Awaria elektryki w Polsce

Kategoria: Rozwiazujemy wszelkie inzynierskie zadania.

Wersja archiwalna tematu "Awaria elektryki w Polsce" z grupy pl.sci.inzynieria



Stanislaw Sidor
26 Cze 2006, 12:56
Jak ocenice "diagnoze": :)
---
Takie sytuacje analizuje się dokładnie. Bo trzeba liczyć, że to był tzw.
black-out, czyli prawie że sytuacja bez napięcia. I my po wyłączeniu naszych
bloków musieliśmy czekać na podanie właściwego napięcia z zewnątrz bo sami
nie byliśmy w stanie go wygenerować - powiedział Skłodowski.

Według rzeczniczki Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) Reginy
Wagnerowskiej, najbardziej prawdopodobną przyczyną odłączenia bloków
energetycznych w dwóch elektrowniach: Kozienice i Ostrołęka, były upały oraz
planowy remont elektrowni szczytowo- pompowej w Żarnowcu.

http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8367269&rfbawp=11...
---

Czy ktos wie, co naprawde sie stalo?

Michal Jankowski
26 Cze 2006, 14:47
Jak sie wlasciwie wylacza awaryjnie elektrownie? Leci sobie moc 1GW
pradu, wiec jeszcze wiecej mocy cieplnej, a tu lubudu i siec przestaje
odbierac prad. I co wtedy? Turbina dalej generuje, kociol dalej sie
gotuje i co? Powiedzmy ze mozna puscic pare w gwizdek, ale sama
energia wirujacej turbiny jakos sie musi na cos zuzyc...
Jak to sie robi?

  MJ

badworm
26 Cze 2006, 15:17
Michal Jankowski napisał(a):

Jak sie wlasciwie wylacza awaryjnie elektrownie? Leci sobie moc 1GW
pradu, wiec jeszcze wiecej mocy cieplnej, a tu lubudu i siec przestaje
odbierac prad. I co wtedy? Turbina dalej generuje, kociol dalej sie
gotuje i co? Powiedzmy ze mozna puscic pare w gwizdek, ale sama
energia wirujacej turbiny jakos sie musi na cos zuzyc...
Jak to sie robi?


Turbina będąca na wybiegu bez obciążenia sama się "ot tak" nie zatrzyma,
zresztą byłoby to dla niej(i generatora) niebezpieczne bo mogło by
spowodować np. wygięcie wału. Po zdjęciu zasilania z uzwojenia
wzbudzenia napięcie na zaciskach stojana będzie tylko wynikiem działania
magnetyzmu szczątkowego. Zapewne po zdjęciu obciążenia jej obroty są
cały czas kontrolowane. Zresztą chyba w ten sposób pracują bloki będące
w "gorącej" rezerwie - cały czas gotowe do synchronizacji.

Wlodzimierz
26 Cze 2006, 16:09
Stanislaw Sidor <sts_nos@uranos.eu.orgnapisał(a):

Jak ocenice "diagnoze": :)
---
Takie sytuacje analizuje się dokładnie. Bo trzeba liczyć, że to był tzw.
black-out, czyli prawie że sytuacja bez napięcia. I my po wyłączeniu
naszych
bloków musieliśmy czekać na podanie właściwego napięcia z zewnątrz bo sami
nie byliśmy w stanie go wygenerować - powiedział Skłodowski.


Od dawna przewidują awarie systemu energetycznego w Polsce:
http://www.wprost.pl/ar/?O=50431

Tu informacje czym jest tzw. blackout:
http://www.elektroenergetyka.pl/598/elektroenergetyka_nr_04_04_2.pdf

<a
href="http://info.ellaz.pl/GazetaEl.nsf/df5790b386a3f8ecc12568fb0040391c/5ffe
1e572cc2b301c1256f26002cba5f!OpenDocument"
target="_blank"http://info.ellaz.pl/GazetaEl.nsf/df5790b386a3f8ecc12568fb004
0391c/5ffe1e572cc2b301c1256f26002cba5f!OpenDocument</a

WM

J. F.
26 Cze 2006, 16:15

Jak sie wlasciwie wylacza awaryjnie elektrownie? Leci sobie moc 1GW
pradu, wiec jeszcze wiecej mocy cieplnej, a tu lubudu i siec przestaje
odbierac prad. I co wtedy? Turbina dalej generuje, kociol dalej sie
gotuje i co? Powiedzmy ze mozna puscic pare w gwizdek, ale sama
energia wirujacej turbiny jakos sie musi na cos zuzyc...


Turbina i generator to sie same zatrzymaja, na tarciu i innych
oporach. Byleby im tylko pare wylaczyc.

No i drobny szczegol - siec przestanie moc odbierac czy odlaczymy
sie od sieci. Bo poki do sieci przylaczona to z synchronizmu wypasc
nie moze.

J.

Wojtek Szweicer
26 Cze 2006, 16:15
Dnia 2006-06-26 20:47 Michal Jankowski napisał(a):
Jak sie wlasciwie wylacza awaryjnie elektrownie? Leci sobie moc 1GW
pradu, wiec jeszcze wiecej mocy cieplnej, a tu lubudu i siec przestaje
odbierac prad. I co wtedy? Turbina dalej generuje, kociol dalej sie
gotuje i co? Powiedzmy ze mozna puscic pare w gwizdek, ale sama
energia wirujacej turbiny jakos sie musi na cos zuzyc...
Jak to sie robi?

  MJ


Blok przechodzi na pracę na potrzeby własne (PPW). Jest odłączany od
sieci (wyłącznikiem bloku) i generator zaczyna pracować na młyny,
wentylatory itd. Część mocy idzie rzeczywiście w gwizdek, pozostaje
tylko ta potrzebna do utrzymania bloku w ruchu (rzędu do 10%). Dzięki
temu nie trzeba rozpalać na nowo kotła i można stosunkowo szybko
zsynchronizować ponownie generator z siecią.
Problemy, jakie powstają, to głównie to, że generator, który nagle
straci 90% obciążenia, gwałtownie przyspiesza, co sprawia, że zaczyna
się obracać szybciej od prędkości znamionowej. O ile dla niego jest to
stosunkowo niegroźne, to jest zabójcze dla łopatek turbiny.
W niektórych krajach stosuje się tzw. rezystory hamujące (breaking
resistors), które są załączane przy wypadnięciu generatora z systemu i
ich zadaniem jest "przejęcie" części mocy z turbiny i usunięcie jej w
postaci ciepła. Można również załączyć dodatkowe silniki i inne
urządzenia, które na pewien czas przejmą część mocy.
w.

Stanislaw Sidor
26 Cze 2006, 16:20
Newsuser "Wlodzimierz " <ciek@NOSPAM.gazeta.plwrote ...

Tu informacje czym jest tzw. blackout:
http://www.elektroenergetyka.pl/598/elektroenergetyka_nr_04_04_2.pdf


To wiem, ale rozbiezmy wypowiedz na kawalki.
Co oznacza: "I my po wyłączeniu naszych bloków musieliśmy czekać na podanie
właściwego napięcia z zewnątrz bosami nie byliśmy w stanie go wygenerować."

Z zargonu na jezyk czysto techniczny.

Stanislaw Sidor
26 Cze 2006, 16:25
Newsuser "J.F." <jfox_xnosp@poczta.onet.plwrote ...

Bo poki do sieci przylaczona to z synchronizmu wypasc
nie moze.


Jestes pewien? :)

Filip Ozimek
26 Cze 2006, 16:40
badworm napisał(a):

cały czas kontrolowane. Zresztą chyba w ten sposób pracują bloki będące
w "gorącej" rezerwie - cały czas gotowe do synchronizacji.


        A wiesz może, z jaką dokładnością stabilizowane jest 50 Hz w gniazdku?

Stanislaw Sidor
26 Cze 2006, 16:48
Newsuser "Filip Ozimek" <fi@mielonka.polbox.plwrote ...

badworm napisał(a):

| cały czas kontrolowane. Zresztą chyba w ten sposób pracują bloki będące
| w "gorącej" rezerwie - cały czas gotowe do synchronizacji.

A wiesz może, z jaką dokładnością stabilizowane jest 50 Hz w gniazdku?


Z bardzo wysoka - caly system energetyczny Europy jest zsynchronizowany do
czestotliwosci wzorcowej.

Filip Ozimek
26 Cze 2006, 17:12
Stanislaw Sidor napisał(a):

Z bardzo wysoka - caly system energetyczny Europy jest zsynchronizowany do
czestotliwosci wzorcowej.


        Ze wzorcem cezowym? Jaka jest dokładność krótko i długoczasowa?

Stanislaw Sidor
26 Cze 2006, 17:56
Newsuser "Filip Ozimek" <fi@mielonka.polbox.plwrote ...

Stanislaw Sidor napisał(a):

| Z bardzo wysoka - caly system energetyczny Europy jest
| zsynchronizowany do czestotliwosci wzorcowej.

Ze wzorcem cezowym? Jaka jest dokładność krótko i długoczasowa?


Nie, nie bezposrednio cezowum :)))
Ogolna norma jest tu - bardzo lagodna:
http://www.sep.lublin.pl/jakosc.html

Postaram sie odszukac rzeczywiste dane dla sieci polskich i europejskich, bo
znacznie one norme przekraczaja, ale miej cierpliwosc ... no i nalezy
pamietac, ze linia energetyczna o dlugosci kilkuset kilometrow i wiecej
zaczyna sie zachowywac jak linia dluga :)

badworm
26 Cze 2006, 18:19
J.F. napisał(a):

Turbina i generator to sie same zatrzymaja, na tarciu i innych
oporach. Byleby im tylko pare wylaczyc.


Jeśli miało by to nastąpić w ciągu powiedzmy dziesiątek minut to miałbyś
po turbienie i chyba również po generatorze. Po to się stosuje systemy,
które w razie awarii zasilają silniki napędzające generator i
turbinę(zapewniają im tylko odpowiednią prędkość obrotową na biegu
luzem) ze źródła prądu stałego(akumulatory) żeby nie dopuścić do zbyt
szybkiego zatrzymania się i uchronienia przed uszkodzeniem.

J. F.
26 Cze 2006, 19:26

Newsuser "J.F." <jfox_xnosp@poczta.onet.plwrote ...
| Bo poki do sieci przylaczona to z synchronizmu wypasc
| nie moze.

Jestes pewien? :)


W zasadzie jestem - siec bedzie generator napedzac.

Musialby sie jakis prawdziwy kataklizm wydarzyc zeby przyhamowac
wirnik. A wtedy pewnie bezpieczniki zadzialaja, albo kable
sie popala :-)

J.

Wlodzimierz
27 Cze 2006, 01:12
Stanislaw Sidor <sts_nos@uranos.eu.orgnapisał(a):

Co oznacza: "I my po wyłączeniu naszych bloków musieliśmy czekać na podanie
właściwego napięcia z zewnątrz bosami nie byliśmy w stanie go wygenerować."

