Angielski za darmo, czyli 100% zwrotu kosztow?

Kategoria: Podatki w Polsce.

Wersja archiwalna tematu "Angielski za darmo, czyli 100% zwrotu kosztow?" z grupy pl.soc.prawo.podatki



L.S.
25 Paź 2007, 02:53
Czy to prawda?
Prowadze mikrofirme (2 osoby)
Zapisalem siebie (jako wlasciciel) oraz mojego pracownika na j.angielski -
na kurs.
Fakturki mam na firme oczywiscie, w zwiazku z tym pytanie: Czy dostane 100%
zwrotow kosztow poniesionych???
A jak tak to gdzie ta kwota przechodzi (BAT-7? PIT-4? cos innego) i czy
przechodzi odrazu czy jest np amortyzowana/rozkladana na np 10 miesiecy?
(czyli nominalny czas trwania kursu)

Dziekuje za odpowiedzi juz teraz.

PiotrB.
25 Paź 2007, 02:58
Dnia 25-10-2007 o 08:53:00 L.S. <iber@neostrada.plnapisał:

Czy to prawda?
Prowadze mikrofirme (2 osoby)
Zapisalem siebie (jako wlasciciel) oraz mojego pracownika na j.angielski  
na kurs.
Fakturki mam na firme oczywiscie, w zwiazku z tym pytanie: Czy dostane  
100% zwrotow kosztow poniesionych???


niby skąd ten zwrot i dlaczego?

Piotr

L.S.
25 Paź 2007, 03:00

niby skąd ten zwrot i dlaczego?


Nie wiem tak mi powiedziala ksiegowa ja tylko chcialbym sprawdzic ta
informacje.
Oczywiscie nie musze dodawac ze angielski jest nam potrzebny w pracy;) i
dlatego sie zapisalismy na kurs.

PiotrB.
25 Paź 2007, 03:10
Dnia 25-10-2007 o 09:00:44 L.S. <iber@neostrada.plnapisał:

| niby sk±d ten zwrot i dlaczego?
Nie wiem tak mi powiedziala ksiegowa ja tylko chcialbym sprawdzic ta
informacje.
Oczywiscie nie musze dodawac ze angielski jest nam potrzebny w pracy;) i
dlatego sie zapisalismy na kurs.


Może chodziło jej o zwyczajne wrzucenie w koszty.
Przypuszczam, że instytucjom państwowym nie zależy teraz
na douczaniu języków, bo przez to jeszcze więcej ludzi
uciekło by za granicę.;)

Piotr

L.S.
25 Paź 2007, 03:15
No w koszta, ale 100% wartosci (dodam ze faktura jest na 0% - edukacja) )
PiotrB.
25 Paź 2007, 03:24
Dnia 25-10-2007 o 09:15:18 L.S. <iber@neostrada.plnapisał:

No w koszta, ale 100% wartosci (dodam ze faktura jest na 0% - edukacja) )


100% w koszty tak. czyli zwrot zazwyczaj 19%.
wcześniej pisałeś o 100% zwrocie kosztów. to dość istotna różnica:)

Piotr

L.S.
26 Paź 2007, 01:24

100% w koszty tak. czyli zwrot zazwyczaj 19%.
wcześniej pisałeś o 100% zwrocie kosztów. to dość istotna różnica:)


Przepraszam, operuje niepoprawnym jezykiem.
Oczywiscie mialem na mysli 100% zwrotu kosztow, czyli jezeli zaplacilem 1500
to 1500 dostane zwrotu a nie 10% z 1500

P.S. Troche dziwne ze nikt poza Toba od wczoraj nie podjal tematu..moze
wszyscy szukaja;d;d;d albo jeszcze lepiej ustawili sie w kolejkach na
kursy;p

pozdrawiam Piotrze

Łukasz

Jagna
26 Paź 2007, 01:56

| 100% w koszty tak. czyli zwrot zazwyczaj 19%.
| wcześniej pisałeś o 100% zwrocie kosztów. to dość istotna różnica:)
Przepraszam, operuje niepoprawnym jezykiem.


