żółw

Kategoria: alt.pl.milosc

Wersja archiwalna tematu "żółw" z grupy alt.pl.milosc



MarFi
22 Paź 2003, 03:46
Kilka dni temu przysłuchiwałem się pewnej ciekawej dyskusji. Jednym z
dyskutantów był karateka, znawca filozofii wschodu. Pomijam kontekst
wypowiedzi, ale zadał on pytanie swojemu współrozmówcy:
- Czy jesteś wrażliwy?
- Tak.
- Czy jesteś twardy?
- Tak.
- Wobec tego jesteś typem żółwia. Wiesz, czemu żółw ma skorupę?
- Żeby być twardy.
- Nie. Żółw ma twardą skorupę, bo w środku jest miękki - odpowiedział
karateka.
Dało mi to troszkę do myślenia. To chyba dobra rada dla tych, którzy mają
problemy ze swoimi partnerami, nie tylko w miłości. W środku możesz być
wrażliwy, możesz czuć, przeżywać. Ale nie wolno okazywać swoich słabości, bo
ktoś to może bardzo łatwo wykorzystać, nawet ta osoba, po której się tego
nie spodziewałeś. Skorupa jest nam potrzebna.
Wiele osób gra twardzieli. W środku jednak są zupełnie słabi.
Czy jest ktoś, kto może szczerze powiedzieć, że całkowicie zdjął przed swoim
partnerem tą skorupę, całkowicie się odsłonił, zaufał, i po długim czasie
nie żałuje tego? Ja raz popełniłem taki błąd.
Agnieszka
22 Paź 2003, 07:14

Czy jest ktoś, kto może szczerze powiedzieć, że całkowicie zdjął przed
swoim
partnerem tą skorupę, całkowicie się odsłonił, zaufał, i po długim czasie
nie żałuje tego? Ja raz popełniłem taki błąd.


Ja bym nie powiedziała, że popełniłeś błąd. Wiem, że to boli, bo też się
odsłoniłam i "oberwałam po sercu" bardzo mocno, ale nie uważam, że
popełniłam błąd i nie żałuję tego. Przeżyłam coś pięknego, skończyło się -
rozumem wiem, że słusznie, secem nie za bardzo, ale cóż.
Mam tylko nadzieję, że kiedyś jeszcze spotkam kogoś, dla kogo się otworzę i
vice-versa  - bo tylko wtedy moze być prawdziwy związek.

Nika
22 Paź 2003, 09:09

Użytkownik "MarFi" <twojmarci@poczta.onet.plBEZSPAMUnapisał w
wiadomości

Kilka dni temu przysłuchiwałem się pewnej ciekawej dyskusji. Jednym z
dyskutantów był karateka, znawca filozofii wschodu. Pomijam kontekst
wypowiedzi, ale zadał on pytanie swojemu współrozmówcy:
- Czy jesteś wrażliwy?
- Tak.
- Czy jesteś twardy?
- Tak.
- Wobec tego jesteś typem żółwia. Wiesz, czemu żółw ma skorupę?
- Żeby być twardy.
- Nie. Żółw ma twardą skorupę, bo w środku jest miękki - odpowiedział
karateka.
Dało mi to troszkę do myślenia. To chyba dobra rada dla tych, którzy mają
problemy ze swoimi partnerami, nie tylko w miłości. W środku możesz być
wrażliwy, możesz czuć, przeżywać. Ale nie wolno okazywać swoich słabości,
bo
ktoś to może bardzo łatwo wykorzystać, nawet ta osoba, po której się tego
nie spodziewałeś. Skorupa jest nam potrzebna.
Wiele osób gra twardzieli. W środku jednak są zupełnie słabi.
Czy jest ktoś, kto może szczerze powiedzieć, że całkowicie zdjął przed
swoim
partnerem tą skorupę, całkowicie się odsłonił, zaufał, i po długim czasie
nie żałuje tego? Ja raz popełniłem taki błąd.


ja tez zawsze sie otwieram,jestem szczera z ta osoba...ale zawsze dostaje
przez to po dupie

