Twój cień

Kategoria: O poezji i poetach, pisaniu i czytaniu wierszy.

Wersja archiwalna tematu "Twój cień" z forum O poezji i poetach, pisaniu i czytaniu wierszy.



Tomasz Dryjanski
12-09-2009, 18:06:19
Słonkiem Ci będę w lato gorące
Będę Ci drogą na niej się potkniesz
Wieczorną bryzą na zmarznięte ciało

Wyroję lęków znojne korowody
Serce pobiegnie z wiatrem w zawody
We śnie, po którym wszystko się spełniało

A kiedyś spotkam cię na końcu drogi
I zdusisz mnie w objęciu błogim
I trwać będziemy razem wieczność całą

T. D.
Wlodzimierz Holsztynski (Wlod)
16-09-2009, 23:02:10
On Sep 12, 9:06 am, "Tomasz Dryjanski"
<Tomasz_Dryjan...@spamstop.o2.pl> wrote:

>    Słonkiem Ci będę w lato gorące
>    Będę Ci drogą na niej się potkniesz
>    Wieczorną bryzą na zmarznięte ciało
>
>    Wyroję lęków znojne korowody
>    Serce pobiegnie z wiatrem w zawody
>    We śnie, po którym wszystko się spełniało
>
>    A kiedyś spotkam cię na końcu drogi
>    I zdusisz mnie w objęciu błogim
>    I trwać będziemy razem wieczność całą
>
>
> T. D.

Wszystko w tym wierszu brzmi znajomie.
Taki brak oryginalności nie byłby wadą, gdyby
wiersz trzymał się jednej umowy. Jednak
słychać w nim różne głosy, bez harfmonii.

Pierwsza linija, ze "sloneczkiem" brzmi
sielanokowo-przedszkolnie. Chodzi w niej,
jak się okaże już w drugiej linijce, o dowcip.
Bo to słoneczko okazuje się być czymś
męczącym, a nie łagodnym. Zamiast cienia
w upalne lato mamy tu ironiczne "słoneczko".
Czyli linijka, w połączeniu z innymi, zmusza
do ćwiczenia mentalnego. Wbrew popularnemu
nieporozumieniu, nie ma w tym jednak poezji,
nic z tego artystycznie nie wynika. Łamigłówki
to jedno, a poezja to co innego.

Następne dwie linijki już utrzymują głos
na dorosłym poziomie, po czym czwarta
(pierwsza w zwrotce 2) nagle brzmi jak
Baczyński, by z miejsca przejść w harcerską,
kompletnie wyświechtaną:

        Wyroję lęków znojne korowody
        Serce pobiegnie z wiatrem w zawody

Muszę powiedzieć, że to robi przykre
wrażenie dla kogoś, kto lubi Baczyńskiego;
po czym następna znowu jest normalna,
jakie się spotyka i oczekuje w setkach wierszy.

Ostatnia zwrotka znowu brzmi znajomie.
Nie jestem zawodowcem, więc nie podam
cytatów, które by tę zwrotkę przypominały,
lub cały utwór, ale takie modlitewno-życzeniowo-
marzeniowo-śniąco-rozżalone zwroty wydają
mi się spotykane wiele-wiele razy.

Tomaszu, musisz pisać ostrzej (w sensie artystycznym;
nie chodzi mi o krzyki emocjonalno-polityczne, chodzi
mi o precyzję i świeżość).

Pozdrawiam serdecznie,

    Włodek


Podobne tematy:
Twój Blues nr 34 Jesień 2008
Twój najlepszy sprzedawca nazywa się KONTAKTY!
Sprawdz co mówi o o tobie twój nick.., Tester nicków
Co mówi Twój avatar?
: Aerograf na twoj moto
Jak mieszka twoj królik?
Twój głos, Twój wybór, idź na wybory prezydenckie!!!