I to jest pewnie ta przyczyna, dla której wszyscy "szukają" ;)

Oczywiscie mialem na mysli 100% zwrotu kosztow, czyli jezeli zaplacilem 1500
to 1500 dostane zwrotu a nie 10% z 1500


Piotr Ci już napisał, że nie masz 100% zwrotu kosztów, a Ty uparcie to samo
:)
Najzwyczajniej w świecie, wpisujesz do wydatków kolumna 14 (stary wzór)
kpir, czyli masz to w kosztach w całości. I o to Ci pewnie chodziło ;)

A zwrot kosztów w tym wypadku, to 19% mniej podatku do zapłacenia, czyli
podatek pomniejszy się o 285 zł.

Gdybyś zapytał o to, czy całość faktury możesz wliczyć do kup, to byłoby
śliczniej, choć i tak daliśmy radę, prawda? ;
Piotr wykazał się cierpliwością.

pozdrawiam,
Jagna - w kolejce na kurs ;p

Cavallino
26 Paź 2007, 03:47

| 100% w koszty tak. czyli zwrot zazwyczaj 19%.
| wcześniej pisałeś o 100% zwrocie kosztów. to dość istotna różnica:)

Przepraszam, operuje niepoprawnym jezykiem.
Oczywiscie mialem na mysli 100% zwrotu kosztow, czyli jezeli zaplacilem
1500 to 1500 dostane zwrotu a nie 10% z 1500


A od kogo ten zwrot chcesz dostać i z jakiego tytułu?

Maddy
26 Paź 2007, 04:52
Cavallino pisze:

| 100% w koszty tak. czyli zwrot zazwyczaj 19%.
| wcześniej pisałeś o 100% zwrocie kosztów. to dość istotna różnica:)

| Przepraszam, operuje niepoprawnym jezykiem.
| Oczywiscie mialem na mysli 100% zwrotu kosztow, czyli jezeli
| zaplacilem 1500 to 1500 dostane zwrotu a nie 10% z 1500

A od kogo ten zwrot chcesz dostać i z jakiego tytułu?


Ja sie podłączam do pytania. Padło już któryś raz i ciągle brak
odpowiedzi, a ja tez bym chciała zwrot 100% - za seminarium o
optymalizacji podatkowej (kupa kasy, brr, i nie powiedzieli o tych zwrotach)

Tak, wiem, MSPANC ;)

Maddy

Piotrek
26 Paź 2007, 05:01

Cavallino wrote:
A od kogo ten zwrot chcesz dostać i z jakiego tytułu?


Może koledze chodzi o dofinansowanie z któregoś z projektów unijnych?

Ale to nigdy nie było 100% dofinansowania.
Z tego co pamietam to EU sponsorowała maksymalnie 80% kosztów wybarnych
szkoleń M$

Piotrek

L.S.
26 Paź 2007, 05:16

Może koledze chodzi o dofinansowanie z któregoś z projektów unijnych?

Ale to nigdy nie było 100% dofinansowania.
Z tego co pamietam to EU sponsorowała maksymalnie 80% kosztów wybarnych
szkoleń M$


Nie nie , chodzi mi o dowolnie wybrany kurs w dowolnie wybranej szkole
jezykowej.
Ktos pytał do czego angielski?
Odpowiadam: jest to niezbedny elemnt rozwijania i funkcjonowania w firmie
(takie oficjalne przyjelismy stanowisko).
Nie wiem od kogo ten zwrot, ale skoro np na nauke jest 0% stawki podatkowej
to ...... no wlasnie

Poza tym ciesze sie ze temat zostal ruszony, ale do tej pory nikt nie podal
nam konkretow:( (bo jak widac nie tylko ja o to pytam)
Konkrety = jakis paragram /punkt ustawy mowiacy ze mozna dostac 100% zwrotu
lub 19% ...