Z zargonu na jezyk czysto techniczny.


Proces rozruchu turbozespołu wymaga energii z zewnątrz.

Zacytuję z pewnego referatu:

''Generalny zanik napięcia przemiennego w elektrociepłowniach spowodowany
awarią w systemie energetycznym powoduje prawie jednoczesne wyłączenie
z ruchu wszystkich pracujących turbozespołów i kotłów.
Sytuacja taka w przypadku braku układu bezpiecznego
odstawiania turbozespołów powoduje wyjątkowe zagrożenia dla turbozespołów
odstawianych z ruchu, a szczególnie dla poprawnego procesu stygnięcia
wałów obrotowych zespołów.
Urządzenia pomocnicze niezbędne w procesie odstawiania bloków to m.in. :
&#8226; obracarki wału turbozespołów,
&#8226; pomocnicze pompy oleju smarnego turbozespołów
do zasilania łożysk olejem smarnym gdy wały obrotowe zespołów stygn .
Pomocnicze pompy pracują ciągle przez cały okres stygnięcia wału
turbozespołu &#8211;
w krańcowym przypadku do 5 dób.

W sytuacji wyst pienia generalnego zaniku
napięcia przemiennego w elektrociepłowni i braku układu bezpiecznego
odstawienia turbogeneratorów występować będą następujące zagrożenia:
&#8226; możliwość skrzywienia wału turbozespołu, a w krańcowym przypadku
zakleszczenie turbiny,
&#8226; możliwość uszkodzenia łożysk turbozespołów,
&#8226; możliwość uszkodzenia uszczelnienia wodorowego obiegu chłodzenia
generatorów oraz wybuch mieszaniny gazowej i par oleju na turbozespołach.''

WM

Stanislaw Sidor
27 Cze 2006, 01:39
Newsuser Wlodzimierz  (ciek@NOSPAM.gazeta.pl) wrote:

Stanislaw Sidor <sts_nos@uranos.eu.orgnapisał(a):
| Co oznacza: "I my po wyłączeniu naszych bloków musieliśmy czekać na
| podanie właściwego napięcia z zewnątrz bosami nie byliśmy w stanie go
| wygenerować."
| Z zargonu na jezyk czysto techniczny.

Proces rozruchu turbozespołu wymaga energii z zewnątrz.

Zacytuję z pewnego referatu:

''Generalny zanik napięcia przemiennego w elektrociepłowniach [...]


Ja o elektrowniach zawodowych!
Tam generatory pracowac moga na potrzeby wlasne, sa baterie awaryjne,
generatory dieslowskie itd ...

Wlodzimierz
27 Cze 2006, 02:26
Stanislaw Sidor <sts_nos@uranos.eu.orgnapisał(a):
Ja o elektrowniach zawodowych!
Tam generatory pracowac moga na potrzeby wlasne, sa baterie awaryjne,
generatory dieslowskie itd ...


Do krótkotrwałego awaryjnego zasilania starczą,
ale skoro piszą, że wał stygnie do 5 dób to czy wystarczą
przy długotrwałym odstawieniu i ponownym uruchamianiu?

WM

Michał Grodecki
27 Cze 2006, 04:43
Dnia 2006-06-27 08:26, Użytkownik Wlodzimierz napisał:

Stanislaw Sidor <sts_nos@uranos.eu.orgnapisał(a):
| Ja o elektrowniach zawodowych!
| Tam generatory pracowac moga na potrzeby wlasne, sa baterie awaryjne,
| generatory dieslowskie itd ...

Do krótkotrwałego awaryjnego zasilania starczą,
ale skoro piszą, że wał stygnie do 5 dób to czy wystarczą
przy długotrwałym odstawieniu i ponownym uruchamianiu?


Tu się przydają elektrownie wodne. Kiedyś był robiony taki test -
założono że wysiadł cały system energetyczny kraju i trzeba próbować
odpalić go ponownie. Mały dieslowski generator na zaporze w Czorsztynie
odpalił na akumulatorach, dał prąd na generatory podpięte do turbin
wodnych. Turbiny wodne ruszyły, prąd został podany do elektrowni w
Skawinie która na nim odpaliła. Z góry przepraszam kolegów - energetyków
jeżeli coś pokręciłem w detalach, ale jestem budowlańcem wodnym i sprawa
interesowała mnie tylko od strony faktu, że elektrownie wodne mogą być
bardzo potrzebne przy uruchamianiu elektrowni cieplnych po awarii.

Filip Ozimek
27 Cze 2006, 04:57
Stanislaw Sidor napisał(a):

Postaram sie odszukac rzeczywiste dane dla sieci polskich i europejskich, bo
znacznie one norme przekraczaja, ale miej cierpliwosc ... no i nalezy
pamietac, ze linia energetyczna o dlugosci kilkuset kilometrow i wiecej
zaczyna sie zachowywac jak linia dluga :)


        Ok, jak coś będziesz wiedział, to daj znać. Gdzieś spotkałem się z
opisem, iż częstotliwość jest co jakiś czas regulowana aby w okresie
czasu była odpowiednia ilość cykli. Ale jeśli tak jest, to częstotliwość
'lokalnej' turbiny może różnić się od częstotliwości pozostałych.

Wlodzimierz
27 Cze 2006, 05:51
Stanislaw Sidor <sts_nos@uranos.eu.orgnapisał(a):

Ogolna norma jest tu - bardzo lagodna:
http://www.sep.lublin.pl/jakosc.html


Regulacja częstotliwości turbogeneratora to nie taka prosta sprawa.
Problemy jakie są wyjaśni może trochę ten tekst:
http://www.pse.pl/03/elektroenergetyka/elektroenergetyka_3_01.pdf

WM

J. F.
27 Cze 2006, 06:16

Tu się przydają elektrownie wodne. Kiedyś był robiony taki test -
założono że wysiadł cały system energetyczny kraju i trzeba próbować
odpalić go ponownie. Mały dieslowski generator na zaporze w Czorsztynie
odpalił na akumulatorach, dał prąd na generatory podpięte do turbin
wodnych. Turbiny wodne ruszyły, prąd został podany do elektrowni w
Skawinie która na nim odpaliła. Z góry przepraszam kolegów - energetyków
jeżeli coś pokręciłem w detalach, ale jestem budowlańcem wodnym i sprawa
interesowała mnie tylko od strony faktu, że elektrownie wodne mogą być
bardzo potrzebne przy uruchamianiu elektrowni cieplnych po awarii.


Ja tam nie wiem, ale wydaje mi sie ze elektrownia cieplna nie
potrzebuje tak znow duzo energii do ruszenia.

J.

J. F.
27 Cze 2006, 06:16

W sytuacji wyst pienia generalnego zaniku
napięcia przemiennego w elektrociepłowni i braku układu bezpiecznego
odstawienia turbogeneratorów występować będą następujące zagrożenia:
&#8226; możliwość skrzywienia wału turbozespołu, a w krańcowym przypadku
zakleszczenie turbiny,
&#8226; możliwość uszkodzenia łożysk turbozespołów, [...]


Wydaje mi sie ze jeden przypadek pozaru/wybuchu w generatorze byl pare
lat temu - ugasili bez wylaczenia ?

&#8226; możliwość uszkodzenia uszczelnienia wodorowego obiegu chłodzenia
generatorów oraz wybuch mieszaniny gazowej i par oleju na turbozespołach.''


Ale skoro generator sie kreci, chocby rozpedem, to prad generuje
przez pewien czas ?

J.

J. F.
27 Cze 2006, 06:16

J.F. napisał(a):
| Turbina i generator to sie same zatrzymaja, na tarciu i innych
| oporach. Byleby im tylko pare wylaczyc.

Jeśli miało by to nastąpić w ciągu powiedzmy dziesiątek minut to miałbyś
po turbienie i chyba również po generatorze. Po to się stosuje systemy,
które w razie awarii zasilają silniki napędzające generator i
turbinę(zapewniają im tylko odpowiednią prędkość obrotową na biegu
luzem) ze źródła prądu stałego(akumulatory) żeby nie dopuścić do zbyt
szybkiego zatrzymania się i uchronienia przed uszkodzeniem.


A wlasciwie niby dlaczego mialaby sie uszkodzic ?
Jesli sie boisz o predkosc krytyczna - to przeciez wlasnie trzeba ja
przejsc szybko.

Na moj gust - jesli olej w lozyskach bedzie, to sie zatrzyma.
Potem moze byc problem jak to ostudzic bezpiecznie - czy raczej jak
grzac zeby ostyglo.

A co do zatrzymania .. trzeba by policzyc czy mozna szybciej zatrzymac
na zasadzie hamowania silnikiem.

Na statkach chyba nie maja klopotu z zatrzymaniem turbin ?

J.

badworm
27 Cze 2006, 07:00
J.F. napisał(a):

A wlasciwie niby dlaczego mialaby sie uszkodzic ?
Jesli sie boisz o predkosc krytyczna - to przeciez wlasnie trzeba ja
przejsc szybko.
Na moj gust - jesli olej w lozyskach bedzie, to sie zatrzyma.
Potem moze byc problem jak to ostudzic bezpiecznie - czy raczej jak
grzac zeby ostyglo.


Niby temperatura całej turbiny i generatora nie jest wysoka ale
wystarczająco duża, by w razie zatrzymania doprowadzić do deformacji np.
wału. Dlatego też dąży się do utrzymania wirowania turbiny i w tym
czasie powolnego jej studzenia.

badworm
27 Cze 2006, 07:03
J.F. napisał(a):

Ja tam nie wiem, ale wydaje mi sie ze elektrownia cieplna nie
potrzebuje tak znow duzo energii do ruszenia.


Podobna próba rozruchu jako wyspy byłą przeprowadzana dwa lata temu w EC
Gdynia II. Generator diesla zasilający EC w trakcie planowego postoju
miał moc ok. 8MW(cała EC - 2*75MW).

J. F.
27 Cze 2006, 09:22

Niby temperatura całej turbiny i generatora nie jest wysoka ale
wystarczająco duża, by w razie zatrzymania doprowadzić do deformacji np.
wału. Dlatego też dąży się do utrzymania wirowania turbiny i w tym
czasie powolnego jej studzenia.


Ale czy do tego nie wystarczy nap 1 obrot na sekunde ?

J.

NoRek
27 Cze 2006, 10:41

J.F. wrote:

| W sytuacji wyst pienia generalnego zaniku
| napięcia przemiennego w elektrociepłowni i braku układu bezpiecznego
| odstawienia turbogeneratorów występować będą następujące zagrożenia:
| &#8226; możliwość skrzywienia wału turbozespołu, a w krańcowym przypadku
| zakleszczenie turbiny,
| &#8226; możliwość uszkodzenia łożysk turbozespołów, [...]

Wydaje mi sie ze jeden przypadek pozaru/wybuchu w generatorze byl pare
lat temu - ugasili bez wylaczenia ?


to bylo w elektrowni Turów mozna o tym poczytac tu:
http://jastrzab.lhs.pl/menu.php?s=technika/&temat=black

Stanislaw Sidor
27 Cze 2006, 13:01
Newsuser "Wlodzimierz " <ciek@NOSPAM.gazeta.plwrote ...

Stanislaw Sidor <sts_nos@uranos.eu.orgnapisał(a):
| Ogolna norma jest tu - bardzo lagodna:
| http://www.sep.lublin.pl/jakosc.html

Regulacja częstotliwości turbogeneratora to nie taka prosta sprawa.
Problemy jakie są wyjaśni może trochę ten tekst:
http://www.pse.pl/03/elektroenergetyka/elektroenergetyka_3_01.pdf


Nie twierdze, ze jest to prosta sprawa, ale twierdze, ze czestotliwosc
napiecia sieci 50 Hz obecnie obarczona jest niewielkim bledem
dlugookresowym.

zbigi
27 Cze 2006, 14:21
J.F. napisał(a):

| Newsuser "J.F." <jfox_xnosp@poczta.onet.plwrote ...

| Bo poki do sieci przylaczona to z synchronizmu wypasc
| nie moze.

| Jestes pewien? :)

W zasadzie jestem - siec bedzie generator napedzac.


Ja tam hielektrykiem nie jestem, a i energetyk ze mnie jak z koziej dupy
trabka, ale z tego co wiem, to jezeli "cos" sie dzieje, to pierwsze maja
zadzialac wylaczniki glowne odlaczajace generator od sieci.
Synchronizacja nie ma wtedy zadnego znaczenia :)

Musialby sie jakis prawdziwy kataklizm wydarzyc zeby przyhamowac
wirnik. A wtedy pewnie bezpieczniki zadzialaja, albo kable
sie popala :-)


No i kilka lat temu mielismy taki kataklizm. Albo w Wigilie, albo w
Sylwestra. W Turoszowie OIDP nie zdzialaly wylaczniki, czy tez doszlo do
jakiegos doziemienia generatora.
W kazdym razie zdarzylo sie wlasnie przyhamowanie walu turbozespolu.
No i dzieki temu caly turbozespol trzeba bylo stawiac od nowa + okolice
remontowac. (Dziura w dachu, kilkudziesieciotonowe elementy turbozespolu
rozsypane w promieniu kilkunastu, czy nawet kilkudziesieciu metrow :))
Byl to dobry pretekst do dzialan odtworzeniowych w ElT.
Szczegolow nie pamietam i nawet dokladnie nie poznalem ale cala sprawa
jest ciekawa :)

NoRek
27 Cze 2006, 14:30

zbigi wrote:
J.F. napisał(a):

| Newsuser "J.F." <jfox_xnosp@poczta.onet.plwrote ...

| Bo poki do sieci przylaczona to z synchronizmu wypasc
| nie moze.

| Jestes pewien? :)

| W zasadzie jestem - siec bedzie generator napedzac.

Ja tam hielektrykiem nie jestem, a i energetyk ze mnie jak z koziej dupy
trabka, ale z tego co wiem, to jezeli "cos" sie dzieje, to pierwsze maja
zadzialac wylaczniki glowne odlaczajace generator od sieci.
Synchronizacja nie ma wtedy zadnego znaczenia :)


jesli turbinna napedza generator i ten oddaje powiedzmy
200MW mocy i nagle odlaczymy generator od sieci to jak
myslisz gdzie podzieje sie nagle ta cala energia?? nie mozna
tak poprostu wylaaczyc pstryczkiem elektryczkiem :P
generatora. odwzbudzanie to dosc skomplikowany proces i nie
do zrobienia w ciagu nawet kilku minut.

zbigi
27 Cze 2006, 14:34
J.F. napisał(a):

| Tu się przydają elektrownie wodne. Kiedyś był robiony taki test -


Caly czas cos sie testuje :)

| założono że wysiadł cały system energetyczny kraju i trzeba próbować
| odpalić go ponownie. Mały dieslowski generator na zaporze w Czorsztynie
| odpalił na akumulatorach, dał prąd na generatory podpięte do turbin
| wodnych. Turbiny wodne ruszyły, prąd został podany do elektrowni w
| Skawinie która na nim odpaliła.


Ja pamietam proby z restytucja systemu (madre :)) oparta na elektrowni
wodnej w Solinie.

| Z góry przepraszam kolegów - energetyków
| jeżeli coś pokręciłem w detalach, ale jestem budowlańcem wodnym i sprawa
| interesowała mnie tylko od strony faktu, że elektrownie wodne mogą być
| bardzo potrzebne przy uruchamianiu elektrowni cieplnych po awarii.


Luzik - jam tez tylko amator ale cale zagadnienie jest cholernie
ciekawe, ze czytam z wypiekami na twarzy wszystko na ten temat, co tylko
mi wpadnie w reke :)
Zwykly zjadacz pradu nie zdaje sobie sprawy z tego, jak jest to
skomplikowane :)

Ja tam nie wiem, ale wydaje mi sie ze elektrownia cieplna nie
potrzebuje tak znow duzo energii do ruszenia.


Zgadza sie - nie wiesz :)
Srednio 6% mocy pozera sam wentylator spalin, bez ktorego nie da sie
przedmuchac kotla do odpalenia. Do tego potrzebna jest para
technologiczna do grzania instalacji mazutowej i mnostwo energii do
zasilania wszystkich tych pomp, pompek, wentylatorow, wentylatorkow,
tasmociagow, podajnikow i - bylbym zapomnial, a to tez zre jak cholera -
mlynow weglowych.
Jezeli dana elektrownia nie ma wlasnej kotlowni awaryjno rozruchowej, to
musi korzystac z energii dostarczanej z zewnatrz.
Dlatego wlasnie blackout jest cholernie niebezpieczny dla systemu:
Nagle odciazenie generatora (po siadla siec w polowie Polski) spowoduje
wylaczenie bloku. I tu jest punkt krytyczny:
Blok musi utrzymac sie w pracy na potrzeby wlasne (Wojtek Szweicer o tym
pisze) wlasnie po to, by nie potrzebowac energii z zew. Cala ta
automatyka, szybkosc jej reakcji, regulacyjnosc bloku... To nie jest tak
jak w samochodzie, ze sobie wcisniesz sprzeglo w razie "W" :)

Heh... Przydalby sie tutaj jakis praktyk :)

Michał Grodecki
27 Cze 2006, 14:42
Dnia 2006-06-27 20:34, Użytkownik zbigi napisał:

J.F. napisał(a):

| Tu się przydają elektrownie wodne. Kiedyś był robiony taki test -

Caly czas cos sie testuje :)

| założono że wysiadł cały system energetyczny kraju i trzeba próbować
| odpalić go ponownie. Mały dieslowski generator na zaporze w
| Czorsztynie odpalił na akumulatorach, dał prąd na generatory podpięte
| do turbin wodnych. Turbiny wodne ruszyły, prąd został podany do
| elektrowni w Skawinie która na nim odpaliła.

Ja pamietam proby z restytucja systemu (madre :)) oparta na elektrowni
wodnej w Solinie.


Która dała prąd do Połańca - i chyba nie za bardzo to wyszło (nie wiem
dlaczego). Eksperyment Czorsztyn - Skawina udał się.

zbigi
27 Cze 2006, 17:33
NoRek napisał(a):

zbigi wrote:
| J.F. napisał(a):

| Newsuser "J.F." <jfox_xnosp@poczta.onet.plwrote ...
| | Bo poki do sieci przylaczona to z synchronizmu wypasc
| | nie moze.

| Jestes pewien? :)

| W zasadzie jestem - siec bedzie generator napedzac.

| Ja tam hielektrykiem nie jestem, a i energetyk ze mnie jak z koziej
| dupy trabka, ale z tego co wiem, to jezeli "cos" sie dzieje, to
| pierwsze maja zadzialac wylaczniki glowne odlaczajace generator od
| sieci. Synchronizacja nie ma wtedy zadnego znaczenia :)

jesli turbinna napedza generator i ten oddaje powiedzmy 200MW mocy i
nagle odlaczymy generator od sieci to jak myslisz gdzie podzieje sie
nagle ta cala energia?? nie mozna tak poprostu wylaaczyc pstryczkiem
elektryczkiem :P generatora. odwzbudzanie to dosc skomplikowany proces i
nie do zrobienia w ciagu nawet kilku minut.


Nie wiem Co sie dzieje z elektrycznoscia. Wiem za to co sie dzieje z
para, ktora te elektrycznosc wytwarza :)
Mowiac ogolnie idzie ona w gwizdek (dosc mocno slyszalny w okolicy ;))

J. F.
28 Cze 2006, 05:28

J.F. napisał(a):
| Ja tam nie wiem, ale wydaje mi sie ze elektrownia cieplna nie
| potrzebuje tak znow duzo energii do ruszenia.

Zgadza sie - nie wiesz :)
Srednio 6% mocy pozera sam wentylator spalin, bez ktorego nie da sie
przedmuchac kotla do odpalenia.


No to nie wiem :-(
A nie da sie odpalic kotla na ulamku mocy z rowniez ulamkiem mocy
tego wentylatora ?

6% ? To jaki tam jest silnik - 20 MW ?
Ale fakt, licze i 6% wychodzi.

Do tego potrzebna jest para
technologiczna do grzania instalacji mazutowej


Ale to chyba z wegla a nie z pradu ?

i mnostwo energii do
zasilania wszystkich tych pomp, pompek, wentylatorow, wentylatorkow,
tasmociagow, podajnikow i - bylbym zapomnial, a to tez zre jak cholera -
mlynow weglowych.


Mlyny tez tak duzo zra ? Tzn w MW liczone ?

To jaka efektywna sprawnosc ma elektrownia ?

Dlatego wlasnie blackout jest cholernie niebezpieczny dla systemu:
Nagle odciazenie generatora (po siadla siec w polowie Polski) spowoduje
wylaczenie bloku. I tu jest punkt krytyczny:
Blok musi utrzymac sie w pracy na potrzeby wlasne (Wojtek Szweicer o tym
pisze) wlasnie po to, by nie potrzebowac energii z zew. Cala ta
automatyka, szybkosc jej reakcji, regulacyjnosc bloku..


Ale rozumiem ze utrzymaniem pracy nie ma problemu ?
Czy jednak grozi nam ze automatyka wylaczy blok
i nie zdazy wlaczyc ?

Heh... Przydalby sie tutaj jakis praktyk :)


Chyba jeden byl tu kiedys.

J.

J. F.
28 Cze 2006, 05:28

zbigi wrote:
| J.F. napisał(a):
| | Bo poki do sieci przylaczona to z synchronizmu wypasc
| | nie moze.
| Jestes pewien? :)
| W zasadzie jestem - siec bedzie generator napedzac.

| Ja tam hielektrykiem nie jestem, a i energetyk ze mnie jak z koziej dupy
| trabka, ale z tego co wiem, to jezeli "cos" sie dzieje, to pierwsze maja
| zadzialac wylaczniki glowne odlaczajace generator od sieci.
| Synchronizacja nie ma wtedy zadnego znaczenia :)


No powiedzmy ze urwal sie tasmociag i kociol nie grzeje - tez
odlaczymy od sieci ?

jesli turbinna napedza generator i ten oddaje powiedzmy
200MW mocy i nagle odlaczymy generator od sieci to jak
myslisz gdzie podzieje sie nagle ta cala energia?? nie mozna
tak poprostu wylaaczyc pstryczkiem elektryczkiem :P
generatora. odwzbudzanie to dosc skomplikowany proces i nie
do zrobienia w ciagu nawet kilku minut.


Ale te 200MW zacznie rozkrecac generator, automatyka to
powinna zauwazyc i zawor pary przykrecic, a zaraz potem
piec przykrecic i ewentualnie upusty otworzyc.

J.

J. F.
28 Cze 2006, 05:28

Nie twierdze, ze jest to prosta sprawa, ale twierdze, ze czestotliwosc
napiecia sieci 50 Hz obecnie obarczona jest niewielkim bledem
dlugookresowym.


Tak jest.
Mam zegarek synchronizowany tymi 50Hz - dosc dokladnie chodzi.

J.

J. F.
28 Cze 2006, 05:28

to bylo w elektrowni Turów mozna o tym poczytac tu:
http://jastrzab.lhs.pl/menu.php?s=technika/&temat=black


Ciekawe. Zastanawia mnie:
-to dyspozycja mocy decyduje ktore bloki wylaczyc ?
 o tym ktore konkretnie to chyba powinna sama elektrownia ?

-generatory pracuja w ukladzie gwiazdy z przewodem wspolnym ?

-skoro wylaczenie sie nie udalo .. to nie powinna obsluga
 podac pary i rozkrecic wirnik z powrotem ?

J.

NoRek
28 Cze 2006, 10:52

zbigi wrote:
Nie wiem Co sie dzieje z elektrycznoscia. Wiem za to co sie dzieje z
para, ktora te elektrycznosc wytwarza :)
Mowiac ogolnie idzie ona w gwizdek (dosc mocno slyszalny w okolicy ;))


Tak para idzie w gwizdek ale energia zgromadzona w polu
magnetycznym i w masie bezwladnosci wirnika tak poprost nie
zniknie. generator zacznie sie rozbiegac i stanie sie to co
w Turowie czyli poleci przez dach pare lozysk albo wiecej:)

NoRek
28 Cze 2006, 11:10

J.F. wrote:

| to bylo w elektrowni Turów mozna o tym poczytac tu:
| http://jastrzab.lhs.pl/menu.php?s=technika/&temat=black

Ciekawe. Zastanawia mnie:
-to dyspozycja mocy decyduje ktore bloki wylaczyc ?
 o tym ktore konkretnie to chyba powinna sama elektrownia ?


Dyspozycji mocy jest kilka hierarchi od lokanego zakladu
energetycznego do dyspozycji glownej decyzje co ma dzialac a
co nie sa podejmowane na gorze(dzieki telemetrii), widzialem
jak to dziala swietna sprawa , koles z lapotoka wylaczal
pola w rozdzielni:).
O jakim wylaczeniu blokow mowisz: planowanym przegladzie,
odstawieniu do rezerwy:goracej zimnej, czy jakims awaryjnym
przypadku??

-generatory pracuja w ukladzie gwiazdy z przewodem wspolnym ?


wydaje mi sie ze w ukladzie gwiazdy bez przewodu wspolnego

-skoro wylaczenie sie nie udalo .. to nie powinna obsluga
 podac pary i rozkrecic wirnik z powrotem ?


ale tam zablokowal sie jeden z biegunow wylacznika bokowego,
powastalyby jakies potworne asymetrie i mogloby to pociagnac
za soba wiecej elektrowni

kruszewskiwytni...@poczta.onet.pl
28 Cze 2006, 12:37

| J.F. napisał(a):
6% ? To jaki tam jest silnik - 20 MW ?
Ale fakt, licze i 6% wychodzi.


Zdziwienie jest uzasadnione.

Radzieckie wentylatory spalin, dwa na blok 200 [MW] mialy po moc 1250 [kW],
 czyli 1,25 [MW] każdy.
Tak np bylo i pewnie jest w El.Połaniec.

Pozostałe silniki wentylatorów podmuchu, młynowe,napędu młynów, nawet głównej
pompy zasilającej PZ mają mniejsze moce.

Z pozdrowieniami.
W.Kr.

sens...@nospam.gazeta.pl
28 Cze 2006, 12:45
NoRek <s@stop.plnapisał(a):

J.F. wrote:

| to bylo w elektrowni Turów mozna o tym poczytac tu:
| http://jastrzab.lhs.pl/menu.php?s=technika/&temat=black

| Ciekawe. Zastanawia mnie:
| -to dyspozycja mocy decyduje ktore bloki wylaczyc ?
|  o tym ktore konkretnie to chyba powinna sama elektrownia ?


Nie, bo  elektrownia nie robi prądu do jednego drutu.

Dyspozycji mocy jest kilka hierarchi od lokanego zakladu
energetycznego do dyspozycji glownej decyzje co ma dzialac a
co nie sa podejmowane na gorze(dzieki telemetrii), widzialem
jak to dziala swietna sprawa , koles z lapotoka wylaczal
pola w rozdzielni:).


Widowiskowo nawet jest fajne. Ale klik, klik, i po ptokach.

O jakim wylaczeniu blokow mowisz: planowanym przegladzie,
odstawieniu do rezerwy:goracej zimnej, czy jakims awaryjnym
przypadku??

| -generatory pracuja w ukladzie gwiazdy z przewodem wspolnym ?

wydaje mi sie ze w ukladzie gwiazdy bez przewodu wspolnego

| -skoro wylaczenie sie nie udalo .. to nie powinna obsluga
|  podac pary i rozkrecic wirnik z powrotem ?


Są procedury których przestrzeganie jest podstawowym obowiazkiem.
Pewnie nie mogli.

ale tam zablokowal sie jeden z biegunow wylacznika bokowego,
powastalyby jakies potworne asymetrie i mogloby to pociagnac
za soba wiecej elektrowni


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

J. F.
28 Cze 2006, 12:59

J.F. wrote:
| http://jastrzab.lhs.pl/menu.php?s=technika/&temat=black

| Ciekawe. Zastanawia mnie:
| -to dyspozycja mocy decyduje ktore bloki wylaczyc ?
|  o tym ktore konkretnie to chyba powinna sama elektrownia ?

Dyspozycji mocy jest kilka hierarchi od lokanego zakladu
energetycznego do dyspozycji glownej decyzje co ma dzialac a
co nie sa podejmowane na gorze(dzieki telemetrii), widzialem
jak to dziala swietna sprawa , koles z lapotoka wylaczal
pola w rozdzielni:).
O jakim wylaczeniu blokow mowisz: planowanym przegladzie,
odstawieniu do rezerwy:goracej zimnej, czy jakims awaryjnym
przypadku??


W zasadzie kazdym nieawaryjnym. Przeciez to elektrownia powinna
lepiej wiedziec co nalezy wylaczyc a nie jakas dyspozycja mocy.

| -generatory pracuja w ukladzie gwiazdy z przewodem wspolnym ?

wydaje mi sie ze w ukladzie gwiazdy bez przewodu wspolnego


Tez mi sie tak wydaje. A wtedy samotnym trzecim drutem nic nie
poplynie. Choc tu w chyba nie o generator a dalszy etap transformatora
chodzi .. ale tam chyba jest podobnie.

| -skoro wylaczenie sie nie udalo .. to nie powinna obsluga
|  podac pary i rozkrecic wirnik z powrotem ?

ale tam zablokowal sie jeden z biegunow wylacznika bokowego,
powastalyby jakies potworne asymetrie i mogloby to pociagnac
za soba wiecej elektrowni


Hm, rozkrecic i zdjac wzbudzenia na tyle zeby mocy nie dawal.

J.

J. F.
28 Cze 2006, 12:59

zbigi wrote:
| Nie wiem Co sie dzieje z elektrycznoscia. Wiem za to co sie dzieje z
| para, ktora te elektrycznosc wytwarza :)
| Mowiac ogolnie idzie ona w gwizdek (dosc mocno slyszalny w okolicy ;))

Tak para idzie w gwizdek ale energia zgromadzona w polu
magnetycznym i w masie bezwladnosci wirnika tak poprost nie
zniknie. generator zacznie sie rozbiegac


Nie zacznie. Energia w bezwladnosci juz jest, a rozkrecenie wymaga jej
wiecej. Rozkrecony wirnik moze sie tylko spokojnie zatrzymac.
Albo spalic lozyska, wejsc po zwolnieniu w rezonans z wlasnym
niewywazeniem i wyleciec itp :-)

Rozbiegniecie wymaga dodatkowej energii z kotla.

Pole magnetyczne ? POdejrzewam ze stosunkowo niewielka energia.
Tyle zeby zabezpieczenia spalilo.

Co moze byc ciekawe to ile jest tej energii ruchu obrotowego,
i czy np potrafilaby uzwojenia spalic gdyby tak sprobowac wirnik
elektromagnetycznie zahamowac.

J.

marvin
28 Cze 2006, 13:43

To jaka efektywna sprawnosc ma elektrownia ?


Z tego co pamietam 40%. Niech mnie ktos poprawi jak sie myle :)

marvin

marvin
28 Cze 2006, 13:43

Radzieckie wentylatory spalin, dwa na blok 200 [MW] mialy po moc 1250
[kW],
 czyli 1,25 [MW] każdy.
Tak np bylo i pewnie jest w El.Połaniec.


Dokladnie sa to tego rzedu moce. Sam mialem okazje obejrzec silnik w
wentylatorze ktory tloczy spaliny z 2kotlow do odsiarczalni: 3,5MW. Ale to
juz chyba nie wchodzilo w potrzeby wlasne bloku.

Pozostałe silniki wentylatorów podmuchu, młynowe,napędu młynów, nawet
głównej
pompy zasilającej PZ mają mniejsze moce.


Hmm, myslalem ze najwiekszym silnikiem w calym procesie jest naped pompy
wody. O ile sie nie myle w duzych blokach jest to silnik o mocy ok. 5MW.

Pozdrawiam
marvin

badworm
28 Cze 2006, 13:31
J.F. napisał(a):

W zasadzie kazdym nieawaryjnym. Przeciez to elektrownia powinna
lepiej wiedziec co nalezy wylaczyc a nie jakas dyspozycja mocy.


Chętni niech się tutaj odezwą - roześlę hurtem nieco materiałów na ten
temat, które posiadam(jakieś 5MB).

Andrzej Kazuk
28 Cze 2006, 15:36

Hmm, myslalem ze najwiekszym silnikiem w calym procesie jest naped pompy
wody. O ile sie nie myle w duzych blokach jest to silnik o mocy ok. 5MW.


Pompa częściowo może być zasilana energią pary wodnej z kotła.

Andrzej Kazuk
28 Cze 2006, 15:37
marvin napisał(a):
| To jaka efektywna sprawnosc ma elektrownia ?

Z tego co pamietam 40%. Niech mnie ktos poprawi jak sie myle :)

marvin


Ale to raczej górna granica.

NoRek
28 Cze 2006, 15:57

J.F. wrote:
W zasadzie kazdym nieawaryjnym. Przeciez to elektrownia powinna
lepiej wiedziec co nalezy wylaczyc a nie jakas dyspozycja mocy.


Jesli chodzi o przeglady to jak najbardziej sama elektrownia
o tym decyduje lecz jesli chodzi o odstawienieie i wlaczenie
bloku z rezerwy to juz decyduje o tym dysozycja. oni maja za
zadanie utrzymanie systemu i dostarczenie takiej mocy jakiej
potrzeba

| -generatory pracuja w ukladzie gwiazdy z przewodem wspolnym ?

| wydaje mi sie ze w ukladzie gwiazdy bez przewodu wspolnego

Tez mi sie tak wydaje. A wtedy samotnym trzecim drutem nic nie
poplynie. Choc tu w chyba nie o generator a dalszy etap transformatora
chodzi .. ale tam chyba jest podobnie.


dokladnie chodzi o uklad polaczen trafa blokowego

| -skoro wylaczenie sie nie udalo .. to nie powinna obsluga
|  podac pary i rozkrecic wirnik z powrotem ?

| ale tam zablokowal sie jeden z biegunow wylacznika bokowego,
| powastalyby jakies potworne asymetrie i mogloby to pociagnac
| za soba wiecej elektrowni

Hm, rozkrecic i zdjac wzbudzenia na tyle zeby mocy nie dawal.


dalej trymam sie wersji ze powstana duze asymetrie ktorych
trafo blokowe z racji ukladu polaczen nie bedzie lubialo :)

zbigi
28 Cze 2006, 16:43
J.F. napisał(a):

| zbigi wrote:

| Nie wiem Co sie dzieje z elektrycznoscia. Wiem za to co sie dzieje z
| para, ktora te elektrycznosc wytwarza :)
| Mowiac ogolnie idzie ona w gwizdek (dosc mocno slyszalny w okolicy ;))

| Tak para idzie w gwizdek ale energia zgromadzona w polu
| magnetycznym i w masie bezwladnosci wirnika tak poprost nie
| zniknie. generator zacznie sie rozbiegac


Nie wiem, nie znam sie na tym :)

Nie zacznie. Energia w bezwladnosci juz jest, a rozkrecenie wymaga jej
wiecej. Rozkrecony wirnik moze sie tylko spokojnie zatrzymac.
Albo spalic lozyska, wejsc po zwolnieniu w rezonans z wlasnym
niewywazeniem i wyleciec itp :-)


Spalic lozyska? Jezeli jest prad, to dzialaja pompy oleju lozyskowego i
lewarowego - nic sie nie stanie.

Rozbiegniecie wymaga dodatkowej energii z kotla.
Pole magnetyczne ? POdejrzewam ze stosunkowo niewielka energia.
Tyle zeby zabezpieczenia spalilo.

Co moze byc ciekawe to ile jest tej energii ruchu obrotowego,
i czy np potrafilaby uzwojenia spalic gdyby tak sprobowac wirnik
elektromagnetycznie zahamowac.


Cos sie tak uparl tego hamowania wirnika po odlaczeniu od sieci? :)

J. F.
28 Cze 2006, 16:45

| To jaka efektywna sprawnosc ma elektrownia ?

Z tego co pamietam 40%. Niech mnie ktos poprawi jak sie myle :)


Ale to chyba termodynamiczna turbiny.

A jak doliczyc te wentylatory, pompy, mlyny, tasmociagi .. ?

J.

J. F.
28 Cze 2006, 16:45

| Ciekawe. Zastanawia mnie:
| -to dyspozycja mocy decyduje ktore bloki wylaczyc ?
|  o tym ktore konkretnie to chyba powinna sama elektrownia ?

Nie, bo  elektrownia nie robi prądu do jednego drutu.


Czy to znaczy ze dany blok zasila konkretny region kraju ?
I kazali wylaczyc akurat nr 5, bo w tamta strone byl nadmiar ?

J.

zbigi
28 Cze 2006, 16:46
marvin napisał(a):

| To jaka efektywna sprawnosc ma elektrownia ?

Z tego co pamietam 40%. Niech mnie ktos poprawi jak sie myle :)


Mnie po glowie telepie sie 38% :)

zbigi
28 Cze 2006, 16:53
J.F. napisał(a):

| J.F. napisał(a):
| Ja tam nie wiem, ale wydaje mi sie ze elektrownia cieplna nie
| potrzebuje tak znow duzo energii do ruszenia.

| Zgadza sie - nie wiesz :)
| Srednio 6% mocy pozera sam wentylator spalin, bez ktorego nie da sie
| przedmuchac kotla do odpalenia.

No to nie wiem :-(
A nie da sie odpalic kotla na ulamku mocy z rowniez ulamkiem mocy
tego wentylatora ?


Nie da sie.

6% ? To jaki tam jest silnik - 20 MW ?
Ale fakt, licze i 6% wychodzi.


Hmmm... Moze cos pomerdalem. Musialbym sprawdzic.

| Do tego potrzebna jest para
| technologiczna do grzania instalacji mazutowej

Ale to chyba z wegla a nie z pradu ?


Jasne, ze z wegla. Z pracujacego kotla :)
A jezeli kociol nie pracuje, wszystkie inne bloki w tej elektrowni tez
stoja, to skad ja wziac? :)

| i mnostwo energii do
| zasilania wszystkich tych pomp, pompek, wentylatorow, wentylatorkow,
| tasmociagow, podajnikow i - bylbym zapomnial, a to tez zre jak cholera -
| mlynow weglowych.

Mlyny tez tak duzo zra ? Tzn w MW liczone ?


No kurde taki mlyn, to duze bydle jest :)

| Dlatego wlasnie blackout jest cholernie niebezpieczny dla systemu:
| Nagle odciazenie generatora (po siadla siec w polowie Polski) spowoduje
| wylaczenie bloku. I tu jest punkt krytyczny:
| Blok musi utrzymac sie w pracy na potrzeby wlasne (Wojtek Szweicer o tym
| pisze) wlasnie po to, by nie potrzebowac energii z zew. Cala ta
| automatyka, szybkosc jej reakcji, regulacyjnosc bloku..

Ale rozumiem ze utrzymaniem pracy nie ma problemu ?


No wlasnie nie ma problemu z planowanym odstawieniem czy kontrolowanym
przejsciem na PPW (praca na potrzeby wlasne), PLK (Praca luzem kotla),
BLT (Bieg luzem turbiny).
A takie nagle zdarzenie jak odlaczenie generatora od sieci na skutek
jakiejs awarii, to juz nie jest takie proste - trudnosc polega na
kontrolowaniu tego, niezwykle dynamicznie przebiegajacego, procesu.

| Heh... Przydalby sie tutaj jakis praktyk :)

Chyba jeden byl tu kiedys.


Aaaa... To nie ja :)

zbigi
28 Cze 2006, 16:55
Andrzej Kazuk napisał(a):

| Hmm, myslalem ze najwiekszym silnikiem w calym procesie jest naped pompy
| wody. O ile sie nie myle w duzych blokach jest to silnik o mocy ok. 5MW.

Pompa częściowo może być zasilana energią pary wodnej z kotła.


Chyba nie. :)
Albo jest napedzana elektrycznie, albo turbina.
IMO nie moze byc jednoczesnie i elektrycznie i turbina :)

marcin
29 Cze 2006, 04:39

Czy to znaczy ze dany blok zasila konkretny region kraju ?


To zalezy. Elektrownie ktore pracuja na napiecie 220 i 400 daja prad do
systemu krajowego (PSE). Ale elektrownie wytwarzajace energie do spolek
dystrybucyjnych (110) pracuja juz zdecydowanie bardziej 'lokalnie' wiec na
upartego daloby sie powiedziec ze zasilaja konkretny obszar kraju.

marvin

Andrzej Kazuk
29 Cze 2006, 06:25
zbigi napisał(a):

Chyba nie. :)
Albo jest napedzana elektrycznie, albo turbina.
IMO nie moze byc jednoczesnie i elektrycznie i turbina :)


Wiem z pewnego źródła że tak. Może to być tak jak z samochodem na gaz..

Andrzej Kazuk
29 Cze 2006, 06:24
zbigi napisał(a):

| Mlyny tez tak duzo zra ? Tzn w MW liczone ?

No kurde taki mlyn, to duze bydle jest :)


Młyn węglowy w jednej z polskich elektrowni to 630kW.
Dużo?

szcze...@imperator.sieradz.info
29 Cze 2006, 06:40
On 2006-06-28, badworm <nos@post.plwrote:

J.F. napisał(a):
| W zasadzie kazdym nieawaryjnym. Przeciez to elektrownia powinna
| lepiej wiedziec co nalezy wylaczyc a nie jakas dyspozycja mocy.

Chętni niech się tutaj odezwą - roześlę hurtem nieco materiałów na ten
temat, które posiadam(jakieś 5MB).


ja chce.
szcze@sieradz.info

szcze...@imperator.sieradz.info
29 Cze 2006, 07:22
On 2006-06-29, Andrzej Kazuk <zorrk.ktory.nie.lubi.sp@gazeta.plwrote:

Witam.
Na stronie : http://jastrzab.lhs.pl/?s=technika/&temat=black

przeczytalem:
"...  Podziw budziła także postawa i poświęcenie pracowników elektrowni, którzy
w początkowej fazie pożaru wynosili na rękach butle z wodorem, przechowywane
pod turbozespołem nr 5 w obawie, że i one mogą eksplodować pod wpływem
temperatury.".

Do czego potrzebny jest wodor w bloku elektrowni ?

J. F.
29 Cze 2006, 07:50

zbigi napisał(a):
| Mlyny tez tak duzo zra ? Tzn w MW liczone ?

| No kurde taki mlyn, to duze bydle jest :)
Młyn węglowy w jednej z polskich elektrowni to 630kW.
Dużo?


Jeden silnik czolgowy albo dwa z ciezarowek :-)

J.

J. F.
29 Cze 2006, 07:50

zbigi napisał(a):
| Chyba nie. :)
| Albo jest napedzana elektrycznie, albo turbina.
| IMO nie moze byc jednoczesnie i elektrycznie i turbina :)

Wiem z pewnego źródła że tak. Może to być tak jak z samochodem na gaz..


Nie widze jakis formalnych problemow zeby nie mogla byc
pompa, silnik i pomocnicza turbina na jednym wale.
Rozkreci sie do 3000 rpm to silnik przestanie brac moc,
a jak bedzie troche wiecej to nawet zacznie ja generowac.

Klopot moze byc jesli to ma byc glowna turbina, bo przydaloby
sie jakies sprzeglo sterowane, albo przekladnia zbierajaca
napedy .. prosciej moze byc elektrycznie przeniesc :-)

J.

J. F.
29 Cze 2006, 07:50

Do czego potrzebny jest wodor w bloku elektrowni ?


Do chlodzenia generatora.

Ponoc lepiej chlodzi, zmniejsza opory ruchu i paradoksalnie ...
- zmniejsza zagrozenie pozarowe :-)

W atmosferze wodorowej izolacja rozgrzanych przewodow w generatorze
nie ma sie jak zapalic - z braku tlenu.

J.

szcze...@imperator.sieradz.info
29 Cze 2006, 07:51
On 2006-06-29, J.F <jfox_xnosp@poczta.onet.plwrote:

| Do czego potrzebny jest wodor w bloku elektrowni ?

Do chlodzenia generatora.

Ponoc lepiej chlodzi, zmniejsza opory ruchu i paradoksalnie ...
- zmniejsza zagrozenie pozarowe :-)

W atmosferze wodorowej izolacja rozgrzanych przewodow w generatorze
nie ma sie jak zapalic - z braku tlenu.


a dlaczego np nie azot albo argon?
Z pkt widzenia latwopalnosci tez sie nie zapali.

Chodzi o jakies inne wlasciwosci gazowego wdoru ?

J. F.
29 Cze 2006, 11:40

| Do czego potrzebny jest wodor w bloku elektrowni ?
| Do chlodzenia generatora.
| Ponoc lepiej chlodzi, zmniejsza opory ruchu i paradoksalnie ...
| - zmniejsza zagrozenie pozarowe :-)

| W atmosferze wodorowej izolacja rozgrzanych przewodow w generatorze
| nie ma sie jak zapalic - z braku tlenu.

a dlaczego np nie azot albo argon?
Z pkt widzenia latwopalnosci tez sie nie zapali.
Chodzi o jakies inne wlasciwosci gazowego wdoru ?


te dwie pierwsze.

Poza tym - elektrownie go moga tanio miec z elektrolizy :-)

J.

zbigi
29 Cze 2006, 14:12
Andrzej Kazuk napisał(a):

zbigi napisał(a):

| Mlyny tez tak duzo zra ? Tzn w MW liczone ?
| No kurde taki mlyn, to duze bydle jest :)

Młyn węglowy w jednej z polskich elektrowni to 630kW.
Dużo?


1. A duzy ten mlyn? (Do jak duzego bloku?)
2. Ile mlynow musi pracowac dla uzyskania mocy nominalnej bloku?
:)
3. Moj blad - nie sprawdzilem ile toto ma mocy - wiec nie bede sie
upieral :)

zbigi
29 Cze 2006, 14:20
J.F. napisał(a):

| zbigi napisał(a):
| Chyba nie. :)
| Albo jest napedzana elektrycznie, albo turbina.
| IMO nie moze byc jednoczesnie i elektrycznie i turbina :)

| Wiem z pewnego źródła że tak. Może to być tak jak z samochodem na gaz..


Nie mowie nie. Ale jest to chyba dosc rzadkie rozwiazanie?

Nie widze jakis formalnych problemow zeby nie mogla byc
pompa, silnik i pomocnicza turbina na jednym wale.


Sa formalne problemy przeciwko zasilaniu jednej pompy dwoma roznymi
silnikami:
Po to stosuje sie co najmniej dwie, zupelnie ze soba nie powiazane pompy
glowne, aby mozliwa byla praca bloku (z zanizona moca) w przypadku
awarii jednej z nich.
Awarii moze ulec silnik jak i sama pompa. :)
Rozwiazan ukladow pomp jest kilka.
Jezeli stosujemy elektropompy, to powinny byc trzy (4?)
Dwie pracuja przy mocy nominalnej bloku, jedna jest w rezerwie/remoncie.
Jezeli stosujemy turbopompe jako glowna, to elektropompa (o mniejszej
wydajnosci) pracuje podczas rozruchow/odstawien i sluzy jako rezerwa.

Rozkreci sie do 3000 rpm to silnik przestanie brac moc,
a jak bedzie troche wiecej to nawet zacznie ja generowac.


Do generowania mocy sluzy generator, a nie jakies dynamo ;)

Klopot moze byc jesli to ma byc glowna turbina, bo przydaloby
sie jakies sprzeglo sterowane, albo przekladnia zbierajaca
napedy .. prosciej moze byc elektrycznie przeniesc :-)


Rozlaczalne sprzegla tej mocy to IMO cholerna komplikacja konstrukcji.
Po co? :)

badworm
29 Cze 2006, 15:39
szcze@imperator.sieradz.info napisał(a):

ja chce.


Do Ciebie, Jarka i jeszcze jednej osoby, któa zgłosiła się na maila
materiały poleciały.

Stanislaw Sidor
29 Cze 2006, 16:04
Newsuser "badworm" <nos@post.plwrote ...

szcze@imperator.sieradz.info napisał(a):
| ja chce.

Do Ciebie, Jarka i jeszcze jednej osoby, któa zgłosiła się na maila
materiały poleciały.


No to jeszcze wyslij do mnie :)

marvin
29 Cze 2006, 16:32

| | To jaka efektywna sprawnosc ma elektrownia ?
Mnie po glowie telepie sie 38% :)


Tak, faktycznie ta wielkosc jest blizsza rzeczywistosci ;) Tylko tak sobie
teraz mysle czemu ta sprawnosc tyle wychodzi. Tak duzo sie traci na
schladzaniu pary czy na czym?

z motocyklowym pozdrowieniem ;)
marvin

Andrzej Kazuk
29 Cze 2006, 17:06
zbigi napisał(a):

| Młyn węglowy w jednej z polskich elektrowni to 630kW.
| Dużo?

1. A duzy ten mlyn? (Do jak duzego bloku?)


Dokładnie nie pamiętam, ale coś koło 370MW
2. Ile mlynow musi pracowac dla uzyskania mocy nominalnej bloku?


W tej o której myślę to o ile dobrze pamiętam dwa.

Andrzej Kazuk
29 Cze 2006, 17:07
badworm napisał(a):
szcze@imperator.sieradz.info napisał(a):
| ja chce.

Do Ciebie, Jarka i jeszcze jednej osoby, któa zgłosiła się na maila
materiały poleciały.


I mnie i mnie :)

J. F.
29 Cze 2006, 17:10

| | | To jaka efektywna sprawnosc ma elektrownia ?
| Mnie po glowie telepie sie 38% :)

Tak, faktycznie ta wielkosc jest blizsza rzeczywistosci ;) Tylko tak sobie
teraz mysle czemu ta sprawnosc tyle wychodzi. Tak duzo sie traci na
schladzaniu pary czy na czym?


Tu akurat masz czysta termodynamike - sprawnosc maksymalna
wynosi (Tgrzejnika-Tchlodnicy)/Tchlodnicy.

Biorac pod uwage ze Tch wynosi rzedu 350K, a wytrzymalosc materialow
i wody jest jaka jest - to tych ~ 40% wcale nie jest dziwne.

P.S. Moglby jakis praktyk podac parametry obiegu ?  Jakie temperatury
  i cisnienia w roznych miejscach panuja ?

Najwieksza sprawnosc maja dzis bodajze turbiny gazowe [tak naprawde
na mazut] ze stopniem parowym - i siega 60% ..

z motocyklowym pozdrowieniem ;)


Silnika motocyklowego tez to dotyczy :-)

J.

badworm
29 Cze 2006, 16:45
Stanislaw Sidor napisał(a):

No to jeszcze wyslij do mnie :)


Niech Ci będzie ;-)

badworm
29 Cze 2006, 17:35
Andrzej Kazuk napisał(a):

I mnie i mnie :)


A mówiłem zgłaszać się wcześniej!

PS. Za karę musisz poczekać aż ktoś jeszcze będzie chętny ;-)

Stanislaw Sidor
29 Cze 2006, 19:16
Newsuser "J.F." <jfox_xnosp@poczta.onet.plwrote ...

P.S. Moglby jakis praktyk podac parametry obiegu ?  Jakie temperatury
i cisnienia w roznych miejscach panuja ?


Czego? Cisnienia i temperatury pary?
W wiekszosci sa to instalacje podkrytyczne, ale sa i nadkrytyczne.
A jak podkrytyczne to jakies 460 stC i 4-6 MPa.

zbigi
29 Cze 2006, 19:31
Andrzej Kazuk napisał(a):

zbigi napisał(a):

| Młyn węglowy w jednej z polskich elektrowni to 630kW.
| Dużo?

| 1. A duzy ten mlyn? (Do jak duzego bloku?)

Dokładnie nie pamiętam, ale coś koło 370MW

| 2. Ile mlynow musi pracowac dla uzyskania mocy nominalnej bloku?

W tej o której myślę to o ile dobrze pamiętam dwa.


Dwa mlyny dla bloku 370MW? 8-O
Dwa, to sa nieuzywane (jeden rezerwa, a drugi remont), gdy pozostale 6
pracuje pelna para przy mocy 370MW.
Lacznie jest ich 8 :)

zbigi
29 Cze 2006, 19:37
J.F. napisał(a):

| |

| | To jaka efektywna sprawnosc ma elektrownia ?

| Mnie po glowie telepie sie 38% :)

| Tak, faktycznie ta wielkosc jest blizsza rzeczywistosci ;) Tylko tak sobie
| teraz mysle czemu ta sprawnosc tyle wychodzi. Tak duzo sie traci na
| schladzaniu pary czy na czym?
Tu akurat masz czysta termodynamike - sprawnosc maksymalna
wynosi (Tgrzejnika-Tchlodnicy)/Tchlodnicy.
Biorac pod uwage ze Tch wynosi rzedu 350K, a wytrzymalosc materialow
i wody jest jaka jest - to tych ~ 40% wcale nie jest dziwne.


Moglbys dodac opisy do swoich symboli?
Bo jakos nie moge sie zorientowac o co chodzi - moze dlatego, ze juz
troche pozno? ;)

P.S. Moglby jakis praktyk podac parametry obiegu ?  Jakie temperatury
  i cisnienia w roznych miejscach panuja ?


A to do mnie jest? :)
Mnie sie cos po glowie placze na wlocie do czesci wysokopreznej
turbozespolu jakies ~15,8MPa i 540stC.
I tak jak pisze Stanislaw - sa to parametry podkrytyczne (coby to mialo
nie oznaczac ;))

Najwieksza sprawnosc maja dzis bodajze turbiny gazowe [tak naprawde
na mazut] ze stopniem parowym - i siega 60% ..


Najbardziej rozbudowane zespoly z kotlem odzyskowym i innymi bajerami
nie przekraczaja OIDP 48%.
W ktoryms z ostatnich numerow Energetyki byl artykul na ten temat.

Andrzej Kazuk
30 Cze 2006, 02:21
zbigi napisał(a):

Andrzej Kazuk napisał(a):
| zbigi napisał(a):
Dwa mlyny dla bloku 370MW? 8-O
Dwa, to sa nieuzywane (jeden rezerwa, a drugi remont), gdy pozostale 6
pracuje pelna para przy mocy 370MW.
Lacznie jest ich 8 :)


Łącznie są 4 :)

J. F.
30 Cze 2006, 03:43

J.F. napisał(a):
| Tu akurat masz czysta termodynamike - sprawnosc maksymalna
| wynosi (Tgrzejnika-Tchlodnicy)/Tchlodnicy.
| Biorac pod uwage ze Tch wynosi rzedu 350K, a wytrzymalosc materialow
| i wody jest jaka jest - to tych ~ 40% wcale nie jest dziwne.

Moglbys dodac opisy do swoich symboli?
Bo jakos nie moge sie zorientowac o co chodzi - moze dlatego, ze juz
troche pozno? ;)


http://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_Carnota

| Najwieksza sprawnosc maja dzis bodajze turbiny gazowe [tak naprawde
| na mazut] ze stopniem parowym - i siega 60% ..

Najbardziej rozbudowane zespoly z kotlem odzyskowym i innymi bajerami
nie przekraczaja OIDP 48%.


http://www.powergeneration.siemens.com/en/gasturbinesitem/index.cfm

"Gazowa" znaczy ze sprezamy powietrze, dodajemy paliwa, spalamy
miedzy sprezarka a turbina. Stad nie ma ograniczen jak dla pary.

A ze na wylocie goraco, to tam wytwornice pary stawiamy.

J.

JMP
30 Cze 2006, 04:39
badworm napisał(a):

(...)
Chętni niech się tutaj odezwą - roześlę hurtem nieco materiałów na ten
temat, które posiadam(jakieś 5MB).


To i ja się odzywam ;)

(W celu odpisania usuń tylko jedno "o")

Marcin Bulandra
29 Cze 2006, 18:08

"badworm" <nos@post.plwrote in message


A mówiłem zgłaszać się wcześniej!

PS. Za karę musisz poczekać aż ktoś jeszcze będzie chętny ;-)


No to jeszcze ja jestem chętny :)

Pozdrawiam,

Marcin Bulandra

badworm
30 Cze 2006, 08:18
JMP napisał(a):

To i ja się odzywam ;)


Ok, pozostali chętni mogą się zgłaszać jeszcze do 23:599, potem budka
się zamyka i nie ma zmiłuj ;-)

Michal Jankowski
30 Cze 2006, 09:12

badworm <nos@post.plwrites:
Chętni niech się tutaj odezwą - roześlę hurtem nieco materiałów na ten
temat, które posiadam(jakieś 5MB).


Chętny się odzywa.

  MJ

marvin
30 Cze 2006, 09:20

| zbigi napisał:
| Dwa mlyny dla bloku 370MW? 8-O
| Dwa, to sa nieuzywane (jeden rezerwa, a drugi remont), gdy pozostale 6
| pracuje pelna para przy mocy 370MW.
| Lacznie jest ich 8 :)
Łącznie są 4 :)


O ile sobie cos jeszcze przypominam z praktyk to dla bloku 230MW byly
wlasnie 4. Z tym ze pracowaly 3. I jeszcze bylo tak ze jakby cos sie stalo
to 2
potrafily wyrobic na pelna moc bloku.

Pozdrawiam
marvin

NoRek
30 Cze 2006, 10:42

J.F. wrote:
P.S. Moglby jakis praktyk podac parametry obiegu ?  Jakie temperatury
  i cisnienia w roznych miejscach panuja ?


jest taki program SERS jest to symulacja elektrowni cieplnej
   podaje on wszystkie mozliwe parametry w poszczegolnych
punktach obiegu wody pary i pradu:)
polecam http://www.elektrownie.com.pl/download/SERS%200.3.6.zip

J. F.
30 Cze 2006, 10:47

JMP napisał(a):
| To i ja się odzywam ;)

Ok, pozostali chętni mogą się zgłaszać jeszcze do 23:599, potem budka
się zamyka i nie ma zmiłuj ;-)


A to i mnie dopisz, tylko usun _xnospamx

J.

zbigi
30 Cze 2006, 11:12
J.F. napisał(a):

| J.F. napisał(a):
| Tu akurat masz czysta termodynamike - sprawnosc maksymalna
| wynosi (Tgrzejnika-Tchlodnicy)/Tchlodnicy.
| Biorac pod uwage ze Tch wynosi rzedu 350K, a wytrzymalosc materialow
| i wody jest jaka jest - to tych ~ 40% wcale nie jest dziwne.

| Moglbys dodac opisy do swoich symboli?
| Bo jakos nie moge sie zorientowac o co chodzi - moze dlatego, ze juz
| troche pozno? ;)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_Carnota


Leniuch :P
Nie mam dostepu do www, wiec podany link nic mi nie mowi. :\

| Najwieksza sprawnosc maja dzis bodajze turbiny gazowe [tak naprawde
| na mazut] ze stopniem parowym - i siega 60% ..

| Najbardziej rozbudowane zespoly z kotlem odzyskowym i innymi bajerami
| nie przekraczaja OIDP 48%.

http://www.powergeneration.siemens.com/en/gasturbinesitem/index.cfm

"Gazowa" znaczy ze sprezamy powietrze, dodajemy paliwa, spalamy
miedzy sprezarka a turbina. Stad nie ma ograniczen jak dla pary.


Ale komu ty tlumaczysz co to znaczy turbina gazowa?

A ze na wylocie goraco, to tam wytwornice pary stawiamy.


No napisalem - kociol odzyskowy.

zbigi
30 Cze 2006, 11:22
Andrzej Kazuk napisał(a):

zbigi napisał(a):

| Andrzej Kazuk napisał(a):

| zbigi napisał(a):

| Dwa mlyny dla bloku 370MW? 8-O
| Dwa, to sa nieuzywane (jeden rezerwa, a drugi remont), gdy pozostale 6
| pracuje pelna para przy mocy 370MW.
| Lacznie jest ich 8 :)

Łącznie są 4 :)


Heh... Nie obejdzie sie bez konkretow :)
Polska? To pewnie podajesz dla elektrowni na wungiel kamienny. Opole? :)
W Belchatowie (pedzonym torfem ;)) jest 8 mlynow, z ktorych kazdy
napedzany jest silnikiem o mocy 1,5MW. Do pracy z pelna moca potrzebnych
jest 6 mlynow, co daje 9MW.
Silnik wentylatora spalin ma OIDP ~3MW
Turbopompa (glowna) jakies 9,5MW
Elektropompa (rezerwowa) o wydajnosci 50% napedzana jest silnikiem ~6MW.
Bloki z odsiarczaniem spalin maja dodatkowe wentylatory spalin - IMO
niewiele slabsze silniki od zasadniczych WS.

Swoja droga zainteresowanym polecam wizyte w dowolnej elektrowni
zawodowej. Zwykle z okazji Dnia Eenergetyka (14 sierpnia) organizuja
dzien otwarty, podczas ktorego mozna zwiedzac pod opieka przewodnika.
W Elektrowni Laziska powstalo kilka lat temu bardzo ciekawe muzeum
energetyki z mnostwem ciekawych eksponatow. Kustoszem i przewodnikiem
jest prawdziwy pasjonat. Polecam! :)

zbigi
30 Cze 2006, 11:23
marvin napisał(a):

| zbigi napisał:
| Dwa mlyny dla bloku 370MW? 8-O
| Dwa, to sa nieuzywane (jeden rezerwa, a drugi remont), gdy pozostale 6
| pracuje pelna para przy mocy 370MW.
| Lacznie jest ich 8 :)

| Łącznie są 4 :)

O ile sobie cos jeszcze przypominam z praktyk to dla bloku 230MW byly
wlasnie 4. Z tym ze pracowaly 3. I jeszcze bylo tak ze jakby cos sie stalo
to 2
potrafily wyrobic na pelna moc bloku.


To by sie zgadzalo :)
2 jada na pelnej mocy. 1 jest w rezerwie i 1 w remoncie
W razie "W" uruchamiany jest ten rezerwowy i dalej mozna jechac pelna
para :)

Grzegorz Krukowski
30 Cze 2006, 11:44

Ok, pozostali chętni mogą się zgłaszać jeszcze do 23:599, potem budka
się zamyka i nie ma zmiłuj ;-)


One copy please.
Z góry dziękuję.
marvin
30 Cze 2006, 12:02

jest taki program SERS jest to symulacja elektrowni cieplnej
   podaje on wszystkie mozliwe parametry w poszczegolnych
punktach obiegu wody pary i pradu:)
polecam http://www.elektrownie.com.pl/download/SERS%200.3.6.zip


Ladna rzecz :) Jakby jeszcze jakies spolszczenie zrobic ;)

Pozdrawiam
marvin

Andrzej Kazuk
1 Lip 2006, 01:02
zbigi wrote:
Andrzej Kazuk napisa?(a):
| zbigi napisa?(a):

| Andrzej Kazuk napisa?(a):

| zbigi napisa?(a):

| Dwa mlyny dla bloku 370MW? 8-O
| Dwa, to sa nieuzywane (jeden rezerwa, a drugi remont), gdy pozostale 6
| pracuje pelna para przy mocy 370MW.
| Lacznie jest ich 8 :)

| ?a;cznie sa; 4 :)

Heh... Nie obejdzie sie bez konkretow :)


Nie zrozumia?em postu na który odpowiedzia?em. Pisa?em o liczbie bloków
bo mys'la?em z.e o nich mowa.

zbigi
1 Lip 2006, 01:25
Andrzej Kazuk napisał(a):

zbigi wrote:
| Andrzej Kazuk napisa?(a):
| zbigi napisa?(a):
| | Andrzej Kazuk napisa?(a):
| | zbigi napisa?(a):

| | Dwa mlyny dla bloku 370MW? 8-O
| | Dwa, to sa nieuzywane (jeden rezerwa, a drugi remont), gdy pozostale 6
| | pracuje pelna para przy mocy 370MW.
| | Lacznie jest ich 8 :)

| ?a;cznie sa; 4 :)

| Heh... Nie obejdzie sie bez konkretow :)

Nie zrozumia?em postu na który odpowiedzia?em. Pisa?em o liczbie bloków
bo mys'la?em z.e o nich mowa.


