Reklamacja komputera w Vobisie

Kategoria: Problemy polskich konsumentow.

Wersja archiwalna tematu "Reklamacja komputera w Vobisie" z grupy pl.misc.konsumenci



Krzysztof Araszkiewicz
7 Mar 2001, 08:08
Czesc
Mam pytanie - kolezanka z pracy kupila komputer w Vobisie - pozniej
reklamowala awarie ('blad krytyczny' lub cos podobnego) - serwis nie
poprawil dzialania, pozniej byla ponowna reklamacja - kierownik obiecal
rekompensate (powiekszenie ram'u lub inny gadzet) - serwis rowniez byl
nieskuteczny. Napisala ona pismo, ze odstepuje od umowy i zada zwrotu
gotowki. I teraz:
Czy jest istotne, by w tym pismie znalazlo sie sformulowanie, ze
rezygnuje z gwaracji na rzecz rekojmi?
Wiem, ze sklep ma obowiazek odpowiedziec na pismo w ciagu 14 dni rowniez
pisemnie - czy liczy sie data wyslania pisma do klienta, czy dostarczenia
do klienta? Czy sklep moze poinformowac klienta telefonicznie, ze ma to
pismo (odpowiedz) i ze klient moze je odebrac? Dzisiaj mija 14 dni od
wyslania pisma - kolezanka nie wie co dalej robic i czy w ogole moze
liczyc na zwrot gotowki.

Bede wdzieczny za wszelkie odpowiedzi

Krzysztof Araszkiewicz

Michal Kwiatkowski
7 Mar 2001, 09:00

napisał(a):

Czesc
Mam pytanie - kolezanka z pracy kupila komputer w Vobisie - pozniej
reklamowala awarie ('blad krytyczny' lub cos podobnego) - serwis nie
poprawil dzialania, pozniej byla ponowna reklamacja - kierownik obiecal
rekompensate (powiekszenie ram'u lub inny gadzet) - serwis rowniez byl
nieskuteczny. Napisala ona pismo, ze odstepuje od umowy i zada zwrotu
gotowki.


AFAIK nie ma podstaw prawnych do tego typu żądania - chyba że Vobis
umieścił taki zapis w warunkach gwarancji - a wątpię że po 2 naprawach tej
samej usterki zwraca gotówkę. Standardowo po 3 - 5 naprawach wymienia się
sprzęt na nowy a o zwrocie kasy decyduje tylko dobra wola sprzedawcy.

Czy jest istotne, by w tym pismie znalazlo sie sformulowanie, ze
rezygnuje z gwaracji na rzecz rekojmi?


Nie. W przypadku rezygnacji na rzecz rękojmi sprzedawca _nie serwis!_ ma
obowiązek w ciągu 14 dni roboczych:
- naprawić urządzenie
- wymienić na wolne od wad
- zwrócić gotówkę
Sposób realizacji zależy tylko od sprzedawcy

Jaku-b
7 Mar 2001, 17:08

Michal Kwiatkowski <mikes@polbox.com.nospamwrote in message


| Czy jest istotne, by w tym pismie znalazlo sie sformulowanie, ze
| rezygnuje z gwaracji na rzecz rekojmi?
Nie. W przypadku rezygnacji na rzecz rękojmi sprzedawca _nie serwis!_ ma
obowiązek w ciągu 14 dni roboczych:
- naprawić urządzenie
- wymienić na wolne od wad
- zwrócić gotówkę   <--------
Sposób realizacji zależy tylko od sprzedawcy


Trzeci punkt: Tylko jesli nie moze naprawic lub wymienic na nowe - oddaje pieniadze.

Jaku-b.

--------------------------
"Nie zadawaj sie ze mna. Jestem samotnikiem, buntownikiem." (Pee-Wee Herman)

Michal Kwiatkowski
8 Mar 2001, 03:04

Trzeci punkt: Tylko jesli nie moze naprawic lub wymienic na nowe - oddaje
pieniadze.


Dokładnie; nie napisałem, że kolejność _nie jest_ przypadkowa ;-)

Krzysztof Araszkiewicz
8 Mar 2001, 04:56

| nieskuteczny. Napisala ona pismo, ze odstepuje od umowy i zada zwrotu
| gotowki.
AFAIK nie ma podstaw prawnych do tego typu żądania - chyba że Vobis
umieścił taki zapis w warunkach gwarancji - a wątpię że po 2 naprawach
tej
samej usterki zwraca gotówkę. Standardowo po 3 - 5 naprawach wymienia się
sprzęt na nowy a o zwrocie kasy decyduje tylko dobra wola sprzedawcy.


