LUKAS, a bardzo dziwna konieczność legitymowania przy wpłacie na konto 1000zł

Kategoria: Funkcjonowanie bankow w Polsce i za granica.

Wersja archiwalna tematu "LUKAS, a bardzo dziwna konieczność legitymowania przy wpłacie na konto 1000zł" z grupy pl.biznes.banki



mareK
5 Lip 2006, 07:16

Wczoraj chciałem w Warszawie w oddziale LUKAS Metro Centrum wpłacić na swoje
konto 1100zł.
Okazało sie to niemożliwe bez dowodu osobistego, mimo , że miałem stare
potwierdzenie wpłaty z numerem konta.
Panienka z obsługi wyjasniła ,że w celu ochrony przed praniem brudnych
pieniędzy,
przy wpłacie większej niż 1000zł wymagana jest identyfikacja wpłacającego.
Trochę to mnie wkurzyło , bo wiem, że z ustawy o praniu brudnych pieniędzy
jest taka konieczność, przy kwotach większych niż 15000 EURO ,kiedyś 10000
EURO, ale kwota 1000zł, to jakaś paranoja szkoda, że nie 100zł, czy 10 zł -
też może być brudne.
Poprosiłem dyrektora oddziału, żeby mi pokazał pisemne zarządzenie , że jest
taka konieczność.
Potwierdził , że tak jest ,ale na pismie nic nie chciał pokazać.
Co o tym sądzicie, czy tylko w tym oddziale LUKAS-a tak sobie wymyślili, czy
w jakimś innym banku też tak jest?
Przeciez takie bezsensowne pomysły wydłużaja tylko czas obsługi, który w
LUKA-sie jest i tak bardzo długi.

Pozdrawiam

mareK

Robert.I
5 Lip 2006, 07:40

Wczoraj chciałem w Warszawie w oddziale LUKAS Metro Centrum wpłacić na
swoje  konto 1100zł.
Okazało sie to niemożliwe bez dowodu osobistego, mimo , że miałem stare
potwierdzenie wpłaty z numerem konta.
Panienka z obsługi wyjasniła ,że w celu ochrony przed praniem brudnych
pieniędzy,
przy wpłacie większej niż 1000zł wymagana jest identyfikacja wpłacającego.
<ciach
Co o tym sądzicie, czy tylko w tym oddziale LUKAS-a tak sobie wymyślili,
czy  w jakimś innym banku też tak jest?


Jak dla mnie, po prostu chcą zniechęcić ludzi do operacji przy okienku.
Taniej jest im przyjąć przelew niż obsłużyć petenta w oddziale...

R.

LPoD
5 Lip 2006, 07:46
mareK napisał(a):

Wczoraj chciałem w Warszawie w oddziale LUKAS Metro Centrum wpłacić na swoje
konto 1100zł.
Okazało sie to niemożliwe bez dowodu osobistego, mimo , że miałem stare
potwierdzenie wpłaty z numerem konta.
Panienka z obsługi wyjasniła ,że w celu ochrony przed praniem brudnych
pieniędzy,
przy wpłacie większej niż 1000zł wymagana jest identyfikacja wpłacającego.


To nie mogłeś wpłacić najpierw 900zł, a zaraz potem 200? ;)

        ch.

RobertS
5 Lip 2006, 08:06

To nie mogłeś wpłacić najpierw 900zł, a zaraz potem 200? ;)


dokladnie, od razu pomyslalem o takim rozwiazaniu ;-)

TePe
5 Lip 2006, 09:29
.

To nie mogłeś wpłacić najpierw 900zł, a zaraz potem 200? ;)


Ja bym był jeszcze bardziej bezczelny i najpierw wpłacił 999 zł a potem
101 zł .

