szukam bohaterki do reportazu

Kategoria: alt.pl.milosc

Wersja archiwalna tematu "szukam bohaterki do reportazu" z grupy alt.pl.milosc



knypek
31 Sty 2003, 12:10

Witam,
Pewna redakcja zlecila mi napisanie reportazu o dziewczynie, ktorą zostawił
chłopak, gdy dowiedział się, że jest ona w ciązy.
Znam takich historii tysiące, niestety wszystkie sprzed lat, a szukam
takiej, której dziecko ma maksimum 2 lata lub, która jeszcze nie urodziła i
która zgodzi się na publikacje swoich zdjęc w gazecie. Ważne! Obiecuję, że
reportaż jej nie skrzywdzi!
Wszelkie szczególy, także dotyczące tytułu gazety, na priv

pozdrawiam serdecznie

Prezes
1 Lut 2003, 07:44
"knypek" <kny@psedytor.waw.plwrote in message


Witam,
Pewna redakcja zlecila mi napisanie reportazu o dziewczynie, ktorą
zostawił
chłopak, gdy dowiedział się, że jest ona w ciązy.
Znam takich historii tysiące, niestety wszystkie sprzed lat, a szukam
takiej, której dziecko ma maksimum 2 lata lub, która jeszcze nie urodziła
i
która zgodzi się na publikacje swoich zdjęc w gazecie. Ważne! Obiecuję, że
reportaż jej nie skrzywdzi!


Widze ze chcesz sie puscic i zachowac cnote...Tak sie nie da. Warte to tych
pieniedzy jakie dostaniesz? Ile? 100? 150? 300?
Wykonujesz zawod ktory opiera sie na zaufaniu. Myslisz ze ktos Ci zaufa po
takich postach? Ty chyba w ogole nie wiesz co to znaczy.

Wszelkie szczególy, także dotyczące tytułu gazety, na priv


No ciekaw jestem... Super Expres?

Lukasz Goralczyk
1 Lut 2003, 08:34

Prezes <niemadlamnielog@o2.plwrote:
"knypek" <kny@psedytor.waw.plwrote in message
| Pewna redakcja zlecila mi napisanie reportazu o dziewczynie, ktor?
[ciach]
Wykonujesz zawod ktory opiera sie na zaufaniu. Myslisz ze ktos Ci zaufa po
takich postach? Ty chyba w ogole nie wiesz co to znaczy.


Zapewniam Cie ze znajdzie sie taka osoba; jezeli nie tutaj to na podobnej
grupie. A moze sie tez zdarzyc taka osoba ktora nie potrzebuje miec czyjegos
zaufania zeby opowiadac o swojej przeszlosci.

lukas3339
2 Lut 2003, 06:09

"Lukasz Goralczyk" <USUNTOl@student.uci.agh.edu.plwrote in message


Zapewniam Cie ze znajdzie sie taka osoba; jezeli nie tutaj to na podobnej
grupie. A moze sie tez zdarzyc taka osoba ktora nie potrzebuje miec
czyjegos
zaufania zeby opowiadac o swojej przeszlosci.


Dokladnie, a najlepszym przykladem jest ten badziewny talk show z Drzyzga na
TVN.

knypek
3 Lut 2003, 03:05

"knypek" <kny@psedytor.waw.plwrote in message

| Witam,
| Pewna redakcja zlecila mi napisanie reportazu o dziewczynie, ktorą
zostawił
| chłopak, gdy dowiedział się, że jest ona w ciązy.
| Znam takich historii tysiące, niestety wszystkie sprzed lat, a szukam
| takiej, której dziecko ma maksimum 2 lata lub, która jeszcze nie
urodziła
i
| która zgodzi się na publikacje swoich zdjęc w gazecie. Ważne! Obiecuję,
że
| reportaż jej nie skrzywdzi!

