Rozmowy z samym sobą, kawałek po kawałku

Kategoria: O poezji i poetach, pisaniu i czytaniu wierszy.

Wersja archiwalna tematu "Rozmowy z samym sobą, kawałek po kawałku" z forum O poezji i poetach, pisaniu i czytaniu wierszy.



Wagon_na_bocznicy
19-05-2010, 09:49:08
Język




zapytałem

formułując pytanie rzecz jasna

w naszym wspólnym języku

jak ty to wszystko wytrzymujesz

te kontrasty

raz zimno, raz ciepło

papkę na przemian z twardym

ostrość przydrożnych flaczków

przesłodzoną herbatę w termosie

najwyższą nijakość macdonalda

i renesans w smaku parmeńskiej szynki

to ostatnie akurat chyba łatwo znieść?

o, przepraszam, nie pamiętam

zapytaj kubki smakowe po bokach

w końcu drukarze też nie czytają wszystkiego

co schodzi z prasy

no dobrze, a jak się gryzę w język

na naradzie, albo podczas sprzeczki z żoną

nie boli cię

boli, ale mam satysfakcję

inne narządy właśnie mnie uważają za największego twardziela

choć prywatnie sądzę

że to wątroba dostaje najbardziej w kość (cha, cha)

jednego jeszcze nie zaznałem i na razie nie chcę

zwierzył mi się

konkretnie czego

nitrogliceryny pode mną

to musi być wstrząsające
Włodzimierz Holsztyński (wlod)
20-05-2010, 01:03:15
On May 19, 12:49 am, "Wagon_na_bocznicy" <a...@eur.br> wrote:
> Język
>
> zapytałem
>
> formułując pytanie rzecz jasna
>
> w naszym wspólnym języku
>
> jak ty to wszystko wytrzymujesz
>
> te kontrasty
>
> raz zimno, raz ciepło
>
> papkę na przemian z twardym
>
> ostrość przydrożnych flaczków
>
> przesłodzoną herbatę w termosie
>
> najwyższą nijakość macdonalda
>
> i renesans w smaku parmeńskiej szynki
>
> to ostatnie akurat chyba łatwo znieść?
>
> o, przepraszam, nie pamiętam
>
> zapytaj kubki smakowe po bokach
>
> w końcu drukarze też nie czytają wszystkiego
>
> co schodzi z prasy
>
> no dobrze, a jak się gryzę w język
>
> na naradzie, albo podczas sprzeczki z żoną
>
> nie boli cię
>
> boli, ale mam satysfakcję
>
> inne narządy właśnie mnie uważają za największego twardziela
>
> choć prywatnie sądzę
>
> że to wątroba dostaje najbardziej w kość (cha, cha)
>
> jednego jeszcze nie zaznałem i na razie nie chcę
>
> zwierzył mi się
>
> konkretnie czego
>
> nitrogliceryny pode mną
>
> to musi być wstrząsające

***

Nie przesadzajmy, nie takie znowu.

Hej! Kim jesteś anonimie? Mam nadzieję, że nie jednym
z moich zajadłych osobistych wrogów internetowych! :-)

Bo wiersz jest świetny! Nareszcie pokazał się nowy(?)
talent na php. Długo trzeba było czekać! Ale warto.

Dziękuję. Czeka się tu na dobre wiersze, jak
zeschnięta gleba wygląda dżdżu.

Pozdrawiam,

    Włodek
Wagon_na_bocznicy
20-05-2010, 16:24:13
Użytkownik "Włodzimierz Holsztyński (wlod)" napisał, a Wagon_na_bocznicy 
odpowiedział, a raczej nie odpowiedział (Kim jesteś anonimie?...), tylko 
odpisał:

To ja dziękuję.
marco
20-05-2010, 17:00:34
On 19 Maj, 09:49, "Wagon_na_bocznicy" <a...@eur.br> wrote:
> Język
>

[...[
Mnie też się bardzo podoba. Wiersz, język który został użyty do jego
napisania i... nick :)

Pozdrawiam,
marco
Wagon_na_bocznicy
21-05-2010, 11:44:05
Użytkownik "Iza Ch." <izabethw@wp.pl> > tekst do notatnika
>

Tak jest!
WNB


Podobne tematy:
Nowy kawałek Whitmanów
Luzne Rozmowy
KAWALERKA / POKÓJ
Kawalerka-wynajmę
Dłuższe Rozmowy Rekrutacji
szukam kawalerki do wynajęcia w Kole od września
szukam kawalerki do wynajęcia w Kole od września