Tristan
26 Paź 2007, 05:17
W odpowiedzi na pismo z piątek, 26 października 2007 07:56
(autor Jagna
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <11bry1v9g5t8q$.18k5xdsllnx6y.@40tude.net):

Najzwyczajniej w świecie, wpisujesz do wydatków kolumna 14 (stary wzór)


A o co chodzi z tym nowym wzorem i czy stary jest zły? Bo mój program ma 14
i już.

Cavallino
26 Paź 2007, 05:26

Poza tym ciesze sie ze temat zostal ruszony, ale do tej pory nikt nie
podal nam konkretow:( (bo jak widac nie tylko ja o to pytam)
Konkrety = jakis paragram /punkt ustawy mowiacy ze mozna dostac 100%
zwrotu lub 19% ...


Uparty klient.
Chce zwrotu i już, nie przyzna się od kogo i dlaczego.

Chyba dalsza dyskusja jest zbędna.....

Maddy
26 Paź 2007, 05:27
Tristan pisze:

W odpowiedzi na pismo z piątek, 26 października 2007 07:56
(autor Jagna
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <11bry1v9g5t8q$.18k5xdsllnx6y.@40tude.net):

| Najzwyczajniej w świecie, wpisujesz do wydatków kolumna 14 (stary wzór)

A o co chodzi z tym nowym wzorem i czy stary jest zły? Bo mój program ma 14
i już.


W nowym wzorze nie masz wydatków limitowanych na reprezentację i reklamę
niepubliczną. W 2007 roku reprezentacja nie jest kosztem, a reklamy sie
już nie dzieli na publiczną i niepubliczną - nie ma limitu.

Maddy

Tristan
26 Paź 2007, 05:31
W odpowiedzi na pismo z piątek, 26 października 2007 11:16
(autor L.S.
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <ffsbkl$dr@nemesis.news.tpi.pl):

Konkrety = jakis paragram /punkt ustawy mowiacy ze mozna dostac 100%
zwrotu lub 19% ...


Słońce Ty moje... Pacz nam na usta: OD KOGO CHCESZ DOSTAĆ ZWROT?

Wersja A) Pracodawca ci obiecał że ci odda... Idziesz do pracodawcy i możesz
dostać nawet 100000000% zwrotu jak ma taki chómor.

Wersja B) Masz swoją DG OF... Idziesz jak najszybciej i zatrudniasz księgową
albo biuro rachunkowe, bo jak widać na razie nie łapiesz podstaw
przedsiębiorczości.  Księgowa wyjaśnia Ci, że od PRZYCHODU odejmujesz
KOSZTY UZYSKANIA PRZYCHODU i w efekcie uzyskujesz ZYSK. I od ZYSKu płacisz
podatek PIT... Koledzy założyli 19% zakładając, że łapiesz się w I próg.
Oczywiście to nie do końca tak, bo jak łapiesz się w próg 0 (kwota wolna
czy też strata) to odliczanie Ci da 0zł, jak w inne progi to odpowiednio
skomplikowaniej niż 19 :D. Dla uproszczenia dyskusji: 19% jako przypadek
klasyczny.

Tak więc wciągając kursa w KUP, zyskujesz powiedzmy w uproszczeniu zwrot 19%
który by poleciał na podatek.

cb
26 Paź 2007, 05:31
L.S. pisze:

| niby skąd ten zwrot i dlaczego?

Nie wiem tak mi powiedziala ksiegowa ja tylko chcialbym sprawdzic ta
informacje.
Oczywiscie nie musze dodawac ze angielski jest nam potrzebny w pracy;) i
dlatego sie zapisalismy na kurs.


Prawdopodobnie powiedziała Ci, że wrzucasz 100% wartości faktury w
koszty. 100%, bo VAT jest 0%, więc VATu nie odliczasz.

