mieszkanie-prośba o poradę.

Kategoria: Podatki w Polsce.

Wersja archiwalna tematu "mieszkanie-prośba o poradę." z grupy pl.soc.prawo.podatki



Chlorek
17 Lis 2006, 07:04
Witam

Sytuacja:
Mam mieszkanie (wartość 65 tys), którego właścicielem de facto są moi
rodzice (ja mam swoje drugie).
i teraz co lepiej:
1) Przepisać mieszkanie na mnie w tym roku (zapłacic jakies tam podatki) ale
przy ewentualnej sprzedaży za jakiś czas (5lat) nie płacić żadnego podatku
czy:
2) przepisac mieszkanie na mnie w przyszłym (darowizna - 0 podatku) ale
płacic potem podatki 19% przy sprzedaży
Generalnie chyba podstawą jest ile wynosi teraz podatek od takiej darowizny
.

t
17 Lis 2006, 07:33
Dnia 17-11-2006 o 13:04:37 Chlorek <stach@gazeta.plnapisał(a):

Witam

Sytuacja:
Mam mieszkanie (wartoœÌ 65 tys)


To są jeszcze takie?

witek
17 Lis 2006, 07:59

"Chlorek" <stach@gazeta.plwrote in message


Witam

Sytuacja:
Mam mieszkanie (wartość 65 tys), którego właścicielem de facto są moi
rodzice (ja mam swoje drugie).
i teraz co lepiej:
1) Przepisać mieszkanie na mnie w tym roku (zapłacic jakies tam podatki)
ale przy ewentualnej sprzedaży za jakiś czas (5lat) nie płacić żadnego
podatku
czy:
2) przepisac mieszkanie na mnie w przyszłym (darowizna - 0 podatku) ale
płacic potem podatki 19% przy sprzedaży
Generalnie chyba podstawą jest ile wynosi teraz podatek od takiej
darowizny .


A ja raczej sądzę, że będzie tak, że teraz zapłacisz podatek od darowizny a
przy sprzedaży będą cię obowiązywały nowe przepisy i zapłacisz 19% do
sprzedaży.

Chlorek
17 Lis 2006, 10:00

A ja raczej sądzę, że będzie tak, że teraz zapłacisz podatek od darowizny
a
przy sprzedaży będą cię obowiązywały nowe przepisy i zapłacisz 19% do
sprzedaży.


wydawało mi sie że nowy podatek 19% od sprzedaży wchodzi dopiero od 2007 ?
mylę się ?

peem
17 Lis 2006, 13:00

1) Przepisać mieszkanie na mnie w tym roku (zapłacic jakies tam podatki) ale
przy ewentualnej sprzedaży za jakiś czas (5lat) nie płacić żadnego podatku
2) przepisac mieszkanie na mnie w przyszłym (darowizna - 0 podatku) ale
płacic potem podatki 19% przy sprzedaży
Generalnie chyba podstawą jest ile wynosi teraz podatek od takiej darowizny


w 2007 roku przepisy będą korzystniejsze (jeżeli w końcu uchwalą
ustawę o podatku od spadków i darowizn) nie będzie podatku od
darowizn (darowizna mniejsza niż 1 mln. zł) zaś jeżeli chodzi o
sprzedaż to 5 letni okres ma zostać zachowany ale dodatkowo jeżeli
będziesz zameldowany 1 rok w mieszkaniu podatku od sprzedaży też nie
będzie

Gotfryd Smolik news
17 Lis 2006, 17:12

Dnia 17-11-2006 o 13:04:37 Chlorek <stach@gazeta.plnapisał(a):
| Mam mieszkanie (warto 65 tys)

To są jeszcze takie?


  Wiesz, nie każdy mieszka w centrum Warszawy :
  Nie widziałeś lokali na peryferiach mniejszych miast.

pzdr, Gotfryd

t
17 Lis 2006, 18:00
Dnia 17-11-2006 o 23:12:15 Gotfryd Smolik news <smo@stanpol.com.pl 
napisał(a):

| Dnia 17-11-2006 o 13:04:37 Chlorek <stach@gazeta.plnapisał(a):
| Mam mieszkanie (warto 65 tys)

| To są jeszcze takie?

  Wiesz, nie każdy mieszka w centrum Warszawy :
  Nie widziałeś lokali na peryferiach mniejszych miast.


Pytanie nie było ironiczne, sam chcę coś kupić a 250k to we Wrocławiu
nic niezwykłego za 50m2

Arek
18 Lis 2006, 13:46
peem napisał(a) w wiadomości:
<1163786404.670518.130@f16g2000cwb.googlegroups.com...

 zaś jeżeli chodzi o
sprzedaż to 5 letni okres ma zostać zachowany
ale dodatkowo jeżeli
będziesz zameldowany 1 rok w mieszkaniu podatku od sprzedaży też nie
będzie


Po co ten idiotyczny wymóg "zameldowania"? Nie wystarczy być
właścicielem?
Nie mogli prosto? Najniższa stawka PIT (teraz 19%) od zysku (byłoby
dobrze uwzględnić inflację, to zwykle zakup na wiele lat, bo inaczej
będzie się płaciło podatek od inflacji) i koniec. Sprzedać można za tydzień albo za 50
lat. Nie widzę powodu różnicowania.

Nie kumam: zwolnienie za min 5 lat posiadania _i_ czy _lub_ 1 rok zameldowania?
Meldunek stałe czy wystarczy tymczasowo?
Może ktoś mnie może oświeci która jest wersją ostateczną tego
projektu?

Arek

Gotfryd Smolik news
20 Lis 2006, 17:08

Po co ten idiotyczny wymóg "zameldowania"? Nie wystarczy być
właścicielem?


  Nie czytałem, a aktualne (jeszcze) przepisy mówią o "zamieszkiwaniu".
  Najwyraźniej idzie jednak o ograniczenie handlu bez prowadzenia
handlu :) - normalne biuro obrotu nieruchomościami podlega
różnym rygorom.

Nie mogli prosto? Najniższa stawka PIT (teraz 19%) od zysku (byłoby
dobrze uwzględnić inflację, to zwykle zakup na wiele lat, bo inaczej
będzie się płaciło podatek od inflacji)


  Tia... ale państwo woli zyskać na inflacji, jak zawsze.

pzdr, Gotfryd

Arek
21 Lis 2006, 16:25
Gotfryd Smolik news napisał(a) w wiadomości: ...

| Po co ten idiotyczny wymóg "zameldowania"? Nie wystarczy być
| właścicielem?

 Nie czytałem, a aktualne (jeszcze) przepisy mówią o "zamieszkiwaniu".


Posiadaniu przez 5 pełnych lat kalendarzowych. Zamieszkanie dotyczy
chyba mieszkania ze spadku albo darowizny. Chyba...

 Najwyraźniej idzie jednak o ograniczenie handlu bez prowadzenia
handlu :) - normalne biuro obrotu nieruchomościami podlega
różnym rygorom.


Bo handlują nie swoimi nieruchomościami?

Jeżeli istotnie ma być tak:
http://www.gazetaprawna.pl/numery/1840/8big.gif
to będzie zwolnienie za 5 lat (pełnych...) posiadania lub za rok
_zameldowania_ na stałe. Zdaje się, że na stałe zameldować się
można tylko w jednym miejscu wiec handelek co 12 mies. lub co 5 lat.

Czyżby więc filozofia fiskusa/rządu była taka:
  1. nie chcemy pobierać podatku od sprzedaży (lub zysku od...)
nieruchomości ale lobby biur obrotu będzie się piekliło to wprowadźmy
dla ich dobra podatek "karny".
  albo:
  2. dalej tkwimy w komunie więc należy pobierać taki podatek bo
sprzedający to pewnie "bogacze" i trzeba im część zabrać, a w ogóle
to państwo nie lubi jak ludzie się za często przenoszą więc
wprowadźmy "premię za zasiedzenie" czyli zwolnienie po pewnym czasie...

Obie wersje są moim zdaniem idiotyczne. 1. to uleganie korporacjom.
2. to absurd bo powinno być odwrotnie: nie utrudniać obrotu
nieruchomociami a w przypadku domów i mieszkań możliwości częstej i
swobodnej migracji ludzi wewnątrz kraju (np. tam gdzie więcej pracy)

Sprawę załatwiłaby jedna stawka od _zysku_ ze sprzedaży nieruchomości
bez ulg i zwolnień. No, może wyjątek: o ile kiedyć wreszcie zniesione
zostaną podatki od spadków to zwolnienie aby nie płacić odroczonego
"podatku spadkowego" w przypadku sprzedaży. W wersji bardziej
skomplikowanej podatek tylko od różnicy w wartości z chwili sprzedaży
a chwili przyjęcia spadku.
O ew. uwzględnieniu inflacji pisałem wcześniej.

Arek



Podobne tematy:
Mieszkańcy Owczarnia dla powodzian
Prośba o porady na temat kłótni.
Prośba do ratowników pracujacych na plaży 2009
[Prosba] Mr fish it
Prośba...
Gdzie mieszkasz
Prośba