rozwiazanie umowy o prace przez pracownika

Kategoria: Prawo na co dzien - dyskusje, porady, opinie.

Wersja archiwalna tematu "rozwiazanie umowy o prace przez pracownika" z grupy pl.soc.prawo



corolian
13 Lis 2002, 18:58
Witam i prosze o pomoc.
Chce jak najszybciej rozwiazac swoja umowe o prace, szanse na polubowne
zalatwienie sprawy sa znikome.
U obecnego pracodawcy jestem zatrudniony powyżej 6 miesiecy, ale ponizej 3
lat. Umowe mam podpisana na czas nieokreslony, ale jest w niej zapis o 3
miesiecznym okresie wypowiedzenia. Tymczasem Kodeks Pracy o ile sie
orientuje mowi, ze po takim okresie pracy obowiazuje 1-miesieczny okres
wypowiedzenia. Czy moge wypowiedziec umowe z 1-miesiecznym okresem, czy
musze sie trzymac umowy i wypowiedziec z 3-miesiecznym?
Bardzo prosze o pomoc.
corolian
13 Lis 2002, 19:00
Witam, prosze o pomoc.
Chciałbym rozwiazac umowe o prace na czas nieokreslony. Od razu zastrzegam,
ze szanse na polubowne zalatwienie sprawyn sa znikome.
Przed paoma miesiacami (powyzej 6 miesiecy, ponizej 3 lat) podpisalem umowe
o prace. Umowa zostala zawarta na czas nieokreslony i jest w niej zapis, ze
okres wypowiedzenia wynosi 3 miesiace. Ale jak znalazłem w kodeksie pracy,
że wypowiedzenie w przypadku pracy powyżej 6 miesięcy, a poniżej 3 lat
wynosi miesiąc.Czy mogę złożyć wopiedzenie z okresem miesiąca czy musze
jednak trzymać się 3 miesięcy.
Bardzo prosze o jakieś wskazówki.
Kaizen
14 Lis 2002, 08:44

<corol@poczta.onet.plzakodował:

wynosi miesiąc.Czy mogę złożyć wopiedzenie z okresem miesiąca czy musze
jednak trzymać się 3 miesięcy.


Sytuacja jest problematyczna.

KP
Art. 18. Par. 1. Postanowienia umów o pracę oraz innych aktów, na
których podstawie powstaje stosunek pracy, nie mog? być mniej
korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy.

Teraz pytanie, czy dłuższy okres wypowiedzenia na umowie jest lepszy,
czy gorszy od KP? To decyduje o ważności tego zapisu.
Niestety, nie znam orzecznictwa na ten temat, ale IMHO dłuższy okres
jest korzystniejszy dla pracownika i zapis w umowie jest obowiązujący.

corolian
14 Lis 2002, 09:22

<corol@poczta.onet.plzakodował:

| wynosi miesiąc.Czy mogę złożyć wopiedzenie z okresem miesiąca czy musze
| jednak trzymać się 3 miesięcy.

Sytuacja jest problematyczna.

KP
Art. 18. Par. 1. Postanowienia umów o pracę oraz innych aktów, na
których podstawie powstaje stosunek pracy, nie mog? być mniej
korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy.

Teraz pytanie, czy dłuższy okres wypowiedzenia na umowie jest lepszy,
czy gorszy od KP? To decyduje o ważności tego zapisu.
Niestety, nie znam orzecznictwa na ten temat, ale IMHO dłuższy okres
jest korzystniejszy dla pracownika i zapis w umowie jest obowiązujący.


Generalnie dłuższy okres jest korzystniejszy, ale tym przypadku, gdy zalezy
mi na jak najszybszym rozwiazaniu umowy o prace, to korzystniejsze są dla
mnie "pracownika" zapisy KP,a nie umowy o prace, co o tym myślisz?
Dzieki za pomoc

Sebastian D-D
14 Lis 2002, 09:48
Generalnie dłuższy okres jest korzystniejszy, ale tym przypadku, gdy
zalezy
mi na jak najszybszym rozwiazaniu umowy o prace, to korzystniejsze są dla
mnie "pracownika" zapisy KP,a nie umowy o prace, co o tym myślisz?
Dzieki za pomoc