Skoro prowadzisz firmę, to powinieneś wiedzieć, co to znaczy, że
wrzucasz 100% w koszty.

cb

Tristan
26 Paź 2007, 05:33
W odpowiedzi na pismo z piątek, 26 października 2007 11:27
(autor Maddy
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <ffsc8m$el@nemesis.news.tpi.pl):

| A o co chodzi z tym nowym wzorem i czy stary jest zły? Bo mój program ma
| 14 i już.

W nowym wzorze nie masz wydatków limitowanych na reprezentację i reklamę
niepubliczną. W 2007 roku reprezentacja nie jest kosztem, a reklamy sie
już nie dzieli na publiczną i niepubliczną - nie ma limitu.


A gdzie jest ten nowy wzór?
I co grozi za stosowanie starego? (mam program ze starym i do tego nie
korzystam z żadnych limitowanych reklam, tylko towar handlowy i KUP.

Maddy
26 Paź 2007, 05:33
L.S. pisze:

| Może koledze chodzi o dofinansowanie z któregoś z projektów unijnych?

| Ale to nigdy nie było 100% dofinansowania.
| Z tego co pamietam to EU sponsorowała maksymalnie 80% kosztów wybarnych
| szkoleń M$

Nie nie , chodzi mi o dowolnie wybrany kurs w dowolnie wybranej szkole
jezykowej.
Ktos pytał do czego angielski?
Odpowiadam: jest to niezbedny elemnt rozwijania i funkcjonowania w firmie
(takie oficjalne przyjelismy stanowisko).
Nie wiem od kogo ten zwrot, ale skoro np na nauke jest 0% stawki podatkowej
to ...... no wlasnie

Poza tym ciesze sie ze temat zostal ruszony, ale do tej pory nikt nie podal
nam konkretow:( (bo jak widac nie tylko ja o to pytam)
Konkrety = jakis paragram /punkt ustawy mowiacy ze mozna dostac 100% zwrotu
lub 19% ...


To ja stawiam tezę - nie ma takiego zwrotu. Nikt przedsiębiorcy nie
ZWRACA ani 100% ani 19% wydatków na naukę angielskiego.
Poza odpisaniem tego w koszty działalności nie widzę innego sposobu
uzyskania chociażby częściowej rekompensaty.

Zgodnie z zasadami logiki, jedyną metoda obalenia twierdzenia o
nieistnieniu czegoś jest dowód na tego czegoś istnienie.

Poproszę więc o dowody na tezę przeciwną.

Może tak uda się wyprowadzić tą dyskusje z błędnego koła ;)

Maddy

L.S.
26 Paź 2007, 05:34

Uparty klient.
Chce zwrotu i już, nie przyzna się od kogo i dlaczego.

Chyba dalsza dyskusja jest zbędna.....


Dlaczego niebo jest niebieskie, a piasek żółty?
Skoro kolego masz rację (dziękuję raz jeszcze za podjecie tematu) to daj mi
na to jakis paragraf/punkt.
Jestem mlodym przedsiebiorca a juz nie raz "udało mi sie" "przeplacic"
dlatego poruszam temat.

Przypominam ze od kilku dni nie ma juz IV RP i czarne nie jest białe....
Dlatego jak masz pewną informacje to ja potwierdz czyms, ew. napisz na jakim
portalu moge sie tego doszukiwac.
Dziekuje

P.S. Warto byc upartym.

Jagna
26 Paź 2007, 05:32

Ja sie podłączam do pytania. Padło już któryś raz i ciągle brak
odpowiedzi, a ja tez bym chciała zwrot 100% - za seminarium o
optymalizacji podatkowej (kupa kasy, brr, i nie powiedzieli o tych zwrotach)
Tak, wiem, MSPANC ;)


To może poprośmy o namiary na księgową... ;)

Piotrek
26 Paź 2007, 05:35

L.S. wrote:

Nie nie , chodzi mi o dowolnie wybrany kurs w dowolnie wybranej szkole
jezykowej.


Takie rzeczy to tylko w Erze ...

Piotrek

Jagna
26 Paź 2007, 05:35

A gdzie jest ten nowy wzór?
I co grozi za stosowanie starego? (mam program ze starym i do tego nie
korzystam z żadnych limitowanych reklam, tylko towar handlowy i KUP.


a tu masz:
http://podatki.pl/akty/260803.htm

logowanie - ale bezpłatne,
Można starym, jeśli mnie pamięć nie myli do końca roku :)

Maddy
26 Paź 2007, 05:42
L.S. pisze:

| Uparty klient.
| Chce zwrotu i już, nie przyzna się od kogo i dlaczego.

| Chyba dalsza dyskusja jest zbędna.....

Dlaczego niebo jest niebieskie, a piasek żółty?
Skoro kolego masz rację (dziękuję raz jeszcze za podjecie tematu) to daj mi
na to jakis paragraf/punkt.
Jestem mlodym przedsiebiorca a juz nie raz "udało mi sie" "przeplacic"
dlatego poruszam temat.


Czy jeżeli podam dowód na nieistnienie przepisu przyznającego taki
zwrot, to w zamian udowodnisz mi, że dookoła słońca nie krąży malutki,
niewidzialny dla teleskopów, niebieski porcelanowy czajniczek?

ps
aluzja, znak że tracę cierpliwość, wiecie co potem....

Maddy

L.S.
26 Paź 2007, 06:00

Czy jeżeli podam dowód na nieistnienie przepisu przyznającego taki zwrot,
to w zamian udowodnisz mi, że dookoła słońca nie krąży malutki,
niewidzialny dla teleskopów, niebieski porcelanowy czajniczek?


O czajniczku powiedziałeś Ty, i jakbyś porobił zdjęcia satelitarne to myślę
że byśmy Ci wszyscy uwierzyli'=_

'Tom N'
26 Paź 2007, 06:18
Jagna w <news:1m08odwczht79$.149jtyskulv5o.dlg@40tude.net>:

| A gdzie jest ten nowy wzór?
| I co grozi za stosowanie starego? (mam program ze starym i do tego nie
| korzystam z żadnych limitowanych reklam, tylko towar handlowy i KUP.
Można starym, jeśli mnie pamięć nie myli do końca roku :)


No jak to, ja przed wejściem w życie rozporządzenia zmieniającego założyłem
księgi odpowiednio na 1 stycznia 2008 i 2009 ;-)
Cavallino
26 Paź 2007, 06:48

| Uparty klient.
| Chce zwrotu i już, nie przyzna się od kogo i dlaczego.

| Chyba dalsza dyskusja jest zbędna.....

Dlaczego niebo jest niebieskie, a piasek żółty?
Skoro kolego masz rację (dziękuję raz jeszcze za podjecie tematu) to daj
mi na to jakis paragraf/punkt.


Mam Ci dawać punkt dowodzący że coś tam (nie wiadomo co) nie istnieje? ;-)
Jak musi Ci wystarczyć odpowiedź Maddy - uznaj sprawę za udowodnioną.

Jagna
26 Paź 2007, 06:55
Dnia 26 Oct 2007 10:18:11 GMT, 'Tom N' napisał(a):

No jak to, ja przed wejściem w życie rozporządzenia zmieniającego założyłem
księgi odpowiednio na 1 stycznia 2008 i 2009 ;-)


Chuligan ;)

Ale pytanie było bardzo na miejscu, bo są podatnicy, którzy prowadzą księgę
za pomocą długopisu, w gotowych drukach i kpir się kończy, ostatnia kartka
wypełniona...
To co - muszą kupić nowy wzrór? ;
Mogą, ale nie muszą

Tristan
26 Paź 2007, 12:16
W odpowiedzi na pismo z piątek, 26 października 2007 11:35
(autor Jagna
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <1m08odwczht79$.149jtyskulv5o.@40tude.net):

Można starym, jeśli mnie pamięć nie myli do końca roku :)


Szkoda, bo fajny program mam i do moich potrzeb w sam raz, a trzeba będzie
szukać innego :(

'Tom N'
26 Paź 2007, 12:53
Tristan w <news:fft3sl$29f$1@news.onet.pl>:

W odpowiedzi na pismo z piątek, 26 października 2007 11:35
(autor Jagna
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <1m08odwczht79$.149jtyskulv5o.@40tude.net):
| Można starym, jeśli mnie pamięć nie myli do końca roku :)
Szkoda, bo fajny program mam i do moich potrzeb w sam raz, a trzeba będzie
szukać innego :(


W celu?