Widze ze chcesz sie puscic i zachowac cnote...Tak sie nie da. Warte to
tych
pieniedzy jakie dostaniesz? Ile? 100? 150? 300?
Wykonujesz zawod ktory opiera sie na zaufaniu. Myslisz ze ktos Ci zaufa po
takich postach? Ty chyba w ogole nie wiesz co to znaczy.

| Wszelkie szczególy, także dotyczące tytułu gazety, na priv

No ciekaw jestem... Super Expres?


przepraszam, ale po pierwsze moj post nie byl do ciebie. zas twoja odpowiedz
nic tu nie wniosla.
odezwales sie, bo jak mniemam nalezysz do tych osob, ktore na kazdy temat
musza sie wypowiedziec. taki besserweiser co?
otoz ja nie odpowiadam za zachowanie i moralnosc wszystkich porzedstawicieli
mojego zawodu. sama nie mam czego sie wstydzic.
po to pod kazdym postem dodaje link do swojej strony, by ludzie wiedzieli
kim jestem i jaka praca za mna idzie, czyli co w zyciu zrobilam.
szukania bohaterow przez internet nie uwazam za nagane. nie wydaje mi sie
tez, by moj post oznaczal, ze chce sie puscic i zachowac cnote.
po prostu chce zrobic reporraz o dziewczynie, ktora rzucil chlopak, gdy
dowiedzial sie, ze jest w ciazy. i nie chce by byla to moja konfabulacja
historii, ktore po korytarzach ludzie sobie opowiadaja, bo nie o to chodzi.
nie zrobie wiec tak jak radzil tu inny grupowicz, ktory mowil, bym
sfotografowala kolezanke, a zmyslila co mi slina na jezyk przyniesie. twoja
ciekawosc co do tytulu gazety zaspokoje polowicznie: nie super express. i
nic z tych rzeczy, ani z tej polki. zdziwilbys sie!

Iris
3 Lut 2003, 04:51
knypek <kny@psedytor.waw.plnapisał(a):

Jesli rzeczywiscie chcesz wykonac rzetelna
dziennikarska robote, sugeruje, abys zajrzala do
kafeterii portalu o2 i tam sprobowala poszukac
bohaterki swojego reportazu.. nie przez zwykle
ogloszenie, a przez wprowadzenie nowego tematu. A dalej
juz sie mozesz dogadywac prywatnie.

Iris

P.S.: bylam na Twojej stronie, ale nie znalazlam notki
o autorze. Moze zle szukalam? Nie dziw sie tutejszym
reakcjom... bezimienny reporter, bezimienna gazeta.. to
nie zabrzmialo profesjonalnie i wiarygodnie.

Ediss
3 Lut 2003, 09:46

P.S.: bylam na Twojej stronie, ale nie znalazlam notki
o autorze. Moze zle szukalam?


Jest tutaj:P
http://www.psedytor.waw.pl/omnie.htm

Serdecznosci

K$
3 Lut 2003, 09:54

Użytkownik Iris <iris@free.tlen.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b1le1t$42@kujawiak.man.lodz.pl...

knypek <kny@psedytor.waw.plnapisał(a):

Jesli rzeczywiscie chcesz wykonac rzetelna
dziennikarska robote, sugeruje, abys zajrzala do
kafeterii portalu o2 i tam sprobowala poszukac
bohaterki swojego reportazu.. nie przez zwykle
ogloszenie, a przez wprowadzenie nowego tematu. A dalej
juz sie mozesz dogadywac prywatnie.

Iris

P.S.: bylam na Twojej stronie, ale nie znalazlam notki
o autorze. Moze zle szukalam? Nie dziw sie tutejszym
reakcjom... bezimienny reporter, bezimienna gazeta.. to
nie zabrzmialo profesjonalnie i wiarygodnie.


Z tego co wyczytalam na stronie jest to Malgorzata Pikarska z pisma dla
licealistow "Cogito".. Nawet calkiem fajnie pisze :) Kiedys to czytalam..
Jestem nowa na tej grupie, pozdrawiam wszystkich serdecznie
Ka$ka

Iris
3 Lut 2003, 11:16
Ediss <ed@poczta.onet.plnapisał(a):

http://www.psedytor.waw.pl/omnie.htm


Dzieki, Ediss:) Czasem moj fw blokuje dostep do
niektorych stron z sobie tylko znanych przyczyn;)

Powodzenia, Malgorzato Karolino:)

Pozdrawiam
Iris

Ediss
3 Lut 2003, 15:42

Dzieki, Ediss:) Czasem moj fw blokuje dostep do
niektorych stron z sobie tylko znanych przyczyn;)


Jezeli dobrze rozumuje, to fw znaczy firewall, a co za tym idzie, wystarczy
go wtedy wylaczyc [czynnosc prosta, ale ryzykowna], lub co oczywiscie
zalecam [nie przemadrzajac sie przy okazji] go skonfigurowac odpowiednio...

