jeszcze raz - gdzie wykonuja w polsce pelne DNA

Kategoria: Od pediatrii do patologii.

Wersja archiwalna tematu "jeszcze raz - gdzie wykonuja w polsce pelne DNA" z grupy pl.sci.medycyna



Rafal M
13 Paź 2006, 04:23
Witam,
Czy w polsce wykonuje sie gdzies pelne DNA i zapisuje na plycie CD/DVD?

Dziekuje i Pozdrawiam,
Rafal

Marek Bieniek
13 Paź 2006, 06:48
On 13 Oct 2006 01:23:09 -0700, Rafal M wrote:

Czy w polsce wykonuje sie gdzies pelne DNA i zapisuje na plycie CD/DVD?


Co to znaczy "pełne DNA?"

Jeśli masz na myśli pełną sekwencję genomu, to ten Twój żart jest
kiepski. Jak na razie coś takiego wykonano na świecie tylko raz,
bynajmniej nie w Polsce, i był z tego powodu spory szum w mediach.

BTW - a po kiego?

m.

Rafał M
13 Paź 2006, 07:57

Marek Bieniek napisał(a):

On 13 Oct 2006 01:23:09 -0700, Rafal M wrote:

| Czy w polsce wykonuje sie gdzies pelne DNA i zapisuje na plycie CD/DVD?

Co to znaczy "pełne DNA?"

Jeśli masz na myśli pełną sekwencję genomu, to ten Twój żart jest
kiepski. Jak na razie coś takiego wykonano na świecie tylko raz,
bynajmniej nie w Polsce, i był z tego powodu spory szum w mediach.

BTW - a po kiego?


wlasnie, chodzilo o pelna sekwencje genomu, i to nie byl zart,
chcialbym takie dane wrzucic do aplikacji, ktora by mi powiedziala
wiele rzeczy, np o chorobach na ktore moge zachorowac, chcialbym
wiedziec, czy mam jakies uszkodzenia w kodzie, itp, naprawde duzo
rzeczy mozna sie dowiedziec o sobie, wiem wiem geny nie sa jeszcze
wszystkie znane, ale po wolutku zblizamy sie do konca

tylko raz - no to mnie zdziwilies, wydawalo mi sie ze to jest juz
wykonywane na masowa skale ... , juz wiem dlaczego rozszyfrowywanie dna
tyle zajmuje czasu - brak jest urzadzenia do masowgo skanowania genomu,
wtedy kazdy by mogl sobie zeskanowac i wypelnil jakas rozbudowana
ankiete, na jakie choroby choruje itd wtedy aplikacja by to
przetworzyla i znaczaco pomogla w rozszyfrowaniu, ale to tak w wielkim
skrocie

Marek Bieniek
13 Paź 2006, 09:46
On 13 Oct 2006 04:57:01 -0700, Rafał M wrote:

wlasnie, chodzilo o pelna sekwencje genomu, i to nie byl zart,
chcialbym takie dane wrzucic do aplikacji,


Jakiej? :)

ktora by mi powiedziala
wiele rzeczy, np o chorobach na ktore moge zachorowac, chcialbym
wiedziec, czy mam jakies uszkodzenia w kodzie, itp, naprawde duzo
rzeczy mozna sie dowiedziec o sobie,


Łał:) No i co byś zrobił w związku z tym? Zrezygnował z posiadania
dzieci? Wykastrował się? Położył się i czekał na śmierć? Usunął sobie
profilaktycznie zupełnie zdrową okrężnicę albo gruczoł krokowy?
Ubezpieczył na życie?

tylko raz - no to mnie zdziwilies, wydawalo mi sie ze to jest juz
wykonywane na masowa skale ...


Otóż nie. Na dużą skalę można badać DNA w kierunku niektórych mutacji na
przykład. Albo pociąć na pewne kawałki, które pozwalają na
przyporzadkowanie każdej osobie indywidualnego wzorca (na przykład w
kryminalistyce). I parę innych rzeczy też. Ale nie sekwencjonować
kompletny garnitur.

, juz wiem dlaczego rozszyfrowywanie dna
tyle zajmuje czasu - brak jest urzadzenia do masowgo skanowania genomu,


Bardzo odkrywcze stwierdzenie:) Już wiem dlaczego nie możemy podróżować
z prędkościa nadświetlną - nie mamy napędów nadświetlnych jak ze
startreka:)

wtedy kazdy by mogl sobie zeskanowac i wypelnil jakas rozbudowana
ankiete, na jakie choroby choruje itd wtedy aplikacja by to
przetworzyla i znaczaco pomogla w rozszyfrowaniu, ale to tak w wielkim
skrocie


Podejrzewam, ze jesteś jeszcze bardzo młody i dlatego nie zdajesz sobie
sprawy z tego, co piszesz. Tego typu działalność wiązałaby się z
kolosalnymi problemami natury etycznej - to tak w wielkim skrócie:)

m.

Rafał M
13 Paź 2006, 10:11

Bardzo odkrywcze stwierdzenie:) Już wiem dlaczego nie możemy podróżować
z prędkościa nadświetlną - nie mamy napędów nadświetlnych jak ze
startreka:)


http://www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=1152457

"Several emerging technologies show promise of delivering
next-generation solutions for fast and affordable genome sequencing":

...