Z jednym wyjatkiem - kiedys byl taki program w radiu - konkluzja - jezeli
zlozysz pisemna reklamacje sprzedawca ma obowiazek odpowiedziec rowniez
pisemnie w ciagu 14 dni. Jezeli tego nie zrobi, to tak jakby sie zgadzal
na proponowane w reklamacji warunki. Ale nie wiem, czy w takim pismie
jest istotne zrezygnowanie z gwarancji na rzecz rekojmi - zreszta
napisalem to w pierwszym poscie

Krzysztof Araszkiewicz

Michal Kwiatkowski
8 Mar 2001, 06:18

napisał(a):

Z jednym wyjatkiem - kiedys byl taki program w radiu - konkluzja - jezeli
zlozysz pisemna reklamacje sprzedawca ma obowiazek odpowiedziec rowniez
pisemnie w ciagu 14 dni. Jezeli tego nie zrobi, to tak jakby sie zgadzal
na proponowane w reklamacji warunki. Ale nie wiem, czy w takim pismie
jest istotne zrezygnowanie z gwarancji na rzecz rekojmi - zreszta
napisalem to w pierwszym poscie


Tak, masz rację - to jedyny przypadek - warunkiem jest potwierdzenie
przyjęcia pisma na kopii ('wpłynęło dnia'). Niestety najczęściej kasę można
odzyskać tylko na drodze sądowej.

Marek Grochocki
9 Mar 2001, 07:17

"Jaku-b" <jak@poczta.onet.plwrote in message


Michal Kwiatkowski <mikes@polbox.com.nospamwrote in message
| Czy jest istotne, by w tym pismie znalazlo sie sformulowanie, ze
| rezygnuje z gwaracji na rzecz rekojmi?
| Nie. W przypadku rezygnacji na rzecz rękojmi sprzedawca _nie serwis!_ ma
| obowiązek w ciągu 14 dni roboczych:
| - naprawić urządzenie
| - wymienić na wolne od wad
| - zwrócić gotówkę   <--------
| Sposób realizacji zależy tylko od sprzedawcy

Trzeci punkt: Tylko jesli nie moze naprawic lub wymienic na nowe - oddaje


pieniadze.
Niezupelnie tak. Art 560 KC § 1 Mowi, ze pojednokrotnej naprawie lub
wymianie przez sprzedawce rzeczy na warunkach rekojmi, kupujacy ma prawo
odstapic od umowy.

Jaku-b.


--
Pozdrawiam
MARC
www.littlebrother.prv.pl

Jaku-b
10 Mar 2001, 14:44

Marek Grochocki <ma@astercity.netwrote in message Art 560 KC § 1 Mowi, ze pojednokrotnej naprawie lub
wymianie przez sprzedawce rzeczy na warunkach rekojmi, kupujacy ma prawo
odstapic od umowy.


Dokladnie tak.
Jezeli komputer juz raz byl naprawiany i dalej wykazuje wady, klient moze żądac zwrotu
pieniedzy. Sklep łaski nie robi.

Michal Kwiatkowski
12 Mar 2001, 04:25

Dokladnie tak.
Jezeli komputer juz raz byl naprawiany i dalej wykazuje wady, klient moze
żądac zwrotu pieniedzy. Sklep łaski nie robi.


Taaa, i różne cwaniaczki wypożyczały by sobie komputery na weekend...
Prawo handlowe chroni _obie strony_ polecam lekturę kodeksu i karty
gwarancyjnej! Naprawiany był w RAMACH GWARANCJI! a nie rękojmi.

Andrzej Bursztynski
12 Mar 2001, 06:18

Michal Kwiatkowski wrote:
| Dokladnie tak.
| Jezeli komputer juz raz byl naprawiany i dalej wykazuje wady, klient moze
| żądac zwrotu pieniedzy. Sklep łaski nie robi.
Taaa, i różne cwaniaczki wypożyczały by sobie komputery na weekend...
Prawo handlowe chroni _obie strony_ polecam lekturę kodeksu i karty
gwarancyjnej! Naprawiany był w RAMACH GWARANCJI! a nie rękojmi.