Prezes
3 Lut 2003, 16:56
"knypek" <kny@psedytor.waw.plwrote in message


przepraszam, ale po pierwsze moj post nie byl do ciebie. zas twoja
odpowiedz
nic tu nie wniosla.


Moglas napisac post do sp. Matki Teresy i oczekiwac od niej odpowiedzi ale
dopoki robisz to na forum publicznym doputy bede je komentowal.

A moja odpowiedz wnosi bardzo duzo. Podtrzymuje teze iz wykonujesz zawod
opierajacy sie na spolecznym zaufaniu. Po takim poscie jaki wyslalas nie
sadze zeby ktos sie zglosil nie mowiac juz o jakimkolwiek zaufaniu. Poza tym
wystepujesz anonimowo. Druga sprawa jest taka ze nie znosze chaltury.

odezwales sie, bo jak mniemam nalezysz do tych osob, ktore na kazdy temat
musza sie wypowiedziec. taki besserweiser co?


mhm ;-)

otoz ja nie odpowiadam za zachowanie i moralnosc wszystkich
porzedstawicieli
mojego zawodu. sama nie mam czego sie wstydzic.
po to pod kazdym postem dodaje link do swojej strony, by ludzie wiedzieli
kim jestem i jaka praca za mna idzie, czyli co w zyciu zrobilam.


Easy... Znam ta strone lepiej niz Ci sie zdaje. Zdziwilabys sie. ;-)
A z przedstawicielami naszego zawodu jest tak ze to co jedni uwazaja za
dopuszczalne inni za normalne. Tematyka na ktora wchodzisz jest bardzo
sliska. Temat blisko czlowieka moze sie okazac dla niego czyms niedobrym .
Ja bym sie nie podjal napisania takiego reportazu wlasnie ze wzgledu na to
ze jego skutki sa trudne do przewidzenia. Tu nawet nie chodzi o to co Ty
napiszesz. Jest korekta i inne sprawy techniczne ktore moga wypaczyc
obraz. Uproscic. A ostatecznego ksztaltu i perturbacji dla bohaterki nie
jestes w stanie przewidziec.
No chyba ze nalezysz do tej czesci srodowiska ktora przejmuje sie do
deadline'u... ;-)
Wreszcie zachodze w glowe i nie mam pojecia jaki cel ma miec taki reportaz?
Co chcesz pokazac? Wnioskuje ze jedynie zapelnic jak najwiecej wierszy.
Ewentualnie napisac cos i moc potem powiedziec "napisalam". Ale w koncu jest
to zlecenie wiec bedzie na rachunek...
Myle sie?

szukania bohaterow przez internet nie uwazam za nagane. nie wydaje mi sie
tez, by moj post oznaczal, ze chce sie puscic i zachowac cnote.


Wykonujesz zlecenie. Pewne zlecenia sie odrzuca nie zerkajac na wierszowke.

po prostu chce zrobic reporraz o dziewczynie, ktora rzucil chlopak, gdy
dowiedzial sie, ze jest w ciazy. i nie chce by byla to moja konfabulacja
historii, ktore po korytarzach ludzie sobie opowiadaja, bo nie o to


chodzi.

Nie rznij przede mna oczytanej autorki bestsellerow bo zle mi sie czyta
takie mejle. Powiedz lepiej o co chodzi.

nie zrobie wiec tak jak radzil tu inny grupowicz, ktory mowil, bym
sfotografowala kolezanke, a zmyslila co mi slina na jezyk przyniesie.
twoja
ciekawosc co do tytulu gazety zaspokoje polowicznie: nie super express. i
nic z tych rzeczy, ani z tej polki. zdziwilbys sie!


