Trzask

Kategoria: O poezji i poetach, pisaniu i czytaniu wierszy.

Wersja archiwalna tematu "Trzask" z forum O poezji i poetach, pisaniu i czytaniu wierszy.



Pan Tadeusz
05-01-2010, 22:16:54
Te drzwi trzaskały wiele razy -
trzaskaniem mają obrzękłe framugi
i łuszczy się z nich olejna,
i skrzypi stary jak zegar zamek.

Te okna wypadły od huku skarg
i bombek,
i bombonierek.
I nikt ich już dziś nie umyje.

Nawet przed świętami.
Nawet przed świętami nie robimy żadnych zakupów,
nie kupujemy prezentów
bo nie mamy komu.

Wszyscy w nas poumierali,
znikli.
Wcześniej zmaleli.
Nie ma ich.

Tu teraz są tylko ściany
i ususzone w wazonie kwiaty.
I klawiatura notebooka
w którą można walić.

Można walić,
walić,
walić,

walić.



PT
kefirh
11-01-2010, 23:55:00
Pan Tadeusz pisze:
> Te drzwi trzaskały wiele razy -
> trzaskaniem mają obrzękłe framugi
> i łuszczy się z nich olejna,
> i skrzypi stary jak zegar zamek.
> 
> Te okna wypadły od huku skarg
> i bombek,
> i bombonierek.
> I nikt ich już dziś nie umyje.
> 
> Nawet przed świętami.
> Nawet przed świętami nie robimy żadnych zakupów,
> nie kupujemy prezentów
> bo nie mamy komu.
> 
> Wszyscy w nas poumierali,
> znikli.
> Wcześniej zmaleli.
> Nie ma ich.
> 
> Tu teraz są tylko ściany
> i ususzone w wazonie kwiaty.
> I klawiatura notebooka
> w którą można walić.
> 
> Można walić,
> walić,
> walić,
> 
> walić.
> 
> 
> 
> PT
> 
> 
> 
> 

Niewyjałowione a proste.
Szukałem i nie znalazłem określenia jakim możnaby
nazwać akord wieńczący muzykę, a stosowany
by odgrodzić ją od następującej potem ciszy.

k.
Pan Tadeusz
13-01-2010, 23:14:02
Użytkownik "kefirh" <madonna@doda.pl> napisał w wiadomości 
news:higa7j$52q$1@news.onet.pl...
> Pan Tadeusz pisze:
>> Te drzwi trzaskały wiele razy -
>> trzaskaniem mają obrzękłe framugi

> Szukałem i nie znalazłem określenia jakim możnaby
> nazwać akord wieńczący muzykę

widać nie urodziłeś się z kluczem wiolinowym w kołysce

ale to Twój problem

po pomoc zgłoś sie do najbliższego konserwatorium
(choc w Twoim przypadku raDZIŁBYM ZACZĄĆ OD ogniska MUZYCZNEGO ;)


pt
kefirh
16-01-2010, 01:11:11
Pan Tadeusz pisze:
> Użytkownik "kefirh" <madonna@doda.pl> napisał w wiadomości 
> news:higa7j$52q$1@news.onet.pl...
>> Pan Tadeusz pisze:
>>> Te drzwi trzaskały wiele razy -
>>> trzaskaniem mają obrzękłe framugi
> 
>> Szukałem i nie znalazłem określenia jakim możnaby
>> nazwać akord wieńczący muzykę
> 
> widać nie urodziłeś się z kluczem wiolinowym w kołysce
> 
> ale to Twój problem
> 
> po pomoc zgłoś sie do najbliższego konserwatorium
> (choc w Twoim przypadku raDZIŁBYM ZACZĄĆ OD ogniska MUZYCZNEGO ;)
> 
> 
> pt 
> 
> 

Po prostu rozpalę ognisko.

k.
Włodzimierz Holsztyński (wlod)
12-01-2010, 00:42:38
On Jan 5, 1:16 pm, "Pan Tadeusz" <pan.tade...@vp.pl> wrote:

>  Te drzwi trzaskały wiele razy -
>  trzaskaniem mają obrzękłe framugi
>  i łuszczy się z nich olejna,
>  i skrzypi stary jak zegar zamek.
>
>  Te okna wypadły od huku skarg
>  i bombek,
>  i bombonierek.
>  I nikt ich już dziś nie umyje.
>
>  Nawet przed świętami.
>  Nawet przed świętami nie robimy żadnych zakupów,
>  nie kupujemy prezentów
>  bo nie mamy komu.
>
>  Wszyscy w nas poumierali,
>  znikli.
>  Wcześniej zmaleli.
>  Nie ma ich.
>
>  Tu teraz są tylko ściany
>  i ususzone w wazonie kwiaty.
>  I klawiatura notebooka
>  w którą można walić.
>
>  Można walić,
>  walić,
>  walić,
>
>  walić.
>
>
> PT

Wiersz jest, zgodnie powszechną odwieczną
tradycją, sięgajacą starożytności -
narzekalski. Treść jest nieciekawa, ale
to nie szkodzi, bo chodzi o obrazy, jeden
po drugim, więc wiersz jest niezły.

Jest na tyle dobry, że niełatwo go od ręki
poprawić. Jednak poprawić warto, bo brak
mu ostrości, jest nieco przegadany, oraz
poprzestaje na negacjach, gdzie warto popracować
i pozytywnie dodać poezji.

Teraz konkretnie:

* Startowe słowo "Te" jest okropne. Szczęśliwie
można je pominąć, z czystym zyskiem dla wiersza
(nawet wtedy nabierają symbolicznego znaczenia).
Podobnie z następnym "Te", przy oknach.

