kto mi wytlumaczy??

Kategoria: alt.pl.milosc

Wersja archiwalna tematu "kto mi wytlumaczy??" z grupy alt.pl.milosc



Piter
5 Lip 2002, 16:41
dlaczego jestem prawie 3 lata z kobieta ktora na kazdym kroku mnie
wyprowadza z rownowagi?
ja tego nie moge zrozumiec.. tak sobie mysle ze nei ma szans na to zeby nam
sie ulozylo w przyszlosci.. jestesmy dwoma roznymi osobistosciami :( ona
jest typem kobiety ktorego nie lubie (charakter), lubi zupelnie przeciwne
rzeczy ode mnie a nienawidzi tych ktore ja uwielbiam....przeciez na zdrowy
rozsadek nie ma mozliwosci zeby to wyszlo... po prostu nie ma..
a ja ciagle z nia jestem :(
Ella J
5 Lip 2002, 18:08

dlaczego jestem prawie 3 lata z kobieta ktora na kazdym kroku mnie
wyprowadza z rownowagi?
ja tego nie moge zrozumiec.. tak sobie mysle ze nei ma szans na to zeby
nam
sie ulozylo w przyszlosci.. jestesmy dwoma roznymi osobistosciami :( ona
jest typem kobiety ktorego nie lubie (charakter), lubi zupelnie przeciwne
rzeczy ode mnie a nienawidzi tych ktore ja uwielbiam....przeciez na zdrowy
rozsadek nie ma mozliwosci zeby to wyszlo... po prostu nie ma..
a ja ciagle z nia jestem :(


ponoć przeciwieństwa się przyciągają...
alle żeby aż tak? ;-)
pozdr
Ella

lukas3339
6 Lip 2002, 06:04

"Piter" <a@com.plwrote in message dlaczego jestem prawie 3 lata z kobieta ktora na kazdym kroku mnie
wyprowadza z rownowagi?
ja tego nie moge zrozumiec.. tak sobie mysle ze nei ma szans na to zeby
nam
sie ulozylo w przyszlosci.. jestesmy dwoma roznymi osobistosciami :( ona
jest typem kobiety ktorego nie lubie (charakter), lubi zupelnie przeciwne
rzeczy ode mnie a nienawidzi tych ktore ja uwielbiam....przeciez na zdrowy
rozsadek nie ma mozliwosci zeby to wyszlo... po prostu nie ma..
a ja ciagle z nia jestem :(


Piter wiesz tez mnie to zastanawia, ja jestem w takim zwiazku od pol roku.
Ale niedlugo chyba zrobie o tym osobny watek.

Piter
6 Lip 2002, 06:59

Piter wiesz tez mnie to zastanawia, ja jestem w takim zwiazku od pol roku.
Ale niedlugo chyba zrobie o tym osobny watek.


wiesz co ja sie chyba boje tego ze pozniej nikogo nie znajde. mam tryb zycia
taki ze spotykam malo ludzi a poza tym ciezko mi wychodzi nawiazywanie
znajomosci..to moze byc powod.. poza tym 3 lata to troche jest

Tomasz Nidecki
6 Lip 2002, 08:33
"Piter" <a@com.plwrote in news:ag5081$f92$1@news.tpi.pl:

dlaczego jestem prawie 3 lata z kobieta ktora na kazdym kroku mnie
wyprowadza z rownowagi?


