deutsche bank SA nie chce zrealizowac czeku 'drawn on DB'

Kategoria: Funkcjonowanie bankow w Polsce i za granica.

Wersja archiwalna tematu "deutsche bank SA nie chce zrealizowac czeku 'drawn on DB'" z grupy pl.biznes.banki



djdurak
23 Cze 2005, 03:45
Witam,

Z Norwegii otrzymalem czek na 84 euro. Nadplata za akademik. Prosilem o
wplate na konto, ale spoko panie w administacji akademiku w Norwegii
powiedzialy mi, ze Uniwersytet akurat w ten sposob te sprawy zalatwia i ze w
Polsce nie bedzie problemu ze _zrealizowaniem_ czeku, bo mialy przeciez od
wielu lat polskich studentow i nikt sie nigdy im nie skarzyl. Powiedzialy,
ze uslugi typu przelew na konto sa w Norwegii drogie i latwiej
Uniwersytetowi wydac czek, a i studentom latwo go zrealizowac, bo przelewy
rodzily mnostwo problemow i od nich odstapiono. Czyli nie bylo innej opcji i
na czek przystalem.

Czek doszedl, zostal wystawiony 6-stego czerwca. Poszedlem z nim do Deutsche
Banku w Warszawie na Rondzie ONZ, bo jest na nim wyraznie napisane "DRAWN
ON: DEUTSCHE BANK", co jak dowiedzialem sie od mojego kolegi bankowca
oznacza, ze gdyby jakikolwiek inny bank wzial czek w inkaso mialby chciec
pieniedzy od DB, a jak chce czek zrealizowac od razu, sam i bez komplikacji
to mam sie wlasnie udac do DB. Na poczatku usmiechnieta Pani skrzywila sie
momentalnie, jak wyjalem czek, zanim jeszcze jej go pokazalem, ale nie w tym
rzecz. Gdy przyjrzala sie czekowi, powiedziala, ze go nie zrealizuje.
Grzecznie spytalem dlaczego. Pani odpowiedziala, ze jej bank nazywa sie
Deutsche Bank S.A. a nie Deutsche Bank AG. Powiedzialem niesmialo, ze chyba
AG to odpowiednik SA, wiec tu nie ma problemu. Pani odpowiedziala mi, ze nic
nie rozumiem, bo banki nie sa polaczone _systemowo_! A skoro nie sa
polaczone _systemowo_, to mimo ze maja wspolny kapital i ten sam nadzor
wlascicielski, i w ogole ze gdyby ona chciala robic kariere to tez moze
robic ja w Deutsche Banku AG spokojnie, to akurat gdy chodzi o wyplate
pieniedzy z Deutsche Bank SA to nic z tego nie bedzie. Jakos to mi sie nie
zgadzalo wszystko razem i poprosilem o rozmowe z dyrektorem, bo ona
zazwyczaj pomagala w utarczkach z bankami jakie mieli moi znajomi. Pani
poinformowala mnie, ze centrala DB _S.A._ jest w Krakowie, nie ma dyrektora
na Warszawe, a jest kierownik oddzialu, ktora wlasnie wyjechala do waznego
klienta. Zrozumialem wnet, ze jako student jestem dla tego banku klientem
niewaznym, skoro do waznych klientow kierownictwo w godzinach pracy jezdzi
osobiscie, opuszczajac przy tym siedzibe banku. Pani z okienka dodala tez,
ze kierownictwo nie jest od tego, by zastanawiac sie czy czek jest do
zrealizowania czy nie do zrealizowania. Po dluzszych namowach, pani
ociagajac sie, laskawie zadzwonila do "specjalisty od transakcji
miedzybankowych", ktoremu przez telefon sama zasugerowala odpowiedz, taka
sama, jaka ona mi podala. Po czym z wielka satysfakcja obwiescila mi, ze
"specjalista" (z ktorym rozmawiala, badz tylko udawala ze rozmawia, bo przy
takim stopniu niecheci do klienta wszystko w sumie byloby mozliwe) przyznal
jej racje. Wobec tego, bedac juz zdesperowany i pragnac isc na ustepstwa,
powiedzialem, ze ostatecznie moge oddac czek w inkaso. Na co pani
powiedziala mi, ze normalnie moglbym oddac czek w inkaso, ale bedac klientem
banku. Odebralem to jako szantaz: wyplacimy ci twoje pieniadze spoczywajace
na kontach naszego banku, tylko jak zalozysz u nas konto. I to wyplacimy po
czasie (2 miesiace pozniej), biorac wszystkie mozliwe odsetki, prowizje i
oplaty manipulacyjne. Wobec tego spytalem, co ona zrozbilaby na moim
miejscu, na to pani z ironicznym usmiechem powiedziala mi, ze "chyba
polecialaby do DB do Frankfurtu" (czek opiewa na 86 euro).