Jesus
22 Paź 2003, 11:34

ja tez zawsze sie otwieram,jestem szczera z ta osoba...ale zawsze dostaje
przez to po dupie


co jest dziwne, ja zazwyczaj mowie malo o sobie, sporo krece zeby zejsc ze
mnie itd... . jakis czas temu zaczalem sie spotykac z dziewczyna i
stwierdzilrm (niewiem czemu) ze powiem jej duzo o sobie (te dobre i zle
rzeczy). na dzien dzisiejszy zaczynam sie zastanawiac czy warto przed
kimkolwiek sie otwierac, bo w kazdym chyba czlowieku jest takie cos, ze
wykorzystaja to przeciwko nam i nas zrania

pozdro

MarFi
22 Paź 2003, 17:52

Użytkownik Agnieszka <xro@wp.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:bn5oq6$di@atlantis.news.tpi.pl...

| Czy jest ktoś, kto może szczerze powiedzieć, że całkowicie zdjął przed
swoim
| partnerem tą skorupę, całkowicie się odsłonił, zaufał, i po długim
czasie
| nie żałuje tego? Ja raz popełniłem taki błąd.

Ja bym nie powiedziała, że popełniłeś błąd. Wiem, że to boli, bo też się
odsłoniłam i "oberwałam po sercu" bardzo mocno, ale nie uważam, że
popełniłam błąd i nie żałuję tego. Przeżyłam coś pięknego, skończyło się -
rozumem wiem, że słusznie, secem nie za bardzo, ale cóż.
Mam tylko nadzieję, że kiedyś jeszcze spotkam kogoś, dla kogo się otworzę
i
vice-versa  - bo tylko wtedy moze być prawdziwy związek.


Odsłoniłaś się, ale czy właściwej osobie? Skoro ta osoba Cię zraniła, to
może dlatego, że nie miało Cię co chronić. Żadnego "pancerza". A takie ciosy
od najbliższych osób najbardziej bolą (właściwie tylko od bliskich osób).
A jeśli niewłaściwej, to skąd wiadomo, kto będzie tą właściwą osobą? Nie
wiesz tego.
Ja oberwałem, i dlatego to, co uważałem za piękne, z dzisiejszej perspektywy
oceniam zupełnie inaczej. Nie wierzę w szczerość tego uczucia, o którym mnie
ona zapewniała.
Dlaczego miałbym zaufać kolejnej osobie i wystawiać się na ciosy? Zresztą,
lepiej udawać twardziela. Kobiety nie lubią "mięczaków". To kolejny powód,
dla którego dobrze jest nosić "skorupę".
To, o czym Ty piszesz, to przyjaźń. Kiedyś wierzyłem, że możliwe jest
połączenie obu tych uczuć. Dziś bardzo wątpię.

Iris
22 Paź 2003, 18:32
MarFi <twojmarci@poczta.onet.plBEZSPAMUnapisał(a):

Dlaczego miałbym zaufać kolejnej osobie i
wystawiać się na ciosy? Zresztą, lepiej udawać
twardziela. Kobiety nie lubią "mięczaków". To kolejny
powód, dla którego dobrze jest nosić "skorupę".


IMO szczerosc i zaufanie tak, ale zawsze trzeba
zachowac odrobine prywatnosci. Jednak nawet gdy
ubierzesz skorupe, w momencie kiedy zwiazek sie konczy
bedziesz wystawiony na ciosy. Bo nie istnieje
calkowicie szczelna skorupa. Nie w zwiazku opartym na
uczuciu.
Poza tym chyba zle pojmujesz pojecie mieczaka i
twardziela. Co innego delikatnosc, wrazliwosc itp. we
wzajemnych relacjach m-k, a co innego zdecydowanie w
dzialaniu w codziennym zyciu. Te cechy spokojnie da sie
pogodzic w jednym facecie.
Nie sadze, zeby kobiety lubily typowych z definicji
twardzieli. A udawac twardziela nie uda sie przez
dluzszy czas.

Iris

xaliemorph
22 Paź 2003, 18:48

Nie sadze, zeby kobiety lubily typowych z definicji
twardzieli.


Z premedytacją.
Bo kobiety okresowo różnych facetów lubią. Dlatego tak lubią być zaskakiwane
;)

xaliemorph
22 Paź 2003, 18:49

co jest dziwne, ja zazwyczaj mowie malo o sobie, sporo krece zeby zejsc ze
mnie itd... . jakis czas temu zaczalem sie spotykac z dziewczyna i
stwierdzilrm (niewiem czemu) ze powiem jej duzo o sobie (te dobre i zle
rzeczy). na dzien dzisiejszy zaczynam sie zastanawiac czy warto przed
kimkolwiek sie otwierac, bo w kazdym chyba czlowieku jest takie cos, ze
wykorzystaja to przeciwko nam i nas zrania


Tak, debili jest mnóstwo wokół. Szczególnie gdy uczucia mówią głowie co ma
robić ...