Kazda osoba ktora masz na co dzien i znasz bardzo dobrze, nawet jesli jest
"aniolem" bedzie Cie znacznie latwiej wyprowadzala z rownowagi niz osoba,
z ktora jestes w malo zazylych stosunkach. Wiec to moze nie byc problem
tej osoby, a po prostu tego, IMHO typowego zjawiska.

lukas3339
6 Lip 2002, 09:00

wiesz co ja sie chyba boje tego ze pozniej nikogo nie znajde. mam tryb
zycia
taki ze spotykam malo ludzi a poza tym ciezko mi wychodzi nawiazywanie
znajomosci..to moze byc powod.. poza tym 3 lata to troche jest


Dokladnie. W moim przypadku jest to samo, wczesniej 3 lata nie mialem nikogo
na stale wiec wiem jak ciezko kogos znalezc i teraz mimo tego ze ona nie
odpowiada mi to ciagne to dalej. W sumie to to jest zalosne. A
przyzwyczajenie robi swoje, 3 lata to kupa czasu. Ale to trzeba skonczyc.
Jak ja sobie pomysle ze mialbym z nia spedzic reszte zycia to bym sie chyba
powiesil, za nic w swiecie. Chyba niedlugo bedzie pora na meska decyzje.

Ella J
6 Lip 2002, 09:27

wiesz co ja sie chyba boje tego ze pozniej nikogo nie znajde.


moja psiapsióła ma tak, tylko gorzej, ona się zareczyla z tym facetem, z
ktorym zaczela byc na zlosc sowjej wielkiej milosci.
BEZ SENSU widze jak sie meczy...
brutalne,alle PO CO jak masz wątpliwości- czekasz, az się same rozwiążą?
nie... będzie coraz większa frustracja.....

mam tryb zycia
taki ze spotykam malo ludzi


trybu życia nie zmienisz, alle wychodzić możesz zacząc...

a poza tym ciezko mi wychodzi nawiazywanie
znajomosci..to moze byc powod..


mi tez tak przychodziło, ale jak bylam duuuuzo mlodsza i w mechanizmie
obronnym.... sama zaxczęłam nawiązywac kontakty... przemogłam się raz,
przemogłam drugi i naprawdę teraz uwielbiam poznawac ludzi... a Ty nie
musisz na siłę szukac po prostu wyjdz z domu częściej niz po zakupy i na
zajecia...

poza tym 3 lata to troche jest


a wyobrażasz sobie następne 3? jesli tak, to ok.. alle chyba nie...
3maj sie cieplutko
papa


Ania
6 Lip 2002, 11:49

wiesz co ja sie chyba boje tego ze pozniej nikogo nie znajde. mam tryb
zycia
taki ze spotykam malo ludzi a poza tym ciezko mi wychodzi nawiazywanie
znajomosci..to moze byc powod.. poza tym 3 lata to troche jest


Ja też tak myslałam ale na szczęście znalazłam. No u Ciebie  już teraz jest
koszmarnie to co bedzie za kilka lat ? Najwyżej ona cię zostawi i juz
bedziesz w takiej samej sytuacji co gdybys sam to zrobił. Miłość to
porozumienie i akceptacja a ja widzę że Tobie pasuje umartwianie. W łózku
inne są tez dobre a nawet lepsze nie daj się zakręcić.

pozdrawiam

Ania

MarFi
6 Lip 2002, 15:08

Użytkownik Piter <a@com.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:ag6iej$nm@news.tpi.pl...

| Piter wiesz tez mnie to zastanawia, ja jestem w takim zwiazku od pol
roku.
| Ale niedlugo chyba zrobie o tym osobny watek.

wiesz co ja sie chyba boje tego ze pozniej nikogo nie znajde. mam tryb
zycia
taki ze spotykam malo ludzi a poza tym ciezko mi wychodzi nawiazywanie
znajomosci..to moze byc powod.. poza tym 3 lata to troche jest


A ja wreszcie niedawno podjąłem tą męską decyzję. 3 lata, plus prawie 1
rozłąki morskiej. Żal wam straconych lat? To odpowiedzcie sobie na pytanie,
czy dla was jest ważniejsze 3 lata za wami, czy 33 przed wami?

^Got^
6 Lip 2002, 21:06
dlaczego jestem prawie 3 lata z kobieta ktora na kazdym kroku mnie
wyprowadza z rownowagi?


