$25000

Kategoria: Jak zarobic, jak nie stracic.

Wersja archiwalna tematu "$25000" z grupy pl.biznes



Szymszy-Rymszy
25 Sty 2003, 12:43
Witam
Czy moglibyscie mi powiedziec co zrobic z tymi pieniedzmi. Chodzi o to ze
teraz dolar leci na leb na szyje. To sa moje ostatnie pieniadze ktore
dostalem w spadku. Stracilem prace, a mam rodzine na utrzymaniu. Czy
wymienic te pieniadze na euro? Czy na zlotowki i kupic obligacje? Czy dolar
wroci do wartosci 4 pln/$1? Co robic zeby nie stracic? Bardzo prosze o
jakies opinie

pozdrawiam
Szymon

NETborg
25 Sty 2003, 14:02

----- Original Message -----
From: "Szymszy-Rymszy" <stsi@poczta.onet.pl
To: <pl-biz@newsgate.pl
Sent: Saturday, January 25, 2003 6:42 PM
Subject: $25000

Witam
Czy moglibyscie mi powiedziec co zrobic z tymi pieniedzmi. Chodzi o to ze
teraz dolar leci na leb na szyje. To sa moje ostatnie pieniadze ktore
dostalem w spadku. Stracilem prace, a mam rodzine na utrzymaniu. Czy
wymienic te pieniadze na euro? Czy na zlotowki i kupic obligacje? Czy
dolar
wroci do wartosci 4 pln/$1? Co robic zeby nie stracic? Bardzo prosze o
jakies opinie

pozdrawiam
Szymon


Chcesz je trzymać na czarną godzinę czy pomnożyć ?

Pozdr,
NETborg

Szymszy-Rymszy
25 Sty 2003, 14:39
niechce stracic. A skoro mowisz juz o pomnozeniu to jak? Bo obecnie
oprocentowanie jakie mam nie wyrownuje nawet inflacji

pozdrawiam Szymon

NETborg
25 Sty 2003, 14:50

----- Original Message -----
From: "Szymszy-Rymszy" <stsi@poczta.onet.pl
To: <pl-biz@newsgate.pl
Sent: Saturday, January 25, 2003 8:39 PM
Subject: Re: $25000

niechce stracic. A skoro mowisz juz o pomnozeniu to jak? Bo obecnie
oprocentowanie jakie mam nie wyrownuje nawet inflacji

pozdrawiam Szymon


No właśnie ! Lokowanie pieniędzy w banku albo w walucie raczej nie rokuje
najlepiej.
Gdybym to ja miał taką kasę to część zostawiłbym na czarną godzinę a resztę
przeznaczył na rozkręcenie swojego biznesu. Tym bardziej, że sam napisałeś,
że straciłeś pracę.

Pozdr,
NETborg

Mandark
25 Sty 2003, 17:10
stary!

zakładaj firme ! inaczej kasy nie bardzo jest w jaki sposób pomnożyć. chyba
żeby (tak czytałem gdzieś) sprzedać na ukrainie, kupić hrywny i przyjechać
spowrotem i wymienić na złotówki. tylko trzeba trafić bo na ukrainie wahania
zależą od wielu rzeczy również od regionu...

ja niestety jestem w odwrotnej sytuacji. mam kilka pomysłów, wszystko gotowe
do odpalenia tylko brak gotówki żeby lont podpalić...

życze sukcesów,

Grzegorz.
mand@gazeta.pl

Mandark
25 Sty 2003, 17:12
ups, w złym miejscu kliknąłem replaya...sory. miało być do Szymszy-Rymszy
Domel
26 Sty 2003, 04:59
    Jak masz posmysł na rozkręcenie biznesu to jak najbardziej. Jeśli nie to
na razie sie wstrzymaj. Sprzedaż w tej chwili dolara jest ryzykowne. Chodzi
tu przede wszystkim o to, że zbliżająca się wojna w Iraku, powoduje straszne
i paniczne ruchy na rynkach walutowych. Nie oznacza to jednak, że gospodarka
USA jest w tak bardzo złej sytuacji. Spekulanci w tej chwili kupują dolca
licząc na odreagowanie w góre. Moim zdaniem w dłuższej perspektywie dolar
wróci do dawnego parytetu.
Pozdrowionka
Adam
26 Sty 2003, 07:26

Użytkownik Domel <rafaz@kki.net.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b10bgf$35@news.tpi.pl...

