Ona ma kogos - ciagnac to dalej czy zakonczyc??

Kategoria: alt.pl.milosc

Wersja archiwalna tematu "Ona ma kogos - ciagnac to dalej czy zakonczyc??" z grupy alt.pl.milosc



braa_51@op.pl
3 Lip 2003, 17:21
Wlasnie...
Poznalem ja jakis czas temu. Spotkania, rozmowy, wszystko bylo w porzadku.
Do czasu...
Dowiedzialem sie, ze ma kogos. Niestety nie od niej.
Ona twierdzila, ze to juz koniec. Uwierzylem i mialem nadzieje, ze bedziemy
razem.
Jakis czas pozniej przestala sie odzywac, zaczela mnie unikac, nie odbierac
telefonow...nie rozumialem tego.
W koncu spotkalismy sie, znow byla z nim...
Mowila, ze zakochala sie we mnie, ze nie wiedziala co robic.
Chcialem to zakonczyc. Nie chciala tego sluchac. Mowila, ze zalezy jej na
mnie, ze chce byc ze mna, ale potrzebuje czasu, by zakonczyc to z nim.
Trwa to juz kilka miesiecy, nadal widuje ich razem. Wiem, ze jej zwiazek
trwa juz kilka lat, czesto zrywali, jak rowniez powracali do siebie.
Nie wiem, co robic... Na nikim mi tak nie zalezy... Nie chce jej stracic.
Ona twierdzi to samo...

Co robic...? Ile mam jeszcze czekac? I czy w ogole czekac...?

W miare mozliwosci odpowiem na dodatkowe pytania, jezeli tylko beda mi pomocne...

Sophers
3 Lip 2003, 17:51

braa@op.pl wrote:
Wlasnie...
Poznalem ja jakis czas temu. Spotkania, rozmowy, wszystko bylo w porzadku.
Do czasu...
Dowiedzialem sie, ze ma kogos. Niestety nie od niej.
Ona twierdzila, ze to juz koniec. Uwierzylem i mialem nadzieje, ze bedziemy
razem.
Jakis czas pozniej przestala sie odzywac, zaczela mnie unikac, nie odbierac
telefonow...nie rozumialem tego.
W koncu spotkalismy sie, znow byla z nim...
Mowila, ze zakochala sie we mnie, ze nie wiedziala co robic.
Chcialem to zakonczyc. Nie chciala tego sluchac. Mowila, ze zalezy jej na
mnie, ze chce byc ze mna, ale potrzebuje czasu, by zakonczyc to z nim.
Trwa to juz kilka miesiecy, nadal widuje ich razem. Wiem, ze jej zwiazek
trwa juz kilka lat, czesto zrywali, jak rowniez powracali do siebie.
Nie wiem, co robic... Na nikim mi tak nie zalezy... Nie chce jej stracic.
Ona twierdzi to samo...

Co robic...? Ile mam jeszcze czekac? I czy w ogole czekac...?

W miare mozliwosci odpowiem na dodatkowe pytania, jezeli tylko beda mi pomocne...


Nie chce Cie martwić ale najbardziej prawdopobne jest iż ona Ciebie w
końcu definitywnie zostawi. Z tego co piszesz wynika że jesteś taką
chwilową odskocznią od stałego związku. Zastanów się czy chcesz dalej w
to brnąć - im później zdecydujesz się trwać w takiej sytuacji tym ciężej
będzie Ci potem definitywnie z nią zerwać.

Tak to widze.

dr_After
3 Lip 2003, 18:13

Użytkownik <braa@op.plw wiadomości do grup dyskusyjnych

Co robic...? Ile mam jeszcze czekac? I czy w ogole czekac...?


przylaczam sie do odpowiedzi Sophers'a...wielokrotne wracanie do tego
trzeciego...nie uda jej sie tego zakonczyc, jesli nie potrafi zrobic tego
teraz...w kazdym razie - szanse są niewielkie albo zadne nawet...takie
'uwiazane' do swych 'zlych' chlopakow dziewczyny zazwyczaj pozostają
uwiązane przez wiecznosc...to znaczy - co najmniej jeszcze pare latek...no i
ona wie, ze czekasz, wiec sie nie spieszy..i raczej sie nie pospieszy..koncz
to, bo zycie sobie zmarnujesz na czekaniu

drA

Hage
3 Lip 2003, 21:42

<braa@op.plwrote in message


Wlasnie...
Co robic...? Ile mam jeszcze czekac? I czy w ogole czekac...?

