Utopia Wolnego Świata

Kategoria: alt.pl.spoleczenstwo

Wersja archiwalna tematu "Utopia Wolnego Świata" z grupy alt.pl.spoleczenstwo



Sky
6 Sty 2004, 18:50

"Sky" <sky@op.pl wrote in <btff92$bc@news.onet.pl:
Pomyśl /wyobraL sobie, pomarz/ co by bylo gdyby rzeczywiście
wyeliminowac pieniądz i wszelkie inne formy handlu zamiennego. Gdyby
wszyscy nie tyle pracowali za
darmo ale robili w zyciu /praca, nauka itd.../ to czego pragną /równiez
co pragną robic dla innych/ i otrzymywaliby pomoc na miare swoich
róznorakich potrzeb od innych -robiących wlaśnie to /z checi,
powolania.../ czego ci wlaśnie potrzebują.

Juz tego próbowano. W wyniku likwidacji pieniadza zmarlo z glodu i nie
tylko 12 mln
ludzi. Naprawde chcesz to powtórzy???


Nie mieli internetu? ;)

Wiesz -mam nad biurkiem pocztówkę z gołym bobasem sięgającym z całych sił do
zawieszonego nad zieloną łąką sznura z suszącymi się dziecięcymi ubrankami.
Wszystko na tle blu sky. I jest tam podpis:
"...kiedyś Ci się uda -na pewno!"
"Przedziwne bywaja szale?stwa ludzi normalnych"

Sky
6 Sty 2004, 22:36

Po tych wszystkich wypowiedziach stwierdzam, ze
moze wszyscy powinni [...] pracowac za darmo...

Trafiłaś w sedno :D
Pomyśl /wyobraź sobie, pomarz/ co by było gdyby rzeczywiście wyeliminować
pieniądz i wszelkie inne formy handlu zamiennego. Gdyby wszyscy nie tyle
pracowali za
darmo ale robili w życiu /praca, nauka itd.../ to czego pragną /również
co
pragną robić dla innych/ i otrzymywaliby pomoc na miarę swoich
różnorakich
potrzeb od innych -robiących właśnie to /z chęci, powołania.../ czego ci
właśnie potrzebują.

A kto by czyścił kanalizację?

I kto to mówi? Fan SF?!
Więc najlepiej utrzymać współczesne formy kastowości i niewolnictwa?
Może jednak bio-technologia lub automatyzacja załatwią sprawy -to tak
optymistycznie.

A czego trzeba? Jedynie wymiany informacji o potrzebach i miejscach
/możliwościach, sposobach ich zaspokojenia/. Czyż to nie realizacja
ideału
społeczeńswa informacyjnego.

Tzn. wynajdziesz rzeszę szambonurków z powołania, którzy z
utęsknięniem będą wyczekiwać na możliwość pływania w kolejnym gównie?
(excusez le mot). Obawiam się, że popyt znacznie przewyższy podaż.


J.w.:
Więc najlepiej utrzymać współczesne formy kastowości i niewolnictwa?
Może jednak bio-technologia lub automatyzacja załatwią podobne sprawy -to
tak optymistycznie.
pozdrawiam
misz


Co z ciebie za fantasta? ;P
Widzę że kasuję was w przedbiegach...

Pozdro-
Sky

Sky
7 Sty 2004, 11:00

na tym Swiecie nie jedna utopie juz wyprobowano a efekty wszyscy znamy...


Ale nie wszyscy mamy odwagę marzyć o lepszym świecie...

Obecnie też egzystujemy w utopii.
Tzw. System jest niczym innym jak kolejną utopią jaką na sobie ludzie
wypróbowywują.
Ale czy nie można szukać dróg do lepszych rozwiązań?
Jeśli ci jest dobrze -lub wpadłeś w pesymizm, to stagnacja nie dziwi.

Sky
7 Sty 2004, 11:18

Juz tego próbowano. W wyniku likwidacji pieniadza zmarlo z glodu i nie
tylko 12 mln
ludzi. Naprawde chcesz to powtórzy???

Wlasnie, wiec gdzie jest blad wizjonera?
Prawdopodobnie w tym, ze zataczajac taka wizje,
wizjoner nie zdaje sobie sprawy z _wlasnych_ egoizmow,
lekow, ktore w takm wolnym spoleczenstwie,
bez naciskow, wezma góre nad tzw. dobrocią.
Wizjonerowi w tym momencie wydaje sie to nieprawdopodone, ale tak jest.

Proponuje obejrzec film o komunie wolnego seksu z Friedrichshof'u w
Austrii,
jej poczatek, i koniec.
Duch

Widziałem filmidło. Mówisz o eksperymencie pracy na patologiach który
wykazał że ten sposób myślenia to błąd /seks to dużo, ale nie wszystko w
ludzkim życiu/.
Są wspólnoty które mają się dobrze bo oparto je na bardziej kompletnej wizji
człowieka. Podać przykłady?

