Bóle w tyle głowy u 6 latka ?? Co to może być ???

Kategoria: Od pediatrii do patologii.

Wersja archiwalna tematu "Bóle w tyle głowy u 6 latka ?? Co to może być ???" z grupy pl.sci.medycyna



Meggie
22 Wrz 2004, 06:30
Witam !!!

Piszę po raz pierwszy, mam następujący problem z synkiem. Od jakiegoś czasu ( dziwnie zbiegło się to ze zmianą. grupy w przedszkolu oraz grypą jelitową ) Miki skarży się na bóle w tyle głowy na dole.  Co kilka dni pojawia się ten problem, wczoraj, po południu w przedszkolu podobno znów głowa go bolała.
Od razu pobiegliśmy do pediatry, która osłuchała go, obadała, zmierzyła ciśnienie ( 110/60- czy to odpowiednie ciśnienie dla 6 latka ??) i rozkładając ręce dała skierowanie do kardiologa i okulisty.
Zasugerowała, że może być to ból :
- ciśnieniowy wywołany ciśnieniem w głowie, baz pogodą
- z powodu wysokiego ciśnienia w oku ( jakaś wada wzroku, choć syn widzi super i nigdy na problemy ze wzrokiem sie nie skarżył)
- na tle nerwowym, spowodowanym zmianą grupy, w której jeszcze się nie zaaklimatyzował
Wczoraj w przedszkolu bóle pojawiły sie po powrocie z podwórka ( miki biegał z kolegami ze starej grupy) a podobno najbardziej bolała go głowa po podwieczorku.
Szczerze mówiąc odchodzę od zmysłów.. nie wiem, czy to poważy problem zdrowotny czy może symulacje  czy jedno i drugie ( dzień wcześniej mieliśmy iść po zakupy i Miki powiedział, że go boli głowa, jak stwierdziłam, ze po zabawkę,w takim wypadku też nie pójdziemy nagle oświadczył, że głowa go już nie boli )
Macie jakieś pomysły, sugestie ? Kardiologa mamy "zaklepanego" na wtorek, a może jakiś inny specjalista, może psycholog, neurolog ?Będę wdzięczna za każda najmniejszą informację, klucz, wskazówkę...

pozdr

Piotr
22 Wrz 2004, 13:34
Cóż... po raz kolejny zastrzegam, że nie mam zamiaru się bawić we wróżkę.
Nie odpowiem Ci jaka jest przyczyna tych bólów i czy one w ogóle są. Jedyne
co mogę poradzić... Uspokój się trochę. Nie martw się na zapas. Spójrz na
swoje dziecko...
Biega? Bawi się? Je? Nie ma innych objawów poza tym bólem? Nie przewraca się
często bez powodu? Nie chudnie? Nie ma gorączki? ...

Organizm małego dziecka jest niezwykle czuły i wrażliwy na wszelkie
szkodliwe czynniki. Odpowiedziałaś twierdząco na wszystkie powyższe pytania?
Te wszystkie rzeczy przemawiają przeciwko poważnej przyczynie bólu głowy.
Oczywiście w przypadku dziecka nie wolno sobie pozwolić na eksperymenty i
zaniedbania, dlatego skorzystaj ze wszystkich zleconych konsultacji, ale
myślę, że nie powinnaś się denerwować. Byćmoże to faktycznie kwestia stresu
związanego ze nowymi kolegami.

Pozdrawiam
Piotr

Meggie
23 Wrz 2004, 01:35

Cóż... po raz kolejny zastrzegam, że nie mam zamiaru się bawić we wróżkę.
Nie odpowiem Ci jaka jest przyczyna tych bólów i czy one w ogóle są. Jedyne
co mogę poradzić... Uspokój się trochę. Nie martw się na zapas. Spójrz na
swoje dziecko...
Biega? Bawi się? Je? Nie ma innych objawów poza tym bólem? Nie przewraca się
często bez powodu? Nie chudnie? Nie ma gorączki? ...


Odpowiedziałam sobie na wszystkie pytania  i.... powiem ci szczerzę DZIĘKUJĘ.. za uspokojenie, ja faktycznie może trochę za bardzo się przejmuje, ale taki już los matki....

.
Oczywiście w przypadku dziecka nie wolno sobie pozwolić na eksperymenty i
zaniedbania, dlatego skorzystaj ze wszystkich zleconych konsultacji,


Udało się jednego dnia załatwić okulistę i kardiologa, tak więc we wtorek będziemy wiedzieć wszytko,a przynajmniej większa część.. Ja również pozdrawiam

Smif
24 Wrz 2004, 16:27
Witam.

Na początek trochę pytań: czy dolegliwości bólowe u Twojego syna, są zależne
od pory dnia? Czy bóle nasilają się przy zmianach pozycji (szczególnie przy
pochylaniu się)? Czy przy dolegliwościach tych towarzyszą zawroty głowy? Czy
Twój syn uskarża się na jakiekolwiek dolegliwości ze strony układu pokarmowego
(przede wszystkim wymioty i mdłości)?  Czy boli tylko jedna strona czaszki?
Czy Twój syn nie miał dotychczas żadnego urazu czaszki (nawet z pozoru
niegroźnego)? Czy Twój syn systematycznie zawiera jakieś leki? Czy w czasie
trwania silnych dolegliwości bólowych, podałaś kiedyś leki przeciwbólowe
(jeśli tak, napisz proszę, jaka była na nie reakcja).

Nie wiem zbytnio co to znaczy „w tyle głowy na dole” ale chłopiec jest mały, i
może nie potrafić dokładnie sprecyzować dolegliwości bólowych, więc nie można
wykluczyć, że boli Go po prostu kark, a nie głowa.

Wiadomo – przyczyn może być wiele, więc w określeniu schorzenia, istotne są
inne czynniki – takie chociażby jak temperatura. Myślę, że warto byłoby udać
się do laryngologa (zatoki klinowe) i wykonać badanie EEG. Oczywiście – moje
rady traktuj z małym przymrużeniem oka, gdyż nie ma bezpośredniego kontaktu z
pacjentem. Jeśli w trakcie konsultacji i ewentualnych badań nie zostanie
znaleziona przyczyna, może warto byłoby udać się do psychologa (i wcale nie
sądzę, aby Twoje dziecko „udawało” – mogą to być chociażby dolegliwości
psychosomatyczne).

Pozdrawiam.

Matti
29 Wrz 2004, 10:41
Radzę jak najszybciej wykonać badanie NMR głowy (mózgu), aby upewnić się, że to
nie jest coś poważnego. Jeśli w tym badaniu wyjdzie wszystko w porządku, wtedy
można się spokojnie zająć dalszą diagnostyką (szczegółowo przedstawioną przez
moich przedmówców).

              Matti