Nie bedzie atakow w Polsce

Kategoria: alt.pl.szmal.brak

Wersja archiwalna tematu "Nie bedzie atakow w Polsce" z grupy alt.pl.szmal.brak



HardStyler
8 Lip 2005, 15:24
Wyobrazmy sobie sytuacje - jedzie sobie jakis terrorysta autobusem i
chce sie wysadzic, ale w ostatnim momencie spostrzega, ze nie ma juz ani
bomby, ani portfela ;)

Nieznana paczka w publicznym miejscu? Myslicie, ze postalaby wiecej niz
3 minuty? Jak to "dobrze", ze zyjemy w Polsce :)))

Pzdr,
HS.

Proximus
9 Lip 2005, 20:05
HardStyler napisał(a):

Wyobrazmy sobie sytuacje - jedzie sobie jakis terrorysta autobusem i
chce sie wysadzic, ale w ostatnim momencie spostrzega, ze nie ma juz ani
bomby, ani portfela ;)


No i zajebiście! Dzięki temu nie musimy się bać ataków terrorystycznych ;-)

Nieznana paczka w publicznym miejscu? Myslicie, ze postalaby wiecej niz
3 minuty? Jak to "dobrze", ze zyjemy w Polsce :)))


Jaka paczka, jaka bomba? ;-)
Przypomina mi się taka scena z jakiegoś serialu jak babcia Burczykowa
wzieła "bombe" i okazało się, że to zwykła reklamówka ze zwykła
zawartościa :)

rut
11 Lip 2005, 04:35

Jaka paczka, jaka bomba? ;-)
Przypomina mi się taka scena z jakiegoś serialu jak babcia Burczykowa
wzieła "bombe" i okazało się, że to zwykła reklamówka ze zwykła
zawartościa :)


Autentyczna historia z okolic Olsztyna, jeszcze sprzed 11 września roku
pamiętnego...

Pewna babka będąca właścicielką niewielkiego interesu (nie pamiętam już w
jakiej branży),
zastała raz na przed progiem swojego domku paczkę. W te pędy roztrzęsiona
poleciała na policję.
Gliniarze  zebrali się, wzięli ze sobą specjalnie szkolonego psa i
przyjechali na miejsce.
Pies paczkę powąchał i dostał szału - no nic, tylko bomba!
Minęło jeszcze parę godzin, na miejscu pojawił się specjalny robot i armatka
wodna.
Jako że pani mieszkała w raczej słabo zaludnionej okolicy, gliniarze
pomyśleli, że dobrze będzie paczuszkę
odciągnąć od chaty, potraktować wodą a potem się zobaczy.
No i się zobaczyło. Robocik odciągnął paczuszkę, armatka siknęła, opakowanie
poszło w strzępy.
W środku był pieczony kurczak, to on tak pachniał pieskowi....

Do "zamachu" przyznała się potem jakaś mała nowa knajpka, która usiłowała
się zareklamować bizneswoman.

Proximus
11 Lip 2005, 16:53
rut napisał(a):

Do "zamachu" przyznała się potem jakaś mała nowa knajpka, która usiłowała
się zareklamować bizneswoman.


LOL, chcieli dobrze, ale im nie wyszlo. Na miejscu tej kobiety szybko
odwiedzilbym ten lokal i sprawdzil czy jest taki "bombowy":D

DeJot Zbych
15 Lip 2005, 13:11
W donosie z dnia poniedziałek, 11 lipca 2005 10:35 do KPMO w
alt.pl.szmal.brak ob. rut doniesł:

Autentyczna historia z okolic Olsztyna, jeszcze sprzed 11 września roku
pamiętnego...


Okolice Poznania, goscie z mojej firmy skonczyli prace u klienta. Pakujac
sprzet zapomnieli o wiertarce (w metalowej skrzynce). Klient byl akurat
kasiasty (czyli mial wrogow). Dalszy ciag mozecie sobie sami dopisac.



Podobne tematy:
Koniec samotności...datePositive.pl w Polsce ?!
TERROR w pOlSce
Duże Koncerty w Polsce
Pościgu nie będzie?
Nowe sklep OAKLEY w Polsce
Oakley Custom w polsce
AUTORYZOWNA LISTA SKLEPÓW W POLSCE