Ile można schudnąć..???

Kategoria: Co, ile i kiedy jesc, zeby sie najesc a nie przejesc.

Wersja archiwalna tematu "Ile można schudnąć..???" z grupy pl.misc.dieta



blondie2002
30 Cze 2002, 13:40
Witam!
Chciałam sie dowiedzieć ile można schudnąć w ciągu 2tygodni spożywając dziennie
1000 kalori ???
yokoono0
Rena
30 Cze 2002, 16:33
Chciałam sie dowiedzieć ile można schudnąć w ciągu 2tygodni


spożywając dziennie

1000 kalori ???


2 kg - wszystko co schudniesz wiecej to nie tluszcz, a woda.

blondie2002
30 Cze 2002, 17:15
| Chciałam sie dowiedzieć ile można schudnąć w ciągu 2tygodni
spożywając dziennie
| 1000 kalori ???

2 kg - wszystko co schudniesz wiecej to nie tluszcz, a woda.

dzieki za odpowiedz, ale mam jeszcze jedno pytanko - a jesli jadłabym tylko


jeden posilek dziennie(np.jogurt,albo jabłko) i do tego zaczęlabym intensywnie
ćwiczyć - to czy jest szansa za zrzucenie kilku kilogramów wiecej??? wiem ze
takie glodówki są niebezpieczne i krótkotrwale ale ja inaczej nie potrafie --
próbowalam juz wszystkich diet, ale inaczej nie umie - albo nie jem nic albo
wpieprzam jak prosie.Mam 10kg nadwagi ale nie umiem sie zmusic do odchudzania i
w koncowym efekcie wygląda to tak ze jednego dnia nie jem nic a drugiego
obrzeram sie jak nienormalna(mimo ze nie jestem glodna). co robić ?????

Faber
1 Lip 2002, 01:16

wygląda to tak ze jednego dnia nie jem nic a drugiego

obrzeram sie jak nienormalna(mimo ze nie jestem glodna). co robić ?????


"Jeść aby schudnąć" M. Montignac. :)). Nigdy nie głodować! To błąd
kardynalny, mszczący się późniejszymi napadami obżarstwa. I przypomnij
sobie, jak długo pracowałaś na swoje 10 kg nadwagi?
Długo?
 Więc w jaki sposób chcesz się jej (nadwagi) pozbyć w tak krótkim czasie?
Może Ci sie udać, nie przeczę. Ale zrujnujesz zdrowie i w efekcie
nieuniknionego jo-jo będziesz miała jeszcze wieksza nadwagę. Wniosek? Trzeba
troche popracować nad sobą i radykalnie zmienić nawyki żywieniowe. Ja
osobiscie preferuję metodę Montignac'a, co nie oznacza, że inne metody są
mniej efektywne. Ta ma tą przewagę, że mogę jeść normalnie bez katowania
się, a mimo to chudnę!
Zacznij od lektury tytułu ze wstępu i w żadnym wypadku się nie zrażaj.
Poświęć odchudzaniu conajmniej tyle samo czasu ile poswięciłaś na
"wypracowanie" nadwagi.
powodzenia
tade

Rena
1 Lip 2002, 01:19

| dzieki za odpowiedz, ale mam jeszcze jedno pytanko - a jesli
jadłabym tylko
jeden posilek dziennie(np.jogurt,albo jabłko) i do tego zaczęlabym
intensywnie
ćwiczyć - to czy jest szansa za zrzucenie kilku kilogramów wiecej???


podobno organizm nie jest fizycznie w stanie wiecej spalic. dlatego te
wszystkie szybkie diety-cud sa nic nie warte. szybko ci wraca utracona
( z witaminami i innymi cennymi skladnikami niestety utraconymi) woda

Anastazja
1 Lip 2002, 06:15

(...) a jesli jadłabym tylko jeden posilek dziennie(np.jogurt,albo jabłko)
i do tego zaczęlabym intensywnie ćwiczyć - to czy jest szansa za zrzucenie
kilku kilogramów wiecej???


