miłość?

Kategoria: alt.pl.milosc

Wersja archiwalna tematu "miłość?" z grupy alt.pl.milosc



Voyti
23 Cze 2002, 17:34
Na sam początek chciałbym się przywitać i pozdrowić wszystkich gdyż pisze do
grupy po raz pierwszy( co nie oznacza że kolejnym razem się nie przywitam:).
Tak różne scenariusze życie nam układa, że sam nie potrafie zrozumieć
pojęcia miłości.
Pure6
23 Cze 2002, 17:52

"Voyti" <voyt@interia.plwrote in message


Na sam początek chciałbym się przywitać i pozdrowić wszystkich gdyż pisze
do
grupy po raz pierwszy( co nie oznacza że kolejnym razem się nie


przywitam:).

Wiec witam, witam :)

Tak różne scenariusze życie nam układa, że sam nie potrafie zrozumieć
pojęcia miłości.


A ja zaczynam watpic w milosc jako taką.. moje myslenie na ten temat
ewoluuje w strone stwierdzenia ze milosc jest jedynie mieszanka kilku uczuc
(jak samotnosc, sympatia, chec bliskosci, bezpieczenstwa) podparta
pożadaniem i tym całym hałasem wokół miłosci..
Ale poczekaj.. rozwiaże swój problem (bo mam spory) to może znowu zmienie
poglad..

pozdrawiam
Pure6

isiak
24 Cze 2002, 02:27

Na sam początek chciałbym się przywitać i pozdrowić wszystkich gdyż pisze
do
grupy po raz pierwszy( co nie oznacza że kolejnym razem się nie
przywitam:).
Tak różne scenariusze życie nam układa, że sam nie potrafie zrozumieć
pojęcia miłości.


a któz by to zrozumial?? przeciez to kompletnie niesamowite i przygnebiajace
zarazem.. koszmar i ekstaza.. poezja i proza w jednym.. nie próbuj tego
zrozumiec.. nie da sie .. a prowadzi do palpitacji i innych niedogodnosci
zdrowotnych:) ale pomędzić mozna zawsze.. moze czasem sie dojdzie do
chwilowo-sesownej konkluzji?:)

pozdr
idisa

Agnieszka Mucha
27 Cze 2002, 03:52

| Na sam początek chciałbym się przywitać i pozdrowić wszystkich gdyż
pisze
do
| grupy po raz pierwszy( co nie oznacza że kolejnym razem się nie
przywitam:).
| Tak różne scenariusze życie nam układa, że sam nie potrafie zrozumieć
| pojęcia miłości.

a któz by to zrozumial?? przeciez to kompletnie niesamowite i
przygnebiajace
zarazem.. koszmar i ekstaza.. poezja i proza w jednym.. nie próbuj tego
zrozumiec.. nie da sie .. a prowadzi do palpitacji i innych niedogodnosci
zdrowotnych:) ale pomędzić mozna zawsze.. moze czasem sie dojdzie do
chwilowo-sesownej konkluzji?:)

pozdr
idisa


cześć
nie ma definicji ani recepty na miłość...jest trudna jak życie...trzeba ją
po prostu przeżyć...mimo wszystko jest piękna...
aga

alexander
27 Cze 2002, 18:14

| Na sam początek chciałbym się przywitać i pozdrowić wszystkich gdyż
pisze
do
| grupy po raz pierwszy( co nie oznacza że kolejnym razem się nie
przywitam:).
| Tak różne scenariusze życie nam układa, że sam nie potrafie zrozumieć
| pojęcia miłości.

a któz by to zrozumial?? przeciez to kompletnie niesamowite i
przygnebiajace
zarazem.. koszmar i ekstaza.. poezja i proza w jednym.. nie próbuj tego
zrozumiec.. nie da sie .. a prowadzi do palpitacji i innych niedogodnosci
zdrowotnych:) ale pomędzić mozna zawsze.. moze czasem sie dojdzie do
chwilowo-sesownej konkluzji?:)


EEEEE
A wiecie jak czlowiek zakochany jest beznadziejny?? JAk sie zachowuje. A jak
druga osoba nic nie czuje, to czasami to jest zalosne i to bardzo.