<q
3. Podatnik posługujący się programem komputerowym, który nie zapewnia
wydrukowania księgi, według wzoru określonego w załączniku nr 1, jest
obowiązany założyć księgę, o której mowa w § 2 ust. 1. Po zakończeniu
miesiąca należy sporządzić wydruk komputerowy zawierający podsumowanie
zapisów za dany miesiąc i wpisać do odpowiednich kolumn księgi sumy
miesięczne wynikające z tego wydruku.
</q

Taki problem przepisać kilka sum? ;-)

Tristan
26 Paź 2007, 16:21
W odpowiedzi na pismo z piątek, 26 października 2007 18:53
(autor 'Tom N'
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <071026.185208.pspp.@int.dyndns.org.invalid):

Taki problem przepisać kilka sum? ;-)


Przy moich wpisach to niewiele więcej jest wpisów :D

Tristan
26 Paź 2007, 16:39
W odpowiedzi na pismo z piątek, 26 października 2007 11:42
(autor Maddy
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <ffsd3o$hd@nemesis.news.tpi.pl):

ps
aluzja, znak że tracę cierpliwość, wiecie co potem....


E, przecie się już przyznał, że troll, olać go i tyle.

L.S.
29 Paź 2007, 02:32

E, przecie się już przyznał, że troll, olać go i tyle.


Takie teksty smialo miedzy buty mozesz sobie wlozyc.
Nie masz ochoty lub czasu to nie pisz, nie pomagaj, nikogo natomiast nie
musisz wyzywac i obrazac.
Cos co dla Ciebie jest oczywiste dla wielu jest nie zrozumiale, stad bylop
moje pytanie i watpliwosci.
Tyle...

Tristan
29 Paź 2007, 05:05
W odpowiedzi na pismo z poniedziałek, 29 października 2007 07:32
(autor L.S.
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <fg3usq$5a@atlantis.news.tpi.pl):

| E, przecie się już przyznał, że troll, olać go i tyle.

Takie teksty smialo miedzy buty mozesz sobie wlozyc.
Nie masz ochoty lub czasu to nie pisz, nie pomagaj, nikogo natomiast nie
musisz wyzywac i obrazac.
Cos co dla Ciebie jest oczywiste dla wielu jest nie zrozumiale, stad bylop
moje pytanie i watpliwosci.


No ale Ty nie pytasz, ty specjalnie obrażasz grupowiczów i zgrywasz debila.
Zadano Ci kilka pytań w celu rozeznania sytuacji, na które to pytania
unikasz odpowiedzi powtarzając w kółko teksty o tym, jacy jesteśmy źli...

Przyszedłeś z _prośbą_ o pomoc, a nie żądaniem.

Artur
3 Lis 2007, 04:21

Cos co dla Ciebie jest oczywiste dla wielu jest nie zrozumiale, stad bylop
moje pytanie i watpliwosci.


Dlatego zalecane jest korzystanie z usług biura doradztwa podatkowego - ty
się tym lepiej nie zajmuj. Mam nadzieję że swój biznes potrafisz prowadzić
o wiele lepiej niż czytać odpowiedzi z tej grupy i je zrozumieć. Bo jeżeli
nie to ..... szybciutko znajdziesz się na liście z RUPie.