No wiesz, ktos moze powiedziec, ze dla niego korzystniej jest zarabiac 100
zl a nie 760 na pelnym etacie, ale to jest juz jego indywidualne podejscie.
Chodzi o to, ze na zdrowy rozsadek korzystkiejszy jest dluzszy okres.
Beata
14 Lis 2002, 10:12

Użytkownik Sebastian D-D <s@interia.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:000701c28bec$97c1d300$0c00a@euronet.net.pl...

| Generalnie dłuższy okres jest korzystniejszy, ale tym przypadku, gdy
zalezy
| mi na jak najszybszym rozwiazaniu umowy o prace, to korzystniejsze są
dla
| mnie "pracownika" zapisy KP,a nie umowy o prace, co o tym myślisz?
| Dzieki za pomoc

No wiesz, ktos moze powiedziec, ze dla niego korzystniej jest zarabiac 100
zl a nie 760 na pelnym etacie, ale to jest juz jego indywidualne
podejscie.
Chodzi o to, ze na zdrowy rozsadek korzystkiejszy jest dluzszy okres.


W takiej sytuacji jesli okres wypowiedzenia przewidziany w umowie jest
dłuższy niż wynikajacy z k.p. to wiąże on pracodawcę. Pracownik jest
związany terminami kodeksu bo zapis w umowie jest dla niego mniej korzystny
(zresztą zgodnie z 18 k.p.). Przeczytaj uchwałę SN z 9 XI 1994 I PZP 46/94,
OSNAPiUS 1995/7/87 - tyle że ważne jest uzasadnienie, sama teza nie
wystarczy - w razie kłopotów ze znalezieniem uchwały daj znać. Pozdrawiam
Beata

Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne
14 Lis 2002, 17:24



[...]

+ Niestety, nie znam orzecznictwa na ten temat, ale IMHO dłuższy okres
+ jest korzystniejszy dla pracownika i zapis w umowie jest obowiązujący.


 A na czym *w normalnych warunkach* polega "lepszość" zabetonowania
na stanowisku pracy ? Bo to że warunki pt. "20% bezrobocia" nie są
normalne - to się pewnie zgodzisz ??
 Normalnie to normalne jest że pracownik łapie lepiej płatną
pracę i usiłuje się jak najszybciej urwać :] - i to pracodawcę
trzeba jakoś chronić żeby "po pierwszym" nie musiał sprzątaczek
stawiać przy produkcji...

 Pozdrowienia, Gotfryd

walia78
15 Lis 2002, 03:22

W takiej sytuacji jesli okres wypowiedzenia przewidziany w umowie jest
dłuższy niż wynikajacy z k.p. to wiąże on pracodawcę. Pracownik jest
związany terminami kodeksu bo zapis w umowie jest dla niego mniej korzystny
(zresztą zgodnie z 18 k.p.). Przeczytaj uchwałę SN z 9 XI 1994 I PZP 46/94,
OSNAPiUS 1995/7/87 - tyle że ważne jest uzasadnienie, sama teza nie
wystarczy - w razie kłopotów ze znalezieniem uchwały daj znać. Pozdrawiam
Beata

Witam,


wszystko sie oczywiście zgadza, mam tylko dwie uwagi:
1) po pierwsze cytat z uzasadnienia: "We wprowadzeniu do Kodeksu pracy przepisu
art. 36 § 5 można widzieć wyrażenie przez ustawodawcę stanowiska (oceny), iż z
reguły klauzuli o przedłużeniu okresu wypowiedzenia dla obu stron stosunku
pracy nie można uważać za korzystniejszą dla pracownika od ogólnie ustalonych
kodeksowych okresów wypowiedzenia umowy o pracę." Zwracam uwagę na słowa: "z
reguły" Wiem, że jest to wyrwany z kontekstu cytat, ale znamy treść
uzasadnienia i wiemy, że w jego treści ma to samo znaczenie.
2) po drugie - dlaczego nikt nie spytał się tego pracownika która to jest jego
umowa u danego pracodawcy (długość okresu zatrudnienia), a wszyscy dopatrują
sie podstępu wrednego kapitalisty, który chce napsuć krwi pracownikowi ?

pozdrawiam,
Paweł

corolian
15 Lis 2002, 06:30

2) po drugie - dlaczego nikt nie spytał się tego pracownika która to jest
jego
umowa u danego pracodawcy (długość okresu zatrudnienia), a wszyscy
dopatrują
sie podstępu wrednego kapitalisty, który chce napsuć krwi pracownikowi ?

pozdrawiam,
Paweł


Witam i wyjaśniam. To jest pierwsza umowa u tego pracodawcy, a więc są
podstawy do zastanawiania się nad problemem.