Co mają cwaniaczki rekojmi na wady fizyczne? Polecasz lekturę ale chyba sam
sobie powinieneś polecić artykuł 560 KC -)

Michal Kwiatkowski
12 Mar 2001, 09:34
dnia 12 Mar 2001 11:14:24 GMT, Andrzej Bursztynski był(a) napisał(a):

Co mają cwaniaczki rekojmi na wady fizyczne? Polecasz lekturę ale chyba


Wypożyczanie sprzętu na weekend. Jeszcze całkiem niedawno sptkałem się z
człowiekiem, który kupił komputer tylko do napisania jednego tekstu i
usiłował go zwrócić po tygodniu.

sam sobie powinieneś polecić artykuł 560 KC -)


przeczytałem na http://www.kodeks.wirt.pl tylko, że nie bierzesz pod uwagę
zmian :-) Na podstawie tego artykułu w łeb biorą warunki rękoimi i
gwarancji; polecam lekturę Kodeksu Handlowego ;-)

Andrzej Bursztynski
12 Mar 2001, 13:02

Michal Kwiatkowski wrote:
| Co mają cwaniaczki rekojmi na wady fizyczne? Polecasz lekturę ale chyba
Wypożyczanie sprzętu na weekend. Jeszcze całkiem niedawno sptkałem się z
człowiekiem, który kupił komputer tylko do napisania jednego tekstu i
usiłował go zwrócić po tygodniu.


A czym to uzasadniał? Bo ludzie są w stanie wszystko wymyśleć i być
bezczelni bez żadnych granic, ale po to jest prawo by to regulować -)

| sam sobie powinieneś polecić artykuł 560 KC -)
przeczytałem na http://www.kodeks.wirt.pl tylko, że nie bierzesz pod uwagę
zmian :-) Na podstawie tego artykułu w łeb biorą warunki rękoimi i
gwarancji; polecam lekturę Kodeksu Handlowego ;-)


Możesz wytłumaczyć - JAKICH zmian? Czyżby słynny zapis o rekojmii zniknął?
Może bliższe namiary - co nowy KH wniósł?

tomek
13 Mar 2001, 02:34

Michal Kwiatkowski <mikes@polbox.comwrote:


: przeczytałem na http://www.kodeks.wirt.pl tylko, że nie bierzesz pod uwagę
: zmian :-)

Az zacytuje (http://www.kodeks.wirt.pl/kc/Ksiega3.html#t12)

   Art.560.

   Â§ 1. Jezeli rzecz sprzedana ma wady, kupujacy moze od umowy odstapic
   albo zadac obnizenia ceny. Jednakze kupujacy nie moze od umowy
   odstapic, jezeli sprzedawca niezwl/ocznie wymieni rzecz wadliwa na
   rzecz wolna od wad albo niezwl/ocznie wady usunie. Ograniczenie to nie
   ma zastosowania, jezeli rzecz byl/a juz wymieniona przez sprzedawce
   lub naprawiana, chyba ze wady sa nieistotne.

   Â§ 2. Jezeli kupujacy odstepuje od umowy z powodu wady rzeczy
   sprzedanej, strony powinny sobie nawzajem zwrócic otrzymane
   swiadczenia wedl/ug przepisów o odstapieniu od umowy wzajemnej.

   Â§ 3. Jezeli kupujacy zada obnizenia ceny z powodu wady rzeczy
   sprzedanej, obnizenie powinno nastapic w takim stosunku, w jakim
   wartosc rzeczy wolnej od wad pozostaje do jej wartosci obliczonej z
   uwzglednieniem istniejacych wad.

   Â§ 4. Jezeli sprzedawca dokonal/ wymiany, powinien pokryc takze
   zwiazane z tym koszty, jakie poniósl/ kupujacy.

: Na podstawie tego artykułu w łeb biorą warunki rękoimi i
: gwarancji; polecam lekturę Kodeksu Handlowego ;-)

A moze bardziej konkretnie?

: --
: Pozdrawiam;
: Michal Kwiatkowski

Z powazaniem
Tomasz Leszczynski
(ĄĆĘŁŃÓŚŻŹąćęłńóśżź)

Michal Kwiatkowski
13 Mar 2001, 02:50

napisał(a):

A moze bardziej konkretnie?