Taki sposób odchudzania się to bardzo duża szansa, ale  na anoreksję :/

próbowalam juz wszystkich diet, ale inaczej nie umie - albo nie jem nic
albo wpieprzam jak prosie.Mam 10kg nadwagi ale nie umiem sie zmusic
do odchudzania i w koncowym efekcie wygląda to tak ze jednego dnia
nie jem nic a drugiego obrzeram sie jak nienormalna(mimo ze nie jestem


glodna).

Wszystko wskazuje na to, że masz zaburzenia odżywiania się.

co robić ?????


Na początek poczytaj na temat anoreksji i bulimi. To modny temat, więc
nie trudno o informacje (strony www, księgarnie). Myślę, że znajdziesz
w nich sporo cennych wskazówek... Jeśli jednak niewiele wyniesiesz
z owej lektury, moim zdaniem powinnaś udać się do psychologa.

Pozdrowionka
Anastazja

Anastazja
1 Lip 2002, 06:27

wygląda to tak ze jednego dnia nie jem nic a drugiego
| obrzeram sie jak nienormalna(mimo ze nie jestem glodna). co robić ?????

"Jeść aby schudnąć" M. Montignac. :)). <cut
Ta ma tą przewagę, że mogę jeść normalnie bez katowania
się, a mimo to chudnę!<cut
Zacznij od lektury tytułu ze wstępu i w żadnym wypadku się nie zrażaj.
Poświęć odchudzaniu conajmniej tyle samo czasu ile poswięciłaś na
"wypracowanie" nadwagi.


Racja! O tym nie pomyślałam.... :) Być może nie jest Ci potrzebny psycholog,
wystarczy sam Montignac ;)

pozdr A.

powodzenia
tade


Iwonka
1 Lip 2002, 06:36

Użytkownik <blondie2@tlen.plnapisał/a
 | dzieki za odpowiedz, ale mam jeszcze jedno pytanko - a jesli jadłabym
tylko

jeden posilek dziennie(np.jogurt,albo jabłko) i do tego zaczęlabym
intensywnie
ćwiczyć - to czy jest szansa za zrzucenie kilku kilogramów wiecej???


Ja tak zrobilam. Przytylam w ciazy 26 kg.Od pierwszego dnia po porodzie
jadlam
rano (10)jablko,potem (14) jogurt+lyzka platkow,potem o 17 jablko. Do tego
duzo pilam. Ale nie tylko wode (nie cierpie mineralnej) tylko normalnie
soki,
herbate itd. Jak moj synek mial 2 miesiace i 5 dni wazylam tyle co przed
ciaza,czyli
w tym czasie zrzucilam 26 kg.
I nie cwiczylam-bylam po porodzie strasznie obolala przez 3 miesiace.

pozdrawiam serdecznie
Iwonka+Grzes+Radus za 12 dni-2 latka!

Anastazja
1 Lip 2002, 07:32

Przytylam w ciazy 26 kg.Od pierwszego dnia po porodzie
jadlam
rano (10)jablko,potem (14) jogurt+lyzka platkow,potem o 17 jablko. Do tego
duzo pilam. Ale nie tylko wode (nie cierpie mineralnej) tylko normalnie
soki,
herbate itd. Jak moj synek mial 2 miesiace i 5 dni wazylam tyle co przed
ciaza,czyli
w tym czasie zrzucilam 26 kg.
I nie cwiczylam-bylam po porodzie strasznie obolala przez 3 miesiace.


Qurcze! Nie tylko piękna, ale naprawdę wytrzymała płeć ;) Który facet
by to wytrzymał?? Urodzić dziecko, a potem przez dwa miesiące
funkcjonować na jabłku i łyżce płatków!!! Kobieta to potrafi...

Pozdr A.

Ps. Napisz jak udało Ci się później utrzymać osiągniętą wagę.

pozdrawiam serdecznie
Iwonka+Grzes+Radus za 12 dni-2 latka!


Iwonka
1 Lip 2002, 07:37

Użytkownik "Anastazja" <anasta@poczta.fmnapisał/a

Ps. Napisz jak udało Ci się później utrzymać osiągniętą wagę.


