prezenty

Kategoria: alt.pl.milosc

Wersja archiwalna tematu "prezenty" z grupy alt.pl.milosc



Max
2 Cze 2002, 17:17
Witajcie
Mam prosbę o pomoc. Czy uważacie, że jest sens aby po roku znajomości robić
dziewczynie drogie prezenty? Idę w tym roku na studia (jestem po maturze) i
kasy mam mało. Mama doradza mi, abym spóścił z tonu (to ona mnie jedynie
finansuje) bo za krótko ją znam, może ode mnie odejść i chodzić w tym co jej
kupiłem przed kimś innym. Ale ja chcę żeby moja dziewczyna była
szczęśliwa!!! Zależy mi na tym. Kocham ją i chcę aby była szczęśliwa lecz
chcę też sprawdzić czy nie jest ze mną dla prezentów. Do kina i teatru i
innych takich stać mnie iść ale juz kostium kompielowy to wydatek rzędu 200
zł. a dla niektórych to niebagatelna sumka. Co o tym myślicie? Na początku
bycia z nią ostrzegłem ją, że do końca studiów nie będę miał kasy i czy chce
mieć takiego chłopaka - bez namysłu odparła, że jej to nie przeszkadza.
Ostatnio jak coś tam chciałem jej kupić stwierdziła, że to niepotrzebne bo
jak sam zacznę zarabiać to wtedy ją obkupię a teraz nie mam swoich pieniędzy
więc... Napiszcie mi co o tym myślicie i pomóżcie w końcu się zdecydować.
Pozdrawiam
Max
Pure6
2 Cze 2002, 18:15

"Max" <luck@wp.plwrote in message Witajcie
Mam prosbę o pomoc. Czy uważacie, że jest sens aby po roku znajomości
robić
dziewczynie drogie prezenty?


Chrzanie dziewczyny, które same sie domagaja prezentów.. sam oczywiscie po
jakims czasie czyms je obdarowuje (po jakims czasie, bo na poczatku to nigdy
nie wiem jak dlugo bedziemy razem i czy jest wogole sens..), wiesz nie
przyzwyczajaj swojej kobiety do prezentów bo to najgorsze co mozesz zrobic..
wydatek rzedu 200zl.. ? Daj spokoj.. wiesz ile to kasy.. ? Co z tego ze tyle
uzbierasz, zadna dziewczyna NIE POWINNA dostawac takich prezentów w tym
wieku, bo to prowadzi tylko i wylacznie do jej zepsucia.. (niestety niektóre
sa juz do cna zepsute...)
Sens jest ale jest to bezcelowe... jesli chcesz kupic sobie dziewczyne idz
na dziwki, jesli jej na Tobie zalezy to krzywda jej sie nie stanie jesli nie
dostanie nic prócz buziaka !!! :-)

pzdr
Pure6

Offelia
2 Cze 2002, 18:58

Witajcie
Mam prosbę o pomoc. Czy uważacie, że jest sens aby po roku znajomości
robić
dziewczynie drogie prezenty? Idę w tym roku na studia (jestem po maturze)
i
kasy mam mało. Mama doradza mi, abym spóścił z tonu (to ona mnie jedynie
finansuje) bo za krótko ją znam, może ode mnie odejść i chodzić w tym co
jej
kupiłem przed kimś innym.


Strasznie sie usmialam!!! :)))))
Spiszcie umowe, ze odda Ci te rzeczy po rozstaniu ;)

W Twoim wieku masz 90% szansy na to, ze to nie jest kobieta Twojego zycia.

Ale myslenie o tym, czy warto jej kupowac prezenty nie najlepiej o Tobie
swiadczy.
Wygladasz na strasznego materialiste.
Prezent nie musi byc drogi, zeby byl dla niej mily. No chyba, ze ona mysli o
pieniadzach tak czesto jak Ty...

Sandra

Pure6
2 Cze 2002, 19:56

"Offelia" <offe@poczta.onet.plwrote in message


Ale myslenie o tym, czy warto jej kupowac prezenty nie najlepiej o Tobie
swiadczy.
Wygladasz na strasznego materialiste.
Prezent nie musi byc drogi, zeby byl dla niej mily. No chyba, ze ona mysli
o
pieniadzach tak czesto jak Ty...


