, tak sie sklada ze wlasnie w millenium mam wziety taki kredyt i to


przy udziale 1/6

szerszen
20 Maj 2007, 04:28

Tyle tylko, że zabezpieczeniem nie jest ten udział na kredytowanej
nieruchomości...


tak??
a co wg ciebie?

666
20 Maj 2007, 05:15
Jesteś miszczu.
JaC
a co wg ciebie?


szerszen
20 Maj 2007, 13:37

Jesteś miszczu.


tak wlasnie myslalem



Podobne tematy:
Majowe biuletyny zabezpieczeń Microsoftu
Kredyt hipoteczny
: bezpieczny kredyt hipoteczny
Zabezpieczenie replik ASG
Majowe biuletyny zabezpieczeń Microsoftu
Zabezpiecza email przed spamem
Kredyt hipoteczny