Zdrowe wizjonerstwo to odwaga formułowania marzeń i fantazja /w tym dobrym
znaczeniu/ ich realizowania... A co do samoświadomości wizjonera- robisz
założenia z góry? Gratuluję wizjonerstwa... ;)
 Czy masz problem z zaakceptowaniem skali czyichś marzeń? ;)

Sky
7 Sty 2004, 11:33

[duże ciach]

Kto ma ochotę na takie życie?

czy przypadkiem Tomek Morus nie miał podobnego pomysłu? ;-)


Dzieki za komplement...znaczy że idę dobrym śladem...
;)

Sky
7 Sty 2004, 11:35

----- Original Message -----
From: "Moralistka M." <moralistk@op.pl
Newsgroups: pl.rec.gory,pl.praca.dyskusje
Sent: Sunday, January 04, 2004 1:55 PM
Subject: Niech wszyscy zostana wolontariuszami!

Przerobiliśmy już różne rodzaje utopii.Ale zbliża się coś realnego.
Za ok. 10-20 lat bedziemy mieli darmową energię i sieci komputerowe
o niewyobrażalnej dzisiaj zdolności obliczeniowej.
To zmieni całkowicie ekonomię i społeczeństwo.
Tylko w jaki sposób?

Właśnie proponuję kierunek w jakim mogłyby pójść nasze decyzje o przyszłości
:)

Sky
7 Sty 2004, 12:09

ciekawe kto chce sprzatac /z chęci, powołania.../ czyjes gowna ?? Kto
chcialby  /z chęci, powołania.../ robic rzeczy, ktore raczej do
przyjemnych nie naleza a jednak trzeba je robic.
Cos w tym jest ale raczej nierealne.
pozdr wujo.


Ależ ludzie są schematyczni:
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.sci.socjologia&aid...
Tzn. wynajdziesz rzeszę szambonurków z powołania, którzy z
utęsknięniem będą wyczekiwać na możliwość pływania w kolejnym gównie?
(excusez le mot). Obawiam się, że popyt znacznie przewyższy podaż.


Więc najlepiej utrzymać współczesne formy kastowości i niewolnictwa?
Może jednak bio-technologia lub automatyzacja załatwią podobne sprawy -to
tak optymistycznie.

Hiloo
12 Sty 2004, 08:28
Pewnego razu Sky popełnił:
Więc najlepiej utrzymać współczesne formy kastowości i niewolnictwa?
Może jednak bio-technologia lub automatyzacja załatwią podobne sprawy -to
tak optymistycznie.


Tylko wtedy ludzie będą zbędni. Każdą czynność będzie trzeba
wykonać bez udziału ludzkiego, bo nie będzie "powołanych". Zacznie
się od np. sprzątaczek, potem nikt nie będzie chciał jeździć
autobusami, a skończy się na produkowaniu maszyn do grania w filmach.
Ostatnim "odczłowieczonym" zawodem będą rezydenci firm turystycznych na
wyspach Pacyfiku. A potem już tylko bunt maszyn...

PZDR

Hiloo

Sky
12 Sty 2004, 15:47

Pewnego razu Sky popełnił:

Więc najlepiej utrzymać współczesne formy kastowo?ci i niewolnictwa?
Może jednak bio-technologia lub automatyzacja załatwi? podobne
sprawy -to
tak optymistycznie.

Tylko wtedy ludzie będ? zbędni. Każd? czynno?ć będzie trzeba
wykonać bez udziału ludzkiego, bo nie będzie "powołanych". Zacznie
się od np. sprz?taczek, potem nikt nie będzie chciał jeÄ˝dzić
autobusami, a skończy się na produkowaniu maszyn do grania w filmach.
Ostatnim "odczłowieczonym" zawodem będ? rezydenci firm turystycznych na
wyspach Pacyfiku. A potem już tylko bunt maszyn...

PZDR

Hiloo

A ja uważałem siebie za fantastę ;)
Wiesz -virtualne maszyny /animoboty/ już dawno walczą o miejsce w historii
kina /Matrix -to zbyt oczywiste ale kim są właściwie Shrek i Nemo...?/

Jednak podoba mi się bardziej kierunek humanizacji świata /także robotów/
naznaczony przez "Bicentennial Man" czy choćby wczesnodziecięcą lekturę
"Tych z dziesiątego tysiąca" Broszkiewicza. ;)

Hiloo
13 Sty 2004, 06:26
Pewnego razu Sky popełnił:
Jednak podoba mi się bardziej kierunek humanizacji świata /także robotów/


Tylko czy będziemy mieli do czynienia z humanizacją czy z robotyzacją
świata? Jeżeli będziemy zbyt mocno wspierać proces zastępowania ludzi
maszynami, może się to wymknąć spod kontroli.

PZDR

Hiloo

Sky
13 Sty 2004, 07:32

Pewnego razu Sky popełnił:

Jednak podoba mi się bardziej kierunek humanizacji świata /także
robotów/

Tylko czy będziemy mieli do czynienia z humanizacją czy z robotyzacją
świata? Jeżeli będziemy zbyt mocno wspierać proces zastępowania ludzi
maszynami, może się to wymknąć spod kontroli.


Znasz Stachurę?
"Dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba..."
;)



Podobne tematy:
Skarb kibica Mistrzostw Swiata w Pilce Noznej 2010
Mapka świata i kilka ustaleń
Mistrzostwa Świata 2010
Przyszłość świata
Tworzenie własnego świata 3D
Najbardziej wypasione garaże świata!
Piraci z Karaibów: Na krańcu świata