TePe

Johan Petrus
5 Lip 2006, 09:33
"mareK" news:e71e0$44ab9fa9$57cfd1fe$21362@news.chello.pl

[CIACH]

Chyba najlepiej będzie założyć konto w mBanku i wpłacać kasę we
wpłatomatach. Jak na razie nikt nie robi dochodzenia kiedy to na konto
wpłaca się kilka tysięcy :)
A jeżeli ktoś nie lubi trzymać kasy w mBanku to potem przecież legalnie
można przelać wpłaconą kwotę do Lukasa :)

Stefan
5 Lip 2006, 11:22
Mnie też to denerwowało, bo kazali pokazywać sobie dowód osobisty (którego
nie mam) a prawo jazdy ktorym chciałem sie wylegitymować, według ich
procedur nie jest dokumentem potwierdzającym tożsamość. Spytałem się jaki
jest problem, że nie moge wplacic pieniedzy na wlasne konto - panienka w
oddziale powiedziala mi ze chodzi o nr rachunku, ze jak im podam to przyjmą
wpłatę - podałem, wpłate przyjęli. Od tamtego czasu pokazuje tylko
karteczke z nr rachunku, o nic wiecej nie pytają, a zdażyło mi sie wplacać
ponad 1000zł.
MK
5 Lip 2006, 14:51
"Johan Petrus" <stop.s@mailing.com.plwrote in message


"mareK" news:e71e0$44ab9fa9$57cfd1fe$21362@news.chello.pl

[CIACH]

Chyba najlepiej będzie założyć konto w mBanku i wpłacać kasę we
wpłatomatach. Jak na razie nikt nie robi dochodzenia kiedy to na konto
wpłaca się kilka tysięcy :)
A jeżeli ktoś nie lubi trzymać kasy w mBanku to potem przecież legalnie
można przelać wpłaconą kwotę do Lukasa :)


Korzystajac z wplatomatu identyfikujesz sie karta. W przypadku Lukasa
identyfikujesz sie DO.

MK

Johan Petrus
6 Lip 2006, 12:06
"MK" news:98a34$44ac09a3$540adf63$11516@news.chello.pl

Korzystajac z wplatomatu identyfikujesz sie karta. W przypadku Lukasa
identyfikujesz sie DO.


Wszystko pięknie tylko czy miałeś kiedykolwiek sytuacje przy wpłacie np.
6000 zł we wpłatomacie mBanku, że po zaksięgowaniu tych pieniędzy na koncie
dostałeś telefon od banku z zapytaniem skąd masz te pieniądze?
Ja osobiście z tego co wiem do takiej sytuacji nie doszło. Natomiast
zdarzenie jakie przytrafiło się autorowi temu tematu bardzo dokładnie
ukazuje nam fakt, że sytuacje przy kasie można określic następującym
pytaniem: "Skąd pan ma te pieniądze? Może skradzieży?"

Po za tym tak na marginesie dodam, że cały ten zapis w ustawie, że przy
wpłatach powyżej 1000 zł osoba przyjmująca wpłatę ma prawo żądać informacji
skąd pochądzą wpłacane pieniędzy jak i również ma prawo wylegitymować osobę,
która pieniądze wpłaca, jest przynajmniej dla mnie idiotyczny. Każdy bowiem
kto ma grube pieniądze z nielegalnego źródła nie będzie się przecież bawił w
legalne ich wpłacanie w bankowym okienku tylko je dobrze wypierze i
zafunduje im wycieczkę po kilku kontach bankowych, po której są one czyste
jak łza.

Pozdrawiam.

Wemif
6 Lip 2006, 12:33

Mnie w Lukasie denerwuje przy wplacie cos innego. Mianowicie przed kazda
wplata chca by im podac '6 cyfrowy pin do obslugi w oddziale', a poniewaz
to nie jest istotny dla mnie numer to jakos go nie zapamietuje, i przy
kazdej wizycie u nich, prosza 3 razy o podanie starego, pozniej papierek,
wygenerowanie nowego 'pinu', i dopiero umozliwiaja mi wplate na wlasne
konto, chore to troche.

Ale chyba wkrotce zrezygnuje z konta u nich, od ponad roku obiecuja
ze przez www bedzie mozna drukowac potwierdzenia przelewu i nic.

a.