"The need for sequencing has never been greater than it is today, with
applications spanning diverse research sectors including comparative
genomics and evolution, forensics, epidemiology, and applied medicine
for diagnostics and therapeutics."

...

http://www.genome.org/cgi/content/full/15/12/1767

Marek Bieniek
13 Paź 2006, 10:27
On 13 Oct 2006 07:11:30 -0700, Rafał M wrote:

| Bardzo odkrywcze stwierdzenie:) Już wiem dlaczego nie możemy podróżować
| z prędkościa nadświetlną - nie mamy napędów nadświetlnych jak ze
| startreka:)
"Several emerging technologies show promise of delivering
next-generation solutions for fast and affordable genome sequencing":


Fajnie. Znaczy ktoś nad tym pracuje. Pewnie, że pracuje. A twój punkt
będący w związku z tym jest jaki? :)

Zastanów się przez chwilkę nad czymś takim: Po pierwsze - chorób, a
właściwie pacjentów z chorobami, które dziedzicząc się mendlowsko jest w
sumie niewiele (chorób jest mnóstwo, ale na niektóre choruje na przykład
kilka osób na świecie). U znacznie większej grupy pacjentów postuluje
się dziedziczenie wielogenowe podatności na choroby (schizofrenia,
stwardnienie rozsiane etc). Przypuśćmy, że masz na przykład zestaw cech
predysponujących do zachorowania na schizofrenię (znaczy ryzyko nieco
większe, niż "ogólne", ale bez żadnej pewności, że zachorujesz).
Przypuśćmy, że Twój pracodawca się o tym dowiedział. I ubezpieczyciel. I
wydział komunikacji na przykład. I zostajesz bez pracy (bo nikt Cię nie
chce zatrudnić), bez ubezpieczenia (bo ubezpieczyciel nie chce
ubezpieczyć albo żąda horrendalnej składki jako od klienta wysokiego
ryzyka), bez prawa jazdy (bo kto wie, czy Ci cos nie strzeli do łba na
drodze), jak również bez renty (bo przecież jeszcze jesteś zdrowy).
Miłego życia.

Problem moim zdaniem polega na tym, że ludzkość nie osiągnęła jeszcze
etapu, na którym wiedza o kompletnym genomie danej osoby (zdrowej, bez
wskazań medycznych czy innych powodów do sekwencjonowania DNA) będzie
pożyteczna i nie wyrządzi jej krzywdy. I długo jeszcze nie dorośnie. O
ile w ogóle.

m. (a i sygnaturka się wylosowała a'propos).

Saiko Kila
13 Paź 2006, 13:30

*Marek Bieniek*, która zaskrzeczała:

Problem moim zdaniem polega na tym, że ludzkość nie osiągnęła jeszcze
etapu, na którym wiedza o kompletnym genomie danej osoby (zdrowej, bez
wskazań medycznych czy innych powodów do sekwencjonowania DNA) będzie
pożyteczna i nie wyrządzi jej krzywdy. I długo jeszcze nie dorośnie. O
ile w ogóle.


Z tym się zgadzam, z tym wyciętym też, tym niemniej nie jestem
optymistą, i myślę, że np. takie inicjatywy jak Archon X Prize

http://genomics.xprize.org/

doprowadzą w końcu do urzeczywistnienia marzenia OP. Nie będzie to
najmilszy okres w dziejach ludzkości :)

Krzysztof (Suzuki Kokushu)
16 Paź 2006, 04:53
Marek Bieniek napisał:

| ktora by mi powiedziala
| wiele rzeczy, np o chorobach na ktore moge zachorowac, chcialbym
| wiedziec, czy mam jakies uszkodzenia w kodzie, itp, naprawde duzo
| rzeczy mozna sie dowiedziec o sobie,

Łał:) No i co byś zrobił w związku z tym? Zrezygnował z posiadania
dzieci? Wykastrował się? Położył się i czekał na śmierć? Usunął sobie
profilaktycznie zupełnie zdrową okrężnicę albo gruczoł krokowy?
Ubezpieczył na życie?


Biorąc pod uwagę, że każdy z nas ma recesywne mutacje dla kilku letalnych
chorób mendlowskich, stąd prosta droga do rozpoczęcie Wielkiego Wymierania
naczelnych...

Saiko Kila
16 Paź 2006, 14:30

*Krzysztof (Suzuki Kokushu)*, która zaskrzeczała:

| Łał:) No i co byś zrobił w związku z tym? Zrezygnował z posiadania
| dzieci? Wykastrował się? Położył się i czekał na śmierć? Usunął sobie
| profilaktycznie zupełnie zdrową okrężnicę albo gruczoł krokowy?
| Ubezpieczył na życie?
Biorąc pod uwagę, że każdy z nas ma recesywne mutacje dla kilku letalnych
chorób mendlowskich, stąd prosta droga do rozpoczęcie Wielkiego Wymierania
naczelnych...


Niegłupia propozycja :) Choć IMO dotyczy raczej człowiekowatych, bo na
dobrowolną współpracę wszystkich naczelnych raczej nie możemy liczyć...