Nastepnie poszedlem do swojego banku PKO BP, gdzie pani poinformowala mnie,
ze moge oddac czek w inkaso. Musialbym wplacic 26 euro na ubezpieczenie
transakcji, a od wyplaconej przez bank kwoty (calosc potrwa 2,5 - 3
miesiace) odbiora sobie jeszcze odpowiednio duza prowizje. Pani byla duzo
milsza niz pani w DB i poinformowala mnie, ze jesli ktokolwiek moglby
_zrealizowac_ ten czek to na mocy prawa powinien to byc DB Polska, a tak w
ogole to, ze powinienem sie pospieszyc, bo - jesli nie jest na nim napisane
inaczej - to czek ma waznosc tylko 20 dni i skoro zostal wydany 6-stego
czerwca mam niewiele czasu. Tego nie powiedziala mi oczywiscie Pani z DB, a
na czeku tez tego nie zaznaczono.

Ok, ogolnie mam pytanie: co robic? co zrobilibyscie w mojej sytuacji?
potrzebuje tej kasy, akurat zalepilbym nia dziure budzetowa tzn. dolozylbym
do brakujacej kaucji, ktora potrzebuje, zeby sie wprowadzic do kawalerki w
Warszawie. wlasnie przyjechalem z tej Norwegii i na razie pomieszkuje u
znajomych, bo DB kiwa mnie jak chce. co Wy na to, bankierzy?

pozdrawiam serdecznie

Mithos
23 Cze 2005, 04:10
Użytkownik djdurak napisał:

Ok, ogolnie mam pytanie: co robic? co zrobilibyscie w mojej sytuacji?
potrzebuje tej kasy, akurat zalepilbym nia dziure budzetowa tzn. dolozylbym
do brakujacej kaucji, ktora potrzebuje, zeby sie wprowadzic do kawalerki w
Warszawie. wlasnie przyjechalem z tej Norwegii i na razie pomieszkuje u
znajomych, bo DB kiwa mnie jak chce. co Wy na to, bankierzy?


A moze tak przejsc sie do innego oddzialu DB? Bo czasem to mozna spotkac
takich "specjalistow", ze rece opadaja.

djdurak
23 Cze 2005, 05:13
ok przejde sie do innego oddzialu, ale czy podacie mi jakies argumenty? czy
jest jakies prawo, na ktore moge sie powolac? czy jest organizacja, ktora
moge postraszyc, do ktorej ew. moge sie zwrocic? o to mi chodzilo, bo isc i
znow liczyc na dobra wole pani w okienku... wiesz, ostatecznie tak zrobie,
ale moze sa jakies pomysly?
maHo
23 Cze 2005, 05:29

djdurak wrote:
ok przejde sie do innego oddzialu, ale czy podacie mi jakies argumenty? czy
jest jakies prawo, na ktore moge sie powolac? czy jest organizacja, ktora
moge postraszyc, do ktorej ew. moge sie zwrocic? o to mi chodzilo, bo isc i
znow liczyc na dobra wole pani w okienku... wiesz, ostatecznie tak zrobie,
ale moze sa jakies pomysly?


jeżeli koniec końców nie uda się zrealizować czeku, to może zadzwonić do
 administracji tego akademiku, powiedzieć co i jak, że czek jest ciężko
zrealizować, i poprosić żeby ci przelali jednak na konto (po odesłaniu
tego czeku).

pozdrav

maHo

witek
23 Cze 2005, 10:04

djdurak wrote:

Ok, ogolnie mam pytanie: co robic?


przejść się do banku w którym masz konto.

Piotr Gralak
24 Cze 2005, 09:05

<djdurak.WYT@gazeta.plwrote:
Grzecznie spytalem dlaczego. Pani odpowiedziala, ze jej bank nazywa sie
Deutsche Bank S.A. a nie Deutsche Bank AG. Powiedzialem niesmialo, ze chyba
AG to odpowiednik SA, wiec tu nie ma problemu. Pani odpowiedziala mi, ze nic
nie rozumiem, bo banki nie sa polaczone _systemowo_! A skoro nie sa
polaczone _systemowo_, to mimo ze maja wspolny kapital i ten sam nadzor
wlascicielski, i w ogole ze gdyby ona chciala robic kariere to tez moze
robic ja w Deutsche Banku AG spokojnie, to akurat gdy chodzi o wyplate
pieniedzy z Deutsche Bank SA to nic z tego nie bedzie.


No niestety, pomijajac jakos obslugi, pani ma rację. Polski DB to
niezalezny bank, dzialajacy w oparciu o polskie prawo, i nie ma tu
znaczenia, ze jego wlascicielem jest Deutsche Bank AG.
Mogłoby to wyglądać inaczej, gdyby w Polsce funkcjonował tylko oddział
DB AG, co jest możliwe po 1 maja 2004, ale tak nie jest. ZTCW to
jeszcze żaden bank zagraniczny nie przekształcił się w oddział, choć
kilka zamierza.
A to, że przyjęcie czeku do inkasa w dzisiejszych czasach trwa tak
długo to już zupełnie inna bajka. Podobnie jak uzależnienie przyjęcia
od posiadania konta - to stało się ostatnio dość modne w wielu
bankach.