Ja z natury nie mam sklonnosci do tycia, a i niewiele jem. To znaczy
sie niewiele jem normalnych dan (np.obiadow w ogole) za to
nadrabiam slodyczami :-( Do tego troche ruchu (2 razy w tyg.
aerobik) +jak sie uda rower.
Pozdrawiam serdecznie
Iwonka

mdrok
1 Lip 2002, 11:21

| Chciałam sie dowiedzieć ile można schudnąć w ciągu 2tygodni
spożywając dziennie
| 1000 kalori ???

2 kg - wszystko co schudniesz wiecej to nie tluszcz, a woda.


Nie mozna tak uogolniac, ze tylko 2 kg. Ja 2kg chudlem ostatnio na tydzien i
watpie, ze to byla woda. Duzo jej pilem a poza tym cholernie duzo cwiczylem
miedzy innymi
bieganie ponad 4 km dziennie co jakis czs 10 km i cwiczenia ficzyczne.Wiec
jezeli sie dzuo cwiczy i stosuje diete to mzona
wiecej zrzucic.

blondie2002
1 Lip 2002, 11:54
 Dziekuje wszystkim za zainteresowanie i udzielone odpowiedzi a szczególnie
Iwonie której wypowiedz zmobilizowła mnie do odchudzania na jabłuszkach i
jogurciku. Dzieki bardzo Iwonko -- trzymaj za mnie kciuki :) Ps.zjadłam dziś
tylko kisiel i wypiłam pare kaw, najgorzej bedzie wieczorem-bo wlasnie wtedy
napada mnie wilczy głód!--mam nadzieje ze sie nie złamie :)
Offelia
1 Lip 2002, 11:56

Ja tak zrobilam. Przytylam w ciazy 26 kg.Od pierwszego dnia po porodzie
jadlam
rano (10)jablko,potem (14) jogurt+lyzka platkow,potem o 17 jablko.


A karmilas w tym czasie???

Sandra

Offelia
1 Lip 2002, 11:58

próbowalam juz wszystkich diet, ale inaczej nie umie - albo nie jem nic
albo
wpieprzam jak prosie.Mam 10kg nadwagi ale nie umiem sie zmusic do
odchudzania i
w koncowym efekcie wygląda to tak ze jednego dnia nie jem nic a drugiego
obrzeram sie jak nienormalna(mimo ze nie jestem glodna). co robić ?????


Wziac zabiegi odchudzajace, masaze, kremy itd. Jak bedziesz chciala cos
zjesc ponad 1000 kcal to wobraz sobie te ciezko zarobione pieniadze
wyrzucane w bloto ;))))

Poza tym to chyba kwestia czasu. Ja mam tak, ze musze wyczuc dzien
rozpoczecia diety. Musze byc pewna i przekonana ze to od dzis.
Jak narazie dobrze mi idzie i nawet slodyczy mi sie nie chce. Szkoda mi tych
3 kilo, ktore do tej pory stracilam.

Sandra

Rena
1 Lip 2002, 12:42

Nie mozna tak uogolniac, ze tylko 2 kg. Ja 2kg chudlem ostatnio na
tydzien i
watpie, ze to byla woda. Duzo jej pilem a poza tym cholernie duzo
cwiczylem
miedzy innymi
bieganie ponad 4 km dziennie co jakis czs 10 km i cwiczenia
ficzyczne.Wiec
jezeli sie dzuo cwiczy i stosuje diete to mzona
wiecej zrzucic.


dietetyk z instytutu zywnosci i zywienia mi to powiedzial. chcialabym,
zeby bylo inaczej:) strasznie ci zazdrosze determinacji - 4 km, ja bym
chyba wyzionela ducha. musisz byc bardzo wysportowany. powodzenia!

Faber
1 Lip 2002, 15:46

Dziekuje wszystkim za zainteresowanie i udzielone odpowiedzi a szczególnie
Iwonie której wypowiedz zmobilizowła mnie do odchudzania na jabłuszkach i
jogurciku. Dzieki bardzo Iwonko -- trzymaj za mnie kciuki :) Ps.zjadłam
dziś
tylko kisiel i wypiłam pare kaw, najgorzej bedzie wieczorem-bo wlasnie
wtedy
napada mnie wilczy głód!--mam nadzieje ze sie nie złamie :)


Liebe Blondi
daj znac jak Ci poszło z tymi jabłuszkami. Ja po jabłku zjadam konia z
kopytami, albo następne jabłko.:)
pzdr
tade
P.S. Jak Ci sie podoba parafraza pewnej przyspiewki z Kaszub?
cyt:
"na lenistwo nie ma rady, nie wchodziła w łeb nauka, pojechałem więc na
skróty, by łatwiejszej drogi szukać..."

Pawel Wimmer
1 Lip 2002, 18:12
<blondie2@tlen.plwrote in message


Witam!
Chciałam sie dowiedzieć ile można schudnąć w ciągu 2tygodni spożywając
dziennie
1000 kalori ???
yokoono0


Przy normalnym ruchu - niezbyt duzo.
Ja przez 8 tygodni jadlem 1200-1300 kalorii (duzy kalafior dziennie w roli
glownej plus jakas potrawka z kurczaka, pomidory, ciut kartofli), zuzycie na
poziomie 2000-2200, wspomaganie jedna pastylka chromu, w efekcie mam 9 kilo
w dol. I to stabilne 9 kilo, a nie wodne jojo.
PW

Iwonka
2 Lip 2002, 02:18

Użytkownik "Offelia" <offe@poczta.onet.plnapisał/a

A karmilas w tym czasie???
Sandra


Tak. Karmilam Radzia 13 mies. Mimo iz tesciowa i inni
gderali,ze strace pokarm itd.-nic takiego sie nie stalo :-)
Pozdrawiam serdecznie
Iwonka

Iwonka
2 Lip 2002, 02:20

Użytkownik <blondie2@tlen.plnapisał/a
 Dziekuje wszystkim za zainteresowanie i udzielone odpowiedzi a
szczególnie

Iwonie której wypowiedz zmobilizowła mnie do odchudzania na jabłuszkach i
jogurciku. Dzieki bardzo Iwonko -- trzymaj za mnie kciuki :)


Trzymam,nawet nie wiesz jak mocno. Do tego przesylam Cie jeszcze
moje pozytywne mysli-mam nadzieje,ze choc troszke pomoga.
Bedzie dobrze,zobaczysz :-)

Ps.zjadłam dziś
tylko kisiel i wypiłam pare kaw, najgorzej bedzie wieczorem-bo wlasnie
wtedy
napada mnie wilczy głód!--mam nadzieje ze sie nie złamie :)


Wiesz co. Przypomnialo mi sie jeszcze jedno,odnosnie mojego schudniecia.
Ja bylam pewna,ze jak urodze dziecko zaczynam sie tak odzywiac i
na pewno schudne. I chyba to bylo najistotniejsze.Ja to wiedzialam!
Dlatego Tobie tez zycze pewnosci,ze jestes silna i nic, ani nikt, nie
namowi Cie do zmiany decyzji.Nie wplynie na Ciebie zadne ciasto u
babci,ani budka z lodami,ani kolezanka z pracy czestujaca Cie paluszkami...
Zycze Ci tego z calego serca i wierze w Ciebie!
Pozdrawiam serdecznie
Iwonka

Offelia
2 Lip 2002, 07:41

Tak. Karmilam Radzia 13 mies. Mimo iz tesciowa i inni
gderali,ze strace pokarm itd.-nic takiego sie nie stalo :-)


Nie mam i nie mialam dziecka. Ale zawsze mi sie wydawalo, ze kobieta
karmiaca powinna sie dobrze odzywiac.
A co na to lekarze? Tak z ciekawosci pytam? :)

Sandra

Iwonka
3 Lip 2002, 02:34

Użytkownik "Offelia"  napisał/a

Nie mam i nie mialam dziecka. Ale zawsze mi sie wydawalo, ze kobieta
karmiaca powinna sie dobrze odzywiac.
A co na to lekarze? Tak z ciekawosci pytam? :)
Sandra


Witaj, Sandra (ladne imie :-)
Lekarze gderali,ze moge stracic pokarm-tyle. Bylam u
ginekologa,ogolnego oraz u p.dietetyczki. Wszyscy stwierdzili,ze
jak zaczne widziec,ze malemu mleczko nie smakuje lub laktacja
zacznie sie zmniejszac-musze natychmiast zaczac normalnie jesc.
Przez trzy m-ce (tyle "jechalam" na jablkach i jogurtach) nic
sie takiego nie wydarzylo,a potem,jak moja waga znowu
wskazywala 54 zaczelam jesc normalnie.
Pozdrawiam
Iwonka

Offelia
3 Lip 2002, 04:55

Witaj, Sandra (ladne imie :-)


Witaj, dziekuje ;)

Lekarze gderali,ze moge stracic pokarm-tyle. Bylam u
ginekologa,ogolnego oraz u p.dietetyczki. Wszyscy stwierdzili,ze
jak zaczne widziec,ze malemu mleczko nie smakuje lub laktacja
zacznie sie zmniejszac-musze natychmiast zaczac normalnie jesc.


Rozumiem. Nie znam sie na dzieciach, a tym bardziej na pokarmach, dlatego
bylam ciekawa.

pozdrawiam

Sandra

mdrok
4 Lip 2002, 11:56

| Nie mozna tak uogolniac, ze tylko 2 kg. Ja 2kg chudlem ostatnio na

dietetyk z instytutu zywnosci i zywienia mi to powiedzial. chcialabym,
zeby bylo inaczej:) strasznie ci zazdrosze determinacji - 4 km, ja bym
chyba wyzionela ducha. musisz byc bardzo wysportowany. powodzenia!


Nie jestem wysprtowany jeszcze troche mi zostalo do zrzucenia. Jak prawie 3
miesiace temu zaczalem czytac grupe to wazylem 105 kg przy wzroscie 190 cm.
Teraz waze 88kg no i tak z 5 kg chce jeszcze zrzucic a pozniej juz tylko
silownia.
Na poczatku 3 ledwo przebiegalem ale teraz to bulka z maslem ;))( tffuuu...
ja nie
jem masla ;| ).A co do tego , ze na tydzien mozna zrzucic 1 kg to chyba
tylko
jak sie stosuje diete 1000 kcal. Jezeli ie jeszcze cwicz intensywnie to
mozna wiecej. 1kg tluszczu
zawiera wartosc energetyczna 6000kcal, wiec jak sobie policzysz ile spalasz
podczas biegania
i cwiczen to moze ci na tydzien wyjsc czas wiecej.

Rena
4 Lip 2002, 12:55

Nie jestem wysprtowany jeszcze troche mi zostalo do zrzucenia. Jak
prawie 3
miesiace temu zaczalem czytac grupe to wazylem 105 kg przy wzroscie
190 cm.
Teraz waze 88kg no i tak z 5 kg chce jeszcze zrzucic a pozniej juz
tylko
silownia.


jejuuuuu - zazdroszcze determinacji, jak sie zmotywowales? zakochales
sie, czy to problemy zdrowotne zmusily cie do tak konsekwentnej
diety?.... zazdroszcze...

Neczka
5 Lip 2002, 04:18

jejuuuuu - zazdroszcze determinacji, jak sie zmotywowales? zakochales
sie, czy to problemy zdrowotne zmusily cie do tak konsekwentnej
diety?.... zazdroszcze...


Ja jestem na diecie od marca, schudlam ok. 26kg. Chce jeszcze jakies 14...
Wazylam 106kg gdy zaczynalam przy wzroscie 172cm.
Jak schudlam? Dieta, cwiczenia, jak najwiecej ruchu (nie uzywanie wind,
chodzenie piechota a nie samochodem/autobusem) - podobnie jak mdrok.
Jak sie motywuje? Widzac efekty :-).
A tak na powaznie, to zanim zaczelam diete, to chyba przez co najmniej kilka
miesiecy przygotowywalam sie do tego psychicznie. Nastawialam sie na totalna
zmiane stylu zycia. Wszystko sobie dokladnie przemyslalam, a przede
wszystkim to, jak mam sie zachowywac w chwilach slabosci... Moze w calosci
pomaga mi obmyslona przeze mnie sposob na chwilowe zachcianki (strasznie mi
smakuja niektore fast-foody, nic na to nie poradze) - raz w tygodniu (w
weekend) postanowilam, ze bede jadla co tylko chce - tluste, kaloryczne,
cokolwiek. I to pomaga w jakis sposob wytrzymac na diecie, chudne caly czas
i nie mam w tygodniu problemow z napadami apetytu na kaloryczne posilki -
zawsze wiem, ze pod koniec tygodnia robie sobie "uczte" i moznaby
powiedziec, ze cierpliwie wtedy czekam :-). No i dzieki temu nie mam
wyrzutow sumienia, ze nie trzymam diety itp. - po prostu takie bylo jej
zalozenie :-). Nawet jak mi sie zdarzy w tygodniu cos zjesc "niedozwolonego"
to tez nie robie sobie wyrzutow, tylko wiecej sie ruszam, intensywniej
cwicze, zeby to spalic.
Moze to i glupie, ale u mnie dziala, wiem, ze jak juz schudne do prawidlowej
wagi to bede dalej stosowac sie do diety, tyle ze bedzie ona na normalnym
poziomie kalorii. Aha, normalnie (w tygodniu) jem glownie warzywa
(przerozne), czasem ciemne pieczywo, tunczyka w sosie wlasnym, chudy twarog,
makrele wedzona - wszystko na rozne sposoby :-) zeby sie nie znudzilo.

Pozdrawiam,
Neczka.

mdrok
5 Lip 2002, 13:14

| Nie jestem wysprtowany jeszcze troche mi zostalo do zrzucenia. Jak
prawie 3
| miesiace temu zaczalem czytac grupe to wazylem 105 kg przy wzroscie
190 cm.
| Teraz waze 88kg no i tak z 5 kg chce jeszcze zrzucic a pozniej juz
tylko
| silownia.

jejuuuuu - zazdroszcze determinacji, jak sie zmotywowales? zakochales
sie, czy to problemy zdrowotne zmusily cie do tak konsekwentnej
diety?.... zazdroszcze...


Bez przesady, zadne zdrowotne. Ja mam 19 lat i jedynie zalezalo/zalezy mi
w mojej diecie na efekcie wizualnym, a ze moja sprawnosc rosnie to tez
dobrze.A co do motywacji to jak zrzucilemokolo 5 kg to juz jakos poszlo.
Teraz to sie przyzwyczailem, do tego jeszcze praca, to juz wwogole nie
pamietam o jedzeniu. Ale w pracy specjalnie chociaz mi sie nie chce zjadam
cosik. Bo
nie chce przecholowac. Teraz zapuscilem sie troche w cwiczeniach- nie mam
naprawde kiedy.
Ale i tak chudne pewnie ze 2 kg to woda bo jak sie cwiczy to sie jej troche
nabiera, a jak sie przestaje to
normalne ze po okolo 2 tygonidach te 2 kg z miesni ubedzie. No ale najlepsze
jest to, ze gdy teraz w pracy nowej
odmowilem coli gdyz sie odchudzam to powiedzieli mi, ze chyba zartuje
przeciez nie mam z czego ;))) i wogole
starzy znajomi co ostatni raz widzieli mnie rok temu to teraz doznaja szoku
gdy mnie widza. Bo rok temu wazylem 116 kg.
Do tych 100 kg zrzucilem jak poszedlem do swojej pierwszej prawdziwej
doroslej fizycznej pracy.W 5 miesiecy zrzucilem te 16 kg.
Potem praca sie skonczyla, wrocilo 5 kg no i reszte historii to juz znasz.
Wiec lacznie zrzucilem przez rok okolo 30 kg tyle, ze
tak naprawde sie odchudzajac to zrzcilem teraz okolo 20 kg a wczesniej
zmiana trybu zycia sama mnie wyszczuplila ;)).
Najlepsze jest to, ze czuje sie zajebiscie. Nie obwawiam sie wpuscic
koszulki w spodnie. Brzuch mi nie wystaje! Klata wieksza od
od miesnia piwnego ;)).No i z rozmiaru XXL nosze teraz L. No jest
zajebiscie. Tyle ze qpe kasy bede musial wydac na nowe ciuchy ;(  ...
...;)))))))))).

