Zagrożenie powodziowe na Dolnym Śląski

Kategoria: Meteorologia na co dzien.

Wersja archiwalna tematu "Zagrożenie powodziowe na Dolnym Śląski" z grupy pl.misc.meteorologia



giq
7 Sie 2006, 07:10
Procedury stanu zagrożenia uruchomiono: 07.08.2006 11:55:00

Po intensywnych opadach deszczu na Dolnym Śląsku wzrósł gwałtownie
stan wody na górskich dopływach Odry. Notowane są liczne
przekroczenia stanów alarmowych i ostrzegawczych.

[źródło: IMGW]

tabelka z 6:00 z przekroczeniami stanów rzek:
http://www.imgw.pl/wl/internet/zz/zagrozenia/_biez_zagroz/06080712050...

W ciągu 3 dni w tym rejonie spadło nawet do 100mm deszczu, na
następne 3 dni jest prognozowana podobna ilość opadów.

White Power 88
7 Sie 2006, 07:41
A to wszystko przez tych szarlatanów-szamanów z PiSu!!!! Była szusza a jak
się zaczeli modlić o deszcze to teraz powodzie będą!!!! Na pal ich albo na
stsos!!!!!
PiotrD
7 Sie 2006, 08:09
giq napisal i wyslal takie slowa:

W ciągu 3 dni w tym rejonie spadło nawet do 100mm deszczu, na
następne 3 dni jest prognozowana podobna ilość opadów.


Wyglada na to, ze dzisiaj opady beda juz zanikac. We Wroclawiu spadlo od 2
VIII nieco ponad 100 mm opadu przy normie miesiecznej ok 70.

Pozdrawiam
Piotr

mark
7 Sie 2006, 18:04
Pogoda sobie w tym roku drwi z Polaków :) Co roku słychać jęki, że mamy
deszczowe i chłodne lato to nam dopaliło słońce w lipcu i kiedy już zaczęły
się ogólnonarodowe modły o deszcz to teraz tego deszczu w ciągu tygodnia
mamy gdzieniegdzie aż za dużo i zaraz zacznie się liczenie strat
powodziowych itd. Same kontrasty... ja i tak wole o wiele bardziej smażyć
się na słońcu niż patrzeć jak pada i marznąć, więc z dwojga złego wybieram
to pierwsze.
Osadnik
8 Sie 2006, 02:06
mark napisał(a):
Pogoda sobie w tym roku drwi z Polaków :) Co roku słychać jęki, że mamy
deszczowe i chłodne lato to nam dopaliło słońce w lipcu i kiedy już zaczęły
się ogólnonarodowe modły o deszcz to teraz tego deszczu w ciągu tygodnia
mamy gdzieniegdzie aż za dużo i zaraz zacznie się liczenie strat
powodziowych itd. Same kontrasty... ja i tak wole o wiele bardziej smażyć
się na słońcu niż patrzeć jak pada i marznąć, więc z dwojga złego wybieram
to pierwsze.


Ja przez upały przytyłem 15kg. Bo z domu wyjsc nie mogłem.
Teraz w czasie tej chłodnicy (mniam mniam) mogę wyjsc pojeździć na
rowerku ale tych 15kg to już chyba nie zwale nigdy.
meteo
8 Sie 2006, 04:58
A na Śląsku cały czas pada. To sie może skończyć niedobrze....