Odkurzę kodeks i odpowiem hurtem jutro rano.

Michal Kwiatkowski
13 Mar 2001, 03:02
dnia 12 Mar 2001 17:57:36 GMT, Andrzej Bursztynski był(a) napisał(a):

A czym to uzasadniał? Bo ludzie są w stanie wszystko wymyśleć i być
bezczelni bez żadnych granic, ale po to jest prawo by to regulować -)


Bajką z tysiąca i jednej nocy; najczęściej zawieszenia, raz była to rysa na
obudowie, jeden twierdził że radia słuchać nie może i skończyło się w PARze

Możesz wytłumaczyć - JAKICH zmian? Czyżby słynny zapis o rekojmii zniknął?


A gdzie jest w 560 KC??

Może bliższe namiary - co nowy KH wniósł?


obiecałem ;-) parę postów wcześniej

Andrzej Bursztynski
13 Mar 2001, 16:52

Michal Kwiatkowski wrote:
| A moze bardziej konkretnie?
Odkurzę kodeks i odpowiem hurtem jutro rano.


To może nie odkurzaj, tylko weź _nowy_ Kodeks Handlowy i aktualny Kodeks
Cywilny a my czekamy z wypiekami na twarzy. Nie zapomnij też o dwóch
rozporządzeniach (DzU 64 z 1995, drugie z roku 2000).

Andrzej Bursztynski
13 Mar 2001, 16:52

Michal Kwiatkowski wrote:
| A czym to uzasadniał? Bo ludzie są w stanie wszystko wymyśleć i być
| bezczelni bez żadnych granic, ale po to jest prawo by to regulować -)
Bajką z tysiąca i jednej nocy; najczęściej zawieszenia, raz była to rysa na
obudowie, jeden twierdził że radia słuchać nie może i skończyło się w PARze


Zawieszenia mówisz. A czytał licencję na tzw. system operacyjny Windows?-)
Z tym radiem to niezłe.

| Możesz wytłumaczyć - JAKICH zmian? Czyżby słynny zapis o rekojmii zniknął?
A gdzie jest w 560 KC??


Nie rozumiem? Nie ma już artykułu 560 w Kodeksie Cywilnym?

| Może bliższe namiary - co nowy KH wniósł?
obiecałem ;-) parę postów wcześniej


Hmm, najwyraźniej przeoczyłem -(

Zajdel
14 Mar 2001, 15:54
Witam,
Ten sam problem.
Koleżanka pooprosiła mnie o pomoc.
Monitor ProView zakupiony z zestawem w Vobisie Katowice dostaje "dreszczy".
Raz na jakiś czas i trwa to około 10 minut, czasami dłużej.
Serwis przez telefon twierdził,
że to normalne (na początku),
że zepsuła komputer (potem),
że ma 30 takich telefonów dziennie, bo klienci psują komputery,
że to wina Microsoftu ???.
Poradziłem jej żeby jednak oddała zestaw do serwisu, bo nie jest to normalne
(w dodatku komputer nie rozpoznaje prawidłowo typu monitora, czyli może coś
być z kartą graficzną).

Serwis stwierdził:
1. Wina leży w twardym dysku (jedna partycja 20GB założona przez ww. serwis)
i trzeba formatować dysk i instalować od nowa W98. Oczywiście odpłatnie.
2. Monitor pojechał do serwisu.

Trochę mnie to zdziwiło (formatowanie dysku) więc powiedziałem, żeby oddali
jej komputer tak jak jest a na monitor poczekamy.
Po tygodniu monitor wrócił (dalej go trzęsie). Przestał działać skaner.
Przestał działać modem.

Nie wiem co Serwis zrobił, ale skaner po ponownej instalacji oprogramowania
już działa, natomiast modemu dalej nie da się zainstalować (fizycznie jest).
Komputer jest oczywiście zaplombowany i nie można nic zrobić żeby nie
stracić gwarancji.

Mam trzy pytania:
1. Czy jeszcze ktoś miał problemy z Vobisem? Chodzi mi głównie o idiotyczne
działania serwisu.
2. Czy istnieje jakiaś organizacja (eksperci), która może potwierdzić, że
serwis plecie głupoty? Osobiście zajmuję sie sprzętem więc wiem, że zestaw
ma wadę. Komputer był sprzedany z wadą i wmówiono klientowi, że to normalne.
3. Czy jakaś instytucja zajmuje się takimi przypadkami z urzędu?