Pozdrawiam.

Gauka
12 Sie 2002, 04:41

| | Witam!
| Chciałam sie dowiedzieć ile można schudnąć w ciągu 2tygodni spożywając
| dziennie
| 1000 kalori ???
| yokoono0

| --
| Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

| Można schudnąć 5 kg. A w ciągu następnych dwóch tygodni przytyć 10 kg.
| Reasumując spożywając 1000 kalorii dziennie po miesiącu przytyjesz 5 kg.
Tylko
| żywienie optymalne daje gwarancję obniżenia  do należnej wagi i taką
utrzymywać
| już cały czas . Osobiście w ciągu pięciu miesięcy schudłem 23 kg obecnie
mam
| swoją należna wagę 85 kg już ponad pięć lat. Żywienie optymalne stosuję
6
rok.
| Na jedno jeszcze muszę zwrócić uwagę. Z tłuszczu który spożywamy
bezpośrednio
| nie tyje się. Tyje się tylko z nadmiaru białka co jest NAGMINNE  oraz z
nadmiaru
| węglowodanów. Decyzja należy do Ciebie nie ma cudownych diet
krótkotrwałych
| istnieje natomiast inny model żywienia którym jest ŻYWIENIE OPTYMALNE.
| Żywienie optymalne przeznaczone jest tylko i wyłącznie dla ludzi
mądrych,
którzy
| zrozumieją na czym to wszystko polega. Ja osobiście się przekonałem. Nie
choruję
| a wiele osób wyzdrowiało. Moim zdaniem lepiej jest słuchać dr lek. Jana
| Kwaśniewskiego z wieloletnim doświadczeniem,  aniżeli  amatora
Francuskiego
| pracownika biurowego Montignaca.
| Też miałem wątpliwości inne nawyki żywieniowe wynosi się z rodzinnego
domu, ale
| czas na to by poznać prawdę i zmodyfikować swój styl żywienia mogę tylko
| polecić. Decyzję każdy musi niestety podejmować samodzielnie. Żywienie
optymalne
| jest żywieniem tańszym od tradycyjnego.Morgano

Czy możesz coś więcej napisać na temat tej diety? Mam 1,17 i waże 52
kilogramy. Może ktoś pomyśli że szczego tu się odchudzać ale mam  sadełko
na
brzuch, a pozatym chciałabym ważyć minimum 48 , myśle że to możliwe i
równocześnie nie wpędzając sie w anoreksje. Proszę o radę.  A i jeszcze
jedna sprawa, ile kosztuje jego ksiązka bo słyszałm że wydał. Dziękuje

Sory wyżej napisałam 1,17 a ma być napisane 1,70 jeszcze raz pszepraszam !

Magda
14 Sie 2002, 14:09
prosze o konkretne info na temat zywiania optymalnego, nic o tym nie wiem
czarnyjanek
15 Sie 2002, 05:55

prosze o konkretne info na temat zywiania optymalnego, nic o tym nie wiem


ja tez poprosze :)

Krystyna*Opty*
15 Sie 2002, 07:14

prosze o konkretne info na temat zywiania optymalnego, nic o tym nie wiem


Dieta optymalna polega na zupełnie odmiennej od powszechnie zalecanej
proporcji między białkiem, tłuszczem i węglowodanami w diecie -

 B     :     T      :   W
 1     : 2,5-3,5 :   0,5

Należy jednak zaznaczyć, że pookresie przystosowania metabolicznego
zapotrzebowanie na białko z ilości 1 g/1kg wagi/dobę spada do ilości 0,5
g/1kg/dobę, podobnie jest z tłuszczem, gdy organizm wyrówna już deficyt
energetyczny z poprzedniego żywienia, przestaje sie domagać poprzednich
ilości i wystarczają mu 1-2 posiłki dziennie, ale pełnowartościowe
biologicznie.
I to się sprawdza, optymalni  NIE ODCZUWAJĄ SILNEGO GŁODU, jest to jedynie
chęć na jedzenie.