    Jak masz posmysł na rozkręcenie biznesu to jak najbardziej. Jeśli nie
to
na razie sie wstrzymaj. Sprzedaż w tej chwili dolara jest ryzykowne.
Chodzi
tu przede wszystkim o to, że zbliżająca się wojna w Iraku, powoduje
straszne
i paniczne ruchy na rynkach walutowych. Nie oznacza to jednak, że
gospodarka
USA jest w tak bardzo złej sytuacji. Spekulanci w tej chwili kupują dolca
licząc na odreagowanie w góre. Moim zdaniem w dłuższej perspektywie dolar
wróci do dawnego parytetu.
Pozdrowionka


Ja mysle ze jednak najbezpieczniejsza lokata [w przeciwienstwie do kredytu]
jest CHF,a pod wzgledem oplacalnosci i bezpeczenstwa depozytu jednak
obligacje. Jednak masz o tyle skomplikowana sytuacje ze wzgledu na spadek
dolca ze teraz nie wiadomo czy dolar bedzie spadal nadal,czy tez podniesie
sie w gore.I tego nikt nie wie,pozostaja tylko czyste spekulacje.Zgadzam sie
ze na spadek dolca nie miala wplywu amerykanska gospodarka,tylko konflikt
amerykansko-iracki,ale gospodarka jest tak scisle powiazana z polityka ze na
kurs walut bardziej wplywa polityka danego kraju niz gospodarka.I raczej
nalezy sie spodziewac ze kurs dolca bedze zalezal od tego jak potoczy sie
konflikt amerykansko-iracki,a tego nie wiemy.Fakt ze spekulanci liczac na
chwilowy spadek masowo skupuja dolary,ale to wcale nie znaczy ze nie moga
sie mylic. Skupujac tez robia chwilowy sztuczny popyt i wcale nie wiadomo
czy kiedy przestana skupywac cena jeszcze nie spadnie w dol.
Pozdrawiam
Adam

Paweł
27 Sty 2003, 03:42
a co masz do kredytu w CHF?
Adam
27 Sty 2003, 09:24

Użytkownik Paweł <gra@wnj.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b12r8t$h9@news.tpi.pl...

a co masz do kredytu w CHF?


Nic nie mam,tylko CHF jest pieniadzem stabilnym i trudno jest liczyc ze jego
wartosc spadnie,a wrecz przeciwnie w tym politycznie niestabilnym czasie
mozna sie liczyc ze wzrostem wartosci CHF.A przeciez wiadomo ze przy
wzroscie wartosci danego pieniadza w przypadku lokaty sie zarabia,a w
przypadku kredytu traci.
pozdrawiam
Adam

Paweł
29 Sty 2003, 04:10

Nic nie mam,tylko CHF jest pieniadzem stabilnym i trudno jest liczyc ze
jego
wartosc spadnie,a wrecz przeciwnie w tym politycznie niestabilnym czasie
mozna sie liczyc ze wzrostem wartosci CHF.A przeciez wiadomo ze przy
wzroscie wartosci danego pieniadza w przypadku lokaty sie zarabia,a w
przypadku kredytu traci.
pozdrawiam
Adam


Troche sie podsmiałem, a który biznesmen nie patrzy na stabilność?
Stabilność to pewność wartości pieniądza, pewniejsza przyszłość!

Bierze kredyt i liczy że wartość spadnie :))) Wartośc się zawsze
bedzie wachać i nie jest w stanie przwidzieć jak będzie za rok.
Rozumiem kredyt 3 mies. wtedy może widzieć trendy kursu.

pozdr.

Adam
29 Sty 2003, 10:30

Użytkownik Paweł <gra@wnj.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b185l0$16@news.tpi.pl...

Troche sie podsmiałem, a który biznesmen nie patrzy na stabilność?
Stabilność to pewność wartości pieniądza, pewniejsza przyszłość!

Bierze kredyt i liczy że wartość spadnie :))) Wartośc się zawsze
bedzie wachać i nie jest w stanie przwidzieć jak będzie za rok.
Rozumiem kredyt 3 mies. wtedy może widzieć trendy kursu.

pozdr.


Przynajmniej liczy ze wartosc danej waluty nie wzrosnie,a ciezko jest
dzisiaj liczyc ze wartosc CHF w stosunku do euro spadnie nawet za dwa lata.
Pozdrawiam
Adam

garland
30 Sty 2003, 18:55
Po wojnie wroci

Witam
Czy moglibyscie mi powiedziec co zrobic z tymi pieniedzmi. Chodzi o to ze
teraz dolar leci na leb na szyje. To sa moje ostatnie pieniadze ktore
dostalem w spadku. Stracilem prace, a mam rodzine na utrzymaniu. Czy
wymienic te pieniadze na euro? Czy na zlotowki i kupic obligacje? Czy
dolar
wroci do wartosci 4 pln/$1? Co robic zeby nie stracic? Bardzo prosze o
jakies opinie

pozdrawiam
Szymon


jurek
31 Sty 2003, 17:07
Ok. Napisz na priv.

 j@interia.pl

 Inwestycje w usa ,analizy itp.

"Szymszy-Rymszy" <stsi@poczta.onet.plwrote in message <news:b0uib5$248$1@news.onet.pl...
Witam
Czy moglibyscie mi powiedziec co zrobic z tymi pieniedzmi. Chodzi o to ze
teraz dolar leci na leb na szyje. To sa moje ostatnie pieniadze ktore
dostalem w spadku. Stracilem prace, a mam rodzine na utrzymaniu. Czy
wymienic te pieniadze na euro? Czy na zlotowki i kupic obligacje? Czy dolar
wroci do wartosci 4 pln/$1? Co robic zeby nie stracic? Bardzo prosze o
jakies opinie

pozdrawiam
Szymon




Podobne tematy: