Maksymalne tetno

Kategoria: Od pediatrii do patologii.

Wersja archiwalna tematu "Maksymalne tetno" z grupy pl.sci.medycyna



Krzysztof Magosa 'hexio'
17 Kwi 2006, 03:49
Witam, zakupilem sobie pulsometr.
Zastanawiam sie nad tym, jak sobie najlepiej sprawdzic maksymalne tetno,
ktore jest potrzebne do wyznaczenia granicy stref.
Probowalem biegac, wyszlo maximum 170.
Na rowerze przy sprincie nie umiem przekroczyc 160.

W/g wzorow na maksymalne tetno powinno sie dac uzyskac wiecej w moim
wieku (19 lat) i wadze (62 kg).

Dlatego tez pytam Was - jakiemu wysilkowi najlepiej poddac sie zeby
sprawdzic maksymalne tetno.

gburek
18 Kwi 2006, 04:57
załóż na plecy plecak 20 kg i biegnij na Rysy
mysle ze na pewno przekroczysz 200/min tylko nie wiem czy Twoje serce to
wytrzyma
Krzysztof Magosa 'hexio'
18 Kwi 2006, 05:52

gburek wrote:
załóż na plecy plecak 20 kg i biegnij na Rysy
mysle ze na pewno przekroczysz 200/min tylko nie wiem czy Twoje serce to
wytrzyma


Ogolnie to predzej siadaja mi łydki i potem juz nie moge, bo sie robia
jak z waty... A serducho bije wtedy tak ~ 170, a oddech mam rowny.

Paweł W.
19 Kwi 2006, 06:36
Krzysztof Magosa 'hexio' napisał(a):
gburek wrote:
| załóż na plecy plecak 20 kg i biegnij na Rysy
| mysle ze na pewno przekroczysz 200/min tylko nie wiem czy Twoje serce
| to wytrzyma

Ogolnie to predzej siadaja mi łydki i potem juz nie moge, bo sie robia
jak z waty... A serducho bije wtedy tak ~ 170, a oddech mam rowny.


To raczej dobrze świadczy o twojej wydolności fizycznej, a nie najlepiej
o mięśniach łydek. Spróbuj inny sport jeśli w tym nie jesteś w stanie
osiągnąć maksimum, chociaż to dziwne. Nie masz zaburzeń krążenia w
nogach? A mięśnie ud też robią ci się jak z waty? Czy dłużej niż u
twoich kolegów mijają ci zakwasy?

Paweł W.
19 Kwi 2006, 06:37
I jakie czasy na jakim dystansie?
Krzysztof Magosa 'hexio'
19 Kwi 2006, 08:37

Paweł W. wrote:
To raczej dobrze świadczy o twojej wydolności fizycznej, a nie najlepiej
o mięśniach łydek. Spróbuj inny sport jeśli w tym nie jesteś w stanie
osiągnąć maksimum, chociaż to dziwne. Nie masz zaburzeń krążenia w
nogach? A mięśnie ud też robią ci się jak z waty? Czy dłużej niż u
twoich kolegów mijają ci zakwasy?


Ogolnie nie umiem sie dorobic zakwasow...
Biegam do upadlego, potem wracam caly zlany potem do domu.
A zakwasow jak nie bylo tak nie ma.

Paweł W.
19 Kwi 2006, 10:07
Krzysztof Magosa 'hexio' napisał(a):

Ogolnie nie umiem sie dorobic zakwasow...
Biegam do upadlego, potem wracam caly zlany potem do domu.
A zakwasow jak nie bylo tak nie ma.


A jakie masz tętno spoczynkowe?

Krzysztof Magosa 'hexio'
19 Kwi 2006, 14:18

Paweł W. wrote:
A jakie masz tętno spoczynkowe?


Teraz jak siedze to 65.
Jak rano sie obudze i leze, to 55-60.

Paweł W.
21 Kwi 2006, 04:01
Krzysztof Magosa 'hexio' napisał(a):
Paweł W. wrote:

| A jakie masz tętno spoczynkowe?

Teraz jak siedze to 65.
Jak rano sie obudze i leze, to 55-60.


To może masz za słabe nogi, żeby zmusić serce do osiągnięcia maksimum.
Tętno 65 w spoczynku nie świadczy o znacznym stopniu wytrenowania.

Krzysztof Magosa 'hexio'
21 Kwi 2006, 05:01

Paweł W. wrote:
Krzysztof Magosa 'hexio' napisał(a):

| Paweł W. wrote:

| A jakie masz tętno spoczynkowe?

| Teraz jak siedze to 65.
| Jak rano sie obudze i leze, to 55-60.

To może masz za słabe nogi, żeby zmusić serce do osiągnięcia maksimum.
Tętno 65 w spoczynku nie świadczy o znacznym stopniu wytrenowania.


Nie biegalem kilka lat ;-) Moze dlatego.
W kazdym razie rowerem jezdze bardzo duzo (bo to moja glowna pasja)

Hektor
5 Maj 2006, 12:12
Krzysztof Magosa 'hexio' <he@xnet.org.plnapisał(a)
wnews:e1vhav$csi$1@polsl.pl:

Dlatego tez pytam Was - jakiemu wysilkowi najlepiej poddac sie zeby
sprawdzic maksymalne tetno.


Zakwasow mozesz sie "dorobic" grajac np. 2h (bez rozgrzewki) w pilke z
kumplami ;)
A, zeby osiagnac max tetno, to nie jezdzij sam tylko z jakimis wycinakami.

Nie porownoj swego tetna do innych, bo ja mam np. wyzsze od innych o dobre
20uderzen. Bez problemu osiagam powyzej 190, a lajtowa jazda to 180. Trudno
utrzymac mi sie w strefie tlenowej ;/