W miare mozliwosci odpowiem na dodatkowe pytania, jezeli tylko beda mi


pomocne...

witam,
primo nie pokazuj ze to Ty jestes tym ktoremu zalezy....pamietaj ze goni sie
za tym co nieosiagalne a nie za tym co mamy w garsci.
secundo zastanow sie czy ona to wlasnie Ona, czy jak bedzie juz z toba to za
jakis czas nie poszuka sobie takze odskoczni.
pozdrawiam
H

M&A
5 Lip 2003, 07:45

braa@op.pl wrote:


Ta dziewczyna od początku cie oklamuje i zwodzi. Nie powiedziala, ze ma
kogoś. To nie są podwaliny pod trwały związek
Podoba mi sie stwierdzenie drA "uwiązanie do złych chlopakow". Przypuścmy,
że ona jest wlasnie w takim zwiazku, czyli:
- ona go nie kocha (bo mowi ze kocha ciebie) ale jest obdarowywana chorą
miłością
- chce skonczyc ta "stara znajomośc" - to dla czego tego nie robi? Przeciez
uplynelo juz pare miesiecy. W moim odczuciu lączy ja z tym facetem cos o czy
ty nie wiesz. Myśle rowniez ze nie zależy jej na tobie tak bardzo jak tobie
na niej.A to juz dobrze nie wrozy. Odpowiedz sobie na pytanie co ty bys
zrobil gdybys byl w zwiazku, ktorego nie chcesz dalej ciagnac, dziewczyny
nie kochasz a tylko sie do niej przyzwyczailes a z drugiej strony
zakochujesz sie z  wzejmnascia w kims innym. Jeżeli potrzebowalbys w takie
sytuacji paru miesięcy na uwolnienie sie. No to ty tez czekaj. Moze sie
kiedys doczekasz:))))

Conan
5 Lip 2003, 15:34
Olej ją.Jeżeli jest z innym to na co liczysz?Że nagle zapała do ciebie
wielką miłością?Że będziecie żyli długo i szczęśliwie razem?Przecież Ty już
dawno ją straciłeś.Jesteś dla niej tylko zabaweczką.Którą można się pobawić
i wyrzucić kiedy się znudzi.A póżniej bierze się nową lepszą,ładniejszą
zabaweczke.Najprawdopodobniej ten gość wiele dla niej znaczy.Być może to ten
jej wymarzony.Daj sobie spokój.Znajdziesz lepszą od niej.To na pewno nie
jest miłość twojego życia.Ona nie zasługuje na ciebie.Gdzieś na pewno czeka
na ciebie twoja jedyna.To tylko kwestia czasu.I znalezienia się w
odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.

pozdrawiam

conan

Andrzej
5 Lip 2003, 17:00
Wlasnie...
Poznalem ja jakis czas temu. Spotkania, rozmowy, wszystko bylo w porzadku.
Do czasu...
Dowiedzialem sie, ze ma kogos. Niestety nie od niej.
Ona twierdzila, ze to juz koniec. Uwierzylem i mialem nadzieje, ze
bedziemy
razem.
Jakis czas pozniej przestala sie odzywac, zaczela mnie unikac, nie
odbierac
telefonow...nie rozumialem tego.
W koncu spotkalismy sie, znow byla z nim...
Mowila, ze zakochala sie we mnie, ze nie wiedziala co robic.
Chcialem to zakonczyc. Nie chciala tego sluchac. Mowila, ze zalezy jej na
mnie, ze chce byc ze mna, ale potrzebuje czasu, by zakonczyc to z nim.
Trwa to juz kilka miesiecy, nadal widuje ich razem. Wiem, ze jej zwiazek
trwa juz kilka lat, czesto zrywali, jak rowniez powracali do siebie.
Nie wiem, co robic... Na nikim mi tak nie zalezy... Nie chce jej stracic.
Ona twierdzi to samo...


qrcze a ja myslalem ze ja mam tylko taki problem.....
braa_51@op.pl
7 Lip 2003, 07:35

"Conan" <cona@hoga.plwrote in message <news:be797o$1rv$1@SunSITE.icm.edu.pl...
Olej j?.Je?eli jest z innym to na co liczysz??e nagle zapa?a do ciebie
wielk? mi?o?ci???e b?dziecie ?yli d?ugo i szcz??liwie razem?Przecie? Ty ju?
dawno j? straci?e?.Jeste? dla niej tylko zabaweczk?.Któr? mo?na si? pobawi?
i wyrzuci? kiedy si? znudzi.A pó?niej bierze si? now? lepsz?,?adniejsz?
zabaweczke.Najprawdopodobniej ten go?? wiele dla niej znaczy.By? mo?e to ten
jej wymarzony.Daj sobie spokój.Znajdziesz lepsz? od niej.To na pewno nie
jest mi?o?? twojego ?ycia.Ona nie zas?uguje na ciebie.Gdzie? na pewno czeka
na ciebie twoja jedyna.To tylko kwestia czasu.I znalezienia si? w
odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.