Iris
22 Paź 2003, 19:08
xaliemorph <posz@w.dluganapisał(a):

Bo kobiety okresowo różnych facetów lubią. Dlatego
tak
lubią być zaskakiwane ;)


E tam ;)
Kazda kobieta, swiadomie czy nieswiadomie, ma swoj
okreslony typ faceta. I przez tego "typa" lubi byc
zaskakiwana.. byle przyjemnie ;)

Iris

MarFi
23 Paź 2003, 15:42

IMO szczerosc i zaufanie tak, ale zawsze trzeba
zachowac odrobine prywatnosci. Jednak nawet gdy
ubierzesz skorupe, w momencie kiedy zwiazek sie konczy
bedziesz wystawiony na ciosy. Bo nie istnieje
calkowicie szczelna skorupa. Nie w zwiazku opartym na
uczuciu.


Chodzi więc chyba o to, żeby nie odsłonić się całkowicie.

Poza tym chyba zle pojmujesz pojecie mieczaka i
twardziela. Co innego delikatnosc, wrazliwosc itp. we
wzajemnych relacjach m-k, a co innego zdecydowanie w
dzialaniu w codziennym zyciu. Te cechy spokojnie da sie
pogodzic w jednym facecie.


A jednak mi chodzi o wrażliwość np. na piękno przyrody, na sztukę, na
uczuciowość, itp. Z autopsji wiem, że takie coś na dłuższą metę nie wzbudza
w kobiecie szacunku do mężczyzny. Może zaimponować tylko na krótki czas.
Przedsiębiorczość, zdecydowanie -  to zupełnie coś innego. To na pewno
kobiecie imponuje.

Nie sadze, zeby kobiety lubily typowych z definicji
twardzieli. A udawac twardziela nie uda sie przez
dluzszy czas.


Wydaje mi się, że wszyscy tzw. twardziele w pewnym sensie udają.

xaliemorph
23 Paź 2003, 18:31
Użytkownik "MarFi" <twojmarci@poczta.onet.plBEZSPAMUnapisał w
wiadomości

A jednak mi chodzi o wrażliwość np. na piękno przyrody, na sztukę, na
uczuciowość, itp. Z autopsji wiem, że takie coś na dłuższą metę nie
wzbudza
w kobiecie szacunku do mężczyzny. Może zaimponować tylko na krótki czas.


Ta, w te bajki wierzą tylko linuksiarze ;PPP
No ale, jednak część kobiet się decyduje na życie z artystami, choć
faktycznie to niejeden artysta niemusiałby się namęczyć by sobie
zorganizować bujne w liczne romanse życie. To chyba o czymś świadczy ;)

Machu
24 Paź 2003, 12:55
Przecież można być uczuciowym facetem, ale stanowczym w działaniach. Mi
jakoś to połączenie wychodzi i jeszcze żadna moja dziewczyna na to nie
narzekała. Jeżeli chodzi o otwarcie się przed kimś, to uczyniłem to i
podobnie wtedy uczyniła moja niewiasta. Jednak dziewczyna powinna zaczekać
ze "zrzuceniem skorupy" do czasu, aż uczyni to partner. Nie szkodzi ten fakt
związkowi, bo rozstałem się z tamtą dziewczyną z całkiem innego powodu, a
jeżeli kryjemy się pod maską, to ja dziękuję za związek z kimś takim...
Annie
24 Paź 2003, 20:58
news:bn681g$3s0$1@SunSITE.icm.edu.pl

zastanawiac czy warto przed kimkolwiek sie otwierac, bo w kazdym
chyba czlowieku jest takie cos, ze wykorzystaja to przeciwko nam i
nas zrania


Czasami nawet nieswiadomie :(

Pozdrawiam

Gandalf the Pink
25 Paź 2003, 18:52
W artykule <bn5vi9$o@topaz.icpnet.plNika napisał(a):

ale zawsze dostaje
przez to po dupie


I sadzisz, ze to dlatego, ze sie otwierasz?



Podobne tematy:
Żółw ciernisty
Żółw grecki
Żółw lamparci
!!!!!!!! ZAGINĄŁ ŻÓŁW :( !!!!!!!!
Żółw ciernisty
Żółw grecki
Żółw lamparci