Andrzeju! Poprosze o zwiekszenie precyzji Twych wypowiedzi :)
Dotychczas, z ich caloksztaltu w tym watku, moge wysnuc nastepujace wnioski:
1. W pewnej elektrowni sa 4 bloki o mocy po 370MW kazdy?
2. nadal nie wiem ile mlynow weglowych jest na kazdym z blokow tej
elektrowni i ile jest potrzebnych podczas pracy z pelna moca bloku.
3. Nadal nie wiem czym jest zasilana ta elektrownia :)
4. Na podstawie liczby i mocy blokow moge, z duzym prawdopodobienstwem,
przypuszczac, iz chodzi o Elektrownie Opole?
Ale pewnosci nie ma :)

Andrzej Kazuk
1 Lip 2006, 10:56

zbigi wrote:
Andrzeju! Poprosze o zwiekszenie precyzji Twych wypowiedzi :)
Juz. :)
Dotychczas, z ich caloksztaltu w tym watku, moge wysnuc nastepujace
wnioski:
1. W pewnej elektrowni sa 4 bloki o mocy po 370MW kazdy?
Tak
2. nadal nie wiem ile mlynow weglowych jest na kazdym z blokow tej
elektrowni i ile jest potrzebnych podczas pracy z pelna moca bloku.


Nie pamie;tam dok?adnie
3. Nadal nie wiem czym jest zasilana ta elektrownia :)
We;glem kamiennym
4. Na podstawie liczby i mocy blokow moge, z duzym prawdopodobienstwem,
przypuszczac, iz chodzi o Elektrownie Opole?
Tak
Ale pewnosci nie ma :)


Jestem pewny mocy m?yna we;glowego.

zbigi
1 Lip 2006, 11:23
Andrzej Kazuk napisał(a):

zbigi wrote:
| Andrzeju! Poprosze o zwiekszenie precyzji Twych wypowiedzi :)
Juz. :)


Dzieki :)

| 3. Nadal nie wiem czym jest zasilana ta elektrownia :)
We;glem kamiennym
| 4. Na podstawie liczby i mocy blokow moge, z duzym prawdopodobienstwem,
| przypuszczac, iz chodzi o Elektrownie Opole?

Tak

| Ale pewnosci nie ma :)

Jestem pewny mocy m?yna we;glowego.


No to by sie zgadzalo :)
Ma najprawdopodobniej tak samo 8 mlynow weglowych.
O polowe nizsza moc silnika mlyna wynika z mniej wiecej polowe mniejszej
masy podawanego wegla ze wzgledu na mniej wiecej 2x wieksza kalorycznosc
kamiennego vs brunatny. Po prostu mlyny sa mniejsze :)

szadok
1 Lip 2006, 13:08
W wiadomości <44a68d1@news.home.net.plAndrzej Kazuk
pisze, co następuje...

Nie pamie;tam dok?adnie
[...]
We;glem kamiennym


mała prośba: możesz przestawić kodowanie z Content-Type: ISO-8859-1 na
88592...? Nie będziesz pliterek krzaczył :
z góry dziękuję :)

pzdr, szadok

Andrzej Kazuk
1 Lip 2006, 14:09
szadok wrote:
W wiadomos'ci <44a68d1@news.home.net.plAndrzej Kazuk
pisze, co naste;puje...

| Nie pamie;tam dok?adnie
[...]
| We;glem kamiennym

ma?a pros'ba: moz.esz przestawic' kodowanie z Content-Type: ISO-8859-1 na
88592...? Nie be;dziesz pliterek krzaczy? :
z góry dzie;kuje; :)

pzdr, szadok


A bo zigi pisze w utf8 i jak odpowiadam thunderbirdem którego mam od
niedawna to cos' mi tam pisze a ja nie wiem co ;) o kodowaniu.
Postaram sie; niekrzaczyc'

zbigi
1 Lip 2006, 16:59
Andrzej Kazuk napisał(a):

szadok wrote:
| ma?a pros'ba: moz.esz przestawic' kodowanie z Content-Type: ISO-8859-1 na
| 88592...? Nie be;dziesz pliterek krzaczy? :
| z góry dzie;kuje; :)

A bo zigi pisze w utf8 i jak odpowiadam thunderbirdem którego mam od
niedawna to cos' mi tam pisze a ja nie wiem co ;) o kodowaniu.
Postaram sie; niekrzaczyc'


Awcalebonie! To ja odpisuje siakims tunderbirdem ode mozilli! :P
I tyz mi pokazuje, ze blablabla, ze cos z kodowaniem nie halo. I albo
UTF albo zmiana bociana.
Ale ja sie nie znam - moze ktos podpowie co zrobic, zeby nie krzaczylo?

Andrzej Kazuk
1 Lip 2006, 17:26

zbigi wrote:
Awcalebonie! To ja odpisuje siakims tunderbirdem ode mozilli! :P
I tyz mi pokazuje, ze blablabla, ze cos z kodowaniem nie halo. I albo
UTF albo zmiana bociana.
Ale ja sie nie znam - moze ktos podpowie co zrobic, zeby nie krzaczylo?


OK. MOja wina. Przestawiło mi się na 8859-1 po zmianie języka na GB w
SUSE. Przepraszam za oskarżenie.

badworm
4 Lip 2006, 12:36
Grzegorz Krukowski napisał(a):

One copy please.
Z góry dziękuję.


Poszło wczoraj do wszystkich zainteresowanych.

J. F.
5 Lip 2006, 15:06
A propos , pierwszy link, Awarie turbin
http://www.elektrownie.com.pl/technologia.htm

Sugeruje poczytac .. niebezpieczne urzadzenie taka elektrownia ..

J.

PH
7 Lip 2006, 18:01
Użytkownik Stanislaw Sidor napisał:

Czy ktos wie, co naprawde sie stalo?


http://www.medium.media.pl/elektroinfo/archiwum/ei_06_07_08/ei_news_2...

Chociaż PSE-Operator S.A. wciąż prowadzi szczegółowe badania w celu
pełnego wyjaśnienia przebiegu awarii napięciowej w dniu 26.06. br, to
już teraz w oparciu o analizę danych zarejestrowanych w systemach
komputerowych OSP oraz udostępnionych danych zarejestrowanych w
elektrowniach możliwe jest określenie przyczyn awarii.

Awaria napięciowa rozpoczęła się od samoczynnego wyłączenia obydwu
pracujących jednostek wytwórczych w elektrowni Ostrołęka.
Pomiary podstawowych parametrów elektrycznych, które zarejestrowano w
elektrowni Ostrołęka wskazują, że na chwilę przed samoczynnym
wyłączeniem generatory znajdowały się w niedozwolonym punkcie pracy.
Wyjście z tego byłoby możliwe w drodze uzgodnień pomiędzy służbami
ruchowymi OSP i elektrowni Ostrołęka, jednak nie nastąpiło to w
odpowiednim czasie.
Znaczne ubytki awaryjne w elektrowniach, a także o wiele wyższe od
planowanego przebiegu zapotrzebowanie w KSE na moc czynną i bierną
wywołały ok. południa utratę rezerw regulacyjnych mocy czynnej we
wszystkich jednostkach wytwórczych dysponowanych centralnie przez OSP
oraz utratę rezerw mocy biernej w jednostkach wytwórczych dysponowanych
przez OSP, zlokalizowanych w centralnej i północnej Polsce.
Wraz z dalszym wzrostem zapotrzebowania, szczególnie dotyczącego mocy
biernej, pomiędzy godziną 12.00 a 13.00 nastąpił stopniowy spadek
napięcia w węzłach sieci przesyłowej, osiągając wartości, jakie są
dopuszczalne jedynie w stanach zakłóceniowych. Spadek napięcia dotyczył
także rozdzielni dużych elektrowni systemowych, w tym rozdzielni do
której przyłączone były jednostki wytwórcze należące do elektrowni
Ostrołęka.

Stefania Kasprzyk
Prezes Zarządu PSE-Operator S.A., CIRE.PL

J. F.
8 Lip 2006, 03:12

http://www.medium.media.pl/elektroinfo/archiwum/ei_06_07_08/ei_news_2...

Chociaż PSE-Operator S.A. wciąż prowadzi szczegółowe badania w celu
pełnego wyjaśnienia przebiegu awarii napięciowej w dniu 26.06. br, to
już teraz w oparciu o analizę danych zarejestrowanych w systemach
komputerowych OSP oraz udostępnionych danych zarejestrowanych w
elektrowniach możliwe jest określenie przyczyn awarii.


Co to OSP ?

Znaczne ubytki awaryjne w elektrowniach, a także o wiele wyższe od
planowanego przebiegu zapotrzebowanie w KSE na moc czynną i bierną
wywołały ok. południa utratę rezerw regulacyjnych mocy czynnej we


I nie bylo juz zadnego generatora w rezerwie zdolnego do
natychmiastowej pracy ?

wszystkich jednostkach wytwórczych dysponowanych centralnie przez OSP
oraz utratę rezerw mocy biernej w jednostkach wytwórczych dysponowanych
przez OSP, zlokalizowanych w centralnej i północnej Polsce.
Wraz z dalszym wzrostem zapotrzebowania, szczególnie dotyczącego mocy
biernej, pomiędzy godziną 12.00 a 13.00 nastąpił stopniowy spadek
napięcia w węzłach sieci przesyłowej, [...]


No to faktycznie malo czasu bylo :-)))

I to teraz tak czesciej bedzie ? Bo dawniej to by sie po prostu
odlaczylo niektore rejony :-)

A tak apropos tematu .. dawniej jak spadalo napiecie, to i spadala
pobiera moc oraz prad.
A teraz ? Coraz wiecej urzadzen ma automatyczna regulacje, spada
napiecie, a one nadal biora moc taka sama. Czyli wzrasta prad,
sieci sie przegrzewaja, straty rosna .. i zapotrzebowanie mocy
wzrasta.

Czy nie powinno byc wymogu zeby nowoczesne urzadzenia, przynajmniej
niektore, zmniejszaly pobor mocy przy znacznym spadku napiecia ?

J.

PH
18 Lip 2006, 05:07
J.F. napisał(a):

| http://www.medium.media.pl/elektroinfo/archiwum/ei_06_07_08/ei_news_2...

| Chociaż PSE-Operator S.A. wciąż prowadzi szczegółowe badania w celu
| pełnego wyjaśnienia przebiegu awarii napięciowej w dniu 26.06. br, to
| już teraz w oparciu o analizę danych zarejestrowanych w systemach
| komputerowych OSP oraz udostępnionych danych zarejestrowanych w
| elektrowniach możliwe jest określenie przyczyn awarii.

Co to OSP ?


Operator Systemu Przesyłowego czyli PSE-OPERATOR

| Znaczne ubytki awaryjne w elektrowniach, a także o wiele wyższe od
| planowanego przebiegu zapotrzebowanie w KSE na moc czynną i bierną
| wywołały ok. południa utratę rezerw regulacyjnych mocy czynnej we

I nie bylo juz zadnego generatora w rezerwie zdolnego do
natychmiastowej pracy ?


Żarnowiec (podobno) w odstawce... jakieś inne szczytowe?

I to teraz tak czesciej bedzie ? Bo dawniej to by sie po prostu
odlaczylo niektore rejony :-)


Na szczęście się ochłodziło.

Czy nie powinno byc wymogu zeby nowoczesne urzadzenia, przynajmniej
niektore, zmniejszaly pobor mocy przy znacznym spadku napiecia ?


Chciałbyś, żeby monitor Ci słabiej świecił a komputer wolniej pracował
przy spadku napięcia?