Dziekuje wszystkim za odpowiedzi i rady. Chociaz nie sa one zbyt
optymistyczne, jednakze prawdziwe.
No coz, postanowilem czekac. Moze nie tyle czekac na nia, co czekac na
to, jak sie to wszystko potoczy.
Lecz caly czas pamietam Wasze rady, jak rowniez moich przyjaciol i to
co zaobserwowalem sam. I dlatego jest mi latwiej.
Po prostu wiem juz, czego moge sie spodziewac.
Juz niedlugo czeka nas rozmowa...
Zyczcie mi powodzenia.

p.s. btw, wszystkie wasze wypowiedzi byly na NIE, moze jest cos na
TAK??:) (w sumie mam troche nadziei)

fabio
10 Lip 2003, 08:02

@op.pl says...

Dowiedzialem sie, ze ma kogos. Niestety nie od niej.
Ona twierdzila, ze to juz koniec. Uwierzylem i mialem nadzieje, ze bedziemy
razem.


Cha, cha! Jasne. Nie powiedziala Ci, ze ma jakiegos frajera na boku,
ktory ja dyma do upadlego, a Ty uwierzyles, ze to koniec? I ze teraz
jest z Toba szczera. Ufasz kobiecie, ktora robi Cie w balona?

Jakis czas pozniej przestala sie odzywac, zaczela mnie unikac, nie odbierac
telefonow...nie rozumialem tego.


Co tu rozumiec. Olala Cie.

W koncu spotkalismy sie, znow byla z nim...


Dobrze ja zerznal, wiedzial, co robic, wiec z nim byla.

Mowila, ze zakochala sie we mnie, ze nie wiedziala co robic.


Jasne... A poza tym jest Krolewna Sniezka...

Chcialem to zakonczyc. Nie chciala tego sluchac. Mowila, ze zalezy jej na
mnie,


Cha, cha! Jasne. Chciala miec kogos na zapas, gdy tamten znajdzie sobie
jakas niezla blondyne z duzymi cycami.

ze chce byc ze mna, ale potrzebuje czasu, by zakonczyc to z nim.


Jasne... Potrzebuje czasu, bo tak fajnie ja posuwa...

Nie wiem, co robic... Na nikim mi tak nie zalezy... Nie chce jej stracic.


Po pierwsze - przetrzyj oczy, chlopie. I zacznij widziec, to co dzieje
sie w rzeczywistosci, a nie Twojej wyobrazni. Ta laska robi Cie w
balona, a Ty dajesz soba pomiatac jak ostatnia ciota.

Olej zdzire i poszukaj sobie normalnej laski.

Ona twierdzi to samo...


Jasne.

Co robic...? Ile mam jeszcze czekac? I czy w ogole czekac...?


Pewnie. Czekaj. Predzej sie doczekasz krostow na dupie od siedzenia.

Mowie Ci - olej sprawe. I znajdz sobie normalna kobiete, ktora Cie
doceni zamiast Toba pomiatac i manipulowac.

..:: fabio

fabio
10 Lip 2003, 08:04

fabio_in_w@poczta.fm says...

A powracajac do tytulu Twojego postu.
Co do ciagniecia - to Ty juz tu nie masz co ciagnac.
Co najwyzej ona bedzie ciagnac temu drugiemu.

..:: fabio

Conan
10 Lip 2003, 18:25

@op.pl says...

| Dowiedzialem sie, ze ma kogos. Niestety nie od niej.
| Ona twierdzila, ze to juz koniec. Uwierzylem i mialem nadzieje, ze
bedziemy
| razem.

Cha, cha! Jasne. Nie powiedziala Ci, ze ma jakiegos frajera na boku,
ktory ja dyma do upadlego, a Ty uwierzyles, ze to koniec? I ze teraz
jest z Toba szczera. Ufasz kobiecie, ktora robi Cie w balona?

| Jakis czas pozniej przestala sie odzywac, zaczela mnie unikac, nie
odbierac
| telefonow...nie rozumialem tego.

Co tu rozumiec. Olala Cie.

| W koncu spotkalismy sie, znow byla z nim...

Dobrze ja zerznal, wiedzial, co robic, wiec z nim byla.

| Mowila, ze zakochala sie we mnie, ze nie wiedziala co robic.

Jasne... A poza tym jest Krolewna Sniezka...

| Chcialem to zakonczyc. Nie chciala tego sluchac. Mowila, ze zalezy jej
na
| mnie,

Cha, cha! Jasne. Chciala miec kogos na zapas, gdy tamten znajdzie sobie
jakas niezla blondyne z duzymi cycami.

| ze chce byc ze mna, ale potrzebuje czasu, by zakonczyc to z nim.

Jasne... Potrzebuje czasu, bo tak fajnie ja posuwa...

| Nie wiem, co robic... Na nikim mi tak nie zalezy... Nie chce jej
stracic.

Po pierwsze - przetrzyj oczy, chlopie. I zacznij widziec, to co dzieje
sie w rzeczywistosci, a nie Twojej wyobrazni. Ta laska robi Cie w
balona, a Ty dajesz soba pomiatac jak ostatnia ciota.

Olej zdzire i poszukaj sobie normalnej laski.

| Ona twierdzi to samo...

Jasne.

| Co robic...? Ile mam jeszcze czekac? I czy w ogole czekac...?

Pewnie. Czekaj. Predzej sie doczekasz krostow na dupie od siedzenia.

Mowie Ci - olej sprawe. I znajdz sobie normalna kobiete, ktora Cie
doceni zamiast Toba pomiatac i manipulowac.

..:: fabio


Fabio,śmiałem sie do łez.Dosłownie.Mało co sie nie zlałem.To było the best.

pozdrawiam

conan

fabio
14 Lip 2003, 04:27

Fabio,śmiałem sie do łez.Dosłownie.Mało co sie nie zlałem.To było the best.


No, co tu robic. Dla niektorych zycie jest ciezkie i trzeba im otwierac
oczy :-)

..:: fabio

Mikrobek
23 Lip 2003, 14:48

| @op.pl says...

| Dowiedzialem sie, ze ma kogos. Niestety nie od niej.
| Ona twierdzila, ze to juz koniec. Uwierzylem i mialem nadzieje, ze
bedziemy
| razem.

| Cha, cha! Jasne. Nie powiedziala Ci, ze ma jakiegos frajera na boku,
| ktory ja dyma do upadlego, a Ty uwierzyles, ze to koniec? I ze teraz
| jest z Toba szczera. Ufasz kobiecie, ktora robi Cie w balona?

| Jakis czas pozniej przestala sie odzywac, zaczela mnie unikac, nie
odbierac
| telefonow...nie rozumialem tego.

| Co tu rozumiec. Olala Cie.

| W koncu spotkalismy sie, znow byla z nim...

| Dobrze ja zerznal, wiedzial, co robic, wiec z nim byla.

| Mowila, ze zakochala sie we mnie, ze nie wiedziala co robic.

| Jasne... A poza tym jest Krolewna Sniezka...

| Chcialem to zakonczyc. Nie chciala tego sluchac. Mowila, ze zalezy jej
na
| mnie,

| Cha, cha! Jasne. Chciala miec kogos na zapas, gdy tamten znajdzie sobie
| jakas niezla blondyne z duzymi cycami.

| ze chce byc ze mna, ale potrzebuje czasu, by zakonczyc to z nim.

| Jasne... Potrzebuje czasu, bo tak fajnie ja posuwa...

| Nie wiem, co robic... Na nikim mi tak nie zalezy... Nie chce jej
stracic.

| Po pierwsze - przetrzyj oczy, chlopie. I zacznij widziec, to co dzieje
| sie w rzeczywistosci, a nie Twojej wyobrazni. Ta laska robi Cie w
| balona, a Ty dajesz soba pomiatac jak ostatnia ciota.

| Olej zdzire i poszukaj sobie normalnej laski.

| Ona twierdzi to samo...

| Jasne.

| Co robic...? Ile mam jeszcze czekac? I czy w ogole czekac...?

| Pewnie. Czekaj. Predzej sie doczekasz krostow na dupie od siedzenia.

| Mowie Ci - olej sprawe. I znajdz sobie normalna kobiete, ktora Cie
| doceni zamiast Toba pomiatac i manipulowac.

| ..:: fabio

Fabio,śmiałem sie do łez.Dosłownie.Mało co sie nie zlałem.To było the
best.

pozdrawiam

conan

Odpowiem wprost zrezygnuj z niej.Po co Ci kłopoty jeszcze będziesz miał


ich dość.Powodzenia!!!!



Podobne tematy:
spocik na zakończenie sezonu --->>Bełchatów 19.10.08
I co dalej???
Zakończenie sezonu 2009
Zakończenie etapu nagród w lutym
ZAKOŃCZENIE SEZONU SZYBOWCOWEGO 2009
Wykonywanie grafiki(pracy) dla kogos, aspekt prawny?
Matura i co dalej?