Blad Sandrus... przeciez to kobiety najczesciej sa materialistkami, ktore
uwazaja ze facet nie ma na co wydawac pieniedzy tylko na nie... skoro
kobiety tak walcza o rownouprawnienie to moze i one zaczna nam kupowac
prezenty za 200zl w wieku maturalnym... ?
Hmm.. choc ja dostalem za 150zl ;-Aaale to inna historia, bo to mial byc
prezent do "naszego wspolnego mieszkania.."... aż mnie ciarki przeszły...
brrr :-

pzdr
Pure6

Ps: Nie jestem, nie bylem i nie bede materialista... pieniedzy mam raz duzo,
raz wogóle jak kazdy.. ale prezentów drogich raczej nigdy nie kupuje bo
wedlug mnie to zla metoda ukazywania uczuc... lepiej isc do lozka :-

Sooeze
2 Cze 2002, 20:30

Witajcie
Mam prosbę o pomoc. Czy uważacie, że jest sens aby po roku znajomości
robić
dziewczynie drogie prezenty? Idę w tym roku na studia (jestem po maturze)
i
kasy mam mało. Mama doradza mi, abym spóścił z tonu (to ona mnie jedynie


_______
a jak bedziesz miec dzieci tez bedziesz myslal w ten sposob? No bo wyrosnie
i zabawka bedzie nie potrzebna... i twoje dzieci beda sie bawily chyba
gazetami:):P
Rob jak uwazasz, nie kupuj jej samochodu bo matka Cie zabije, ale drobiazgi
te fajne, nie sa drogie. A moze sam cos zrob? Pomysl.

sooeze

__________
soo@post.pl
www.grupadr.com

MarFi
3 Cze 2002, 01:59
Nie no. Sensem prezentu jest okazanie uczuć, pokazanie, że się pamięta. Do
tego wystarczy mały, tani drobiazg, a nie jakieś tam drogie prezenty. Po
pierwsze zepsujesz pannę. Po drugie, jak panna domaga się drogich prezentów,
to tak, jakby domagała się zapłaty, a dla mnie to prostytucja. Taką babkę
należy natychmiast olać. Po trzecie szkoda pieniędzy (i nie ze względu na
materializm. To jest zwykłe marnotrawstwo). W zupełności wystarczą kwiaty,
nawet polne! Ewentualnie jakiś drobiazg, kosmetyk. Najdroższy prezent, jak i
kupiłem dziewczynie, to był  zegarek za 72 zł, ale to był wyjątek, bo nie
mogłem znaleźć ładnego tańszego. Zdarzało mi się kupować seksowną bieliznę
dla dziewczyny, i jeszcze takie tam (nie powiem, co). Na najbliższą okazję
mam zamiar kupić rakietki do bangbintona, bo wiem, że ona lubi w to grać. A
jak nie masz pieniędzy to i miły spacer powinien wystarczyć! Ja nie robię
drogich prezentów, nawet jak mam pieniądze. To nie ma sensu!
Loonie
3 Cze 2002, 06:02

"Max" <luck@wp.pla ĂŠcrit dans le message news:
ade20q$5h@news.tpi.pl...

Witajcie
Mam prosbę o pomoc. Czy uważacie, że jest sens aby po roku znajomości
robić
dziewczynie drogie prezenty? Idę w tym roku na studia (jestem po maturze)
i
kasy mam mało. Mama doradza mi, abym spóścił z tonu (to ona mnie jedynie
finansuje) bo za krótko ją znam, może ode mnie odejść i chodzić w tym co
jej
kupiłem przed kimś innym. Ale ja chcę żeby moja dziewczyna była
szczęśliwa!!! Zależy mi na tym. Kocham ją i chcę aby była szczęśliwa lecz
chcę też sprawdzić czy nie jest ze mną dla prezentów. Do kina i teatru i
innych takich stać mnie iść ale juz kostium kompielowy to wydatek rzędu
200
zł. a dla niektórych to niebagatelna sumka. Co o tym myślicie? Na początku
bycia z nią ostrzegłem ją, że do końca studiów nie będę miał kasy i czy
chce
mieć takiego chłopaka - bez namysłu odparła, że jej to nie przeszkadza.
Ostatnio jak coś tam chciałem jej kupić stwierdziła, że to niepotrzebne bo
jak sam zacznę zarabiać to wtedy ją obkupię a teraz nie mam swoich
pieniędzy
więc... Napiszcie mi co o tym myślicie i pomóżcie w końcu się zdecydować.


     Rozumiem Twój dylemat. Nie przejmuj się ostrym tonem komentarzy innych,
chyba "troszkę" słabo czytają posty, szczerze mówiąc. :- Kiedyś byłem w
podobnej sytuacji, w ogóle to jest śliski temat, szczególnie na Boże
Narodzenie, kiedy nie wiesz co Ona Ci da, a musisz zadecydować co ty jej.
IMO 200 zł to jest za dużo, szczególnie, że nie jest to kasa Twoja, tylko
mamy. No chyba, że ty też chodzisz w kostiumach za 200 zł, ale nie sądzę.
Więc IMO złoty śrdoek to traktować dziewczynę tak, jakbyś traktował siebie,
no może troszkę lepiej. Czyli niech sobie sama kupuje drogie ciuchy, a
prezentami od Ciebie mogą być, np. pozytywki, rączka na pierścionki,
kapelusz, wazon do którego regularnie dostarczałbyś róże, poduszeczka,
kocyk, przytulanka na noc,... wszelkiego rodzaju drobiazgi, które mogą Jej
być przydatne i\albo są fajne. Wszystko to jest w granicach około 50zł,
mniej więcej, co IMO jest chyba dość dobrą granicą na dzisiejsze trudne
czasy.
    Dziewczyna nie obrazi się, bo jest spoko i nie zależy jej na kasie. Więc
nie ma powodu, żeby narażać mamę na niepotrzebne wydatki. W ogóle to
gratuluję. :-)))
    Mam też jest w porządku. Nie zapominaj o tym, że ona ma 5x więcej
doświadczenia od Ciebie i czasem warto jej słuchać, za wyjątkiem może
tekstów w stylu: jeszcze będziesz miał pięć innych dziewczyn... itp. Jakoś w
tym wypadku mamy mają wyjątkowo mało wyczucia. Ale to jest naprawdę
skarbnica wiedzy i traktuj ją jak drugie ja.

zakochany
3 Cze 2002, 17:35

Blad Sandrus... przeciez to kobiety najczesciej sa materialistkami, ktore
uwazaja ze facet nie ma na co wydawac pieniedzy tylko na nie...


Na szczęście nie wszystkie są materialistkami kolego.....

Pure6
4 Cze 2002, 00:44

"zakochany" <zakoch@kki.net.plwrote in message


| Blad Sandrus... przeciez to kobiety najczesciej sa materialistkami,
ktore
| uwazaja ze facet nie ma na co wydawac pieniedzy tylko na nie...

Na szczęście nie wszystkie są materialistkami kolego.....


No czy ja mowie ze wszystkie.. ?

pzdr
Pure6

Ella J
4 Cze 2002, 07:41
| Na szczęście nie wszystkie są materialistkami kolego.....

No czy ja mowie ze wszystkie.. ?


 a spróbowałbyś ;-)))
Ella

Offelia
4 Cze 2002, 11:32

Blad Sandrus... przeciez to kobiety najczesciej sa materialistkami, ktore
uwazaja ze facet nie ma na co wydawac pieniedzy tylko na nie...


Misiu, q, wez sie wylecz juz z tego zlamanego serduszka, bo plujesz na
kobiety az sie niedobrze robi :/

Sandra



Podobne tematy:
Jaki prezent kupić mojemu synowi z okazji ślubu??
: Prezentacja na inaugurację projektu
Prezentacja Członków MCS
Regulamin dzia?u Prezentacje Zawodnik?w
Regulamin dzia?u Prezentacje Zawodnik?w
Regulamin dzia?u Prezentacje Zawodnik?w
Regulamin dzia?u Prezentacje Zawodnik?w