[ciach]

hm... a probowales polaczyc ze soba dwa magnesy tymi samymi biegunemi? Jak
Ci sie uda i sie beda 'trzymaly' a nie odpychaly to daj znac zalatwie nobla
;o).

A tak na serio, to tez bylem kiedys z taka kobieta... nie wyszlo z tego nic
dobrego, chyba zwyciezyl zdrowy rozsadek. Ale jak wytrzymaliscie juz 3 lata
to zycze nastepnych 300 ;o)

Pozdrawiam ^Got^

PiterX
7 Lip 2002, 12:43

Użytkownik "Ella J" <el@wp.plnapisał

moja psiapsióła ma tak, tylko gorzej, ona się zareczyla z tym facetem, z
ktorym zaczela byc na zlosc sowjej wielkiej milosci.
BEZ SENSU widze jak sie meczy...
brutalne,alle PO CO jak masz wątpliwości- czekasz, az się same rozwiążą?
nie... będzie coraz większa frustracja.....


Jak to sie zareczyla ?
Ellu skoro ona sie meczy to ratuj ja, puki nie jest jeszcze za pozno.. ://

Ella J
7 Lip 2002, 13:15

Jak to sie zareczyla ?
Ellu skoro ona sie meczy to ratuj ja, puki nie jest jeszcze za pozno.. ://


to jest tak, że ona w sumie to już się pogodziła z tym i jak mi mówi :
no, kocham go..
bo on jest naprawdę porządny, spokoojny, no, ok. alle... jak ex przechodzi
ulicą to, mimo że drań okropny, to jej serducho bije...
ile ja się natłumaczyłam, że maciek nie jest jedyny i nie moze z nim byc "z
braku laku..." alle ona mi na to że jej już sie nie chce szukac,... no co ja
poradze?sama jej poszukam? ;-))
pozdr
Ella

AdA$
7 Lip 2002, 16:30

dlaczego jestem prawie 3 lata z kobieta ktora na kazdym kroku mnie
wyprowadza z rownowagi?
ja tego nie moge zrozumiec.. tak sobie mysle ze nei ma szans na to zeby
nam
sie ulozylo w przyszlosci.. jestesmy dwoma roznymi osobistosciami :( ona
jest typem kobiety ktorego nie lubie (charakter), lubi zupelnie przeciwne
rzeczy ode mnie a nienawidzi tych ktore ja uwielbiam....przeciez na zdrowy
rozsadek nie ma mozliwosci zeby to wyszlo... po prostu nie ma..
a ja ciagle z nia jestem :(


To moze zabrzmi gowniarsko i banalnie ale moze po prostu chodzi o sex. Wiem
jak wazny jest kontakt fizyczny z druga osoba. Moze nie sam sosunek, ale np.
przytulenie sie do kogos czy pocalunek. Moze tego brakuje, albo moze wlasnie
to Cie przy niej jeszcze trzyma! Czy nie czujesz pelnego wyluzowania i grejt
filingu gdy z niej zchodzisz? ;) czy nie zchodzi z Ciebie wtedy cala
agresja. Ja tak mam. Sex uspokaja, a czesto dla czlowieka jest bardzo wazny.
Ale za pol godziny..... znow baba wkurza.
Z doswiadczenia wiem jedno stary! Nie ma sensu ciagnac czegos czego ciagnac
sie nie da! ;) Ładnie zabrzmialo. Mialem takie 2 dziewczyny z ktorymi sie
nie dalo. Ale chec bycia z kims i niechec zranienia drugiej osoby trzyma
nawet przy beznadziejnej lasce... Naprawde cudownie jest uwolnic sie w koncu
od tego koszmaru... byc samemu... chociaz chwile... I POSZALEJ! Puki jestes
mlody! Szukaj tej jedynej dziewczyny, a przy tym doskonale sie baw...

I tego wlasnie AdA$ Ci zyczy!



Podobne tematy:
Prosze o wytlumaczenie
Prosze o wytlumaczenie