Krzysztof Halasa
6 Lip 2006, 12:56

"Johan Petrus" <stop.s@mailing.com.plwrites:
Wszystko pięknie tylko czy miałeś kiedykolwiek sytuacje przy wpłacie np.
6000 zł we wpłatomacie mBanku, że po zaksięgowaniu tych pieniędzy na koncie
dostałeś telefon od banku z zapytaniem skąd masz te pieniądze?


Bank nie moze zadawac takich pytan, to nie jego sprawa.

Ja osobiście z tego co wiem do takiej sytuacji nie doszło. Natomiast
zdarzenie jakie przytrafiło się autorowi temu tematu bardzo dokładnie
ukazuje nam fakt, że sytuacje przy kasie można określic następującym
pytaniem: "Skąd pan ma te pieniądze? Może skradzieży?"


Bardzo watpie. Bank po prostu w pewnych okolicznosciach musi ustalic
dane osoby wplacajacej pieniadze. Ale nie ich pochodzenie - tym moze
sie zajmowac panstwo (rzad - szeroko pojety).

MK
6 Lip 2006, 14:19
"Johan Petrus" <stop.s@mailing.com.plwrote in message


Po za tym tak na marginesie dodam, że cały ten zapis w ustawie, że przy
wpłatach powyżej 1000 zł osoba przyjmująca wpłatę ma prawo żądać
informacji
skąd pochądzą wpłacane pieniędzy jak i również ma prawo wylegitymować
osobę,
która pieniądze wpłaca, jest przynajmniej dla mnie idiotyczny. Każdy
bowiem
kto ma grube pieniądze z nielegalnego źródła nie będzie się przecież bawił
w
legalne ich wpłacanie w bankowym okienku tylko je dobrze wypierze i
zafunduje im wycieczkę po kilku kontach bankowych, po której są one czyste
jak łza.


Zeby to zrobic trzeba je najpierw wplacic... np. z okienku... dlatego wplaty
w bankach sa monitorowane...
Polecam http://www.nbportal.pl/library/pub_auto_B_0100/KAT_B4859.PDF

<cite
Smerfowanie (smurfing)
Do trzeciej formy bezpośredniego depozytu zalicza się metodę smerfowania
(smurfingu), zwaną również metodą strukturyzacji (structuringu). W
większości państw istnieje obowiązek identyfikacji transakcji w instytucjach
finansowych powyżej określonej sumy i związany z nim obowiązek identyfikacji
klientów dokonujących transakcji w tych instytucjach. Możliwość
bezpośredniego wniesienia środków do instytucji finansowych, bez zostania
zidentyfikowanym, może nastąpić przez "rozbicie" ("rozdrobnienie") dużych
sum pieniężnych na mniejsze. Metoda smurfingu jest stosunkowo łatwa. Duże
sumy pochodzenia przestępczego wymienia się - przy pomocy wielu osób w
małych sumach częściowych - w różnych bankach zasadniczo na czeki bankowe
(cashier's check) lub wpłaca się je bezpośrednio na konta bankowe.
</cite

MK

Glenn
7 Lip 2006, 02:43

Spytałem się jaki
jest problem, że nie moge wplacic pieniedzy na wlasne konto - panienka w
oddziale powiedziala mi ze chodzi o nr rachunku, ze jak im podam to
przyjmą
wpłatę - podałem, wpłate przyjęli. Od tamtego czasu pokazuje tylko
karteczke z nr rachunku, o nic wiecej nie pytają, a zdażyło mi sie wplacać
ponad 1000zł.


Potwierdzam. Podając nr rachunku i dane osobowe wpłacałam też na konta
innych osób - wtedy pracownik pytał "kto wpłaca" i wklepywał nazwisko, ale
dowód nie prosił.



Podobne tematy:
Koniec samotności...datePositive.pl w Polsce ?!
Koniec karnawalu
CZYŻBY KONIEC PROBLEMÓW Z WODĄ W RUDZIE WIELKIEJ ? !
Koniec semestru:D
Koniec epoki
www.koniecpzpn.pl
CZYŻBY KONIEC PROBLEMÓW Z WODĄ W RUDZIE WIELKIEJ ? !