    Z góry dziękuję
      Paweł Zajdel

Krzysztof Araszkiewicz napisał(a) w wiadomości:


<20010307.13034100@dhcp032-66.amg.gda.pl...
Czesc
Mam pytanie - kolezanka z pracy kupila komputer w Vobisie - pozniej
reklamowala awarie ('blad krytyczny' lub cos podobnego) - serwis nie
poprawil dzialania, pozniej byla ponowna reklamacja - kierownik obiecal
rekompensate (powiekszenie ram'u lub inny gadzet) - serwis rowniez byl
nieskuteczny. Napisala ona pismo, ze odstepuje od umowy i zada zwrotu
gotowki. I teraz:


Zajdel
17 Mar 2001, 15:45

Kto wiózł a kto nakrzyczał, a najważniejsze czy s? na to jakie? notatki
alas protokoły?


Wiózł ojciec koleżanki, a pretensje o zespucie miał oczywiście Serwis.
Najpierw przez telefon, potem już na miejscu.
Spytam czy są jakieś protokoły.
Problem w tym, że nie można było sprawdzić komputera zaraz po przywiezieniu
do domu, bo monitor był wciąż w naprawie. Gdy wrócił monitor zaczęły sie
problemy, z których najgorszy to prawdopodobne uszkodzenie modemu lub jego
niedokładne włożenie.
W komputerze grzebał Serwis, bo wyciągał i wkładał twardy dysk. Teraz jest
zaplombowany jak przed naprawą.

Prawdopodobnie przy następnej reklamacji będę musiał jechać z nimi, chociaż
jestem zupełnie postronną osobą, zaangażowaną tylko ze względu na większą
praktykę z komputerem.

Niestety polityka firmy Vobis - "Sprzedać, Zapomnieć, Zbyć klienta" nie
wrózy jej dobrej przyszłości. Kupowałem już komputery w różnych miejscach,
również u dużych dostawców (Optimus, JTT) i chociaż strasznie wybrzydzałem
sprzedawcy i serwis nie narzekali.
W tym przypadku Serwisowi po prostu się nie chce sprawdzić co jest źle i
zbywa klienta, który słabiej sie zna na sprzęcie.

Mam pytanie do p. Araszkiewicza. Jak skończyła się "jego" sprawa z
reklamacją

    Pozdrawiam
    Paweł Zajdel

Andrzej Bursztynski
17 Mar 2001, 16:46

Zajdel wrote:
Prawdopodobnie przy następnej reklamacji będę musiał jechać z nimi, chociaż
jestem zupełnie postronną osobą, zaangażowaną tylko ze względu na większą
praktykę z komputerem.


Olać serwis, skorzystać z rekojmii - wtedy należy się udać do sprzedawcy.

Niestety polityka firmy Vobis - "Sprzedać, Zapomnieć, Zbyć klienta" nie
wrózy jej dobrej przyszłości. Kupowałem już komputery w różnych miejscach,
również u dużych dostawców (Optimus, JTT) i chociaż strasznie wybrzydzałem
sprzedawcy i serwis nie narzekali.


Obawiam się że większość firm niestety działa w ten sposób.

Andrzej Bursztynski
18 Mar 2001, 01:11

Zajdel wrote:
Po tygodniu monitor wrócił (dalej go trzęsie). Przestał działać skaner.
Przestał działać modem.

Nie wiem co Serwis zrobił, ale skaner po ponownej instalacji oprogramowania
już działa, natomiast modemu dalej nie da się zainstalować (fizycznie jest).
Komputer jest oczywiście zaplombowany i nie można nic zrobić żeby nie
stracić gwarancji.


1. Żeby naprawić zepsuty monitor - może wystarczy przeczytać instrukcje
od monitora oraz karty graficznej i w sterowniku karty ustawić rozdzielczość
i częstotliwość odchylania taką, z jaką monitor jest w stanie działać?
Jest duża szansa, że monitor został zakupiony nie z tego zestawu co standardowo
i stąd problem. Jaka karta, jaki monitor i jakie są ustawienia w sterowniku?