Niewiele moze mnie zdziwic. ;-)

knypek
4 Lut 2003, 03:45
Drogi Prezesie. ten post bedzie koncem moich dysput z toba.
do powiedzenia mam co nastepuje:
po pierwsze: nie wystepuje anonimowo. podajac link do swojej strony
upubliczniam sie. w przeciwienstwie do ciebie.
po drugie: zgadzam sie, ze pewne zlecenia sie odrzuca innych nie, ale to ja
sama zaproponowalam ten temat, bo uwazam, ze jest bardzo, ale to bardzo
wazny. i dla mnie nie jest to chaltura. a sprawe honorariow pozwolisz, ze
przemilcze bo to zenujace! trudno bym swoj zawod wykonywala za darmo, choc
... sa takie miejsca, do ktorych za darmo pisze i jest ich sporo.
po trzecie: to jak chce go przedstawic pozostanie jednak sprawa miedzy mna a
bohaterkami. narazie niestety mam bohaterki, ktorych zdarzenia mialy miejsce
zbyt dawno. stad moje proby poszukiwania nowych. takze na tej grupie.
swoja droga co na niej robi tak cyniczna i niezyczliwa osoba jak ty weszaca
wszedzie podstep i nieuczciwe zamiary? nie wiem. ale niech to juz pozostanie
twoja slodka tajemnica, bo naprawde twoja opinia juz mnie nie interesuje.

konczac dyspute z toba pytam retorycznie, z gory zakladajac odpowiedz
twierdzxaca: lepiej sie czujesz besserweiserze? jakze wspaniale byc "naj"
zwlaszcza, gdy w sieci funkcjonujemy jedynie jako anonimowy prezes.
u mnie, wbrew temu co piszesz o mojej anonimowosci, klikniesz na moj link,
ktory jest pod kazdym postem) i na kazdej stronie wyskakuje ci moje imie i
nazwisko, a na niektorych nawet wiecej informacji...
stanislaw lem kiedys powiedzial: nie wiedzialem, ze na swiecie jest tylu
idiotow, dopoki nie zajrzalem do internetu. w pelni sie z nim zgadzam
dla mnie internet jest jednym z narzedzi pracy. i przykro mi, gdy co jakis
czas wynika taka sytuacja jak teraz. jedyne dla mnie pocieszenie, ze zdarza
sie ona rzadko... siec tepi biurokracje, a co za tym idzie dyrektorow,
kierownikow i prezesow...
to dlatego jestem knypkiem w swiecie pokemonow

Prezes
4 Lut 2003, 16:04
"knypek" <kny@psedytor.waw.plwrote in message


Drogi Prezesie. ten post bedzie koncem moich dysput z toba.


Oh... Jaka szkoda. ;-)

do powiedzenia mam co nastepuje:
po pierwsze: nie wystepuje anonimowo. podajac link do swojej strony
upubliczniam sie. w przeciwienstwie do ciebie.


Grupa apm - w przeciwienstwie do Ciebie - nie ma nic wspolnego z moja praca
zawodowa. A link do Twojej strony moze podac kazdy. Na szczescie poszlas po
rozum do glowy i juz szukasz z innego adresu. Choc nadal nieudolnie.

po drugie: zgadzam sie, ze pewne zlecenia sie odrzuca innych nie, ale to
ja
sama zaproponowalam ten temat, bo uwazam, ze jest bardzo, ale to bardzo
wazny.


To nie wystarczy aby rozwiac moje watpliwosci.
Oddzielmy ladne slowa od faktow - niewiele zostaje. Masz pioro ale brakuje
Ci wyobrazni.
Napisalas ze otrzymalas zlecenie. Teraz twierdzisz ze jest to Twoj temat.
Dziwne jak dla mnie ale nie istotne dla idei.
Temat jest wazny - mowisz. Ok ale dla kogo? Brzydze sie upublicznianiem
pewnych osobisych spraw. Stad moja niechec do Ciebie ktora odbierasz jak
jakas jawna wrogosc zamiast mi to wytlumaczyc. Nadal nie wiem co chcesz
przez to pokazac.

i dla mnie nie jest to chaltura. a sprawe honorariow pozwolisz, ze
przemilcze bo to zenujace! trudno bym swoj zawod wykonywala za darmo, choc
... sa takie miejsca, do ktorych za darmo pisze i jest ich sporo.