Pzdr
Axdr, ktory ma nadzieje nigdy sie nie zakochac i calkowicie zapomniec o
przeszlosci :AVE!!

alexander
27 Cze 2002, 18:17

"Voyti" <voyt@interia.plwrote in message
| Na sam początek chciałbym się przywitać i pozdrowić wszystkich gdyż
pisze
do
| grupy po raz pierwszy( co nie oznacza że kolejnym razem się nie
przywitam:).

Wiec witam, witam :)

| Tak różne scenariusze życie nam układa, że sam nie potrafie zrozumieć
| pojęcia miłości.

A ja zaczynam watpic w milosc jako taką.. moje myslenie na ten temat
ewoluuje w strone stwierdzenia ze milosc jest jedynie mieszanka kilku
uczuc
(jak samotnosc, sympatia, chec bliskosci, bezpieczenstwa) podparta
pożadaniem i tym całym hałasem wokół miłosci..
Ale poczekaj.. rozwiaże swój problem (bo mam spory) to może znowu zmienie
poglad..


Ja sie zgadzam, to ludzie swoje zachowanie i glupoty jakie robia prubuja
tlumaczyc miloscia. A do milosci tu daleko o ile istnieje sama w sobie ;

Pzdr
Axdr

Kasia
28 Cze 2002, 17:23

nie ma definicji ani recepty na miłość...jest trudna jak życie...trzeba ją
po prostu przeżyć...mimo wszystko jest piękna...


Mimo, że mam dopiero 16 lat (7 sierpnia dokładnie)to twierdzę że każdca
miłość jest bardzo wyczerpująca psychicznie jak i
bezsensowna. Każda następna różni się od poprzedniej.

wiedzmicha
28 Cze 2002, 21:04

Użytkownik alexander <hock@wp.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:afg2ib$s3@news.tpi.pl...

EEEEE
A wiecie jak czlowiek zakochany jest beznadziejny?? JAk sie zachowuje. A
jak
druga osoba nic nie czuje, to czasami to jest zalosne i to bardzo.


I wtedy trzeba spróbować dać sobie z tą osobą spokój i próbować na nowo (bez
niej) swój żywotek układać. :)))

Axdr, ktory ma nadzieje nigdy sie nie zakochac i calkowicie zapomniec o


 przeszlosci :AVE!
EEEEE  Alexander tak będzie myślał przez jakiś czas, do czasu, gdy znów ktoś
w "oczko mu wpadnie", a jak ta druga osoba odwzajemni to będzie chciał
zapomnieć o tym, że mógł myśleć, że nie chce się zakochać. ;))
Gorące pozdrówka! :)))
Wiedźmicha.

Voyti
29 Cze 2002, 07:01

Mimo, że mam dopiero 16 lat (7 sierpnia dokładnie)to twierdzę że każdca
miłość jest bardzo wyczerpująca psychicznie jak i
bezsensowna. Każda następna różni się od poprzedniej.


No nie zgodze się z tym stwierdzeniem, można się zakochiwać wiele razy,
wiele razy być zauroczonym, ale kochać prawdziwą miłością można tylko raz.

isiak
29 Cze 2002, 08:12

| | | Na sam początek chciałbym się przywitać i pozdrowić wszystkich gdyż
pisze
| do
| grupy po raz pierwszy( co nie oznacza że kolejnym razem się nie
| przywitam:).
| Tak różne scenariusze życie nam układa, że sam nie potrafie zrozumieć
| pojęcia miłości.

| a któz by to zrozumial?? przeciez to kompletnie niesamowite i
przygnebiajace
| zarazem.. koszmar i ekstaza.. poezja i proza w jednym.. nie próbuj tego
| zrozumiec.. nie da sie .. a prowadzi do palpitacji i innych
niedogodnosci
| zdrowotnych:) ale pomędzić mozna zawsze.. moze czasem sie dojdzie do
| chwilowo-sesownej konkluzji?:)

| pozdr
| idisa

cześć
nie ma definicji ani recepty na miłość...jest trudna jak życie...trzeba ją
po prostu przeżyć...mimo wszystko jest piękna...
aga


dokladnie o to mi chodzilo..:)) brawo aga! ciezko bo ciezko ale warto ..
chociaz na chwile..:)
pozdr
idisa



Podobne tematy:
LEGIA... krótka historia pewnej miłości
Aktor serialu "M jak Miłość"
płatna milość w sopocie
Miłóść
[potrzebuje] miłości
Miłość
trudna, beznadziejna, bezsensowna miłość..