G.

kuba
24 Cze 2005, 09:13

<djdurak.WYT@gazeta.plwrote:

| Grzecznie spytalem dlaczego. Pani odpowiedziala, ze jej bank nazywa sie
| Deutsche Bank S.A. a nie Deutsche Bank AG. Powiedzialem niesmialo, ze chyba
| AG to odpowiednik SA, wiec tu nie ma problemu. Pani odpowiedziala mi, ze nic
| nie rozumiem, bo banki nie sa polaczone _systemowo_! A skoro nie sa
| polaczone _systemowo_, to mimo ze maja wspolny kapital i ten sam nadzor
| wlascicielski, i w ogole ze gdyby ona chciala robic kariere to tez moze
| robic ja w Deutsche Banku AG spokojnie, to akurat gdy chodzi o wyplate
| pieniedzy z Deutsche Bank SA to nic z tego nie bedzie.


Realizowalem juz wiele czekow, z roznych zakatkow swiata (nawet Chin, Japonii,
Arabii Saudyjskiej, Chorwacji) przez Citibank USA i zajelo bankowi 2 dni, aby
kasa byla dostepna w USD. Polska to dziwny kraj.

Catbert
27 Cze 2005, 05:40
On 6/24/2005 3:13 PM, kuba wrote:

| <djdurak.WYT@gazeta.plwrote:

| Grzecznie spytalem dlaczego. Pani odpowiedziala, ze jej bank nazywa sie
| Deutsche Bank S.A. a nie Deutsche Bank AG. Powiedzialem niesmialo, ze chyba
| AG to odpowiednik SA, wiec tu nie ma problemu. Pani odpowiedziala mi, ze nic
| nie rozumiem, bo banki nie sa polaczone _systemowo_! A skoro nie sa
| polaczone _systemowo_, to mimo ze maja wspolny kapital i ten sam nadzor
| wlascicielski, i w ogole ze gdyby ona chciala robic kariere to tez moze
| robic ja w Deutsche Banku AG spokojnie, to akurat gdy chodzi o wyplate
| pieniedzy z Deutsche Bank SA to nic z tego nie bedzie.

Realizowalem juz wiele czekow, z roznych zakatkow swiata (nawet Chin, Japonii,
Arabii Saudyjskiej, Chorwacji) przez Citibank USA i zajelo bankowi 2 dni, aby
kasa byla dostepna w USD. Polska to dziwny kraj.


Przyczyny opieszałego realizowania czeków są trudne do wyjaśnienia - ale
mają z tym problemy także banki "tam". Ostatnio czytałem żale pacjenta z
  Australii, że czek do realizacji w USA zamieni sie w gotówkę w 21 dni
- i ten koleś strasznie na to psioczył. U nas 90 dni wynika zapewne z
prośby gen. Jaruzelskiego: "proszę was o 90 spokojnych dni" :-)
Czek patrafi zrealizować się szybciej, o ile masz możliwość przekonania
banku, że tak powinno być - np. że wycofasz aktywa. W innym przypadku
możliwe są wszelkie plagi egipskie - zacięcie czeku w maszynie, zamiana
procedury z FIFO na FILO etc. Bankom - rekordzistom udaje sie
zrealizowac czek w pół roku.

Jeżeli ma ktoś warsztat samochodowy i robi w nim przeglądy prezes
jakiegoś banku proponuję po przeglądzie/naprawie zakomunikować
prezesowi, że "będziemy sprawdzać teraz pańskie auto, czy jest sprawne i
bezpieczne - to może potrwać kilka miesięcy, bo wymaga to wielu
skomplikowanych operacji - chcielibyśmy np. zrobic test zderzeniowy; po
wejściu do unii procedyry bardzi się zaostrzyły, chcemy, żeby pan to
zrozumiał".

Pzdr: Catbert

P.S. ma znaczenie, czy bank-matka to ten sam bank, nawet, gdy są to
"całkiem inne spółki" - bo pracownicy wiedzą, z kim rozmawiać i gdzie
czek wysłać, bez tracenia czasu na ustalanie. Bez komentarza.

Catbert
27 Cze 2005, 17:20
On 6/23/2005 9:45 AM, djdurak wrote:

Witam,

Z Norwegii otrzymalem czek na 84 euro. Nadplata za akademik. Prosilem o
wplate na konto, ale spoko panie w administacji akademiku w Norwegii
powiedzialy mi, ze Uniwersytet akurat w ten sposob te sprawy zalatwia i ze w
Polsce nie bedzie problemu ze _zrealizowaniem_ czeku, bo mialy przeciez od
wielu lat polskich studentow i nikt sie nigdy im nie skarzyl. Powiedzialy (...)


Sam widzisz, że poruszanie tematu realizacji czeków na grupie, na której
można spotkać pracowników banków to tak, jakbyś puszczał bąka w
eleganckiej restauracji. :-)))

Pzdr: Catbert,  Evil Human Resources Manager



Podobne tematy:
BANK
Chce ktoś kupić forum??
Jest mi smutno/chce mi się płakać, bo...
Karta kredytowa Bank BGŻ
Konto direct - ING Bank Śląski
Konto e-direct - Volkswagen Bank direct
konto osobiste w Toyota Bank