Wow!!! A myslalem ze to ja jestem dinozaurem... ;-)

po trzecie: to jak chce go przedstawic pozostanie jednak sprawa miedzy mna
a
bohaterkami.


No i wyszlo szydlo z worka. Ty masz to przedstawic tak jak to mialo miejsce
a nie tak jak chcesz...
Rzeczywiscie nie ma sensu dalej rozmawiac.

narazie niestety mam bohaterki, ktorych zdarzenia mialy miejsce
zbyt dawno. stad moje proby poszukiwania nowych. takze na tej grupie.
swoja droga co na niej robi tak cyniczna i niezyczliwa osoba jak ty
weszaca
wszedzie podstep i nieuczciwe zamiary?


Faktycznie. Jestem podejrzliwy ale dlatego ze juz widzialem kilka podobnych
publikacji. Ty wiesz co dla szesnastolatki moze oznaczac niechciana ciaza i
pewien sposob przedstawienia jej w mediach? Pewnie nawet nie wiesz co taka
osoba moze czuc kiedy ksiadz z pobliskiej parafi odmawia chrztu jej dziecku
nazywajac je bekartem. Rozne sa historie i kilka takich znam. Media rowniez
odgrywaja w niej wazna role bo nam dziennikarzom czesto nie chce sie zrobic
cos ponad to co jest wymagane.

nie wiem. ale niech to juz pozostanie
twoja slodka tajemnica, bo naprawde twoja opinia juz mnie nie interesuje.


Zapominasz kim jestes. Powinna Cie interesowac opinia kazdego!

konczac dyspute z toba pytam retorycznie, z gory zakladajac odpowiedz
twierdzxaca: lepiej sie czujesz besserweiserze? jakze wspaniale byc "naj"
zwlaszcza, gdy w sieci funkcjonujemy jedynie jako anonimowy prezes.
u mnie, wbrew temu co piszesz o mojej anonimowosci, klikniesz na moj link,
ktory jest pod kazdym postem) i na kazdej stronie wyskakuje ci moje imie i
nazwisko, a na niektorych nawet wiecej informacji...
stanislaw lem kiedys powiedzial: nie wiedzialem, ze na swiecie jest tylu
idiotow, dopoki nie zajrzalem do internetu. w pelni sie z nim zgadzam
dla mnie internet jest jednym z narzedzi pracy. i przykro mi, gdy co jakis
czas wynika taka sytuacja jak teraz. jedyne dla mnie pocieszenie, ze
zdarza
sie ona rzadko... siec tepi biurokracje, a co za tym idzie dyrektorow,
kierownikow i prezesow...
to dlatego jestem knypkiem w swiecie pokemonow


Niezle. Aspirujesz do rangi felietonistki? ;-)
Jesli osiagniesz jeszcze odpowiedni poziom samouwielbienia (jeszcze jest
troche za maly) to wroze kariere we "Wprost" tudziez "Wysokich obcasach".
No. moze nawet Pilcha wygryziesz... ;-)
Ale wiesz co? Gdybys nie chciala mi czegos udowadniac to bys tego nie
napisala. I nadal nie widze sensu pisania takowego tekstu. Za zaslona
ladnych slow i inteligencji nie kryje sie wiele. Nie wystarczy miec temat.
Dopiero jak masz pomysl to zabierz sie za pisanie.

Ps. Myslalem ze oprocz "besserweiser" i "konfabulacja" zaskoczysz mnie
jeszcze jakimis wyrazami obcymi. Juz sie wyczerpaly? ;-)



Podobne tematy:
szukam wartosciowej dziewczyny
Zostań papieskim reporterem &#8211; konkurs Volo Papale!
szukam filtra do wody użytkowej
Zostań bohaterem reklamy!
szukam osób
szukam wartosciowej dziewczyny
wyrok,oto jak to widza reporterzy,wyrok ogloszono 3.10.2005