Dieta jest dość zbliżona do żywienia pasterskiego, dlatego np. nasi górale
mogą być pewnym przykładem ludzi tak żywiących się, a jacy są górale?
Przeważnie silni fizycznie i psychicznie, z dużym poczuciem humoru. Warunki
w jakich żyją wymuszają na nich rodzaj pożywienia pochodzenia zwierzęcego.
Jeśli nie ulegną modzie na dietę śródziemnomorską i nie zaczną przy tym
opychać się słodyczami śpiewając np. "Gdy widzę słodycze to kwicze" ;)
to nadal będą  względnie zdrowi i odporni.

Produkty  z a l e c a n e  to:   wszystkie tluszcze zwierzęce, jajka kurze,
wszystkie rodzaje serów- najlepsze najbardziej tłuste, tłusta śmietana,
każde mięso- najlepiej tłuste, podroby, galarety podrobowe i mięsne, tłuste
wywary i rosoły, wszystkie wędliny, ale niezbyt chude, najlepiej podrobowe
(salcesony, pasztety, kaszanka) tłusty drób, tłuste ryby i konserwy rybne w
oleju.

Produkty   d o p u s z c z o n e   do spożycia, ale w niewielkich ilościach,
bo są mniej wartościowe: tłuszcze roślinne- margaryna, oliwa, olej
słonecznikowy, mleko (najlepiej zmieszane ze śmietanką 30% pół na pół),
warzywa o możliwie małej zawartości węglowodanów przyrządzane z dodatkiem
tłuszczu, ziemniaki (100 g /dobę), owoce jagodowe mało słodkie (porzeczki,
maliny, jeżyny, agrest, poziomki, truskawki)  spożywane najlepiej z bitą
śmietaną lub jako składnik tłustych deserów, orzechy, migdały, słonecznik,
wiórki kokosowe, kawa, herbata, majonez, wszelkie przyprawy i dodatki
smakowe, byle niesłodkie i nie zawierające w swoim składzie mąki zbożowej i
ziemniaczanej.

Produkty  n i e j a d a l n e  to:  cukier i wszelkie słodycze, miód,
przetwory owocowe słodzone, ryż i kasze, chleb i wszelkie inne pieczywo,
wszelkie potrawy mączne robione tradycyjnie (przyrządzane wg przepisów
optymalnych są dopuszczone w diecie optymalnej), warzywa i owoce poza
wymienionymi wyżej- im słodsze tym gorsze, mąka ziemniaczana i zbożowa (poza
wyjątkami, gdy stosowana jest w niewielkich ilościach w przepisach
optymalnych - dostępne np. na stronie www.optymalni-centrum.com ) , budynie,
kisiele i inne koncentraty spożywcze z mąką, ziarno grochu i fasoli,
wszelkie płyny i napoje słodzone, odtłuszczone mleko, wszelkie produkty
pochodzenia roślinnego zawierajace cukier, a więc słodkie, sól od momentu
gdy potrawy solone przestaną nam smakować.

Pozdrawiam, jasiu Ciebie też pozdrawiam  : )
Krystyna

Vipi
25 Sie 2002, 11:22
Witaj,

Dieta optymalna polega na zupełnie odmiennej od powszechnie zalecanej
proporcji między białkiem, tłuszczem i węglowodanami w diecie -

 B     :     T      :   W
 1     : 2,5-3,5 :   0,5


A jakie sa skutki uboczne i wady? Ja juz widze jedna i dyskwalifikujaca:

http://www.amazon.com/exec/obidos/tg/stores/detail/-/books/0684844435...

Pozdrawiam,
Ix (stats: B:1, T:0.5, W:2.5, -29kg od 4/2002 i w zyciowej formie)