* Porównywać zamek z zegarem, to jak psa z kotem,
margarynę z masłem, ... To porównanie tutaj wiersz
tylko zaśmieca, nic nie daje artystycznie.

* "I nikt ich już dziś nie umyje." - przegadane,
negatywne, nieostre. Negację warto minmalizować
i odsunąć, a dać więcej obrazu. Nawet gdyby trzeba
było wiersz rozbudować, zmienić proporcje...
W końcu chodzi o poezję, a nie o a priori założenia.
Można z okazji świąt napisać, że ostre światło
księżyca nie przebije się przez zakurzone szkło...,
że każdy zdjął fartuch, rzucił szmatkę w kąt, ...
Nie wiem. Trzeba popracować, coś wymyslić.

* "...bombonierek / ... nie umyje" - a mnie
się automatycznie nasunęło, nieomal przeczytało:
"... nie otworzy" (tych bombonierek, bo przecież
bombonierek nie myje się). Wyszło niepotrzebnie,
niezamierzenie nieco śmiesznie, co trochę psuje
wiersz.

* fragment:

    Nawet przed świętami.
    Nawet przed świętami nie robimy żadnych zakupów,
    nie kupujemy prezentów

mówi:

    siedzimy przy laptopie z dala od mrowiska
    świątecznych zakupów i prezentów

A te wszystkie ach-oh "Nawet-Nawet-Nawet-..."
to tylko gadanie i poetycka impotencja.
Jest to zbyt tani sposób oddawania emocji PLa.

* "Wszyscy w nas poumierali" - szczęśliwy, kto
może sobie ot-tak beztrosko napisać, że wszyscy
poumierali. Widać jak lekkie są te jego ach-oh
zmartwienia. Jednak takie niechlujne, papierowe
"Wszyscy" jest poważną wadą, która powoduje, że
tekst staje się WIERSZEM, papierem, zamiast
tak wciągnąć czytelnika, by zapomniał, że czyta
WIERSZ. Należy napisać precyzyjnie, a przy tym
artystycznie na poziomie ("poezja - sztuka słów")
kto umarł, że to tylko Ci którzy wcześniej
w PLu i jego bliskich żyli. Oczywiście wiadomo,
o co autorowi chodzi. Precyzja potrzebna jest
z powodów artystycznych, a nie (li tylko) dla
lepszego rozumienia.

* Tłumaczenie dokładne stopniowości:

    Wszyscy w nas poumierali,
    znikli.
    Wcześniej zmaleli.
    Nie ma ich.

że wcześniej, że po trochu - to nie poezja, lecz
nudny podręcznik.

=======================

W sumie jest nienajgorzej, trochę poezja
mimo wszystko się dzieje, choć chciałoby
się wyższego artyzmu.

Dziękuję, pozdrawiam,

    Włodek
Pan Tadeusz
13-01-2010, 23:16:58
Użytkownik "Włodzimierz Holsztyński (wlod)" <sennajawa@gmail.com> napisał w 
wiadomości 
news:775faf0f-d293-49d3-9885-d45880e4dde6@c3g2000yqd.googlegroups.com...
On Jan 5, 1:16 pm, "Pan Tadeusz" <pan.tade...@vp.pl> wrote:

>  Te drzwi trzaskały wiele razy -
>  trzaskaniem mają obrzękłe framugi
>  i łuszczy się z nich olejna,
>  i skrzypi stary jak zegar zamek.
>
>  Te okna wypadły od huku skarg
>  i bombek,
>  i bombonierek.
>  I nikt ich już dziś nie umyje.
>
>  Nawet przed świętami.
>  Nawet przed świętami nie robimy żadnych zakupów,
>  nie kupujemy prezentów
>  bo nie mamy komu.
>
>  Wszyscy w nas poumierali,
>  znikli.
>  Wcześniej zmaleli.
>  Nie ma ich.
>
>  Tu teraz są tylko ściany
>  i ususzone w wazonie kwiaty.
>  I klawiatura notebooka
>  w którą można walić.
>
>  Można walić,
>  walić,
>  walić,
>
>  walić.
>
>
> PT

Wiersz jest, zgodnie powszechną odwieczną
tradycją, sięgajacą starożytności -
narzekalski. Treść jest nieciekawa,


Dziękuję, za głębsze spojrzenie
chetnie odniose się do zawartych uwag, bo rzeczywiscie z niektórymi trudno 
sie niezgodzić.
Ale by nie było tompowierzchowne nie chce odpisywać "na goraco" - pozwole 
sobie przemysleć
i wkrótce dam 'fedbeck' :)

pozdrawiam
PT
Pan Tadeusz
15-01-2010, 20:27:09
Użytkownik "Włodzimierz Holsztyński (wlod)" <sennajawa@gmail.com> napisał w
wiadomości
news:775faf0f-d293-49d3-9885-d45880e4dde6@c3g2000yqd.googlegroups.com...
On Jan 5, 1:16 pm, "Pan Tadeusz" <pan.tade...@vp.pl> wrote:


>  Te drzwi trzaskały wiele razy [...]

> brak mu ostrości(...)


Miałem się odnieść i bronic swej fortecy, ale po przemysleniu, po
przeczytaniu powyzszych uwag w zaznaczonych punktach
niestety dla siebie muszę złożyc broń - może to zbyt spolegliwe z mojej
strony ale zgadzam sie z nimi.

Spróbuje poprawic ten wiersz - wciąż mam nadzieję ze warto.

Dziekuje za merytoryczna krytykę. dała mi dużo do myslenia

Pozdrwiam

PT


Podobne tematy:
Terminy konsultacji u Trzaski
Terminy konsultacji u Trzaski