2. Jeśli a) zawiedzie - proponuję złożyć reklamacje w _miejscu zakupu_
na zasadach rekojmii - zawieźć im wszystko i pisemko z żądanie niezwłocznej
naprawy (w praktyce 2 tygodnie). Jeśli nie naprawią w tym czasie - możesz
żądać obniżenia ceny, zwrotu pieniędzy albo wymiany na nowy (Kodeks Cywilny
art 560). Nie jestem na 110% pewien bo ktoś ostatnio twierdził, że zmiany
w .. Kodeksie Handlowym jakoby nieco tę procedurę zmodyfikowały, ale niestety
nie był w stanie podać konkretów. Jednakże moim zdaniem Kodeks Handlowy
w ogóle nie powinien klienta - osoby prywatnej (a nie firmy) dotyczyć.

Michal Kwiatkowski
18 Mar 2001, 01:11
dnia 15 Mar 2001 10:37:53 GMT, Andrzej Bursztynski był(a) napisał(a):

Nie jestem na 110% pewien bo ktoś ostatnio
twierdził, że zmiany w .. Kodeksie Handlowym jakoby nieco tę procedurę
zmodyfikowały, ale niestety nie był w stanie podać konkretów. Jednakże
moim zdaniem Kodeks Handlowy w ogóle nie powinien klienta - osoby
prywatnej (a nie firmy) dotyczyć.


Właśnie wysłałem szczegółowy opis; sorry że dopiero dzisiaj - nawał pracy
:-((

Andrzej Bursztynski
18 Mar 2001, 01:11

Zajdel wrote:
Byly to pierwszy rzeczy jakie zrobilem (trochę się na tym znam).
Rozdzielczość mozna sobie ustawic, natomiast częstotliwości odświeżania nie,
bo się nie pokazuje. Niektóre monitory mają własne "drivery", ale tu nie
było żadnego. Jak pisałem wcześniej karta graficzna powinna sama sczytać z
monitora właściwe ustawienia a przy próbie takiego ustawienia pojawia się
ośmiokątny obraz (kwadrat ze ściętymi rogami).

Nie wiem czy to monitor czy karta, dlatego oddany był cały zestaw, gdyż taki
był kupowany i według mnie sprzedający powinien zapewnić działanie całości a
nie każdego z kawałków osobno.


Oczywiście - bardzo słuszne podejście.

Nie podoba mi się też, że komputer wrócił w gorszym stanie niż wyjechał. W
dodatku na osobę, która wiozła sprzęt do naprawy nakrzyczano, że zepsuła
komputer.


Kto wiózł a kto nakrzyczał, a najważniejsze czy są na to jakieś notatki
alas protokoły?

Zajdel
18 Mar 2001, 01:11

Andrzej Bursztynski <_@pse.plnapisał(a) w wiadomości: ...

1. Żeby naprawić zepsuty monitor - może wystarczy przeczytać instrukcje
od monitora oraz karty graficznej i w sterowniku karty ustawić
rozdzielczo?ć
i częstotliwo?ć odchylania tak?, z jak? monitor jest w stanie działać?
Jest duża szansa, że monitor został zakupiony nie z tego zestawu co
standardowo
i st?d problem. Jaka karta, jaki monitor i jakie s? ustawienia w


sterowniku?

Byly to pierwszy rzeczy jakie zrobilem (trochę się na tym znam).
Rozdzielczość mozna sobie ustawic, natomiast częstotliwości odświeżania nie,
bo się nie pokazuje. Niektóre monitory mają własne "drivery", ale tu nie
było żadnego. Jak pisałem wcześniej karta graficzna powinna sama sczytać z
monitora właściwe ustawienia a przy próbie takiego ustawienia pojawia się
ośmiokątny obraz (kwadrat ze ściętymi rogami).

Nie wiem czy to monitor czy karta, dlatego oddany był cały zestaw, gdyż taki
był kupowany i według mnie sprzedający powinien zapewnić działanie całości a
nie każdego z kawałków osobno.

Nie podoba mi się też, że komputer wrócił w gorszym stanie niż wyjechał. W
dodatku na osobę, która wiozła sprzęt do naprawy nakrzyczano, że zepsuła
komputer.

Za wskazówki dziękuję.

    Paweł Zajdel