Kaizen
15 Lis 2002, 08:16

dyskusyjne <smo@stanpol.com.plzakodował:

A na czym *w normalnych warunkach* polega "lepszość" zabetonowania
na stanowisku pracy ?


Z logiki KP: skoro im dłużej ktoś pracuje, tym dłuższy ma okres
wypowiedzenia w KP - czyli niejako w nagrodę za staż dostaje "nagrodę"
w postaci wydłużenia okresu wypowiedzenia.
Z logiki własnej: Jeżeli dłuższy jest okres wypowiedzenia, to
pracownik ma też więcej czasu na szukanie pracy, więcej dni wolnych na
jej szukanie itd. Zakładam, że nie można wydłużyć okresu wypowiedzenia
tylko dla jednej ze stron - wtedy wydłużenie okresu wypowiedzenia przy
wypowiedzeniu przez pracodawcę ma IMO więcej plusów, niż minusów
wydłużenie okresu wypowiedzenia przy wypowiedzniu przez pracownika.
Wszystko oczywiście IMO - sąd może mieć inne zdanie (nawet inne za
każdym razem, bo trudno ocenić, co jest lepsze W MOMENCIE PODPISYWANIA
umowy).

Gotfryd Smolik - listy dyskusyjne
15 Lis 2002, 17:42


+ dyskusyjne <smo@stanpol.com.plzakodował:
+
+ A na czym *w normalnych warunkach* polega "lepszość" zabetonowania
+ na stanowisku pracy ?
+
+ Z logiki KP: skoro im dłużej ktoś pracuje, tym dłuższy ma okres
+ wypowiedzenia w KP - czyli niejako w nagrodę za staż dostaje "nagrodę"
+ w postaci wydłużenia okresu wypowiedzenia.


 Z tejże logiki: taki kapitalista ma doszlifowanego pracownika,
którego znacznie trudniej zastąpić "ludziem z ulicy" niż
innego "ludzia z ulicy" który przepracował pół roku.
[...]

+ Wszystko oczywiście IMO - sąd może mieć inne zdanie (nawet inne za
+ każdym razem, bo trudno ocenić, co jest lepsze W MOMENCIE PODPISYWANIA
+ umowy).


 Pytaniem jest czy rozstrzygniecie co BYŁO lepsze w momencie
podpisywania umowy powinno rzutować na to co JEST lepsze
w momencie jej rozwiązywania :)
IMHO skoro KP postanawia w zakresie czasu wypowiedzenia bronić
TYLKO pracownika - to powinien bronić nie "średnią pracowniczą"
a *tego* pracownika który ma problem. Ale może się mylę :)

 Pozdrowienia, Gotfryd

Kaizen
16 Lis 2002, 09:12

dyskusyjne <smo@stanpol.com.plzakodował:

IMHO skoro KP postanawia w zakresie czasu wypowiedzenia bronić
TYLKO pracownika - to powinien bronić nie "średnią pracowniczą"
a *tego* pracownika który ma problem. Ale może się mylę :)


Ma bronić każdego pracownika. Jednak ważna jest "obiektywna" lepszość
postanowienia umowy w momencie podpisywania (bez kontekstu konkretnej
sytuacji, która nastąpiła później), niż kp. Jeżeli znajdziesz pracę
"od zaraz" za 10 x więcej niż obecnie zarabiasz, to zapis w umowie o
jednodniowym wypowiedzeniu byłby lepszy, jednak w momencie
podpisywania umowy "obiektywnie" był wyraźnie gorszy od postanowień
KP.

walia78
18 Lis 2002, 02:51

Witam i wyjaśniam. To jest pierwsza umowa u tego pracodawcy, a więc są
podstawy do zastanawiania się nad problemem.


I nie przeszedłeś od poprzedniego pracodawcy w trybie 23 (1) oraz nie jesteś
zatrudniony na stanowisku związanym z odpowiedzialnością materialną za
powierzone mienie ?

Paweł