Gotfryd Smolik news
3 Lis 2007, 18:47

Dlatego zalecane jest korzystanie z usług biura doradztwa podatkowego


  Niby tak.
  Ale powyższe też może być różnie rozumiane, i nie każdy zaraz łapie że
idzie o doradcę który "na papierze", z ubezpieczeniem itp. zawrze umowę.
  Nie chce mi się szukać postów bodaj Lateta, który parę lat temu zapodał
jak miał serię "księgowych" których zmieniał w miarę jak czytał ustawy
i komentarze na grupie, a włos mu się stosownie jeżył ;)
  Po takim doświadczeniu niektórzy dochodzili do wniosków przeciwnych: że
jak już iść siedzieć, to lepiej za WŁASNE błędy :)
  Osobiście polecam coś pośredniego: konsultacje u doracy.
  Taka "akcja" dobrze robi i lamerowi świadomemu, i lamerowi nieświadomemu,
czyli komuś kto poczytał i myśli że już wszystkie rozumy pożarł.
  Jak zaczynałem i polazłem pierwszy raz, to oberwałem "z marszu" wstępnym
pytaniem: "a remanent początkowy, to w tej KPiR gdzie pan wpisał??"
  :)

pzdr, Gotfryd

Tristan
4 Lis 2007, 08:45
W odpowiedzi na pismo z sobota, 3 listopada 2007 23:47
(autor Gotfryd Smolik news
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <Pine.WNT.4.64.0711032341150.3548@athlon64):

Osobiście polecam coś pośredniego: konsultacje u doracy.


Tyle, że LS jest oporny na dorady. Zakłada z góry że doradzający jest dupa
za krzaka, nie lubi go i złośliwie mówi rzeczy inne niż powinien.

Tristan
4 Lis 2007, 08:47
W odpowiedzi na pismo z sobota, 3 listopada 2007 23:47
(autor Gotfryd Smolik news
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <Pine.WNT.4.64.0711032341150.3548@athlon64):

Osobiście polecam coś pośredniego: konsultacje u doracy.


Tyle, że LS jest oporny na dorady. Zakłada z góry że doradzający jest dupa
zza krzaka, nie lubi go i złośliwie mówi rzeczy inne niż powinien.

tommyz@op.pl
4 Lis 2007, 08:58
Dnia 04-11-2007 o 14:47:58 Tristan <niec@spamu.plnapisał(a):

W odpowiedzi na pismo z sobota, 3 listopada 2007 23:47
(autor Gotfryd Smolik news
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
wasz znak: <Pine.WNT.4.64.0711032341150.3548@athlon64):

| Osobiście polecam coś pośredniego: konsultacje u doracy.

Tyle, że LS jest oporny na dorady. Zakłada z góry że doradzający jest  
dupa
zza krzaka, nie lubi go i złośliwie mówi rzeczy inne niż powinien.


Panowie, spokojnie, jeszcze się okaże że L.S. jest np orientacji  
artystycznej
i zostaniecie oskarżeni o ****fobię ;) A to w eurosojuzie powoli się staje
ciężkim przestępstwem

tommyz@op.pl
4 Lis 2007, 08:59
Dnia 04-11-2007 o 14:58:05 tom@op.pl <tom@op.plnapisał(a):

Dnia 04-11-2007 o 14:47:58 Tristan <niec@spamu.plnapisał(a):

| W odpowiedzi na pismo z sobota, 3 listopada 2007 23:47
| (autor Gotfryd Smolik news
| publikowane na pl.soc.prawo.podatki,
| wasz znak: <Pine.WNT.4.64.0711032341150.3548@athlon64):

| Osobiście polecam coś pośredniego: konsultacje u doracy.

| Tyle, że LS jest oporny na dorady. Zakłada z góry że doradzający jest  
| dupa
| zza krzaka, nie lubi go i złośliwie mówi rzeczy inne niż powinien.

Panowie


i Panie ofkors ;)

< Błagam o nieskazywanie za seksizm czy inny *izm, tudzież inną *bię



Podobne tematy:
Rekrutacja drużyny 100
Liczymy Do 100
Jak ustawić 100 FPSów???
Angielski dla dzieci - Karty obrazkowe
A 100 - Zasady proste jak ostrze
100 lat Danielu
Ponad 100 banków padło juz w 2009